robert_de_molesme
16.06.04, 18:07
W 6 tygodni po nastaniu nam Europejskiej szczesliwosci narod sobie z lekka
olal wybory (zgoda, glownie dlatego ze PE to klub dyskusyjny, ktory malo co
ma do gadania, wiec jakie to w koncu to ma znaczenie kto sobie do Strasbourga
i Brukseli polata) a ci ktorym sie chcialo udac do urn (z definicji osoby o
najbardziej wyrobionych pogladach politycznych) wybrali nie tych co trzeba.
Skandal, jak rzadko. Az Pan Prezydent, ktoren rok temu pial peany na temat
dojrzalosci narodu, ktory w referendum podjal jedynie sluszna decyzje
stwierdzil ze jestesmy banda popaprancow i ze generalnie to powinnismy sie
zastanowic.
Gorzej - Autorytet Moralny Narodu to nawet nie skomentowal karygodnego
zachowania niewdziecznego postpolstwa i pewnie tylko przez caly poniedzialek
ku-ku-ku-kurwami rzucal.
A ja tak sobie patrze z zielonej Szampaniigdzie zakwitly wlasnie rzepaki
(vive la PAC!) na ten nadwislanski kraj i mysle: to co to dopiero bedzie jak
trzeba bedzie narodowi wytlumaczyc dlaczego w naszym wspolnym europejskim
interesie jest by Polska doplacala do budzetu Unii.
I co to bedzie gdy do urn w nastepnych wyborach pojda ci co chodza raz na 4
lata zeby przewietrzyc Sejm? To nawet sie w mojej euro-fobicznej czaszce nie
miesci.
Trzymam kciuki by ten Wspanialy Sejm trwal nam jeszcze co najmniej pol roku,
kiedy to Bruksela opublikuje sprawozdania finansowe za 2004 rok, ba gdyby to
bylo mozliwe - niech ten Sejm nam trwa do wiosny 2006 (coz jest rok naprzeciw
Wiecznosci?) - zeby bylo wiadomo jak wsaniale byly warunki wynegocjowane
przez Hectora Kopenhaskiego - i jak wspaniale na tym Polska wychodzi. Im
dluzej - tym wynik pewniejszy.
Zostancie (moi internetowi bracia) w Bogu!
PS: pogloski ze wystapilem o brytyjskie obywatelstwo by juz teraz zapisac sie
do perfidnych albionskich eurofobow-secesjonistow sa nieprawdziwe. Ale jezeli
sie zisci niewyobrazalne?.......