maslany_leibnitz
17.06.04, 08:07
"Express Ilustrowany": Największym wzięciem w łódzkich sklepach monopolowych
cieszy się teraz alkohol w buteleczkach o pojemności 0,25 litra. Klientom nie
chodzi jednak o zawartość, ale o... opakowanie - twierdza ekspedientki.
Popularna ćwiartka jest bowiem stopniowo zastępowana butelkami o pojemności
0,2 l, jakich wymaga Unia Europejska. 0,25 litra, czyli popularny "pocisk",
będzie więc oryginalną pamiątką z przedunijnej Polski - pisze "Express
Ilustrowany".
"Jak to tak będzie bez ćwiartki? Jakoś nie mogę sobie tego wyobrazić" -
martwi się klient Janusz Sieczkowski. - To była taka akuratna buteleczka.
Muszę sobie zostawić na pamiątkę".
Klientów, którym żal rozstawać się z kultową ćwiartką jest więcej. Jedni
kupują swój ulubiony gatunek wódki, inni proszą o te w ładnych opakowaniach.
"Schowam do barku i niech stoi" - mówi elegancko ubrana kobieta - podaje
dziennik.
"W naszych magazynach zostały już tylko resztki z tej pojemności" - mówi
Ryszard Wolny, pracownik łódzkiego "Polmosu".
"Nie wiem, czy poza »Żołądkówką« coś jeszcze mamy. Dochodzą mnie słuchy z
działu sprzedaży, że ciągle pojawiają się pytania hurtowników o ćwiartki" -
informuje gazeta.
Za PAP i Onet.pl
Określenie pojemności butelek z alkoholami jest niezbędne. My, Polacy,
jesteśmy debilami i musimy oddać ten aspekt naszej niepodległości w ręce
biurokratów z Brukseli. "Są sprawy, które można rowiązać tylko na poziomie
europejskim" - powiedział w TVP2 w dzień wyborów do Europarlamentu niemiecki
nastolatek, będący na głosowaniu z polskim kolegą. Pojemność butelek alkoholu
jest sprawą takiego poziomu.