chasyd_666
20.04.13, 11:58
www.naszdziennik.pl/mysl/30362,ultimatum-sorosa.html
Zdaniem Sorosa, jeśli właściwie zrozumie się genezę kryzysu w strefie euro, to rozwiązanie nasuwa się praktycznie samo i zawiera się w jednym słowie: euroobligacje. Istotą tej propozycji jest to, że gwarantem ich emisji byłaby cała strefa euro, a nie poszczególne państwa. Poprawiłoby to zbywalność obligacji państw dłużników.
Przeciwko euroobligacjom zdecydowanie wypowiedziała się kanclerz Niemiec Angela Merkel. W czerwcu 2012 roku na spotkaniu z frakcją parlamentarną FDP oświadczyła, że nie zaakceptuje tego pomysłu, „dopóki żyje”. Może w tej sprawie liczyć na poparcie niemieckiej opinii publicznej karmionej mitem Niemiec „głównego płatnika netto do kasy UE”, który to mit pracowicie upowszechniany jest przez niemiecką agenturę wpływu także w innych krajach europejskich.
„Niemcy mają prawo odrzucić euroobligacje – stwierdza Soros – ale nie mają prawa przeszkadzać zadłużonym krajom, które chciałyby wyjść ze swoich tarapatów poprzez emisję euroobligacji. Jeśli Niemcy nie chcą euroobligacji, to powinny rozważyć opuszczenie strefy euro”.
Konsekwencje takiego kroku byłyby, według niego, niesłychanie pozytywne. We wrześniu 2012 roku mówił, że wyjście Niemiec ze strefy euro automatycznie rozwiąże wszystkie, dotychczas wydawałoby się nierozwiązywalne problemy pozostałych w niej krajów. W kwietniu 2013 roku argumentował, że kiedy Niemcy opuszczą strefę euro, to waluta ta ulegnie dewaluacji, kraje zadłużone odzyskają konkurencyjność, ich długi relatywnie się zmniejszą, a emisja euroobligacji usunie niebezpieczeństwo deficytu płatniczego. Takich pozytywnych rezultatów nie można by oczekiwać po wyjściu z obszaru wspólnej waluty np. Włoch, zadłużonych na 2 biliony euro. Wręcz przeciwnie, ich długi okazałyby się zbyt wysokie do uregulowania, a więc musiałyby zostać zrestrukturyzowane, a to groziłoby powstaniem chaosu w międzynarodowym systemie finansowym. Podobnie byłoby w wypadku opuszczenia eurostrefy przez inne kraje. Ich konkurencyjność poprawiłaby się dzięki własnej walucie, ale ich zadłużenie niepomiernie by wzrosło wskutek dewaluacji własnej waluty w stosunku do euro. Tak więc jeśli ktoś miałby występować ze strefy euro, to powinny to być Niemcy, a nie np. Włochy.
Soros nie ukrywał, że opuszczenie strefy euro przez Niemcy będzie oznaczało dla nich straty. Ich eksport kierowany do tych krajów stanie się mniej konkurencyjny, a ich wierzytelności wobec spadku wartości euro stracą znacznie na wartości. I chociażby dlatego powinny one przystać na pomysł euroobligacji.
Kontynuacja
Kontynuacja dotychczasowej polityki Berlina wobec zadłużonych krajów południa Europy doprowadzi, według Sorosa, do tego, że na zasadzie efektu domina kolejne kraje padać będą ofiarą kryzysu, aż w końcu dotrze on do Niemiec. Na ekonomiczną nieskuteczność forsowanej przez Berlin polityki „ratowania” zadłużonych krajów Południa zwraca uwagę także prof. Wolfgang Merkel z Uniwersytetu Humboldta.
--
www.youtube.com/watch?v=XT5AjPyxaPI