Gość: Bustaw
IP: *.net.flashnet.pl
29.10.04, 07:02
Wczoraj mialem okazję zapoznać się z opracowanym przez Agencję Rynku Rolnego -
wedlug unijnego wzoru - projektem umowy tzw. centrum interwencyjnego, które
mogą tworzyć firmy przechowalnicze produktów rolnych /pszenica, kukurydza i
jęczmień/, skupujące je na zlecenie i za środki ARR. Centrum interwencji to
magazyn /elewator/ spelniający określone przez Agencję wymogi. Firma
posiadająca więcej takich centrów musi podpisać odrębną umowę dla każdego z
nich. Umowa liczy /uwaga!/ 70 stron, w tym 19 stron tekstu glównego i 51
stron w 14 tabelarycznych zalącznikach. Prezes spólki posiadającej 5 centrów
interwencji musi zlożyć na tych dokumentach 700 podpisów!
Ale co tam - koszty centrów interwencji ponoszą podatnicy, więc biznesmeni
powinni stawać się raczej sprawnymi urzędnikami, bo tego wymaga od nich
unijna CAP. Już kończę bo muszę pędzić na szkolenie o metodologii wypelniania
tych zalączników. Też na koszt podatników...