Gość: Pepe
IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl
16.11.02, 04:31
Zacząłem poprzednio wątek przypomnieniem starego (sprzed 11 lat)stanowiska
polskich liberałów wobec UE.Tu je przypomnę jeszcze raz:
Fragment z Programu Gospodarczego UPR z 1991 r.
"Cła.
(...)
4. Polska bez żadnych warunków weźmie udział w tworzeniu wolnej Europy jeśli
polegać to będzie na
zniesieniu ceł, wiz i innych barier dla przepływu ludzi i towarów. Nie chcemy
natomiast być członkiem
Europy, centralnie rządzonej przez socjalistyczny rząd z Brukseli, Luksembrga
i Strassburga,
ujednolicający walutę, podatki i inne przepisy."
Obecnie liberałowie polscy zgadzaja się na likwidację państwowości polskiej
(czyli zasadnicza bariera przełamana), natomiast, zdając sobie sprawę z
polskiego zacofania i biedy, stawiaja warunek prorozwojowy, niestety ,przez
socjalistów absolutnie w żadnym wypadku nie do przyjęcia.
A socjaliści rządzą UE..
Oto warunek:
"Warunek Unii Polityki Realnej w sprawie przystąpienia Rzeczpospolitej
Polskiej do Unii Europejskiej
Unia Polityki Realnej uważa, że przystąpienie Polski do Unii Europejskiej
jest korzystne tylko w przypadku uzyskania przez Polske statusu "raju
podatkowego" Unii Europejskiej. UPR domaga się, by Władze Rzeczypospolitej
przyjęły taki kierunek w rokowaniach z UE i dostosowały politykę wewnętrzną
do tej strategii.
Z uchwały Konwentu Unii Polityki Realnej przyjetego w dniu 10.10.1999 r."
Za: ue.upr.org.pl/
link do witryna eurosceptyków.
Powtórzę, że zasadnicza przeszkoda została przełamana.
Teraz można zacząć rozmawiać.
Ale z liberałami? UE?
Socjalizm musi być.
Bieda musi być.
W tym wypadku - stagnacja.
I po co w to wchodzić?