Gość: bbb Re: Kaczyński, Pęk, Piechociński i Dobrosz chcą d IP: *.dialup.tiscali.it 15.11.02, 23:16 Jestem za wejsciem do Unii ale na pewno podstawowym warunkiem jest ze nie mozemy do tego doplacic. To jest jednak kwestia twardosci negocjatorow a nie szantazu ze sie na Unie obrazimy. A "przebudzenie" Kaczynskiego uwazam za obrzydliwe i cyniczne zagranie pod publike przy ktorym blednie nawet populizm Leppera i LPR. Tamci przynajmniej sa przeciw od zawsze, natomiast Kaczynski ewidentnie chce po prostu pozyskac spora grupe eurosceptykow o umiarkowanych pogladach, ktorzy nie chcieli glosowac na Leppera ani na LPR. Mam tylko nadzieje ze jest to na tyle rozgarnieta grupa, ze nie da sie na takie zagranie nabrac. Mielismy juz jednego co to byl "za a nawet przeciw" i wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer TVN Fakty milczą na ten temat. Stronnicze ITI? IP: *.ask33.net 15.11.02, 23:45 To że milczy TVP akurat mało mnie dziwi. Ale, że TVN...? W przypadku wspomnianego w apelu poprzedniego oświadczenia "intelektualistów", TVN to podał. Zaczynam podejrzewać niechęć TVN-u do Kaczyńskiego. Kto jak nie oni rozdmuchali przed wyborami sprawę "Spieprzaj dziadu". Niechęć zresztą nie tylko TVN-u, ale całej grupy medialnej ITI. Należy do niej też Onet. Tak, jak wszystkie portale, także Onet korzysta z serwisu PAP-u. Ale o ile gdzie indziej wszędzie były depesze nt apelu Kaczyńskiego, tak Onet w ogóle wyciął tą informację. Zamiast tego zamieścił na czołówce depeszę o niekorzystnej dla Kaczyńskiego wymowie, mianowicie o komentarzu Wałesy dotyczącego zwycięstwa lidera PiS-u. Ja się pytam, o co chodzi z tą dezinformacją ITI? Dodam, że w wyborach, w I turze nie głosowałem na Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Observer Re: TVN Fakty milczą na ten temat. Stronnicze ITI IP: *.ask33.net 16.11.02, 16:56 Onet dziś puścił informację o apelu w przeglądzie prasy. Dziś mimo, że w serwisie PAP-u ukazała się wczoraj. Wczoraj na czołówce Onetu, jak już pisałem poprzednio, była długo stawiająca Kaczyńskiego w niekorzystnym świetle informacja. Może to tylko przypadek i pominięcie. Dodam tylko, że wczoraj chciałem dopisać w Onecie swój komentarz (tak jak tu teraz) o braku depeszy, mówiącej o apelu Kaczyńskiego i jego grupy. Chciałem, niestety moderator wyciął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pietrek Jaki Bog mial cel karajac Polske oszolomstwem ?? IP: *.snet.net 16.11.02, 01:53 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Kwa, kwa, kwa, IP: 213.216.77.* 16.11.02, 09:34 Kuperki jeszcze nie raz nas zadziwią... Wszystkim wyborcom tłustego pokurcza na Prezydenta Warszawy składam wyrazy współczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Zróbmy wreszcie debatę o Unii... IP: *.atlas.com.pl 16.11.02, 10:17 Od dawna czekam na jakąś konstruktywną debatę w sprawie Unii, w której wypowiedzieliby się rzeczywiście fachowcy używając racjonalnych ale i obiektywnych argumentów. Natomiast to co słyszę ze strony euroentuazjastów to jakaś demagogia, populizm i ciągłe powoływanie się na brak innej drogi niż ta, ramię w ramię z Unią... Widać to np. w reklamówkach „Unia bez tajemnic” ! Widać również u tych polityków, którzy paręnaście lat temu nie widzieli innej drogi jak przyjaźń z Wielkim Wschodnim Bratem... Nie jestem zdecydowanym eurosceptykiem ani euroentuzjastą. Po prostu oczekuję argumentów konkretnych, rzeczowych i prawdziwych. Na razie, z tego co słyszę, to faktycznie mielibyśmy być traktowani jak obywatele drugiej kategorii. Zresztą jeśli nawet na papierze wynegocjujemy korzystne warunki, wśród obywateli Zachodu i tak będziemy traktowani gorzej, bo mają oni pełną świadomość, że Polska jako kraj, niestety - nie bójmy się tego powiedzieć : gospodarczo i infrastrukturalnie zacofany (dla nich to przecież Wschód !) - wyciągnie im pewną kwotę EURO z ich kieszeni (a z kolei jeśli nie wyciągniemy, to interes ekonomiczny z członkostwa w Unii będzie żaden...). Naiwnością byłoby zakładać, że za pieniądze Unii zbudujemy autostrady, zmodernizujemy przestarzałe koleje, większość z nas zamieszka w willach zamiast blokowiskach, a szkoły i szpitale zostaną wyposażone nowocześnie... Ciągle słyszę tylko o dopłatach w rolnictwie - wygląda z tego, że jedynym który zarobi na wejściu do Unii będzie rolnik, ale na comiesięczne 200 mln dolarów składki złożą się wszyscy Polacy ! Ponadto uważam, że z założenia dopłaty rodzą pewną niesprawiedliwość - znakomita większość producentów ma kłopoty ze zbytem swoich towarów; może by dawać dopłaty również producentom samochodów, odzieży, kosmetyków - dlaczego tylko rolnikom? Wtedy i oni produkowaliby coraz więcej, żeby uzyskać większą dopłatę. A może by dopłacać tylko tym rolnikom, którzy potrafią się pomyślnie przebranżowić i zaczną generować dochód (a nie jak dotychczas nie płacić podatków i składek na ubezpieczenie społeczne, z budżetu mając opłacony KRUS...) ? Oglądam czasem sondaże uliczne na temat przystąpienia do Unii i ogarnia mnie przerażenie. Wielu ludzi - szczególnie studenci ( ale podkreślam : nie wszyscy ) - zapytani, czy chcą polskiego członkostwa w Unii, odpowiadają oczywiście że tak, nie potrafiąc przy tym podać żadnego argumentu, poza lapidarnym stwierdzeniem że tak będzie lepiej, bo znajdą tam pracę itp. Młodym wydaje się, że Unia czeka na nich z otwartymi rękami, a pracę (choć często z marną znajomością języka obcego) znajdą tam bez problemu. Tam też są wykształceni ekonomiści, prawnicy i inżynierowie i lekarze, a szansę na sukces może ma parę procent tych co wierzą w swoją karierę na Zachodzie. Niedawno Niemcy zapraszali do siebie informatyków z Polski - i ilu wyjechało ? Nie aż tak wielu, a informatyk na pewno ma mniej problemów z adaptacją do warunków lokalnych, o ile zna język (i to głównie angielski), niż ekonomista, który, aby swobodnie działać w biznesie musi poznać ogrom przepisów prawnych. Ilu spośród studentów w Polsce zna przepisy polskiego prawa cywilnego, podatkowego, handlowego ? Ilu jest w stanie przeczytać i zrozumieć te przepisy w obcym języku ? Chyba, że dla kogoś ukoronowaniem kariery jest posada asystenta, sekretarki itp. Młodzi podkreślają, że po wejściu do Unii będą możliwości stypendiów i staży studenckich na Zachodzie. Znów argument nietrafiony. Te możliwości były od dawna, są i teraz - wejście do Unii niewiele tu zmieni... Ja byłem na stażach we Francji i Wielkiej Brytanii na początku lat 90-tych, kiedy jeszcze mało kto widział Polskę w szeregach Unii. Po prostu mój wydział miał operatywnego Dziekana z szerokimi kontaktami osobistymi... Biznesmeni (albo raczej biznesmeni in spe) z kolei myślą, że po wejściu do Unii podbiją tamtejsze rynki zbytu. Obawiam się, że to naiwne twierdzenie... Owszem wielu się to uda, jeszcze więcej poniesie porażkę, zresztą przecież wielu udało się to już, a do Unii nam jeszcze daleko... Słyszę głosy, że podróżowanie po Europie stanie się łatwiejsze, i że wystarczy dowód osobisty. A co to za różnica, mówiąc tak obiektywnie. Czy przeszkadza komuś paszport ? Przecież wizy dla Polaków nie potrzeba już w żadnym kraju unijnym, a przejazd przez granicę trwa kilkanaście minut (no, może faktycznie są pewne problemy w Zjednoczonym Królestwie)... Politycy zaś optują za Unią, bo wielu z nich marzy o posadach TAM, za konkretne pieniądze. Jaka wrzawa zrobiła się w ubiegłym roku, kiedy zaproponowano, aby negocjatorzy nie mogli zająć unijnych stołków. Nie chcę podawać, kto krzyczał najgłośniej... (np. artykuł www.glos.com.pl/archiwum/2002/032/03swia/swia.htm). Poza tym politycy chcą być nowocześni, chcą być postrzegani jako reformatorzy polskiej gospodarki, jako przyjaciele swoich zachodnich odpowiedników. A sądzę, że mało który mówi to, co myśli naprawdę, odważają się wyjść w tej kwestii poza dyscyplinę partyjną. Zamknęliśmy już znaczą większość obszarów negocjacji, ale poza tym faktem nic z tego nie wynika : prawo spółek (już planowanych jest kilkadziesiąt poprawek w KSH obowiązującym de facto drugi rok), statystyka (statystycznie jest nam lepiej, choć leżymy coraz bardziej), polityka socjalna (zasiłki ledwie wystarczają na przeżycie rodzinom wielodzietnym, a Państwo dalej dopłaca do KRUSu zamiast coś z tym zrobić), nauka i badania (czy Komitet Badań Naukowych stał się hojniejszy dla naukowców ?), telekomunikacja i technologie informacyjne (wszyscy wiemy jak działa internet przez modem za pośrednictwem naszego narodowego, choć już częściowo sprywatyzowanego monopolistę)... Przykłady dokonanych uzgodnień, które nie wniosły w życie nic nowego można by mnożyć ! Spodziewając się deszczu pieniędzy z Brukseli już teraz ponieśliśmy ogromne koszty : zmieniliśmy dowody osobiste, paszporty, tablice rejestracyjne i pewnie jeszcze dziesiątki innych rzeczy, o których jako przecietny zjadacz chleba nawet nie mam pojęcia... Być może niepotrzebnie ! Konkludując uważam, że Polska była, jest i będzie częścią Europy, niezależnie od faktu naszego członkostwa. Mamy w tym interes my, Polacy, ale mają też kraje unijne. Ekonomicznie - jesteśmy czterdziestomilionowym rynkiem zbytu, nie do pogardzenia dla zachodnich inwestorów, niezależnie od tego czy zapłacimy składkę, czy wprowadzimy wspólną walutę... Tak więc czekam na naprawdę rzeczową i konstruktywną debatę w tej sprawie ! Bo ja osobiście wcale nie chciałbym aby Polacy opowiedzieli się za Unią w nieświadomości, kierowani populistycznym i demagogicznym głosem niektórych polityków ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Ten głos to fałszywka i manipulo IP: 62.233.204.* 16.11.02, 11:49 Baranie, nie opowiadaj tu takich dyrdymałów. Nie mydl ludziom oczu, że chodzi ci o jakąś rzeczową debatę. Twój tekst na kilometr śmierdzi manipulacją. Kaczyński i jego sojusznicy postanowili teraz uprawiać swoją politykę w internecie, udając szeregowych internautów? > Od dawna czekam na jakąś konstruktywną debatę w sprawie Unii, w > której wypowiedzieliby się rzeczywiście fachowcy używając > racjonalnych ale i obiektywnych argumentów. Natomiast to co > słyszę ze strony euroentuazjastów to jakaś demagogia, populizm i > ciągłe powoływanie się na brak innej drogi niż ta, ramię w ramię > z Unią... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Ten głos to fałszywka i manipulo IP: *.atlas.com.pl 16.11.02, 12:05 Najpierw sie chłoptasiu kultury dyskusji naucz. Dyskusja i używane argumenty mają być rzeczowe, a nie polegać na inwektywach, no ale jak się ze szkoły sie uciekało, to trudno o kulturę wypowiedzi! Chyba faktycznie powinien się jakis moderator grupy dyskusyjnej znaleźć ! Tylko z takim poziomem czego Ty chcesz w Unii szukać ! Ja - zwróc uwagę - nie popieram żadnej ze stron. Prawdę mówiąc dopiero teraz przeczytałem oświadczenie Kaczyńskiego. Moja opinia miała w ogóle pobudzić obiektywne spojrzenie na proces wstąpienia do Unii ale najpierw chciałem zaapelować o rzetelne informacje ze strony rządzących o plusach i minusach akcesji, bo jak do tej pory to wszyscy wiemy niewiele oprócz tego że ma być lepiej ! I najgorsze że - jak widać z wielu wypowiedzi na tym forum - wielu w to wierzy. Poza tym, z polityką nie mam nic wspólnego...więc dziwią mnie te głupawe uwagi autora ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww A właśnie że manipulo IP: 62.233.204.* 16.11.02, 12:54 Piotr, łżesz! Piszesz: "Ja nie popieram żadnej ze stron". Cały twój tasiemcowy elaborat jest głosem podważającym sens integracji z Unią. Jesteś przeciwny wejściu do Unii? Proszę bardzo, twoje prawo. Ja uważam, że to głupota, ale uznaję twoje prawo do takiego stanowiska. Tylko nie łżyj tutaj. I występuj z otwartą przyłbicą! Jeśli sprzeciwiasz się integracji, mów jasno "sprzeciwiam się integracji dlatego, że..." - i nie udawaj neutralnego obserwatora, który chce "pobudzić obiektywne spojrzenie i zaapelować o rzetelne informacje ze strony władz". Rzetelne informacje są łatwo dostępne, nikt niczego nie ukrywa, więc nie trzeba o nic apelować. Nie mydl nam tutaj oczu! Przecież to jasne, że manipulujesz czytającymi i próbujesz im zaszczepić w świadomości podejrzenie, że w sprawie Unii odbywa się jakieś "Archiwum X", elity coś ukrywają i chcą obywateli wykołować. Tymczasem to twój głos jest nieszczery i manipulancki. Ty chcesz wykołować ludzi, którzy czytają twoją wypowiedź. Robisz to ewidentnie w interesie takich polityków jak m.in. Jarosław Kaczyński. Twierdzisz, że z polityką nie masz nic wspólnego... Hmmm. Dobrze, uznajmy zatem, że tę przysługę oddajesz Kaczorowi w czynie społecznym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Mój Szanowny Adwersarzu ! IP: *.atlas.com.pl 16.11.02, 13:41 Juz nieco zmieniłeś ton wypowiedzi - to dobrze, bo widac, że piszesz z przemyśleniem a nie tylko podnieceniem... Nie - nie jestem przeciwko Unii, ale nie jestem tez "za", bo nie wiem dlaczego miałbym byc "za". Przedstaw mi pięć racjonalnych argumentów, które mogą mnie przekonać, ale nie takich wyssanych z palca. No powiedz mi, jak na wejściu do Unii może zyskać przeciętny kierowca, sprzedawczyni, pielęgniarka, policjant, księgowa - przecież każdy z tych ludzi będzie głosował w swoim imieniu i reprezentował głos swój, a nie polityków-negocjatorów. Niektórzy mówią "racja stanu" - przez 45 lat ta racja oznaczała kierunek wschodni, a teraz zachodni i o czym to świadczy... Szansa dla Polski - tak, ale szansa na co ! Aż kusi mnie aby napisać, że w końcu BSE i pryszczyca nie u nas się narodziła. Byłem kilka dobrych miesięcy na Zachodzie i tam wcale tak sielankowo nie jest - inaczej we Francji czy Włoszech nie byłoby strajków co parę miesięcy... Ja w odróżnieniu od Ciebie jestem osoba pracującą (Ty pewnie studentem) i chciałbym wiedzieć - chyba zresztą jak większość ludzi - gdzie rozpływają się płacone przeze mnie podatki i po co akurat tam. 200 mln EURO składki miesięcznej to nie jest mała kwota. Przecież już zaraz po wejściu, albo po kilku latach (skoro toczy sie dyskusja czy będziemy płatnikiem netto czy nie) składka roczna dla Polski bedzie równa otrzymanym z różnych tytułów kwotom. Czy chciałbyś taki układ - daj mi zarobione przez siebie pieniądze, a ja wydzielę Ci po kawałku, oczywiście wskazując Ci na co je możesz wydać. Bo tak to będzie wyglądać. Pomyśl sam z punktu widzenia Polski - per analogiam do spojrzenia ze strony kraju unijnego - jaki miałbyś interes zrobić unię Polski z ... jakimś znacznie gorzej rozwiniętym krajem (celowo nie podaję nazwy, aby nikogo nie urazić). Przecież dlatego też Rosja nie paliła sie do związku z ... ze swoim sąsiadem. Kraje zachodnie aż takimi "dobrymi wujkami" nie są. A proces uzdrowienia gospodarki i poprawy warunków życia trwa naprawdę długie lata - dalej widać różnice w poziomie życia w dawnym NRD, a od upadku muru minęło 13 lat ! Poza tym - powtarzam - co my wiemy o Unii. Większość z nas wie tyle, co dowie się spędzając urlopu dwa tygodnie na Riwierze Francuskiej, albo we Włoszech. Wracając do p. Kaczyńskiego - to ja nawet nie odróżnię Lecha od Jarosława, a w ogóle uważam, podobnie jak amerykański prezydent z lat 20-tych Calvin Coolidge, że "najlepszy jest taki rząd, którego obecności sie nie zauważa". Dlatego tez polityką w ogóle się nie interesuje, choć u nas nie da się nie zauważać rządu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Mój Szanowny Adwersarzu ! IP: 62.233.204.* 16.11.02, 14:02 Nie jestem uczniem, którego można wywołać do tablicy, więc nie podam ci pięciu powodów wstąpienia do Unii. Tak samo jak nie podam ci pięciu argumentów, którymi kierował się MIeszko I chrzcząc Polskę w 966 r. Sam na to wpadnij. Życzę owocnych rozmyślań. Piszesz: przez 45 lat szliśmy na wschód, a teraz na zachód i o czym to świadczy. Odpowiadam: świadczy o tym, że przez 45 lat szliśmy na wschód, a teraz idziemy na zachód. Robimy to z własnego wyboru. Idziemy na zachód, bo tam jest nasze miejsce, nasza cywilizacja, nasza duchowa ojczyzna. Polska to element Zachodu, a nie Bizancjum. Każdy, kto kwestionuje ten geopolityczny kierunek polskiej dyplomacji jest albo totalnym głupcem, albo agentem obcych sił, zainteresowanych w osłabianiu Polski i niszczeniu jej związków z cywilizacją zachodnią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Dzięki Kaczyńskiemu uzyskamy lepsze warunki IP: *.iig.pl 16.11.02, 13:26 Już to widać, że rząd zaczął się bardziej starać aby wynegocjować więcej. Poza tym do rządów krajów unii też chyba dotarło, że przeginają. Niedawno w niemieckich gazetach pojawiła się informacja, że w pierwszym roku Polska może wpłacić więcej do kasy Unii niż otrzymać. Poza tym Polska ma otworzyć rynek. Jak Polski rolnik, który dostanie 25% dopłaty ma konkurować np. z niemieckim, który dostanie 100%? Co więcej mają obowiązywać limity produkcyjne. Firmom innych branż też będzie trudniej na otwartym rynku. Problem jest skomplikowany. W Hiszpanii po wejściu do Unii bezrobocie wzrosło do ponad 20%, a przecież Hiszpania nie była członkiem drugiej kategorii jakim ma być Polska przez pierwsze 10 lat. Uważam więc, że postawienie problemu przez Kaczyńskiego jest korzystne. Wpłynie na postawę polskich negocjatorów i rządów Unii. Poza tym lepiej niech ludzie w Polsce będą przygotowani na trudne pierwsze lata po wstąpieniu, niż mieć nadmierne oczekiwania rozbudzone entuzjastyczną kampanią telewizyjną. Może to być szok podobny jak na początku lat 90tych wprowadzenie gospodarki rynkowej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Dzięki Kaczyńskiemu uzyskamy lepsze warunki IP: 62.233.204.* 16.11.02, 14:05 > Uważam więc, że postawienie problemu przez Kaczyńskiego jest > korzystne. Wpłynie na postawę polskich negocjatorów i rządów > Unii. Jasne, wystarczy, że Kaczyński huknie, a ze strachu przed taką potęgą Bruksela natychmiast podkuli ogon pod siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~22~ Re: Dzięki Kaczyńskiemu uzyskamy lepsze warunki IP: *.174.155.12.cablerocket.net 18.11.02, 03:42 Gość portalu: mb napisał(a): > Uważam więc, że postawienie problemu przez Kaczyńskiego jest > korzystne. Wpłynie na postawę polskich negocjatorów i rządów > Unii. Czy znaczy to rowniez, ze i te "zamkniete negocjcje" z Unia moga byc renegocjowane? Czy to jest mozliwe dla polskich "negocjatorow"? A moze to jest jeszcze jeden talerz polskiej grochowki dla ubogich (umyslowo)? Nie chce sie Wam pamietac co zrobil Kaczynski z ekshumacja w Jedwabnem, co? Lenie! :)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Kaczyński, Pęk, Piechociński i Dobrosz chcą d IP: *.cps.pl 16.11.02, 13:57 Nie interesują mnie polityczne kalkulacje braci Kaczyńskich ale przyjmuję z radością ich apel o merytoryczną debatę nad kwestią naszego członkostwa w UE. Do tej pory media raczą nas propagandową papką, która obraża inteligencję przeciętnego człowieka.Presja ideologiczna eurofanatyków jest tak silna,że inteligent lęka się publicznie artykułować swoje wątpliwości, nie chcąc być zakwalifikowanym do ciemnogrodu bądż anachronicznego nacjonalizmu. Ta dyskusja w "Forum" potwierdza owe ideolgiczne zacietrzewienie euroentuzjastów.Kochani,jeśli jesteście nasyceni duchem europejskiej tolerancji - pozwólcie myślącym odmiennie wyrażać swoje poglądy, nie obrzucając ich inwektywami: to wbrew dobrej,demokratycznej tradycji Europy, która winna być dla Was szczególną wartością.Ruch intelektualnej refleksji wokół idei i warunków wstąpienia Polski do Unii jest naprawdę potrzebny tu i teraz, by nie popełnić epokowego błędu, którego skutki mają ogromne znaczenie dla każdego ze współczesnych i życia przyszłych pokoleń. Nie zamykajmy ust nikomu w tak fundamentalnej sprawie, zwłaszcza że są wielkie powody do niepokoju. Wstąpienie do Unii to nie wejście do Europy lecz przystąpienie do jej struktur polityczno-administracyjnych i ekonomicznej nadbudowy wraz z przyjęciem stworzonych przez nie mechanizmów i regulacji ponadnarodowych. Jakość tej rozbudowanej organizacji jest tak niska,ze w samej Unii trwają nieusanne i bezskuteczne próby jej reformy. Ale rozdęta na wskroś biurokratyczna machina nie poddaje się naprawie, bo etatyzm jest jej trwałą cechą, wielokrotnie opisywaną w teorii organizacji i zarządzania. Czy pamiętacie nasze doświadczenia z omnipotentnym, wszechwładnym państwem, które starało się regulować nie tylko procesy gospodarcze ale i zachowania społeczne? Analizując zakres funkcji regulacyjnych brukselskiej biurokracji od limitów produkcji mleka czy cukru po określenie dopuszczalnej średnicy jabłek czy bananów musimy zastanowić się czy tą drogą da się relizować wzrost gospodarczy.Jak dotąd nigdy to się nie udało.Obecny kryzys ekonomiczny w całej Wspólnocie - na nienotowaną po wojnie skalę - jest niewatpliwie pochodną przekroczenia dopuszczalnych granic interwencjonizmu państwowego z pogwałceniem ponad wszelką miarę praw rynku.Jest to kryzys strukturalny,który będzie pogłębiał się tak długo jak gospodarki europejskie będą spętane biurokratycznym gorsetem anormalnych regulacji osiągających granicę absurdu. Polecam w tym kontekście bardzo pouczającą lekturę autorstwa trzech niemieckich specjalistów z dziedziny finansów,rolnictwa i ekologii:"Banany dla Brukseli - Ciemne strony UE";pasjonujący "kryminał",którego akcja toczy się w chlewni eurokracji. To w szczególności dla tych naiwnych,którzy wierzą w moralną sanację Polaków po wstąpieniu do UE. Patologia powstała na obrzeżach tego superetatystycznego systemu jest czymś tak zatrważającym,że nasze lokalne "przekręty" jawią się jako niewinne igraszki młodych adeptów sztuki oszustwa. Bogactwo Europy jest już trwonione przez ten antyrynkowy i marnotrawny system. Trzeci już rok słyszymy głośne pokrzykiwania propagandystów unijnego systemu o zbliżającym się rychło końcu recesji.I co? Porozmawiajcie z Niemcami albo poogladajcie ich TV. Dramatyczne wołania o pieniądze, których brakuje już w całej sferze budżetowej, a obecnie oszacowano,że wpływy podatkowe na lata 2002-2003 będą o 37.000.000.000 Euro niższe od pierwotnie planowanych! Dostali więc karę za naruszenie uzgodnień traktatu z Maastricht /ponad 3% deficytu budżetowego/. Dlaczego o tym piszę? Bo my mamy do tego kruszjącego domu wchodzić po pieniądze, których źródło dramatycznie - z powodu systemowej niewydolności - wysycha. Mozemy zaklinać rzeczywistość ale ubożejące kraje Unii nie podzielą się z nami. I to jest tajemnica "twardych" warunków jakie nam stawiają na wejściu. Nie łudżmy się, że w przyszłości będą lepsze: ciężar nowych członków przygniecie i - to jest jakaś nadzieja - definitywnie załamie obecny system. Skala regulacji przekroczy taką masę krytyczną, że system przestanie działać. A że życie gospodarcze nie znosi próżni,dopiero wówczas możemy wrócić do normalnej gospodarki rynkowej w Europie. Taką drogę przeszły kraje obozu postsowieckigo, którego model uporczywie powiela obecna UE. Tylko dlaczego my musimy ponownie wchodzić do tej samej rzeki? To jedna,podstawowa refleksja. Jeszcze mam parę przemyśleń ale poczytam teraz dalsze głosy w dyskusji. Trzymam z Piotrem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Koniec bicia piany IP: 62.233.204.* 16.11.02, 14:12 Mnie w mniejszym stopniu interesują pieniądze z Unii. Interesuje mnie przynależność do struktur politycznych i gospodarczych świata zachodniego, bo to jest gwarancja niepodległości Polski. Dyskusji na ten temat nie warto teraz wznawiać, bo mamy już ją za sobą. Sprawa została przesądzona, gdy w 1989 roku obaliliśmy komunizm i postanowiliśmy dołaczyć do świata Zachodu. Eurosceptycy są w mniejszości, przekonają się o tym w czasie referendum. To było na tyle, nie warto dalej bić piany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Jeszcze raz Piotr IP: *.atlas.com.pl 16.11.02, 14:25 Dziękuję Marku za konstruktywne i rzeczowe wsparcie. Może dzięki takiemu opisowi zbiurokratyzowanej Unii właśnie wielu euroentuzjastów zastanowi się nieco... Jak widac z ostatniej wypowiedzi Obywatelowi "ww" chyba pomyliła się Unia z NATO, w którym już jestesmy od lat kilku...skoro pisze o gwarancji niepodległości Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Kaczyński, Pęk, Piechociński i Dobrosz chcą d IP: *.cps.pl 16.11.02, 14:43 Bijmy dalej pianę.Widzę, że ta pojęciowa zbitka utrwalana przez prounijną propagandę:"UE gwarancją niepodległości Polski" znakomicie funkcjonuje. Od mmomentu wstąpienia Polski do NATO nasze zewnętrzne bezpieczeństwo zostało przecież uroczyście zagwarantowane przez sojusz militarno-obronny. Czy będąc poza strukturami UE mamy poczuć się pod tym względem zagrożeni? Przed kim czy też przed czym chronić ma nas w tym zakresie Unia? Przed Sanami Zjednoczonymi,Irakiem czy Rosją? Nikt tego pustego frazesu dotąd nie rozwinął.Będąc poza Unią możemy utrcić niepodległość! Może jednak wprost przeciwnie? Funkcje tego ponadnarodowego państwa ulegaja niekontrolowanemu rozrostowi. Przejawia się to w tysiącach(!) obligatoryjnych dla krajów członkowskich zarządzeń o bardzo różnym kalibrze problemów i dziesiątkach tysięcy teoretycznie fakultatywnych dyrektyw, regulujących np.z najdrobniejszymi detalami budowę kabiny kierowcy w ciagniku. Nic nie powstrzyma biurokracji brukselskiej przed dalszą ingerencja w zycie gospodarcze i społeczne. To jednoznacznie przesuwa ośrodek decyzyjny poza władzę polityczną państwa narodowego. W tradycyjnym pojęciu nipodległość ulega stopniowej redukcji a nie wzmocnieniu. Ktoś myśli inaczej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kisiel EEEEEE...uropa? IP: *.dipool.highway.telekom.at 16.11.02, 16:40 Jesxtem tego samego zdania co Pan Kaczynski, jesli nas maja za durniow, niedoukow i tanich roboli, niech spieprzaja z tymi swoimi dotacjami. Zachod jest pelen wszystkiego, jak sie zorietuja ze taki rynek zbytu im sie zamyka( a tak byloby w przypadku Polski jako kraju 2 kategorii) to beda szli na kazde ustepstwo, placic ochlapy jako subwencje, zeby sie dostac do polskiego koryta.... komuchy wlasnie juz sie najedli, teraz pozwalaja swoim czerwonym kolegom z zaprzajaznionych eurokrajow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b Re: ........ od mojej Europy! IP: *.dip.t-dialin.net 16.11.02, 23:04 Ty glabie, spierdalaj od mojej Europy! Twoj rynek zbytu nadaje sie tylko dla zdezolowanych albo rozbitych reszetk po autach a takze smieci wyrzucanych z tutejszych domow. Cale hordy, takich cwaniakow jak ty walesa sie po tutejszych smietnikach a inni zajmuja sie zlodziejstwem. Jestes w najlepszym przypadku tanim, niedouczonym robolem, nadajacym sie do prac porzadkowych. Ale sa godniejsi do tej pracy ludzie z krajow trzeciego swiata, nie obciazeni genem zlodziejstwa i glupoty! Nie bede robil na zadne dotacje dla was! Zryj z wlasnego koryta! Mozesz sobie zaprosic do kompani Kaczorka, Peka albo zaraz Lukaszenke! I podyskutuj sobie z nimi lepiej o przylaczeniu do Bialorusi! Bo wlasnie tam jest miesce dla takich jak TY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: woj ale b się wkurzył! IP: 62.233.204.* 17.11.02, 00:09 b strasznie się wkurzył i puścił kisielowi okropną wiąchę. Na jego usprawiedliwienie można powiedzieć tylko tyle, że kisiel rzeczywiście jest kompletnym idiotą i intelektualnym lumpem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsm Do Unii i tak wejdziemy IP: 62.233.204.* 16.11.02, 17:00 Ale oczywiście do Unii i tak wejdziemy. Nikt rozsądny nie będzie igrał losem Polski, pozwalając, by w tak ważnych sprawach decydowali oszołomi spod znaku LPR, ciemnota z Samoobrony czy cwaniacy Kaczyńscy. Nie po to to mówię, żeby wam przerywać dyskucje, lecz żeby sytuacja była jssna... Odpowiedz Link Zgłoś
indris Do Unii i tak wejdziemy ? 16.11.02, 17:44 Przypominam,że o wejściu lub nie decydować będzie REFERENDUM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Tak, wejdziemy IP: 62.233.204.* 16.11.02, 18:24 indris napisał: > Przypominam,że o wejściu lub nie decydować będzie REFERENDUM. No właśnie. Chyba nie oceniasz Polaków tak nisko, by przypuszczać, że poprą oszołomów, troglodytów i cwaniaczków? Odpowiedz Link Zgłoś
indris Re: Tak, wejdziemy 16.11.02, 19:21 Ryszard Bugaj, Zbigniew Romaszewski i Teresa Liszcz jakoś nie pasują do nazw: oszołom, troglodyta, cwaniaczek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Tak, wejdziemy IP: 62.233.204.* 16.11.02, 19:43 > Ryszard Bugaj, Zbigniew Romaszewski i Teresa Liszcz jakoś nie pasują do nazw: > oszołom, troglodyta, cwaniaczek... Pasują do określenia "nadambitny frustrat" Odpowiedz Link Zgłoś
indris Opinia o Bugaju, Romaszewskim i innych... 16.11.02, 20:01 ...jest więc zróżnicowana. Ale myślę, że każdy, kto zna te postacie i zarazem zna LPR widzi, że są to ludzie róznego typu (politycznego). Zresztą argumentacja Bugaja jest INNA niż LPR-owska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww To są polityczne zombie IP: 62.233.204.* 16.11.02, 21:57 Wszystko są to politycy przegrani i skończeni, którzy nagle uznali, że przelewająca się przez Polskę fala populizmu może im dać szansę na powrót do polityki. Więc zaczęli wspólnie dmuchać w ten sam gwizdek. Główną ich motywacją jest chęć zreanimowania się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek J. O mitach i realiach IP: *.cps.pl 16.11.02, 20:54 Monsieur "ww", Nie zawracaj sobie głowy intencjami polityków i ich charakterologiczną oceną lecz potraktuj to zdarzenie jako impuls do merytorycznej debaty.Chociaż z tym chyba u Ciebie cieniutko. Kliniczny przypadek eurozaślepienia. Ja proponuję debatę o mitach i realiach UE. Tezy zgłaszam następujące: 1.wejście do UE jest korzystne bo wszystkie kraje wstępujące na tym zyskały, więc nam też to się opłaci, 2.wejscie do UE wywoła moralną sanację naszego społeczeństwa, 3.wejście do UE uczyni nasz kraj zamożniejszym, 4.nie ma sensownej alternatywy dla Polski wobec akcesji do UE, 5.przeciwnicy wstąpienia do UE nie zasługują na miano patriotów /teza Adama Michnika wyrażona w telewizyjnej "Linii specjalnej", 6.to dla Polski jest szansa rozwojowa a dla "piętnastki" raczej wyrzeczenia, 7.jesli nie teraz to dopiero po wielu latach i Europa nam odjedzie, 8.nie ma sensu dyskutować o wejściu do UE bo i tak musimy przyjąć ich warunki by nie zostać w europejskim przedpokoju przez długie lata, 9.być w Europie i być w Unii to iunctim; nawet niedoskonałe struktury europejskiego porządku musimy przyjąć z całym dobrodziejstwem inwentarza, 10.możliwosci rozwojowe każdego z nas i tym samym całego społeczeństwa wzrosną niewspółmiernie z chwilą wejścia do UE. Możemy pogadać rzeczowo w ramach tych 10 tez, nie bacząc na to czym kierują się w swoich politycznych kalkulacjach Kaczyński i Bugaj? Proszę kogokolwiek o podjęcie któregoś wątku,które tu ad hoc rzuciłem. Pomóż mi,Piotrze,bo intelektualna refleksja jest Tobie bliska. Serdecznie pozdrawiam! P.S. Nie uzurpuję sobie prawa moderatora dyskusji ale mam apetyt na jej uporządkowanie. P.S. Jest jeszcze jeden "Marek" w tym forum, którego poglądy są mi bliskie,więc nie odcinam się od swojego imiennika.Ale dla identyfikacji będę Markiem J. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Nie dyskutować z eurosceptykami! IP: 62.233.204.* 17.11.02, 00:03 Tu nie ma co debatować. Sprawa jest dostatecznie znana, a decyzje zapadły, pozostaje jedynie zatwierdzić je w referendum. W Polsce obserwujemy propagandową ofensywę sił eurosceptycznych, które chcą ponownie otworzyć tę kwestię i stworzyć wrażenie, że jeszcze jest tu coś niejasnego i wymagającego omówienia. Otóż, drodzy państwo, nie ma tu nic niejasnego, a temat jest zamknięty. Dlatego proponuję, by zwolennicy integracji, którzy są w Polsce w zdcydowanej większości, nie reagowali na tego typu próby wciągnięcia w pozorną dyskusję, której jedynym celem jest podważenie reformatorskich wysiłków i dyplomatycznych osiągnięć III RP. Można to też powiedzieć tak: eurosceptycy chcieliby wreszcie wyjść z getta i stać się siłą polityczną traktowaną poważnie. Ponieważ ich projekty są szkodliwe dla Polski - nie ułatwiajmy im tego i nie legitymizujmy ich podejmowaniem dyskusji. Niech siedzą w tym swoim getcie i zaścianku. Odpowiedz Link Zgłoś
remulak Re: Nie dyskutować z eurosceptykami! 17.11.02, 13:13 Drogi ww, po przeczytaniu tego, co napisałeś ręce mi opadły. Zwłaszcza przy reformatorskich i dyplomatycznych (sic!) osiągnięciach III RP. Zgaduję, że Twoim zdaniem Polska prowadzi samodzielną politykę zagraniczną? Wiadomym kolegom dziękuję za rzeczowość i wyrażenie również mojej opinii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Nie dyskutować z eurosceptykami! IP: 62.233.204.* 17.11.02, 15:35 Drogi remulak, Polska prowadzi samodzielną politykę zagraniczną. Nie jest to "moje zdanie", lecz fakt. O faktach nie mam zwyczaju dyskutować, więc ten temat uznaję za zamknięty. Jeśli zaś chodzi o reformatorskie i dyplomatyczne osiągnięcia III RP - to pomimo różnych zastrzeżeń w sumie jestem z tego państwa zadowolony. Podobnie jak zdecydowana większość obywateli, głosujących w wyborach na siły umiaru i odpowiedzialności. Ekstremiści spod znaku "Samoobrony" i LPR są wrzaskliwi, lecz stanowią mniejszość. Ja rozumiem, że ty jesteś członkiem tej mniejszości i obecna Polska nie odpowiada ci, ale trudno - musisz się pogodzić z istnieniem III RP. Innej nie będzie, bo my - większość - nie pozwolimny na rozwalenie i popsucie naszego wspólnego państwa. A gardłować możecie sobie do woli... Odpowiedz Link Zgłoś
remulak Re: Nie dyskutować z eurosceptykami! 17.11.02, 16:13 Gość portalu: ww napisał(a): > Drogi remulak, Polska prowadzi samodzielną politykę zagraniczną. Nie jest > to "moje zdanie", lecz fakt. O faktach nie mam zwyczaju dyskutować, więc ten > temat uznaję za zamknięty. Polska nie prowadzi samodzielnej polityki zagranicznej. Nie jest to "moje zdanie", lecz fakt. O faktach nie mam zwyczaju dyskutować, więc ten temat uznaję za zamknięty. Jeśli zaś chodzi o reformatorskie i dyplomatyczne > osiągnięcia III RP - to pomimo różnych zastrzeżeń w sumie jestem z tego państwa > > zadowolony. Podobnie jak zdecydowana większość obywateli, głosujących w > wyborach na siły umiaru i odpowiedzialności. Ekstremiści spod > znaku "Samoobrony" i LPR są wrzaskliwi, lecz stanowią mniejszość. > Ja rozumiem, że ty jesteś członkiem tej mniejszości i obecna Polska nie > odpowiada ci, ale trudno - musisz się pogodzić z istnieniem III RP. Innej nie > będzie, bo my - większość - nie pozwolimny na rozwalenie i popsucie naszego > wspólnego państwa. > A gardłować możecie sobie do woli... Przerażają mnie tacy umiarkowani i odpowiedzialni jak Ty, którzy bez mrugnięcia okiem wrzucają worka pt. "Ekstrema" ludzi o innych poglądach. Które ze zdań mojego autorstwa jest przejawem ekstremizmu i wrzaskliwości? Ponieważ w poprzednim części dyskusji nie zaprzeczyłeś, więc zakładam, że jesteś studentem. Ja jestem troszkę starszy niż Ty i więcej razy miałem okazję brać (bądź nie brać, albo oddawać nieważne głosy) w wyborach. Nigdy nie głosowałem na populistów, dlatego ani moi po drodze z Kaczyńskim, ani Lepperem, ani Giertychem. Na komunistów też nie głosuję (zwłaszcza na przefrabowanych na socjaldemokratów), bo tego nie powinien robić uczciwy człowiek. Być może Twój młody wiek tłumaczy Twoją naiwność. Nie upoważnia Cię jednak do strojenia się w szatki demokraty, skoro nie rozumiesz podstawowych zasad rządzących demokratycznym, otwartym, obywatelskim społeczeństwem, którego co prawda w Polsce nie ma, ale dobrze będzie, jeśli nie będziemy ustawać w staraniach, żeby takie społeczeństwo stworzyć. Można zacząć od swojego podwórka - przyznawania innym prawa do wrażania własnego zdania, unikania wyrażania arbitrlanych sądów (również nt. cudzych poglądów), szufladkowania ludzi na podstawie swoich wyobrażeń o tym, kim są, a przede wszystkim od zrozumienia, że demokracja polega na rządach przedstawiecieli tzw. większości przy respektowaniu i zachowaniu praw mniejszości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Nie dyskutować z eurosceptykami! IP: 62.233.204.* 17.11.02, 17:02 OK, być może pochopnie cię zaszufladkowałem do LPR. Przepraszam. Ale twoje opinie, kwstionujące dorobek RP w dziedzinie polityki zagranicznej i reform wewnętrznych, wskazywały na przynależność do obozu prawicy narodowej. I to do jej skrajnego skrzydła. Automatycznie więc wrzuciłem cię do najbardziej typowej i zarazem najprawdopodobniejszej szufladki. Może rzeczywiście nie tam jest twoje miejsce. Jeszcze raz przepraszam. Nie zmienia to jednak faktu, że twoje poglądy są cokolwiek aberracyjne. Któż to twoim zdaniem narzuca Polsce kierunek w polityce zagranicznej? I dlaczegóż to dorobek reformatorski III RP nie zasługuje na uznanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek J. Re: Nie dyskutować z eurosceptykami! IP: *.cps.pl 18.11.02, 00:22 Wiesz,ww,chciałem ignorować Ciebie w tej ciekawej dyskusji, ale obnażyłeś się tak dalece,że wzbudziłeś moje zainteresowanie. Nie można odmówić Tobie ideowości a to jest cenna,młodzieńcza wartość. Jestem pewny,że gdybyś urodził się pół wieku wcześniej, komuniści mieliby z Ciebie duży pożytek jako aktywisty ZMP.Ci młodzi chłopcy nie byli cynicznymi beneficjentami tamtego systemu lecz ideowcami przekonanymi o racjacxh socjalizmu. Ty też zachłysnąłeś się potrzebną Twojej duchowości ideą europejskości i nie dopuszczasz poglądów,które mogłyby Twój mit osłabić.Zawsze będę Ci współczuł;po wejściu do Unii z powodu głębokiego rozczarowania,które jest nieuniknione; w przypadku pozostania Polski poza Unią - z powodu niespełnienia pięknej idei. Życzę Ci sukcesów w pracy na froncie ideologicznym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kami Re: Nie dyskutować z eurosceptykami! IP: *.axelspringer.com.pl 18.11.02, 13:10 A ja zgadzam się z ww. Wejście Polski do struktur politycznych Europy powinno być poza dyskusją, tak jak przynależność do NATO czy duże znaczenie Kościoła katolickiego w Polsce. To są instytucjonalne filary naszej przynależności do cywilizacji zachodniej. Jak w każdym pluralistycznym społeczeństwie są u nas ludzie mający nietypowe pomysły - np. żeby Polska była poza Europą - ale nie należy tych pomysłów traktować poważnie i uwiarygadniać ich poprzez poważne dyskutowanie o nich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ~1~ Re: Nie dyskutować z eurosceptykami! IP: *.174.155.12.cablerocket.net 18.11.02, 02:22 Gość portalu: ww napisał(a): "Podobnie jak zdecydowana większość obywateli, głosujących w wyborach na siły umiaru i odpowiedzialności." Ap 3:16 BT "A tak, skoro jestes letni i ani goracy, ani zimny, chce cie wyrzucic z mych ust." Ekstremiści spod > znaku "Samoobrony" i LPR są wrzaskliwi, lecz stanowią mniejszość. Ap 3:15 BT "Obys byl zimny albo goracy!" Ale dlaczego "Samoobrone" wasza wierna sojuszniczke odtracasz? Glosuje na przemian z PSL i z PO w Sejmie tak jak chce tego SLD? Jaka trucizne podaliscie Polakom, ze przeszli Oni na wasza strone i wspolnie z wami czyli mniejszosciami narodowymi tworzycie ZLA wiekszosc w Polsce? "Podobnie jak zdecydowana większość obywateli, głosujących w wyborach na siły umiaru i odpowiedzialności." CZYLI: Ap 3:16 BT "A tak, skoro jestes letni i ani goracy, ani zimny, chce cie wyrzucic z mych ust." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ww Re: Nie dyskutować z eurosceptykami! IP: 62.233.204.* 18.11.02, 09:54 Gość portalu: ~1~ napisał(a): > Jaka trucizne podaliscie Polakom, ze przeszli Oni na wasza strone i wspolnie z wami czyli mniejszosciami narodowymi tworzycie ZLA wiekszosc w Polsce? Tak, tak - jestem szatanem i podałem Polakom cykutę... Odpowiedz Link Zgłoś
indris Błąd "ww" 18.11.02, 13:41 "ww" pisze: "Tu nie ma co debatować. Sprawa jest dostatecznie znana, a decyzje zapadły" Otóz to jedno zdanie zawiera dwie nieprawdy. Sprawa NIE jest jeszcze dostatecznie znana przez znakomitą większość społeczeństwa. A decyzje chyba jednak NIE zapadły, bo negocjacje jeszcze trwają. Sam premier Miller mówił dzisiaj, że najważniejsze sprawy dopiero mają być omówione. Czy więc "ww" uważa, że Miller nie mówił prawdy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kami Re: Błąd 'ww' IP: *.axelspringer.com.pl 18.11.02, 15:06 indris napisał: > Sprawa NIE jest jeszcze > dostatecznie znana przez znakomitą większość społeczeństwa. A decyzje chyba > jednak NIE zapadły, bo negocjacje jeszcze trwają. Sprawa jest znana. Gdy w Polsce obaliliśmy komunizm, to m.in. właśnie po to, żeby się uwolnić od wpływów Moskwy i wrócić do Europy. Nie ma innej Europy niż Unia Europejska. Trwają negocjacje na temat szczegółów technicznych, lecz generalna decyzja, że wracamy do domu, czyli do Europy, dawno zapadła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: O mitach i realiach IP: *.atlas.com.pl 18.11.02, 09:05 Witam Marka J. i Pozostałych. Z powodu braku wcześniejszego dostępu do netu mogę odpowiedzieć dopiero teraz... Chętnie podyskutuję jeszcze, ale widzę, że cos zainteresowanie tematem siada - trzeba by temat jakoś ożywić. Na razie muszę przeczytać pozostałe nowe głosy i zobaczyć jaki front jest dziś en vogue... Odpowiedz Link Zgłoś
kocjan Re: Kaczyński, Pęk, Piechociński i Dobrosz chcą d 17.11.02, 14:51 Bracia Kaczyńscy potwirdzili opinie że nic nie potrafią zbudować tylko demontować!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poslaniec Re: Kaczyński, Pęk, Piechociński i Dobrosz chcą d IP: *.246.85.109.Dial1.NewYork1.Level3.net 17.11.02, 19:45 Wielu z Was widzi zagrozenia ze strony uni ale jednoczesnie odcina sie od jak to nazywacie "skrajnosc".Dlatego jako TYLKO zwolennik LPR,RM,ND,nie chce sie wtracac i proponuje wszystkim z naszej opcji to samo.(mamy inne watki do wypowiedzi).Dodam tylko jescze ze o WW problemach my mielismy odwage mowic pisac czy jak to mowicie krzyczec (albo lepiej alarmowac spoleczenstwo ze z unia jest cos nie tak)juz lata temu ,a nie bylo i nie jest to latwe. Jakkolwiek pozdrawiam Was serdecznie dyskusja jest naprawde wspaniala,a "Europejczykom "juz widac ze puszczaja nerwy.I jak ktos jest nie zdecydowany to polecam dobry sposob:Szukajcie a znajdziecie,proscie a otrzymacie ,kolaczcie a bedzie Wam otworzone do madrosci stabilnosci, no i do prawdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moro Re: Kaczyński, Pęk, Piechociński i Dobrosz chcą d IP: *.acessonet.com.br 18.11.02, 00:42 Może księżulku takie kazania to sobie głoś w swoim radiu ...Żeby stwierdzić, że z czymś lub z kimś jest coś nie tak, trzeba go dobrze poznać ...no i trzeba myślec ...kołacz więc.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek J. Re: Kaczyński, Pęk, Piechociński i Dobrosz chcą d IP: proxy / *.bakoma.pl 18.11.02, 15:39 Czytaliście w tym forum relację z wykładu R.Atkinsona na KUL-u? Czemu nikt nie dyskutuje o tym co naprawdę jest sprawą fundamentalną? To nie fobie jakigoś wszawego prowincjusza a światły głos wybitnego naukowca i ekonomisty. Ku otrzeźwieniu polecam eurofanom wraz z "Bananami dla Brukseli". Odpowiedz Link Zgłoś