Gość: jch
IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl
12.10.02, 19:14
Sobota, godzina dziewiętnasta. Ileś tam milionów dzieci w Polsce czeka na
dobranockę, a wśród nich mój Jaś. Ale niedoczekanie maluchów. O
dziewiętnastej są reklamy, Jaś się niecierpliwi. Po reklamach jakiś smarkacz
przekonuje, że w Unii coś tam będzie lepiej. Jaś już przebiera nogami. Po
smarkaczu wypowiada się jakiś guru. Jaś ma łzy w oczach. Potem reklamy, Jaś
pyta, czy nie będzie dzisiaj dobranocki. Będzie, kochanie, tylko, rozumiesz,
Unia Europejska
Wiwat Unia Europejska! Mój Jaś już was nienawidzi, wkrótce inne dzieci też
znienawidzą.