Dodaj do ulubionych

Pogrzeb eurofobow 28.10.2007

26.01.05, 07:45

Eurofoby wykituja jak granice znikna:

serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2511664.html
Obserwuj wątek
    • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 26.01.05, 19:09
      i co z tego? dlaczego mialby to byc pogrzeb? przeciez i tak jestetsmy w ue...
      chociaz nie widze w tym zadnego powodu do radosci.
      • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 26.01.05, 19:58
        dziejas napisał:

        > i co z tego? dlaczego mialby to byc pogrzeb? przeciez i tak jestetsmy w ue...
        > chociaz nie widze w tym zadnego powodu do radosci.
        >
        >
        Czy widzisz powód do radości w byciu poza UE?
        • Gość: CIA Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:08
          1tomasz1 napisał:

          > dziejas napisał:
          > i co z tego? dlaczego mialby to byc pogrzeb? przeciez i tak jestetsmy w u
          > e... chociaz nie widze w tym zadnego powodu do radosci.
          > Czy widzisz powód do radości w byciu poza UE?

          Czy widzisz powód do radości w jedzeniu pączków? A czy widzisz powód do radości
          w niejedzeniu pączków? Przestań bredzić.
        • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 26.01.05, 21:53
          nie, nie widze. ale wolalbym zeby tak bylo... zreszta wiesz o tym dobrze. nie
          rozumiem zatem skad to pytanie :)
          • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 27.01.05, 07:49
            dziejas napisał:

            > nie, nie widze. ale wolalbym zeby tak bylo... zreszta wiesz o tym dobrze. nie
            > rozumiem zatem skad to pytanie :)
            >
            >
            Pytanie jest stąd, że napisałeś: "przeciez i tak jestetsmy w ue...
            chociaz nie widze w tym zadnego powodu do radosci." Automatycznie nasuwa się
            więc kolejne, które zdałem. Ale widzę, że to nie jest kwestia radości tylko
            chciejstwo. :)
            CIA, zatrybiłeś teraz?
            • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 27.01.05, 17:21
              chciejstwo? nie, nie... po prostu uwazam ze lepiej byc poza tym tworem. co
              oczywiscie nie wyklucza wspolpracy gospodarczej - bo przeciwko tej nic nie mam.
              gorzej, ze wchodzac w to badziwie musimy tez podporzadkowac im nasza polityke -
              a to mi sie wcale nie podoba. zatem czy bycie w ue czy poza nia moze byc
              powodem do radosci? moim zdaniem nie. wiec pytanie moim zdaniem niewlasciwe. a
              jezeli chciales zapytac czy nadal jestem przeciw ue - odpowiedz brzmi: tak :)
              • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 28.01.05, 09:47
                dziejas napisał:

                > chciejstwo? nie, nie... po prostu uwazam ze lepiej byc poza tym tworem. co
                > oczywiscie nie wyklucza wspolpracy gospodarczej - bo przeciwko tej nic nie
                mam.
                >
                > gorzej, ze wchodzac w to badziwie musimy tez podporzadkowac im nasza
                polityke -
                >
                > a to mi sie wcale nie podoba.

                A my mamy jakąś politykę? :) I ona Ci się podoba? Weźmy chociażby sprawę
                tzw. 'polskich obozów z czasów II wojny światowej'. Aby być traktowanym
                poważnie przez Rosję musi prosić Brukselę o wsparcie. Polityka zgraniczna leży
                i kwiczy. O wewnętrznej nawet mi się nie chce gadać.

                > zatem czy bycie w ue czy poza nia moze byc
                > powodem do radosci? moim zdaniem nie. wiec pytanie moim zdaniem niewlasciwe.
                a
                > jezeli chciales zapytac czy nadal jestem przeciw ue - odpowiedz brzmi: tak :)
                >
                >
                Jestes przeciw UE czy byciu w UE?
                • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 28.01.05, 18:05
                  1tomasz1 napisał:

                  > A my mamy jakąś politykę? :) I ona Ci się podoba? Weźmy chociażby sprawę
                  > tzw. 'polskich obozów z czasów II wojny światowej'. Aby być traktowanym
                  > poważnie przez Rosję musi prosić Brukselę o wsparcie. Polityka zgraniczna
                  > leży i kwiczy. O wewnętrznej nawet mi się nie chce gadać.

                  'jakas tam' polityka jednak byla. sprawa tzw. 'polskich obozow' swiadczy
                  raczej o europie niz o nas. nie ma tutaj chyba o czym dyskutowac. przez rosje
                  nie jestesmy traktowani powqaznie m.in. ze wzgledu na ue.po co moskwa ma
                  rozmawiac z warszawa jezeli moze wszystko zalatwic z bruksela? a polityka
                  wewnetrzna? no coz... jestesmy w ue... mialo sie i z nia podobno poprawic.

                  > Jestes przeciw UE czy byciu w UE?

                  oczywiscie przeciw naszej obecnosci w tym dziwnym tworze.
                  • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 29.01.05, 10:00
                    dziejas napisał:

                    > 1tomasz1 napisał:
                    >
                    > > A my mamy jakąś politykę? :) I ona Ci się podoba? Weźmy chociażby sprawę
                    > > tzw. 'polskich obozów z czasów II wojny światowej'. Aby być traktowanym
                    > > poważnie przez Rosję musi prosić Brukselę o wsparcie. Polityka zgraniczna
                    > > leży i kwiczy. O wewnętrznej nawet mi się nie chce gadać.
                    >
                    > 'jakas tam' polityka jednak byla.

                    Dobrze to ująłeś. :)

                    > sprawa tzw. 'polskich obozow' swiadczy
                    > raczej o europie niz o nas.

                    O Europie, ale głównie o USA, Kandzie... Chociaż, ja się z tym nie zgadzam. To
                    świadczy o nas. Nie umiemy dbać o własne interesy. Tu chodzi o promocję prawdy.
                    Nawet w tej sprawie wewnętrznmie jesteśmy skłuceni. Weźmy chociażby takiego
                    Bieleckiego (mam na myśli oczywiście byłego więźnia). Idealny kandydat na
                    symbol sprawiedliwego (wyprowadził Żydówkę z obozu).

                    > nie ma tutaj chyba o czym dyskutowac.

                    Bo nie ma z kim.

                    > przez rosje
                    > nie jestesmy traktowani powqaznie m.in. ze wzgledu na ue.po co moskwa ma
                    > rozmawiac z warszawa jezeli moze wszystko zalatwic z bruksela?

                    Tyle, że Rosja traktuje nas tak od co najmniej 10 lat. Dla Rosji zawsze
                    będziemy pionkiem, i 'nie zgranicą'.

                    > a polityka
                    > wewnetrzna? no coz... jestesmy w ue... mialo sie i z nia podobno poprawic.

                    Miała się poprawić polityka wewnętrzna???? Gdby UE miała takie wpływy jak
                    głoszą fobi pewnie by się coś zmieniło..

                    >
                    > > Jestes przeciw UE czy byciu w UE?
                    >
                    > oczywiscie przeciw naszej obecnosci w tym dziwnym tworze.
                    >
                    uffff, myślałem, że i Ty chcesz rozwiązywać UE. :))))
                    • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 29.01.05, 18:52
                      1tomasz1 napisał:
                      > O Europie, ale głównie o USA, Kandzie... Chociaż, ja się z tym nie zgadzam.
                      > To świadczy o nas. Nie umiemy dbać o własne interesy. Tu chodzi o promocję
                      > prawdy. Nawet w tej sprawie wewnętrznmie jesteśmy skłuceni. Weźmy chociażby
                      > takiego Bieleckiego (mam na myśli oczywiście byłego więźnia). Idealny
                      > kandydat na symbol sprawiedliwego (wyprowadził Żydówkę z obozu).

                      promocja prawdy ?????? aaa... zapomnialem. jestesmy w ue. tutaj prawda nie
                      istnieje. tutaj trzeba ja promowac.


                      > Tyle, że Rosja traktuje nas tak od co najmniej 10 lat. Dla Rosji zawsze
                      > będziemy pionkiem, i 'nie zgranicą'.

                      wlasnie. nawet w ue.

                      > Miała się poprawić polityka wewnętrzna???? Gdby UE miała takie wpływy jak
                      > głoszą fobi pewnie by się coś zmieniło..

                      nie, nie. to nie fobi glosili o poprawie polityki wewnetrznej. nie chce mi sie
                      w archiwum grzebac... ale niejaki kim-cos tam przekonywal mnie, ze jak
                      wejdziemy do ue to nasi politycy i nasza polityka bedzie lepsza na skutek
                      oddzialywania ue :)))))

                      > uffff, myślałem, że i Ty chcesz rozwiązywać UE. :))))

                      nie, nie :))) niech sobie zostanie... ale niech nam da spokoj :)))
                      • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 30.01.05, 09:47
                        dziejas napisał:

                        > 1tomasz1 napisał:
                        > > O Europie, ale głównie o USA, Kandzie... Chociaż, ja się z tym nie zgadza
                        > m.
                        > > To świadczy o nas. Nie umiemy dbać o własne interesy. Tu chodzi o promocj
                        > ę
                        > > prawdy. Nawet w tej sprawie wewnętrznmie jesteśmy skłuceni. Weźmy chociaż
                        > by
                        > > takiego Bieleckiego (mam na myśli oczywiście byłego więźnia). Idealny
                        > > kandydat na symbol sprawiedliwego (wyprowadził Żydówkę z obozu).
                        >
                        > promocja prawdy ?????? aaa... zapomnialem. jestesmy w ue. tutaj prawda nie
                        > istnieje. tutaj trzeba ja promowac.

                        I tyle z tego zrozumiałeś? Smutne. Przypominam, że problem wewnątrz UE został
                        trochę uregulowany rezolucją KE. Gorzej z USA, Kanadą, Norwegią. Tam nie mamy
                        żadnych wpływów. Obstaję przy swoim, że przed 1989 było jak było i nikt nie
                        słuchał naszego głosu, a po 1990 roku panuje w Polsce dziwna poprawność
                        polityczna w tej materii. Proble, to wynik naszych zaniedbań. A Tobie radzę
                        zapoznać się z tematem.

                        >
                        >
                        > > Tyle, że Rosja traktuje nas tak od co najmniej 10 lat. Dla Rosji zawsze
                        > > będziemy pionkiem, i 'nie zgranicą'.
                        >
                        > wlasnie. nawet w ue.

                        I w NATO. Ale mniej.

                        >
                        > > Miała się poprawić polityka wewnętrzna???? Gdby UE miała takie wpływy jak
                        >
                        > > głoszą fobi pewnie by się coś zmieniło..
                        >
                        > nie, nie. to nie fobi glosili o poprawie polityki wewnetrznej. nie chce mi
                        sie
                        > w archiwum grzebac... ale niejaki kim-cos tam przekonywal mnie, ze jak
                        > wejdziemy do ue to nasi politycy i nasza polityka bedzie lepsza na skutek
                        > oddzialywania ue :)))))

                        I jest. Świateło w tunelu. Powastały komisje. Mówi się wprost o zawłaszcaniu
                        państwa, padł Miller. Sporo dobrego się stało.

                        >
                        > > uffff, myślałem, że i Ty chcesz rozwiązywać UE. :))))
                        >
                        > nie, nie :))) niech sobie zostanie... ale niech nam da spokoj :)))
                        >
                        Budujemy mur i olewamy. A handlujemy z... kim?
                        • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 31.01.05, 16:25
                          1tomasz1 napisał:

                          > I tyle z tego zrozumiałeś? Smutne. Przypominam, że problem wewnątrz UE został
                          > trochę uregulowany rezolucją KE. Gorzej z USA, Kanadą, Norwegią. Tam nie mamy
                          > żadnych wpływów. Obstaję przy swoim, że przed 1989 było jak było i nikt nie
                          > słuchał naszego głosu, a po 1990 roku panuje w Polsce dziwna poprawność
                          > polityczna w tej materii. Proble, to wynik naszych zaniedbań. A Tobie radzę
                          > zapoznać się z tematem.

                          przed 89 nasz glos dobiegal z moskwy. pozniej chwile z warszawy... ale juz od
                          dluzszego czasu nasz glos slychac tylko z brukseli (z wyjatkiem sprawy iraku i
                          ukrainy). traktowalbys powaznie kogos, za kogo ciagle odzywa sie ktos inny?

                          > I w NATO. Ale mniej.

                          tak nato rowniez nie spelnia swojej roli. glownie za sprawa panstw europejskich.

                          > I jest. Świateło w tunelu. Powastały komisje. Mówi się wprost o zawłaszcaniu
                          > państwa, padł Miller. Sporo dobrego się stało.

                          hmmm... komisje sa wedlug ciebie wynikiem wplywow ue???? to raczej wynik
                          wewnetrznych rozgrywek politycznych.

                          > Budujemy mur i olewamy. A handlujemy z... kim?

                          hako !!! mowi sie !!! nie mowie o gospodarce. mowie o polityce.
                          • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 03.02.05, 09:42
                            dziejas napisał:

                            > 1tomasz1 napisał:
                            >
                            > > I tyle z tego zrozumiałeś? Smutne. Przypominam, że problem wewnątrz UE zo
                            > stał
                            > > trochę uregulowany rezolucją KE. Gorzej z USA, Kanadą, Norwegią. Tam nie
                            > mamy
                            > > żadnych wpływów. Obstaję przy swoim, że przed 1989 było jak było i nikt n
                            > ie
                            > > słuchał naszego głosu, a po 1990 roku panuje w Polsce dziwna poprawność
                            > > polityczna w tej materii. Proble, to wynik naszych zaniedbań. A Tobie rad
                            > zę
                            > > zapoznać się z tematem.
                            >
                            > przed 89 nasz glos dobiegal z moskwy. pozniej chwile z warszawy...

                            Jeszcze 15 lat temu oficjalna wersja mówiła, że w Aschwitz zginęło 4-6 mln
                            Polaków. To był głos z Moskwy? Może trochę...

                            > ale juz od
                            > dluzszego czasu nasz glos slychac tylko z brukseli (z wyjatkiem sprawy iraku
                            i
                            > ukrainy).

                            I "polskich" obozów i dopłat i konstytucji i roli USA w Europie i wyrównywania
                            podatków i korytarza przez Polskę i Litwę... Wake up. :) Ja odnoszę wrażenie,
                            że idziemy pod prąd.

                            > traktowalbys powaznie kogos, za kogo ciagle odzywa sie ktos inny?

                            W jakiej sprawie ktoś się za nas odzywa? Obowiązuje zasada: nic o nas bez nas.
                            Jesteś ślepy o głuchy?

                            >
                            > > I w NATO. Ale mniej.
                            >
                            > tak nato rowniez nie spelnia swojej roli. glownie za sprawa panstw
                            europejskich
                            > .

                            Przecież o NATO decyduje USA.

                            >
                            > > I jest. Świateło w tunelu. Powastały komisje. Mówi się wprost o zawłaszca
                            > niu
                            > > państwa, padł Miller. Sporo dobrego się stało.
                            >
                            > hmmm... komisje sa wedlug ciebie wynikiem wplywow ue????

                            Nie udawaj. Chyba, że... nie udajesz. Wtedy dyskusja nie ma sensu. UE to jeden
                            z elementów 'normalnienia' Polski. I wcale nie najważniejszy.

                            > to raczej wynik
                            > wewnetrznych rozgrywek politycznych.

                            Ale jakoś przez ostatnie 15 lat te rozgrywki nie wpływały na upublicznianie i
                            potępianie pewnych spraw. Dlaczego? Pomyśl o masie krytycznej.

                            >
                            > > Budujemy mur i olewamy. A handlujemy z... kim?
                            >
                            > hako !!! mowi sie !!! nie mowie o gospodarce. mowie o polityce.
                            >
                            >
                            Też jestem zwolennikiem odseparowania gospodarki od polityki, ale jestem też
                            realistą.
                • ampolion Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 29.01.05, 18:58
                  Musi PROSIĆ Brukselę? Jak ongis ZSSR? Na kolanach?
              • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 28.01.05, 12:54
                Jako uzupełnienie naszej poprzedniej dyskusji.

                "Kraje, których mieszkańcy wykazują najwięcej optymizmu w ocenie sytuacji
                materialnej swoich rodzin, to: Chiny (86 proc.), Indie (77 proc.) i Indonezja
                (71 proc.) - (badanie realizowano przed tsunami). Największymi pesymistami są
                mieszkańcy Korei Południowej (71 proc.) i Meksykanie (69 proc.). W Polsce
                nastroje pesymistyczne panują wśród 48 proc. badanych."

                Zwróć uwagę na Meksyk i Koreę.
                • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 28.01.05, 18:07
                  coz... korea wcale mnie nie dziwi. po niedawnym zalamaniu ekonomicznym w azji
                  to oni najbardziej odczuli. co do meksyku nie mam zdania.
                  • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 29.01.05, 10:29
                    dziejas napisał:

                    > coz... korea wcale mnie nie dziwi. po niedawnym zalamaniu ekonomicznym w azji
                    > to oni najbardziej odczuli. co do meksyku nie mam zdania.
                    >
                    >
                    To w Azji było jakieś załamanie? :)))
                    O Korei najwięcej się jedynie pisało. Ze względu na nasze powiązania poprzez
                    Daewoo.
                    A mnie ten Meksyk dziwi. Wszak są w ukochanym NAFTA. ;)
                    • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 29.01.05, 19:00
                      1tomasz1 napisał:
                      > To w Azji było jakieś załamanie? :)))

                      hehe :) bylo. na szczescie juz prawie sie pozbierali.

                      > O Korei najwięcej się jedynie pisało. Ze względu na nasze powiązania poprzez
                      > Daewoo.

                      od korei sie zaczelo, pamietasz? i to oni najwiecej w tylek dostali. co nie
                      znaczy, ze innym sie nie dostalo.

                      > A mnie ten Meksyk dziwi. Wszak są w ukochanym NAFTA. ;)

                      hmmm... ukochanym? raczej alternatywnym.
                      • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 30.01.05, 09:49
                        dziejas napisał:

                        > 1tomasz1 napisał:
                        > > To w Azji było jakieś załamanie? :)))
                        >
                        > hehe :) bylo. na szczescie juz prawie sie pozbierali.

                        A tu tsunamu im dowaliło. Jak pech, to pech.

                        >
                        > > O Korei najwięcej się jedynie pisało. Ze względu na nasze powiązania popr
                        > zez
                        > > Daewoo.
                        >
                        > od korei sie zaczelo, pamietasz? i to oni najwiecej w tylek dostali. co nie
                        > znaczy, ze innym sie nie dostalo.

                        A Korea stawiana jest jako wzór kapitalizmu wolnorynkowego.

                        >
                        > > A mnie ten Meksyk dziwi. Wszak są w ukochanym NAFTA. ;)
                        >
                        > hmmm... ukochanym? raczej alternatywnym.
                        >
                        :))) Znasz znaczenie słowa alternatywa? :)))
                        Może byś przestudiował problem Meksyku i się podzielił?
                        • dziejas Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 31.01.05, 16:16
                          1tomasz1 napisał:

                          > A tu tsunamu im dowaliło. Jak pech, to pech.

                          no, takie zycie.

                          > A Korea stawiana jest jako wzór kapitalizmu wolnorynkowego.

                          wolny rynek niesie ze soba ryzyko.

                          > :))) Znasz znaczenie słowa alternatywa? :)))
                          > Może byś przestudiował problem Meksyku i się podzielił?

                          hmmm... znam znaczenie tego slowa. nafta mogla byc alternatywa dla ue.
                          alternatywa mogl byc tez eog. tylko, ze one nie dawaly posadek w brukseli.
                          • 1tomasz1 Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 03.02.05, 09:47
                            > > A Korea stawiana jest jako wzór kapitalizmu wolnorynkowego.
                            >
                            > wolny rynek niesie ze soba ryzyko.

                            Nie możiet być. Jakież to ryzyko niesie?

                            >
                            > > :))) Znasz znaczenie słowa alternatywa? :)))
                            > > Może byś przestudiował problem Meksyku i się podzielił?
                            >
                            > hmmm... znam znaczenie tego slowa. nafta mogla byc alternatywa dla ue.

                            :))))))))))))))))))))))))

                            > alternatywa mogl byc tez eog. tylko, ze one nie dawaly posadek w brukseli.
                            >
                            A ile jest tych posadek? Nie licząc tych, które ma LPR...
    • robisc ewentualnie pogrzeb GW 26.01.05, 22:03
      jezeli dalej bedzie siac propagande;

      RadioZet 2005-01-26 (13:27)
      (Archiwum)
      Polska w obszarze Schengen? Kiedy? Nie wiadomo. W Brukseli nie ustalono jeszcze
      konkretnej daty wejścia Polski do układu, gwarantującego swobodne podróżowanie
      po całej Europie - dowiedziało się Radio ZET.

      Więcej: według unijnych dyplomatów, wiceszef naszego MSW Paweł Dakowski mówiąc,
      że będzie to 28 października 2007 roku trochę się pospieszył. Nie powstał bowiem
      jeszcze system informatyczny, dzięki któremu możliwa będzie w całej Wspólnocie
      wymiana informacji m.in. o tzw. osobach niepożądanych. Gorzej: nikt nie wie
      nawet, kiedy system ten powstanie.
    • krzysztofsf Re: Pogrzeb eurofobow 28.10.2007 27.01.05, 00:42
      komentator napisała:

      >
      > Eurofoby wykituja jak granice znikna:
      >
      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2511664.html

      A do kiedy obowiazuja na granicy polsko-niemieckiej inne normy przewozowe w ruchu turystycznym? Czy wtedy polak bedize legalnie mogl wwiezc do niemiec taka sama ilosc np. papierosow co dajmy na to francuz?

      Tak czy nie? - prosze o link do podstawy prawnej w ktorej jest podane do kiedy obowiazuja te ograniczenia.

      A jesli nie, to czy celnicy niemieccy dalej beda mieli prawo kontrolowac lotnymi kontrolami juz na terenie niemiec Polakow przejezdzajacych przez niemcy?
      • komentator Spoko 27.01.05, 09:15
        krzysztofsf napisał:

        > A do kiedy obowiazuja na granicy polsko-niemieckiej inne normy przewozowe w
        >ruchu turystycznym? Czy wtedy polak bedize legalnie mogl wwiezc do niemiec
        >taka sa ma ilosc np. papierosow co dajmy na to francuz?

        Okres przejsciowy to osobna sprawa

        > Tak czy nie? - prosze o link do podstawy prawnej w ktorej jest podane do
        >kiedy obowiazuja te ograniczenia.

        Jest podstawa.... z rekawa sie jej nie wytrzepie

        > A jesli nie, to czy celnicy niemieccy dalej beda mieli prawo kontrolowac
        >lotnym i kontrolami juz na terenie niemiec Polakow przejezdzajacych przez
        >niemcy?

        W strefie Schengen obowiazuje ZAWSZE mozliwosc kontroli na terenie calego kraju.

        A to dlatego ze strefa Schengen nie jest do tego by przemycac towary nielegalne
        (prochy, bron) albo bez placenia podatkow. Towary moga byc przewozone tylko na
        wlasny uzytek bez prawa sprzedazy. W celach handlowych moga to robic tylko
        firmy. Jasne?

        Na przyklad policja niemiecka ustawia sie czesto na drogach z Holandii i trzepie
        samochody w poszukiwaniu prochow.
        • krzysztofsf Re: Spoko 27.01.05, 12:05
          To w takim razie ta Schengen to jak z reklama Dosi - "Nie widze zadej roznicy - po co przeplacac"
          • snajper55 Re: Spoko 27.01.05, 18:22
            krzysztofsf napisał:

            > To w takim razie ta Schengen to jak z reklama Dosi - "Nie widze zadej roznicy
            > - po co przeplacac"

            Nie widzisz różnicy ? Dla Polaków granice w UE praktycznie przestają istnieć.
            Oczywiście pod warunkiem, że nie jest przemytnikiem czy innym przestepcą.

            S.
            • krzysztofsf Re: Spoko 27.01.05, 20:02
              snajper55 napisał:

              > krzysztofsf napisał:
              >
              > > To w takim razie ta Schengen to jak z reklama Dosi - "Nie widze zadej roz
              > nicy
              > > - po co przeplacac"
              >
              > Nie widzisz różnicy ? Dla Polaków granice w UE praktycznie przestają istnieć.
              > Oczywiście pod warunkiem, że nie jest przemytnikiem czy innym przestepcą.
              >
              > S.

              Nie widze roznicy Wyjasnij ja.
              • snajper55 Re: Spoko 28.01.05, 00:31
                krzysztofsf napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Nie widzisz różnicy ? Dla Polaków granice w UE praktycznie przestają istnieć
                > > Oczywiście pod warunkiem, że nie jest przemytnikiem czy innym przestepcą.
                >
                > Nie widze roznicy Wyjasnij ja.

                Na przykład granicę możesz przekaraczać w dowolnym miejscu.

                S.
                • krzysztofsf Re: Spoko 28.01.05, 09:02
                  snajper55 napisał:

                  > krzysztofsf napisał:
                  >
                  > > snajper55 napisał:
                  > >
                  > > > Nie widzisz różnicy ? Dla Polaków granice w UE praktycznie przestaj
                  > ą istnieć
                  > > > Oczywiście pod warunkiem, że nie jest przemytnikiem czy innym przes
                  > tepcą.
                  > >
                  > > Nie widze roznicy Wyjasnij ja.
                  >
                  > Na przykład granicę możesz przekaraczać w dowolnym miejscu.
                  >
                  > S.

                  Nie zbieram grzybow.
                  Jakie jeszcze mam z tego zyski?
                  • snajper55 Re: Spoko 28.01.05, 09:06
                    krzysztofsf napisał:

                    > Nie zbieram grzybow. Jakie jeszcze mam z tego zyski?

                    A co mają do tego grzyby ? Pewnie myślisz, że mur berliński grzybiarze obalili ?

                    S.
                    • krzysztofsf Re: Spoko 28.01.05, 09:20
                      snajper55 napisał:

                      > krzysztofsf napisał:
                      >
                      > > Nie zbieram grzybow. Jakie jeszcze mam z tego zyski?
                      >
                      > A co mają do tego grzyby ? Pewnie myślisz, że mur berliński grzybiarze obalili
                      > ?
                      >
                      > S.

                      A co ma do tego mur berlinski? Tam sztucznie rozdzielono zywe miasto (i to w jedna noc).
                      Grzybiarze...po prostu korzysc z tego beda mieli ludzie przypadkowo trafiajacy na druga strone zbierajac grzyby, czy schodzac ze szlaku turystycznego. Moze jeszcze mieszkancy kilkudziesieciu malych miejscowosci, ktorym blizej do sklepu na druga strone ("przez potoczek"), a nie bylo przejscia bo nie przebiegala zadna wieksza droga lub nie wybudowano mostu.
                      • snajper55 Re: Spoko 28.01.05, 10:32
                        krzysztofsf napisał:

                        > A co ma do tego mur berlinski? Tam sztucznie rozdzielono zywe miasto (i to w
                        > jedna noc).

                        To, że jest to takie samo poszerzenie wolności. Po tylu latach od podzielenia
                        to już były dwa miasta i też ktoś mógł się zapytać: >Po co tyle hałasu. Ja za
                        murem interesów nie mam.<

                        > Grzybiarze...po prostu korzysc z tego beda mieli ludzie przypadkowo trafiajacy
                        > na druga strone zbierajac grzyby, czy schodzac ze szlaku turystycznego. Moze
                        > jeszcze mieszkancy kilkudziesieciu malych miejscowosci, ktorym blizej do skle
                        > pu na druga strone ("przez potoczek"), a nie bylo przejscia bo nie przebie
                        > gala zadna wieksza droga lub nie wybudowano mostu.

                        Także wszyscy wyjeżdżający za granicę, co będą mogli zrobić bez żadnych
                        formalności, kolejek i kontroli.

                        S.
                        • dziejas Re: Spoko 28.01.05, 18:26
                          snajper55 napisał:
                          > To, że jest to takie samo poszerzenie wolności. Po tylu latach od podzielenia
                          > to już były dwa miasta i też ktoś mógł się zapytać: >Po co tyle hałasu. Ja
                          > za murem interesów nie mam.

                          mieszasz, za przeproszeniem, gowno z budyniem. jest chyba zdecydowana roznica
                          miedzy ludzmi majacymi interesy w dwoch czesciach berlina a ludzmi majacymi
                          intersy w warszawie i np. madrycie. poza tym podzial na berlina wschodni i
                          zachodni byl sztuczny i wiadomo dlaczego powstal. natomiast podzial europy na
                          rozne panstwa sztuczny nie byl, chociaz granice tych panstw byly rozne w
                          roznych okresach czasu.

                          > Także wszyscy wyjeżdżający za granicę, co będą mogli zrobić bez żadnych
                          > formalności, kolejek i kontroli.

                          tak, dla przekraczajacych granice z pewnoscia bedzie to ulatwienie. jednak i
                          tak po przekroczeniu granicy (ktora nie bedzie istniala??) moga zostac
                          zatrzymani do kontroli. zreszta wszystko mi jedno. tak dlugo jak bede mial
                          polski paszport bede z nim jezdzil. jak kaza zmieniac na 'europejskie' pewnie
                          schowam gleboko w domu.
                          • snajper55 Re: Spoko 28.01.05, 23:51
                            dziejas napisał:

                            > mieszasz, za przeproszeniem, gowno z budyniem. jest chyba zdecydowana roznica
                            > miedzy ludzmi majacymi interesy w dwoch czesciach berlina a ludzmi majacymi
                            > intersy w warszawie i np. madrycie.

                            A co obchodził mur berliński mieszkańca Drezna czy Bonn ?

                            > poza tym podzial na berlina wschodni i
                            > zachodni byl sztuczny i wiadomo dlaczego powstal. natomiast podzial europy na
                            > rozne panstwa sztuczny nie byl, chociaz granice tych panstw byly rozne w
                            > roznych okresach czasu.

                            Każde granice, poza morskimi są sztuczne.

                            > tak, dla przekraczajacych granice z pewnoscia bedzie to ulatwienie. jednak i
                            > tak po przekroczeniu granicy (ktora nie bedzie istniala??)

                            Granica, jako granica państwa będzie ocywiście istniała. Tylko ją przekraczać
                            będzi emożna bez żadnych formalności. Tak jak granicę Twojego miasta. Ona wszak
                            też istnieje.

                            > moga zostac zatrzymani do kontroli.

                            Teraz też w każdej chwili można Cię skontrolować i nie musisz nawet w tym celu
                            za granicę wyjeżdżać. Byle policjant ma takie prawo.

                            > zreszta wszystko mi jedno. tak dlugo jak bede mial
                            > polski paszport bede z nim jezdzil. jak kaza zmieniac na 'europejskie' pewnie
                            > schowam gleboko w domu.

                            Się schowasz, czy go schowasz ? ;))

                            S.
                            • dziejas Re: Spoko 29.01.05, 18:46
                              snajper55 napisał:

                              > A co obchodził mur berliński mieszkańca Drezna czy Bonn ?

                              heh... glupie pytanie, chociaz podobno takich nie ma. a tobie jednak sie udalo.

                              > Każde granice, poza morskimi są sztuczne.

                              granice sa sztuczne? hmmm... po co w takim razie istnieja? i nawet
                              ten 'wspanialy' uklad tego nie zmienia? sztuczne jest tez pewnie poslugiwanie
                              sie przez narod jednym jezykiem?

                              > Granica, jako granica państwa będzie ocywiście istniała. Tylko ją przekraczać
                              > będzi emożna bez żadnych formalności. Tak jak granicę Twojego miasta. Ona
                              > wszak też istnieje.

                              ta sama sztuczna granica, o ktorej wczesniej pisales?

                              > Teraz też w każdej chwili można Cię skontrolować i nie musisz nawet w tym
                              > celu za granicę wyjeżdżać. Byle policjant ma takie prawo.

                              oczywiscie. ale nie rozmawiamy chyba o prawie policji do kontroli tylko o braku
                              koniecznosci kontroli na granicy?

                              > Się schowasz, czy go schowasz ? ;))

                              oczywiscie paszport. wystarczy mi, ze dostalem juz nowy dowod rejestracyjny z
                              tymi gwiazdeczkami. od tego czasu nawet bardziej przepisowo jezdze, zebym nie
                              musial sie nim chwalic policji.
                        • ampolion Re: Spoko 29.01.05, 19:02
                          "Wolnoć" narzuconych z zewnątrz praw i przepisów? Jakaż to demokracja, jakiż
                          odwrót od PRLu?
          • komentator Nie rob schizy 27.01.05, 20:32
            krzysztofsf napisał:

            > To w takim razie ta Schengen to jak z reklama Dosi - "Nie widze zadej
            >roznicy - po co przeplacac"

            Szkoda ze nie ma reklam pigulek na myslenie bo moze by ci pomogly.

            Schengen to nie jest ulatwienie dla dzialalnosci niezgodnej z prawem. Ludzie
            nie stosujacy sie do prawa nie moga sie czuc bezpiecznie "dzieki" Schengen.

            Natomiast dla ludzi postepujacych zgodnie z prawem Schengen jest wielkim
            dobrodziejstwem bo jedzie sie bez szlabanow. Ale oczywiscie nie idealnym bo
            czasem moga byc drobne niedogodnosci zwiazane z kontrola.

            Jest to bardzo podobne do latania samolotami co jest wygodne i oszczedza czasu
            ale pelne zadowolenie psuje nieco koniecznosc kontroli w ktorej przeswietlaja
            bagaze, przechodzi sie pod detektorami a nawet czasem obmacuja ubranie.
            Chcialbys zeby zlikwidowano te kontrole???

            • Gość: klip litera a duch prawa IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 27.01.05, 20:46
              > Schengen to nie jest ulatwienie dla dzialalnosci niezgodnej z prawem. Ludzie
              > nie stosujacy sie do prawa nie moga sie czuc bezpiecznie "dzieki" Schengen.

              No wlasnie,jak smiales (Krzysztof) myslec ze przewozenie do Niemiec powyzej 200
              papierosow jest zgodne z prawem czy moralnoscia! Przewozenie papierosow czy
              innych towarow w ograniczonej ilosci jest jak najbardziej sluszne,gdyz nie mozna
              pozwolic na swobodny przeplyw. Co by to bylo? Fuj, przeciez ludzie nie moga zyc
              bez kontrolerow.

              Natomiast dla ludzi postepujacych zgodnie z prawem Schengen jest wielkim
              > dobrodziejstwem bo jedzie sie bez szlabanow. Ale oczywiscie nie idealnym bo
              > czasem moga byc drobne niedogodnosci zwiazane z kontrola.

              To sluszne prawo powinno byc rozciagniete jeszcze bardziej, propozycje dalszych
              ograniczen: max.dwie pary slipek,jedna para spodni,koszula zgodna z dyr
              nr...,ewewntualnie kalesony,2 puszki pepsi,walizka znormalizowana,dowolna ilosc
              flag UE.
              • krzysztofsf Re: litera a duch prawa 27.01.05, 21:06
                Gość portalu: klip napisał(a):

                > > Schengen to nie jest ulatwienie dla dzialalnosci niezgodnej z prawem. Lud
                > zie
                > > nie stosujacy sie do prawa nie moga sie czuc bezpiecznie "dzieki" Schenge
                > n.
                >
                > No wlasnie,jak smiales (Krzysztof) myslec ze przewozenie do Niemiec powyzej 200
                > papierosow jest zgodne z prawem czy moralnoscia!

                Zwlaszcza, jesli przewozi sie je z Polski.

                >Przewozenie papierosow czy
                > innych towarow w ograniczonej ilosci jest jak najbardziej sluszne,gdyz nie mozn
                > a
                > pozwolic na swobodny przeplyw. Co by to bylo? Fuj, przeciez ludzie nie moga zyc
                > bez kontrolerow.
                >
                > Natomiast dla ludzi postepujacych zgodnie z prawem Schengen jest wielkim
                > > dobrodziejstwem bo jedzie sie bez szlabanow. Ale oczywiscie nie idealnym
                > bo
                > > czasem moga byc drobne niedogodnosci zwiazane z kontrola.

                Polnoc. Moj dom w Szczecinie. Lomot piesci do drzwi...."AUSWEISSKONTROLLE!!!! !!Papieren Bitte!!!!!!!" - zgodnie z shengen? ;)
                Ewentualnie przed domem na chodniczku.:)




                > To sluszne prawo powinno byc rozciagniete jeszcze bardziej, propozycje dalszych
                > ograniczen: max.dwie pary slipek,jedna para spodni,koszula zgodna z dyr
                > nr...,ewewntualnie kalesony,2 puszki pepsi,walizka znormalizowana,dowolna ilosc
                > flag UE.
              • komentator Demagogiczne wycie euroszolomow 28.01.05, 08:40
                Gość portalu: klip napisał(a):

                > No wlasnie,jak smiales (Krzysztof) myslec ze przewozenie do Niemiec powyzej
                >200 papierosow jest zgodne z prawem czy moralnoscia! Przewozenie papierosow czy
                >...
                > To sluszne prawo powinno byc rozciagniete jeszcze bardziej, propozycje
                >dalszych ograniczen: max.dwie pary slipek,jedna para spodni,koszula zgodna z
                >dyr nr...,ewewntualnie kalesony,2 puszki pepsi,walizka znormalizowana,dowolna
                >ilosc flag UE.


                Typowa demagogia euroszolomow. Gdyby nie bylo wzmozonych kontroli majacych na
                celu wykrycie przestepstw to wtedy rozlegaloby sie wycie:

                Po co nam Schengen skoro zapewnia tylko swobodny przewoz prochow, broni,
                ulatwia oszustwa podatkowe i kradzieze czyli powoduje wzrost przestepczosci!

                Schengen gwarantuje wszystkim osobom prywatnym pelna wolnosc w ramach przepisow
                prawa ktorych normalni uczciwi ludzie i tak nigdy nie naruszaja. Kazdy moze
                swobodnie przekraczac nieistniejace granice i przewozic towary bedace w
                legalnym obrocie NA WLASNY UZYTEK. Jest to jak najbardziej sluszne i logiczne.
                Nikt nie bedzie przewozil tira fajek na wlasny uzytek. A jezeli ktos chce
                zajmowac sie handlem to musi placic podatki czyli miec firme.

                Ne demagogie euroszolomow nabiora sie tylko ostatnie prymitywy.
                • snajper55 Re: Demagogiczne wycie euroszolomow 28.01.05, 09:05
                  komentator napisała:

                  > Typowa demagogia euroszolomow. Gdyby nie bylo wzmozonych kontroli majacych na
                  > celu wykrycie przestepstw to wtedy rozlegaloby sie wycie:
                  >
                  > Po co nam Schengen skoro zapewnia tylko swobodny przewoz prochow, broni,
                  > ulatwia oszustwa podatkowe i kradzieze czyli powoduje wzrost przestepczosci!
                  >
                  > Schengen gwarantuje wszystkim osobom prywatnym pelna wolnosc w ramach przepi
                  > sow prawa ktorych normalni uczciwi ludzie i tak nigdy nie naruszaja.

                  Różnica jest trochę inna. Schengen, to swobodny przepływ ludzi, a nie towarów.
                  Jeśli ktoś myśli, że dzięki Schengen będzie mógł przerzucać tony towaru
                  przyczepione pro forma do mrówek, to się myli. Obrót towarów regulują inne
                  przepisy.

                  S.
                  • krzysztofsf Re: Demagogiczne wycie euroszolomow 28.01.05, 09:11
                    snajper55 napisał:

                    > komentator napisała:
                    >
                    > > Typowa demagogia euroszolomow. Gdyby nie bylo wzmozonych kontroli majacyc
                    > h na
                    > > celu wykrycie przestepstw to wtedy rozlegaloby sie wycie:
                    > >
                    > > Po co nam Schengen skoro zapewnia tylko swobodny przewoz prochow, broni,
                    > > ulatwia oszustwa podatkowe i kradzieze czyli powoduje wzrost przestepczos
                    > ci!
                    > >
                    > > Schengen gwarantuje wszystkim osobom prywatnym pelna wolnosc w ramach prz
                    > epi
                    > > sow prawa ktorych normalni uczciwi ludzie i tak nigdy nie naruszaja.
                    >
                    > Różnica jest trochę inna. Schengen, to swobodny przepływ ludzi, a nie towarów.
                    > Jeśli ktoś myśli, że dzięki Schengen będzie mógł przerzucać tony towaru
                    > przyczepione pro forma do mrówek, to się myli. Obrót towarów regulują inne
                    > przepisy.

                    Delikatnie mowiac pieprzenie.
                    Moje pytanie caly czas dotyczylo norm na obywatela unii, ktore sa zanizone dla Polakow wjezdzajacych do niemiec - taka nasza mala dyskryminacja.



                    > S.
                    • snajper55 Re: Demagogiczne wycie euroszolomow 28.01.05, 10:34
                      krzysztofsf napisał:

                      > Delikatnie mowiac pieprzenie.
                      > Moje pytanie caly czas dotyczylo norm na obywatela unii, ktore sa zanizone dla
                      > Polakow wjezdzajacych do niemiec - taka nasza mala dyskryminacja.

                      Myślałem, że to wątek o Schengen, a ten nie dotyczy towarów.

                      A co do ograniczeń. Walczyliśmy o różne okresy przejściowe, to i sami kilka
                      musieliśmy przyjąć.

                      S.
                • Gość: klip typowe komentatorstwo IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 28.01.05, 10:50
                  Jakkolwiek zbedny czy glupi bylby przepis,komentator bedzie bronila go, bo
                  przeciez pochodzi z UE.
                  • komentator Klipa 28.01.05, 21:14
                    Gość portalu: klip napisała:

                    > Jakkolwiek zbedny czy glupi bylby przepis,komentator bedzie bronila go, bo
                    > przeciez pochodzi z UE.

                    Nie rob klipy. Nad traktatem z Schengen pracowaly dlugo tegie glowy gadanie ze
                    jest zbedny czy glupi swiadczy tylko o bezmyslnosci.

                    A caly problem ograniczen w przewozie towarow na wlasny uzytek wynika z roznic
                    cen ktore jeszcze istnieja. Te roznice w przyszlosci powinny zanikac wiec
                    problemy nie bedzie.
                    • Gość: klip nie mąć IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 28.01.05, 21:24
                      Nie bronisz Schengen tylko durnych limitow.
                      • komentator Lipa klip 29.01.05, 13:33
                        Gość portalu: klip napisał(a):

                        > Nie bronisz Schengen tylko durnych limitow.

                        Obecne limity dla ludzi z Polski sa PRZEJSCIOWE wiec nie rob lipy.

                        A to ze wolno wozic na wlasny uzytej i nie wolno przewozic towarow
                        zabronionych jest chyba jasne?
                        • klip-klap znowu macisz 29.01.05, 15:06
                          Bronisz wlasnie tych 200 papierosow 'na wlasny uzytek'. Takie ograniczenia sa
                          wprost sprzeczne z duchem wolnego przeplywu ludzi.
                          • komentator Klapa taniej demagogii 29.01.05, 18:01
                            klip-klap napisał:

                            > Bronisz wlasnie tych 200 papierosow 'na wlasny uzytek'. Takie ograniczenia sa
                            > wprost sprzeczne z duchem wolnego przeplywu ludzi.

                            200 fajek to ograniczenie czasowe wynikajace z tego ze polska strukture cen
                            trzeba dopasowac do wolnego rynku europejskiego w zakresie uzywek szkodliwych
                            dla zdrowia. Polska ma w ogole okresy przejsciowe na dopasowanie ekonomii.
                            Tani chwyt euroszolomow to dzialanie na hura: Unia jest be bo wolnosc jest
                            ograniczona. Bo jakby byla "prawdziwa" wolnosc to kazdy moglby wziac za granice
                            tira fajek, przyczepe prochow i jeszcze pare spluw na wlasny uzytek.

                            • Gość: klip obronczyni absurdow IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 29.01.05, 18:10
                              Przeciez pisalem,ze bedziesz bronic kazdego absurdu,byle UE nan pozwalala.
                              • snajper55 Re: obronczyni absurdow 30.01.05, 19:16
                                Gość portalu: klip napisał(a):

                                > Przeciez pisalem,ze bedziesz bronic kazdego absurdu,byle UE nan pozwalala.

                                Problem tylko w tym, że to nie jest absurd.

                                S.
                                • Gość: klip Re: obronczyni absurdow IP: *.dolsat.pl / *.dolsat.pl 31.01.05, 10:50
                                  Ograniczenia w przewozeniu towarow to nie jest absurd ?
                                  Przeciez oficjalnie mamy 4 wolnosci w U,a w szczegolach jak widac.
                                  • snajper55 Re: obronczyni absurdow 31.01.05, 12:52
                                    Gość portalu: klip napisał(a):

                                    > Ograniczenia w przewozeniu towarow to nie jest absurd ?
                                    > Przeciez oficjalnie mamy 4 wolnosci w U,a w szczegolach jak widac.

                                    Przewożenie niektórych towarów regulują przepisy. Ograniczenia dotyczą
                                    pomijania tych przepisów. Zgłoś przewóz papierosów, zapłać należną akcyzę, a
                                    żadne ograiczeniailościowe nie będą Cię dotyczyły.

                                    S.
                                    • krzysztofsf Re: obronczyni absurdow 31.01.05, 13:01
                                      snajper55 napisał:

                                      > Gość portalu: klip napisał(a):
                                      >
                                      > > Ograniczenia w przewozeniu towarow to nie jest absurd ?
                                      > > Przeciez oficjalnie mamy 4 wolnosci w U,a w szczegolach jak widac.
                                      >
                                      > Przewożenie niektórych towarów regulują przepisy. Ograniczenia dotyczą
                                      > pomijania tych przepisów. Zgłoś przewóz papierosów, zapłać należną akcyzę, a
                                      > żadne ograiczeniailościowe nie będą Cię dotyczyły.
                                      >
                                      > S.
                                      Nie ma takiej mozliwosci dla osoby prywatnej.
                                      • snajper55 Re: obronczyni absurdow 31.01.05, 13:28
                                        krzysztofsf napisał:

                                        > Nie ma takiej mozliwosci dla osoby prywatnej.

                                        Bo aby handlować osoba prywatna musi co najmniej działalność gospodarczą
                                        założyć. Nie dotyczy to jedynie handlu zagranicznego.

                                        S.
                                        • krzysztofsf Re: obronczyni absurdow 31.01.05, 14:00
                                          snajper55 napisał:

                                          > krzysztofsf napisał:
                                          >
                                          > > Nie ma takiej mozliwosci dla osoby prywatnej.
                                          >
                                          > Bo aby handlować osoba prywatna musi co najmniej działalność gospodarczą
                                          > założyć. Nie dotyczy to jedynie handlu zagranicznego.
                                          >
                                          > S.

                                          Sam sobie zaprzeczasz.Post wyzej radziles :

                                          "Zgłoś przewóz papierosów, zapłać należną akcyzę, a
                                          żadne ograiczeniailościowe nie będą Cię dotyczyły."
                • dziejas Re: Demagogiczne wycie euroszolomow 28.01.05, 18:12
                  komentator napisała:
                  > Ne demagogie euroszolomow nabiora sie tylko ostatnie prymitywy.

                  hmmm... widze, ze nie masz dobrego zdania o polskim spoleczenstwie. ile to
                  polakow dalo sie dalo sie nabrac w referendum? straszne prymitywy...
            • krzysztofsf Re: Nie rob schizy 27.01.05, 21:09
              Ale co ma sie zmienic?
              Biore paszport, plecak fajek (duzo pale a mojej ulubionej marki nie ma za granica), przekraczam miejsce po szlabanie i ide dalej.
              Nie machnalem paszportem, bo nikt nie stal na granicy. To cala roznica?
              • snajper55 Re: Nie rob schizy 28.01.05, 00:27
                krzysztofsf napisał:

                > Ale co ma sie zmienic?
                > Biore paszport, plecak fajek (duzo pale a mojej ulubionej marki nie ma za
                > granica), przekraczam miejsce po szlabanie i ide dalej.
                > Nie machnalem paszportem, bo nikt nie stal na granicy. To cala roznica?

                Nie cała. Granicę możesz przekraczać w dowolnym miejscu, a nie tylko tam, gdzie
                kiedyś stał szlaban.

                S.
                • krzysztofsf Re: Nie rob schizy 28.01.05, 08:59
                  snajper55 napisał:

                  > krzysztofsf napisał:
                  >
                  > > Ale co ma sie zmienic?
                  > > Biore paszport, plecak fajek (duzo pale a mojej ulubionej marki nie ma za
                  >
                  > > granica), przekraczam miejsce po szlabanie i ide dalej.
                  > > Nie machnalem paszportem, bo nikt nie stal na granicy. To cala roznica?
                  >
                  > Nie cała. Granicę możesz przekraczać w dowolnym miejscu, a nie tylko tam, gdzie
                  >
                  > kiedyś stał szlaban.
                  >
                  > S.
                  Rozumiem, Zbieracze grzybow sie uciesza.
                  Czy bedzie przeprowadzana akcja demontazu drutow kolczastch znajdujacych sie na niektorych odcinkach granicy?
                  • snajper55 Re: Nie rob schizy 28.01.05, 09:01
                    krzysztofsf napisał:

                    > Rozumiem, Zbieracze grzybow sie uciesza.

                    Nie tylko. Także turyści czy mieszkańcy przygraniczni.

                    > Czy bedzie przeprowadzana akcja demontazu drutow kolczastch znajdujacych sie
                    > na niektorych odcinkach granicy?

                    O to już się zatroszczą okoliczni mieszkańcy. ;)

                    S.
                    • krzysztofsf Re: Nie rob schizy 28.01.05, 09:12
                      snajper55 napisał:

                      > krzysztofsf napisał:
                      >
                      > > Rozumiem, Zbieracze grzybow sie uciesza.
                      >
                      > Nie tylko. Także turyści czy mieszkańcy przygraniczni.
                      >
                      > > Czy bedzie przeprowadzana akcja demontazu drutow kolczastch znajdujacych
                      > sie
                      > > na niektorych odcinkach granicy?
                      >
                      > O to już się zatroszczą okoliczni mieszkańcy. ;)
                      >
                      > S.
                      Przeciez to niszczenie mienia panstwowego - jak mozesz do tego namawiac?
                      • snajper55 Re: Nie rob schizy 28.01.05, 10:35
                        krzysztofsf napisał:

                        > snajper55 napisał:
                        >
                        > > krzysztofsf napisał:
                        >
                        > > > Czy bedzie przeprowadzana akcja demontazu drutow kolczastch znajdujacych
                        > > > sie na niektorych odcinkach granicy?
                        > >
                        > > O to już się zatroszczą okoliczni mieszkańcy. ;)
                        >
                        > Przeciez to niszczenie mienia panstwowego - jak mozesz do tego namawiac?

                        Używany drut kolczasty trudno wykorzystać, a demontaż kosztuje. Mieszkańcy
                        zdemontują go w czynie społecznym. ;)

                        S.
    • krzysztofsf Podsumowanie dyskusji 28.01.05, 23:26
      komentator napisała:

      >
      > Eurofoby wykituja jak granice znikna:
      >
      > serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2511664.html

      Po wymianie kilkunastu postow nie udalo mi sie uzyskac odpowiedzi, co takiego nowego i korzystnego w stosunku do sytuacji obecnej pojawi sie dla obywatela Polski po wejsciu w Schengen.
      Nie mam pojecia dlaczego eurofobi czy tez raczej eurosceptycy mieliby "wykitowac" ?
      Moze chodzi o to, ze schengen jest powaznym krokiem w strone wspolnej europejskiej bazy danych obywateli i umozliwia swobodniejsze dzialanie roznych sluzb obcego panstwa na terenie innego? Beda wybijac "eurofobow" i dlatego "wykituja" ?
      • klip-klap Re: Podsumowanie dyskusji 28.01.05, 23:39
        > Moze chodzi o to, ze schengen jest powaznym krokiem w strone wspolnej europejsk
        > iej bazy danych obywateli i umozliwia swobodniejsze dzialanie roznych sluzb obc
        > ego panstwa na terenie innego? Beda wybijac "eurofobow" i dlatego "wykituja" ?

        Nie boj sie,tylko ksenofobow ;). Zaraz komentator zacznie nam udowadniac,ze taka
        baza jest jak najbardziej potrzebna.
      • snajper55 Re: Podsumowanie dyskusji 28.01.05, 23:55
        krzysztofsf napisał:

        > Po wymianie kilkunastu postow nie udalo mi sie uzyskac odpowiedzi, co takiego
        > nowego i korzystnego w stosunku do sytuacji obecnej pojawi sie dla obywatela
        > Polski po wejsciu w Schengen.

        Jednym zdaniem: układ z Schengen wprowadza całkowitą woność przepływu osób w
        ramzch UE. Oczywiście są tacy, którym jest to obojętne. Podobnie jak są tacy,
        którym jest obojętne, czy zyją w demokracji, czy tyranii.

        S.
        • krzysztofsf Re: Podsumowanie dyskusji 29.01.05, 00:03
          snajper55 napisał:

          > krzysztofsf napisał:
          >
          > > Po wymianie kilkunastu postow nie udalo mi sie uzyskac odpowiedzi, co tak
          > iego
          > > nowego i korzystnego w stosunku do sytuacji obecnej pojawi sie dla obywat
          > ela
          > > Polski po wejsciu w Schengen.
          >
          > Jednym zdaniem: układ z Schengen wprowadza całkowitą woność przepływu osób w
          > ramzch UE. Oczywiście są tacy, którym jest to obojętne. Podobnie jak są tacy,
          > którym jest obojętne, czy zyją w demokracji, czy tyranii.
          >
          > S.
          Frazesy, A konkrety? Co nowego czego nie ma teraz?
          • komentator Slepota szengenska 29.01.05, 13:31
            krzysztofsf napisał:
            > > ramzch UE. Oczywiście są tacy, którym jest to obojętne. Podobnie jak są t
            > acy,
            > > którym jest obojętne, czy zyją w demokracji, czy tyranii.
            > Frazesy, A konkrety? Co nowego czego nie ma teraz?

            Pelna swoboda poruszania sie bez kontroli. Teraz wewnatrz kraju poruszasz sie
            sie bez kontroli. Jako szengeniak bedziesz mogl po calej kontynentalnej czesci.

            No ale dla ciebie to nic. Pewnie tez nie dostrzegasz roznicy jaka byla w
            podrozowaniu za czasow komuny i obecnie. No obu w przypadkach potrzebny byl i
            jest paszport zeby wyjechac, nie?
            • krzysztofsf Re: Slepota szengenska 29.01.05, 13:47
              komentator napisała:

              > krzysztofsf napisał:
              > > > ramzch UE. Oczywiście są tacy, którym jest to obojętne. Podobnie ja
              > k są t
              > > acy,
              > > > którym jest obojętne, czy zyją w demokracji, czy tyranii.
              > > Frazesy, A konkrety? Co nowego czego nie ma teraz?
              >
              > Pelna swoboda poruszania sie bez kontroli. Teraz wewnatrz kraju poruszasz sie
              > sie bez kontroli. Jako szengeniak bedziesz mogl po calej kontynentalnej czesci.

              Czyli teraz nosimy jakies opaski za granica, zeby latwiej bylo nas wylapywac do kontroli?


              > No ale dla ciebie to nic. Pewnie tez nie dostrzegasz roznicy jaka byla w
              > podrozowaniu za czasow komuny i obecnie.

              Nie odwracaj kota ogonem. Nie jestes w stanie wyartykulowac nic poza sloganami, co ma pokazac wyzszosc w Shengen w stosunku do OBECNEJ sytuacji.
              Czekam na konkrety.

              > No obu w przypadkach potrzebny byl i
              > jest paszport zeby wyjechac, nie?
              • komentator Hehe 29.01.05, 17:56
                krzysztofsf napisał:

                > Czyli teraz nosimy jakies opaski za granica, zeby latwiej bylo nas wylapywac
                >do kontroli?

                Hehehe dowcip ci sie wyostrzyl. Wysunales kiedys nochala poza granice RP?

                > Nie odwracaj kota ogonem. Nie jestes w stanie wyartykulowac nic poza
                > sloganami, co ma pokazac wyzszosc w Shengen w stosunku do OBECNEJ sytuacji.
                > Czekam na konkrety.

                No to jeszcze raz: Wysunales kiedys nochala poza granice RP? Jesli tak to opisz:
                zjawiasz sie na granicy RP i...



                • krzysztofsf Haha 29.01.05, 19:23
                  komentator napisała:

                  > krzysztofsf napisał:
                  >
                  > > Czyli teraz nosimy jakies opaski za granica, zeby latwiej bylo nas wylapy
                  > wac
                  > >do kontroli?
                  >
                  > Hehehe dowcip ci sie wyostrzyl. Wysunales kiedys nochala poza granice RP?
                  >
                  > > Nie odwracaj kota ogonem. Nie jestes w stanie wyartykulowac nic poza
                  > > sloganami, co ma pokazac wyzszosc w Shengen w stosunku do OBECNEJ sytuacj
                  > i.
                  > > Czekam na konkrety.
                  >
                  > No to jeszcze raz: Wysunales kiedys nochala poza granice RP? Jesli tak to opisz
                  > :
                  > zjawiasz sie na granicy RP i...


                  I pokazuje paszport oraz ewentualnie otwieram bagaze.
                  Wybacz, ale ostatnio osobiscie (kilka razy) jezdzilem do Wloch przez Niemcy jeszcze przy koncu lat 90-ych. Bicia ani szykan nie stwierdzilem. Twierdzisz, ze po wejsciu do ue sie pogorszylo???
                  Moja zona jest maniaczka podrozy i corocznie odbywa rajdy po Europie. W zeszlym roku Skandynawia (w tym Norwegia - poza eu), dwa lata temu Francja i Wielka Brytania itp, itd. Zadnych ekscesow na granicach nie zglaszala. Koniec pytan osobistych? Teraz moze podasz swoje cierpienia, jako obywatela eu, szykanowanego w innych krajach? Moze zglosisz cos do Sztrasburga?

                  A teraz laskawie podasz jakies konkrety, co mamy zyskac takiego dzieki schengen, zeby rzucilo na kolana czy nawet zmobilizowalo do samobojstwa?
                  Bo caly czas migasz sie od konkretow.
                  Albo nic nie ma i nie jestes w stanie podac, albo jestes leniwy i nie zagladasz do traktatu, zby znalezc cos, co mnie przygwozdzi.
                  • komentator No i co? 29.01.05, 20:54
                    krzysztofsf napisał:

                    > I pokazuje paszport oraz ewentualnie otwieram bagaze.
                    > Wybacz, ale ostatnio osobiscie (kilka razy) jezdzilem do Wloch przez Niemcy
                    >jeszcze przy koncu lat 90-ych. Bicia ani szykan nie stwierdzilem. Twierdzisz,
                    >ze po wejsciu do ue sie pogorszylo???

                    I nie zauwazyles zadnej roznicy miedzy przejazdem z Polski do Niemiec i z
                    Niemiec do Wloch?
                    • krzysztofsf No i dalej niec 30.01.05, 23:13
                      komentator napisała:

                      > krzysztofsf napisał:
                      >
                      > > I pokazuje paszport oraz ewentualnie otwieram bagaze.
                      > > Wybacz, ale ostatnio osobiscie (kilka razy) jezdzilem do Wloch przez Niem
                      > cy
                      > >jeszcze przy koncu lat 90-ych. Bicia ani szykan nie stwierdzilem. Twierdzi
                      > sz,
                      > >ze po wejsciu do ue sie pogorszylo???
                      >
                      > I nie zauwazyles zadnej roznicy miedzy przejazdem z Polski do Niemiec i z
                      > Niemiec do Wloch?

                      Nie na tyle istotna, zeby sie nia tak podniecac, jak ty w zalozycielskim poscie.
                      Juz "jestesmy w europie" i praktycznie mamy wszystkie korzysci schengen, bez jego kosztow. Po pojedynczej lagodnej kontroli dokumentow mamy przed soba europe bez granic. Likwidacja tej pojedynczej kontroli jakos nie sklania mnie do popelnienia samobojstwa z zachwytu.
                      Masz cos jeszcze?
                      • snajper55 Re: No i dalej niec 31.01.05, 02:49
                        krzysztofsf napisał:

                        > Juz "jestesmy w europie" i praktycznie mamy wszystkie korzysci schengen, bez
                        > jego kosztow. Po pojedynczej lagodnej kontroli dokumentow mamy przed soba
                        > europe bez granic. Likwidacja tej pojedynczej kontroli jakos nie sklania mnie
                        > do popelnienia samobojstwa z zachwytu.
                        > Masz cos jeszcze?

                        A kto Cię do popełniania samobójstwa z zachwytu namawia ? To jest po prostu
                        kolejne poszerzenie naszych wolności. Do tej pory mogliśmy granice przekraczać
                        jedynie na przejściach granicznych po kontroli. Teraz może to robić w dowolnym
                        miejsu bez żadnego sprawdzania. Lepiej ? Lepiej. Większe zmiany są w ruchu
                        cudzoziemców. Oni też mogą przekraczać nasze granice bez żadnych formalności.

                        S.
                        • krzysztofsf Re: No i dalej niec 31.01.05, 11:49
                          snajper55 napisał:

                          > krzysztofsf napisał:
                          >
                          > > Juz "jestesmy w europie" i praktycznie mamy wszystkie korzysci schengen,
                          > bez
                          > > jego kosztow. Po pojedynczej lagodnej kontroli dokumentow mamy przed soba
                          >
                          > > europe bez granic. Likwidacja tej pojedynczej kontroli jakos nie sklania
                          > mnie
                          > > do popelnienia samobojstwa z zachwytu.
                          > > Masz cos jeszcze?
                          >
                          > A kto Cię do popełniania samobójstwa z zachwytu namawia ?

                          Cytuje post zaczynajacy watek, ktory probuje wyjasnic.

                          "Eurofoby wykituja jak granice znikna:"

                          Jak dotad zadnego uzasadnienia nie znalazlem
                          =============================== =================

                          Jesli uzasadnieniem ma byc rozbudowa unijnych baz danych, dzieki ktorym np francuski policjant bedzie mogl odeslac do kraju przypadkowo wylegitymowaego Polaka uchylajacego sie przed poborem, lub to, ze jesli bede wylegitymoway w trakcie demonstracji zagranicznej. to efekty rutynowej kontroli beda natychmiast widoczne w mojej bazie policyjej dostepej dla wszystkich policji unijnych - to tez jeszcze nie prowokuje mnie to do samobojstwa.
                          Martwic sie moga drobni przestepcy z krajow unijnych, ktorzy byli zbyt mali, zeby wejsc do baz Interpolu. Chociaz na tym etapie rozwoju baz danych, sporadycznosc kontroli dokumentow nie stanowi rowniez dla nich specjalnego zagrozenia, o ile beda prowadzic zycie nie narazajace na konflikt z prawem w nowym miejscu pobytu.
                          • snajper55 Re: No i dalej niec 31.01.05, 12:56
                            krzysztofsf napisał:

                            > Cytuje post zaczynajacy watek, ktory probuje wyjasnic.
                            >
                            > "Eurofoby wykituja jak granice znikna:"
                            >
                            > Jak dotad zadnego uzasadnienia nie znalazlem

                            Aaaa, o to Ci chodzi. :) No ale >wykitują< to nie znaczy, że popełnią
                            samobójstwo. Może rozchorują się ze zgryzoty, że Polska już tak bardzo wrosła w
                            UE ? Zachorują i pomrą ? To nie moje słowa i tylko zgadywać mogę co autor
                            chciał powiedzieć. ;)

                            S.
                            • krzysztofsf Wylacznie efekt propagandowy 31.01.05, 13:00
                              snajper55 napisał:

                              > krzysztofsf napisał:
                              >
                              > > Cytuje post zaczynajacy watek, ktory probuje wyjasnic.
                              > >
                              > > "Eurofoby wykituja jak granice znikna:"
                              > >
                              > > Jak dotad zadnego uzasadnienia nie znalazlem
                              >
                              > Aaaa, o to Ci chodzi. :) No ale >wykitują< to nie znaczy, że popełnią
                              > samobójstwo. Może rozchorują się ze zgryzoty, że Polska już tak bardzo wrosła w
                              >
                              > UE ? Zachorują i pomrą ? To nie moje słowa i tylko zgadywać mogę co autor
                              > chciał powiedzieć. ;)
                              >
                              > S.
                              Totez i tytul posta i tresc sa bzdurne, poniewaz w przypadku gdy graniczymy z krajami bedacymi juz w shengen (pisze o najbardziej interesujacym Polakow kierunku), wejscie do shengen praktycznie NIC nie zmieni w sytuacji przecietnego prawomyslnego obywatela.Wjazd na teren tych panstw juz jest wystarczajaco prosty.
                              • snajper55 Re: Wylacznie efekt propagandowy 31.01.05, 13:26
                                krzysztofsf napisał:

                                > Totez i tytul posta i tresc sa bzdurne,

                                No, ja go do końca nie rozumiem. ;)

                                > poniewaz w przypadku gdy graniczymy z
                                > krajami bedacymi juz w shengen (pisze o najbardziej interesujacym Polakow kie
                                > runku), wejscie do shengen praktycznie NIC nie zmieni w sytuacji przecietnego
                                > prawomyslnego obywatela.Wjazd na teren tych panstw juz jest wystarczajaco pros
                                > ty.

                                Zmieni. Będzie on jeszcze prostszy i możliwy w każdym miejscu granicy. To JEST
                                zmiana.

                                S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka