Dodaj do ulubionych

Pytania do ekspertów.

IP: *.it-net.pl 10.10.02, 18:28
Czy prawdą jest, że Ujnia Europejska zamierza zrezygnować z dopłat i
zrestrukturyzować rolnictwo wzorując się na modelu Polskim?

Czy rząd Polski ma pomysł na rozwiązanie problemu zatrudnienia rolników z
likwidowanych w wyniku przemysłowienia, małych gospodarstw rolnych?

Czy znany jest procent rolników spełniających odpowiednie normy europejskie,
czyli przygotowanych na otrzymanie ewentualnych dopłat do produkcji?

Dziękuję.
Obserwuj wątek
    • renata.grochowska Re: Pytania do ekspertów. 13.10.02, 12:39
      Gość portalu: polimer napisał(a):

      > Czy prawdą jest, że Ujnia Europejska zamierza zrezygnować z dopłat i
      > zrestrukturyzować rolnictwo wzorując się na modelu Polskim?

      > Jest w tym dużo prawdy, ale nie do końca... Faktycznie Komisja Europejska
      zaproponowała w lipcu tego roku, by rolnicy otrzymywali płatności bezpośrednie
      w zależności od tego, ile uprawiają ha ziemi, a niezależnie od rodzaju upraw,
      tzw. decoupling Obecnie jest tak, że płatności otrzymują rolnicy tylko za
      określony rodzaj produkcji (zboża, rośliny oleiste i białkowe, len i konopie
      włókniste, tytoń, wołowina, baranina). Powiązanie płatności z „ziemią”, a nie z
      wielkością produkcji ma wpłynąć na zmniejszenie intensyfikacji rolnictwa i
      negatywne tego skutki (degradacja środowiska, gorsza jakość żywności). Drugim
      proponowanym mechanizmem jest wprowadzenie tzw. modulacji, tj. stopniowe (ok.
      3% rocznie do osiągnięcia maksymalnego pułapu 20%) zmniejszanie wielkości
      płatności bezpośrednich należnych największym gospodarstwom rolnym i
      przeznaczanie uzyskanych w ten sposób środków na cele środowiskowe. Mechanizm
      ten może przyczynić się do zmniejszenia poziomu płatności bezpośrednich,
      szczególnie w przypadku dużych, produkujących intensywnie, gospodarstw. W tym
      kontekście możemy stwierdzić, że Unia odchodzi od intensywnej produkcji rolnej,
      preferując gospodarstwa „zrównoważone ze środowiskiem naturalnym”, czyli
      zbliżone do gospodarstw występujących w Polsce. Czy państwa członkowskie UE
      zgodzą się na wspomniane propozycje? Płatności stanowiły w 2000r. 61% wydatków
      przeznaczanych na rolnictwo w ramach Funduszu Rolnego i ciągle wzrastają. Sama
      Francja otrzymuje ok. 9 mld EURO właśnie na płatności dla swych rolników, stąd
      wynika jej brak zainteresowania reformą Wspólnej Polityki Rolnej. Z kolei
      Niemcy, Holandia i Szwecja obawiają się utrzymania płatności na obecnym
      poziomie ze względu na koszty rozszerzenia o nowe państwa członkowskie.
      Przyjęte przez UE rozwiązania dotyczące restrukturyzacji rolnictwa będą więc
      konsensusem między interesami różnych państw UE.

      > Czy rząd Polski ma pomysł na rozwiązanie problemu zatrudnienia rolników z
      > likwidowanych w wyniku przemysłowienia, małych gospodarstw rolnych?

      Pomysłów jest dużo, jednajże ich realizacja to nie tylko kwestia środków
      finansowych i sprawnej organizacji, ale także inicjatywy ze strony samych
      zainteresowanych. Według bazy danych AGRIPOL z 2001r. wynika, że 21,4% badanych
      rolników zajmuje się obsługą rolnictwa, 16,4% usługami turystycznymi, 11,8%
      handlem detalicznym, 10,1% usługami transportowymi, 8,6% usługami i produkcją
      związaną z drewnem, 8,5% usługami naprawczymi, 6,8% prowadzi masarnie i skup
      żywca, natomiast 5,9% produkcję spożywczą. Przy prowadzeniu tzw. małych
      interesów (small business) w Polsce można skorzystać z różnych form wsparcia, z
      których część jest przeznaczona głównie dla rozwoju wiejskiej
      przedsiębiorczości. Poniżej kilka przykładów:
      Program Aktywizacji Obszarów Wiejskich (PAOW)(www.parp.org.pl;
      www.fapa.com.pl). Komponent A pt. „Mikropożyczki” umożliwia skorzystanie z
      mikropożyczek przeznaczonych dla ludności wiejskiej i mieszkańców małych miast
      do 15 tys. osób (bezrobotni, rolnicy posiadający małe gospodarstwa, właściciele
      małych przedsiębiorstw - do 5 pracowników) oraz jednorazowych dotacji
      przeznaczonych na zakup środków trwałych.
      Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (www.arimr.gov.pl;
      Pożyczka przeznaczona na rozwój małej przedsiębiorczości może być udzielona
      osobie fizycznej lub prawnej, prowadzącej lub podejmującej pozarolniczą
      działalność gospodarczą, która stworzy nowe miejsca pracy w gminach wiejskich,
      miejsko-wiejskich oraz w miastach do 20 tys. mieszkańców.
      Fundusz Pracy. Środki Funduszu przeznaczane są m in. na finansowanie:
      -pożyczek na podjęcie działalności gospodarczej lub rolniczej,
      -pożyczek dla pracodawców na zorganizowanie dodatkowych miejsc pracy,
      -preferencyjnych linii kredytowych wspierających rozwój przedsiębiorczości na
      obszarach wiejskich: linia kredytowa Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi
      Polskiej "Counterpart Fund" oraz linia kredytowa Agencji Własności Rolnej
      Skarbu Państwa (AWRSP). Informacje o programach wsparcia realizowanych ze
      środków Funduszu Pracy udzielają powiatowe urzędy pracy.
      Krajowy Fundusz Poręczeń Kredytowych (www.bgk.com.pl). Działalność
      poręczycielska jest realizowana w oparciu o funkcjonujący system bankowy.
      Aktualnie BGK współpracuje z 43 bankami, dysponujących siecią 1701 placówek
      terenowych. Kredytobiorca może starać się o poręczenie za pośrednictwem banku
      współpracującego z BGK lub zwrócić się bezpośrednio do BGK z wnioskiem o
      zapewnienie udzielenia poręczenia, czyli promesy, a następnie ubiegać się o
      kredyt w dowolnym banku.
      Działalność rządowa w zakresie rozwoju przedsiębiorczości na wsi wspierana jest
      przez różne fundacje i organizacje pozarządowe, np. Europejski Fundusz Rozwoju
      Wsi Polskiej „Counterpart Fund” (www.efrwp.com.pl), Fundacja Wspomagania Wsi
      (www.fww.org.pl), Fundacja na Rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa (FDPA)
      (www.fdpa.org.pl), Fundusz Współpracy (www.cofund.org.pl). Osoby, które
      zdecydują się na podjęcie działalności gospodarczej na własny rachunek powinny
      w pierwszej kolejności zwrócić się o pomoc do instytucji lokalnych, położonych
      najbliżej ich miejsca zamieszkania. Serwis urzędów pracy w internecie, na
      którym podane są między innymi adresy instytucji związanych z rozwojem
      przedsiębiorczości, znajduje się na stronie www.kup.gov.pl. Z kolei informacje
      o ośrodkach doradztwa rolniczego znajdują się pod adresem www.odr.net.pl oraz
      na stronie Krajowego Centrum Doradztwa, Rozwoju Rolnictwa i Obszarów Wiejskich
      pod adresem www.cdr.gov.pl.
      >
      > Czy znany jest procent rolników spełniających odpowiednie normy europejskie,
      > czyli przygotowanych na otrzymanie ewentualnych dopłat do produkcji?
      >
      Trudno jest generalnie oszacować, ilu rolników będzie mogło skorzystać z
      płatności bezpośrednich po wejściu Polski do UE. Normy unijne dotyczą wielu
      kwestii, np. przyznanie płatności za uprawę zbóż, roślin oleistych i
      wysokobiałkowych. Wniosek może złożyć rolnik posiadający minimum 0.3 ha pod
      uprawą roślin objętych płatnościami, przy czym poszczególne działki (pola)
      muszą być większe od minimum ustalonego przez dane państwo członkowskie dla
      poszczególnych regionów. O płatności mogą występować tylko ci rolnicy, którzy
      spełniają minimalne wymogi dotyczące ochrony środowiska. Jakie kryteria zostaną
      przyjęte w przypadku Polski, jest to ciągle w toku negocjacji. Obowiązuje także
      wiele norm unijnych odnośnie spełnienia warunków higienicznych i sanitarnych
      dla produkowanej żywności. Obecnie ok. 65% mleka produkowanego w Polsce jest
      już w klasie ekstra, czyli tej występującej na rynkach unijnych (poniżej 100
      tys. bakterii i poniżej 400 tys. komórek somatycznych w 1 ml mleka). O
      płatności za produkcję mleka rolnicy w UE, w tym również polscy, będą mogli
      starać się jednak dopiero od 2005r. Udział w systemie płatności bezpośrednich
      jest dobrowolny. Eksperci twierdzą, że z płatności nie będą korzystać
      użytkownicy gospodarstw powyżej 65 lat (trudności w wypełnianiu wniosków) oraz
      użytkownicy gospodarstw do 3 ha (zbyt wysokie koszty transakcyjne). Należy
      jednak oczekiwać, że wraz z upływem czasu liczba gospodarstw korzystających z
      płatności będzie rosła. Z jednej strony będzie to wynikać z postępującej
      koncentracji produkcji rolnej i zmniejszającej się liczby gospodarstw, z
      drugiej zaś – lepszym poznaniem zasad dotyczących płatności przez polskich
      rolników.

      Dziękuję.
      • Gość: polimer Re: Pytania do ekspertów. IP: *.it-net.pl 14.10.02, 21:53
        No właśnie, czyli wiadomo, że nic nie wiadomo. Tak a propos, właśnie dzisiaj
        okazało się, że Holandia nie pozwoli na rozszerzenie UE bez zmiany polityki
        rolnej. Wcale im się nie dziwię. Trzeba przyznać w końcu: dopłaty dla
        dziesięciu nowych członków, nawet 25 procentowe są nierealne! Unia nie ma na
        nie środków i już. Toczycie walkę o nic i to w dodatku tak nieudolnie, że na
        twarzach milionów pojawia się słodki pobłażający uśmiech. Zresztą, co ja tu
        piszę, przecież już wiadomo, dopłacać mamy sobie sami z budżetu, bo Bruksela
        nie pozwoli podnieść ceł(no granic w końcu ma nie być), nie pozwoli przesuwać
        dotacji(ciekawe, jakich:). Dziwię się, że nikt twardo nie stanął i nie
        zaproponował|zażądał, by połowa naszej składki szła na rolnictwo. Nie wiem czy
        to mój pomysł, już go chyba nie sprzedam:). Żeby mnie Pani dobrze zrozumiała,
        nie zależy mi wcale na wstępowaniu do takiej Unii. Uważam wszelkie dotacje,
        limity i tym podobne za zupełnie zbędne. Może tam gdzie rolnictwo jest
        przemysłowe zdaje to egzamin, w naszym przypadku szkoda czasu i pieniędzy.
        Rynek powinien regulować się sam, oddolnie. Rolnictwo - przecież to jest czysta
        wytwórczość - a wytwory rolnictwa to produkty pierwszej potrzeby -jak może się
        to nie opłacać? Dlaczego trzeba dopłacać? Ludzie w Unii płacą wyższe podatki po
        to, by jedzenie było tańsze. Logiczne chyba jest, że za pieniądze niewydane na
        podatek można by kupić trochę droższą żywność. Błędne koło? Raczej nie,
        pieniądze omijałyby centralę - biurokraci muszą za coś żyć. Tylko, dlaczego
        tracimy na tym i my, Polacy i pozostali kandydaci? Osobiście wolałbym kupić
        droższy chleb, czy cukier z polskiej pszenicy, czy buraka nie obawiając się, że
        są skażone dioksynami, hormonami, są modyfikowane genetycznie. Też rodzi się
        pytanie, kto sprowadza te produkty kierując się wyłącznie zarobkiem. Nie boję
        się nazwać tych ludzi mordercami i mam nadzieję, że kiedyś odpowiedzą za
        zatruwanie milionów konsumentów. Mógłbym jeszcze coś napisać w związku z
        prawdopodobnym zamiarem "przestawienia" rolnictwa unijnego na ekologiczne
        (czytaj polskie) i ratowania przemysłu chemicznego przestawiając rolnictwo na
        przemysłowe m.in. w Polsce, ale uznam to, za tzw. zmowę (spisek).
        Co do ratowania rolników małoobszarowych kredytami. Cóż, dali już przy okazji
        programu SAPARD wyraźnie do zrozumienia władzom, że nie pozwolą się złapać w
        pułapkę kredytową. Nie tędy droga niestety, Panowie.
        65% mleka spełnia normy... Nie wspomina Pani o skandalicznie niskim na nie (tfu)
        limicie.
        No, może tyle na razie, dziękuję za przeczytanie tak raczej męczącego tekstu,
        proszę wybaczyć, nie jestem humanistą, piszę trochę nieskładnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka