Dodaj do ulubionych

Konkurs na urzędników UE

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 11:18
Konkurs ma być jeszcze w tym roku, zbliża się więc wielkimi krokami. Pomoc
można uzyskać w UKiE, ale jak tu sie samemu przygotować. Egzaminy są naprawdę
trudne. Ja zapisałam się na kurs przygotowujący do egzaminu na urzędników
instytucji UE. Radzę innym by też tak zrobili, a nie gadali głupoty o tym, że
posady te dostaną dzieci komunistów. To bzdura. Konkurs ocenia Bruksela a nie
Warszawa!!!!!!!!!
Chcecie namiary na kurs?
Firma EVO tel 330 94 00
Obserwuj wątek
    • legal.alien Re: Konkurs na urzędników UE 21.03.03, 11:34
      Ciekawe ile i komu zaplacila firma EVO za zorganizowanie takiego kursu??
    • bebokk Szczyt naiwności 21.03.03, 12:32
      Głupolku naiwny !
      Bruksela zgodziła się, aby testy przeprowadzić w Polsce, a to oznacza, że
      równiez w Polsce będa one sprawdzane.
      A to oznacza, że rodzina i wszyscy znajomi królika już robotę mają,
      bo znają odpowiedzi.
      • rolka5 Re: Szczyt naiwności 21.03.03, 17:24
        To, ze pierwsza czesc konkursu jest w Polsce nie ma znaczenia. Pytania
        przychodza z Brukseli, nie pierwszy raz organizowany jest konkurs i na razie
        nie slyszy sie o przekretach. Sprawdzany na pewno nie bedzie przez polskie
        instytucje. Mysle, ze jak ktos sie dobrze przygotuje i uzyska dobry wynik na
        tescie to przejdzie do drugiego etapu, a ten jest juz w Brukseli.

        Kto prowadzi ten kurs? Uwazajcie na oszustow, slyszalam, ze czesto poziom
        takich kursow w ogole nie odpowiada temu, co jest a konkursie (choc nie
        twierdze, ze zawsze tak jest), a sami przygotowujacy nie byliby w stanie zdac.
        Pytania podane na stronie Komisji sa o wiele latwiejsze niz te prawdziwe.
        Wiem, ze instytut w Lodzi prowadzi kursy razem z Europejskim Instytutem
        Admnistracji Publicznej w Maastricht. Ale z tego co mi wiadomo szkola sie na
        nich urzednicy panstwowi. Ciekawe za czyje pieniadze? Tych, co bede z nimi
        konkurowac? :-))

        powodzenia!


        bebokk napisał:

        > Głupolku naiwny !
        > Bruksela zgodziła się, aby testy przeprowadzić w Polsce, a to oznacza, że
        > równiez w Polsce będa one sprawdzane.
        > A to oznacza, że rodzina i wszyscy znajomi królika już robotę mają,
        > bo znają odpowiedzi.


        • Gość: Maggie Re: Szczyt naiwności IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 21:26
          Zgadzam się z tobą całkowicie rolko. Ci co się wypowiadają na temat konkursów i
          twierdzą, że wszystko jest ukartowane są bardzo głęboko zakompleksieni. Znam
          dobrze ludzi, którzy zamują się UE zarówno Polaków jak i osoby pracujące już w
          Brukseli (Polacy i obcokrajowcy). Ten kurs polecił mi znajomy z UKiE, co też
          nie znaczy< że wziął za to pieniądze. Ludzie kochani chyba trochę przesadzacie.
          Zaraz ktoś jeszcze napisze, że porwali go kosmici zesłani przez rząd.
          Pozdrawiam rolkę!
          • Gość: Michał Re: Szczyt naiwności IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.03.03, 22:24
            Czy słyszałyście dziewczyny o Rywingate, zatrudnianiu krewnych i znajomych
            królika w agecjach rolnych, TKM-SLD ?
            Co z tego, że Bruksela jest uczciwa, skoro testy przeprowadza się w Polsce ?
            Zwykle są one robione w Brukseli.
            Ktoś załatwił, że tym razem będą w Polsce.
            Znajac pytania, może opracować odpowiedzi.
            To są świetne pensje i króliki takie pieniądze lubią.
            I nie ma to nic wspólnego z kompleksami.
          • rolka5 Re: Szczyt naiwności 21.03.03, 23:44
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Czy słyszałyście dziewczyny o Rywingate, zatrudnianiu krewnych i znajomych
            > królika w agecjach rolnych, TKM-SLD ?

            Zgadza sie, zgadza!!! Tylko ze w tym przypadku ktos inny byl za wszystko
            odpowiedzialny. Mysle, za przeprowadzone konkursy bedzie odpowiedzialne
            przedstawicielsto UE w Polsce. Tam tez sa krewni i znajomi? Beda ryzykowac
            posady? Kazdy ma prawo do swojego zdania. Ja mysle, ze z odpowiednia wiedza
            mozna zdac i tyle. Znam takich co zdali. Prawda, nie w Polsce :-).
            Dzieki za pozdrowienia :-)
        • legal.alien Re: Szczyt naiwności 24.03.03, 11:43
          Cos czuje, ze bez kursu egzaminu sie nie da zdac, a kursy beda organizowane dla
          swoich.
    • Gość: karola Re: Konkurs na urzędników UE IP: *.sympatico.ca 24.03.03, 01:25
      Ja czytalam, ze konkurs odbedzie sie w 2004 w czerwcu.Pisemny po polsku, a
      ustny w Brukseli.Sa przyklady testow po angielsku czy tez francusku na
      eu.int/epso.Ciekawe, ze nigdzie nie ma wzorow w jezyku polskim. W GW w dziale
      UE tez sa po angielsku. Mnie interesuja w jezyku polskim. Czy moze ktos zetknal
      sie z takowymi?
      • rolka5 Re: Konkurs na urzędników UE 24.03.03, 11:18
        Czesc,

        Widzialam przykladowe testy przetlumaczone na jezyk polski na stronie UKIE.

        Czy wiecie moze kiedy dokladnie bedzie ogloszony konkurs?


        Gość portalu: karola napisał(a):

        > Ja czytalam, ze konkurs odbedzie sie w 2004 w czerwcu.Pisemny po polsku, a
        > ustny w Brukseli.Sa przyklady testow po angielsku czy tez francusku na
        > eu.int/epso.Ciekawe, ze nigdzie nie ma wzorow w jezyku polskim. W GW w
        dziale
        > UE tez sa po angielsku. Mnie interesuja w jezyku polskim. Czy moze ktos
        zetknal
        >
        > sie z takowymi?
    • Gość: jhdh s Re: Konkurs na urzędników UE IP: voodoo2:* / 10.48.20.* 24.03.03, 14:28
      No nieee ...

      Skoro wszyscy na tym forum twierdza ze te egzaminy sa trudne to chyba podejde,
      bo to znaczy ze szanse sa duze.
      Przejrzalam testy - wydaje mi sie tak:
      - test na ENG na poziomie FCE
      - testy specjalistyczne - bardzo ogolne, na poziomie dosyc srednim i z duza
      rezerwa czasowa
      - testy na logike i szybkosc stukania w kalkulator - przeprowadzane sa przez
      wszystkie firmy konsultingowe przy przyjmowaniu nowych kandydatow - tez banal.

      Misie drogie - szukacie testow w jezyku polskim ? A po co ? Po angielsku lub
      francusku sie wypowiedziec nie umiecie? To dakad sie wybieracie ? A mzoe
      umiecie tylko na tgematy ogolne ? No tak ale tam sie jedzie do pracy ? To jak
      zamierzacie sie dogadac na temat financial control albo inny ?
      Przeszedlem po angielsku 14 egzaminow o poziomie trudnosci ok. 3 x wyzszym do
      tego, co proponuje Komisja i czasie "wykonania" skroconym do polowy - mowie o
      ACCA. Te egzaminy ucza myslenia i to szybkiego myslenia i polegania na sobie.

      Mysle ze wszelkiego rodzaju kursy mozecie sobie darowac - skoro Misie do tej
      pory nie umieją, to w pol roku sie nie naucza, a raczej dadza na sobie zarobic.
      Poza tym FORUM nie jest miejuscem do reklamowania takich instytucji zajmujących
      sie kursami.

      Kiedy odbeda sie egzaminy ? A co tacy jestescie nowoczesni i oswiecenie, a nie
      umiecie sie zapytac w Brukseli ? Przeciez na stronie EPSO sa kontakty na
      odpowiednie osoby. Ja napisalem juz niejeden mail z pytaniam, ktore mnie
      interesuja - na odpowiedz czeka sie nie dluzej niz tydzien. I rzeczywiscie nie
      zlewaja kandydatow. Oni szacuja I etap na koniec 2003.

      Nie chce byc przemadrzaly i sie wywyzszac, ale to co tu piszecie natchnelo mnie
      optymizmem i ochotą na emigracje.
      • legal.alien Re: Konkurs na urzędników UE 24.03.03, 14:40
        Sadzac po pisowni to lepiej sie czujesz w obcych jezykach niz w ojczystym.
        Formulowanie mysli tez masz dalekie od podstaw logiki. Jestes idealnym
        kandydatem na urzednika w UE.
      • Gość: kai Re: Konkurs na urzędników UE IP: 213.76.135.* 24.03.03, 14:43
        Gość portalu: jhdh s napisał(a):

        > No nieee ...
        >
        > Skoro wszyscy na tym forum twierdza ze te egzaminy sa trudne to chyba
        podejde,
        > bo to znaczy ze szanse sa duze.
        > Przejrzalam testy - wydaje mi sie tak:
        > - test na ENG na poziomie FCE
        > - testy specjalistyczne - bardzo ogolne, na poziomie dosyc srednim i z duza
        > rezerwa czasowa
        > - testy na logike i szybkosc stukania w kalkulator - przeprowadzane sa przez
        > wszystkie firmy konsultingowe przy przyjmowaniu nowych kandydatow - tez banal.
        >
        > Misie drogie - szukacie testow w jezyku polskim ? A po co ? Po angielsku lub
        > francusku sie wypowiedziec nie umiecie? To dakad sie wybieracie ? A mzoe
        > umiecie tylko na tgematy ogolne ? No tak ale tam sie jedzie do pracy ? To jak
        > zamierzacie sie dogadac na temat financial control albo inny ?
        > Przeszedlem po angielsku 14 egzaminow o poziomie trudnosci ok. 3 x wyzszym do
        > tego, co proponuje Komisja i czasie "wykonania" skroconym do polowy - mowie o
        > ACCA. Te egzaminy ucza myslenia i to szybkiego myslenia i polegania na sobie.
        >
        > Mysle ze wszelkiego rodzaju kursy mozecie sobie darowac - skoro Misie do tej
        > pory nie umieją, to w pol roku sie nie naucza, a raczej dadza na sobie
        zarobic.
        > Poza tym FORUM nie jest miejuscem do reklamowania takich instytucji
        zajmujących
        >
        > sie kursami.
        >
        > Kiedy odbeda sie egzaminy ? A co tacy jestescie nowoczesni i oswiecenie, a
        nie
        > umiecie sie zapytac w Brukseli ? Przeciez na stronie EPSO sa kontakty na
        > odpowiednie osoby. Ja napisalem juz niejeden mail z pytaniam, ktore mnie
        > interesuja - na odpowiedz czeka sie nie dluzej niz tydzien. I rzeczywiscie
        nie
        > zlewaja kandydatow. Oni szacuja I etap na koniec 2003.
        >
        > Nie chce byc przemadrzaly i sie wywyzszac, ale to co tu piszecie natchnelo
        mnie
        >
        > optymizmem i ochotą na emigracje.


        A po co chcesz emigrować? Przecież z twoimi genialnymi uzdolnieniami powinieneś
        być co najmniej prezesem banku. Jeżeli nie to co ci dały te egzaminy?
        • Gość: ja Re: Konkurs na urzędników UE IP: voodoo2:* / 10.48.20.* 24.03.03, 15:18
          Czemu chce emigrowac ?

          Bo:
          1. Za granicą płaci się raz za służbę zdrowia
          2. Mozna jeżdzić do pracy na rowerze bez obawy, ze ci go podpieprzą spod biura
          3. Mozna zaplanować kupno mieszkania bez obawy, że ci zlikwidują ulgę lub
          podniosą podatki
          4. Placisz podatki na policję, która pilnuje miedzy innymi twojego dobytku
          5. Nie musisz w sklepie udowadniać na bramce, że nie przyszedłeś ich okraść
          albo wynieść batonika w kieszeni
          I wiele, wiele innych ...

          Nie twierdze, ze to swiat idealny, ale na pewno lepiej poukladany.

          Pieniadze nie sa w zyciu wszystkim i akurat w tym wypadku pensja unijna ma
          drugorzedne znaczenie.

          Prezesem banku nie jestem i nie bede, bo sie do tego nie nadaje. Papiery ACCA
          na razie nie daly mi wymiernych korzysci i nie jestem przypadkiem odosobnionym -
          znam co najmniej 10 sosb w tej samej sytuacji. A korzysci wymiernych nie daly
          m.in. dlatego, ze w naszym pieknym kraju prace dostaje sie po znajomosci, a nie
          startujac z wolonego konkursu.
          Korzysci niewymierne: spora wiedza zawodowa, umiejetnosc zdawania egzaminow na
          warunkach typowo "niepolskich" czyli uczciwych (jak ktos nie wie, co to znaczy -
          odsylam do slownika), umiejetnosc szybkiego myslenia i wyciagania wnioskow,
          analizy itp. itd.

          Moj post nie mial na celu pokazania, ze jestem zdolnym przemadrzalym misiem.
          Jesli ktos nigdy nie zdawal egzaminow na zachodniej uczelni, to mysle, ze w
          ramach treningu przydaloby sie. Tam naprawde wyglada to zupelnie inaczej.
          A unijne egzaminy sa moim skromnym zdaniem na bardzo srednim poziomie i osoba z
          przecietnym IQ, dobra organizacja pracy, szybkim refleksem i zacieciem
          (potrzebnym przy zakuciu na miesiac przez egzaminem) jest w stanie je przejsc.
          Gorzej jest juz na miejscu na ustnym - tam trzeba troche znac charakter
          Francuzow, duzo sie usmiechac i wiedziec, jakiego stylu pracy nie cierpia, a
          jaki bardzo lubia.
          • Gość: kai Re: Konkurs na urzędników UE IP: 213.76.135.* 24.03.03, 15:26
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Czemu chce emigrowac ?
            >
            > Bo:
            > 1. Za granicą płaci się raz za służbę zdrowia
            > 2. Mozna jeżdzić do pracy na rowerze bez obawy, ze ci go podpieprzą spod biura
            > 3. Mozna zaplanować kupno mieszkania bez obawy, że ci zlikwidują ulgę lub
            > podniosą podatki
            > 4. Placisz podatki na policję, która pilnuje miedzy innymi twojego dobytku
            > 5. Nie musisz w sklepie udowadniać na bramce, że nie przyszedłeś ich okraść
            > albo wynieść batonika w kieszeni
            > I wiele, wiele innych ...
            >
            > Nie twierdze, ze to swiat idealny, ale na pewno lepiej poukladany.
            >
            > Pieniadze nie sa w zyciu wszystkim i akurat w tym wypadku pensja unijna ma
            > drugorzedne znaczenie.
            >
            > Prezesem banku nie jestem i nie bede, bo sie do tego nie nadaje. Papiery ACCA
            > na razie nie daly mi wymiernych korzysci i nie jestem przypadkiem
            odosobnionym
            > -
            > znam co najmniej 10 sosb w tej samej sytuacji. A korzysci wymiernych nie
            daly
            > m.in. dlatego, ze w naszym pieknym kraju prace dostaje sie po znajomosci, a
            nie
            >
            > startujac z wolonego konkursu.
            > Korzysci niewymierne: spora wiedza zawodowa, umiejetnosc zdawania egzaminow
            na
            > warunkach typowo "niepolskich" czyli uczciwych (jak ktos nie wie, co to
            znaczy
            > -
            > odsylam do slownika), umiejetnosc szybkiego myslenia i wyciagania wnioskow,
            > analizy itp. itd.
            >
            > Moj post nie mial na celu pokazania, ze jestem zdolnym przemadrzalym misiem.
            > Jesli ktos nigdy nie zdawal egzaminow na zachodniej uczelni, to mysle, ze w
            > ramach treningu przydaloby sie. Tam naprawde wyglada to zupelnie inaczej.
            > A unijne egzaminy sa moim skromnym zdaniem na bardzo srednim poziomie i osoba
            z
            >
            > przecietnym IQ, dobra organizacja pracy, szybkim refleksem i zacieciem
            > (potrzebnym przy zakuciu na miesiac przez egzaminem) jest w stanie je przejsc.
            > Gorzej jest juz na miejscu na ustnym - tam trzeba troche znac charakter
            > Francuzow, duzo sie usmiechac i wiedziec, jakiego stylu pracy nie cierpia, a
            > jaki bardzo lubia.


            Kolejny raz obrażasz tych, którzy pracują choć nie mają "znajomości" i uczciwie
            zdawali egzaminy. A jest takich sporo.
            • Gość: ja Re: Konkurs na urzędników UE IP: voodoo2:* / 10.48.20.* 24.03.03, 16:08
              A moim zdaniem czepiasz sie slowek. Ja mowie jaka jest generalnie sytuacja, a
              nie o wyjatkach od reguly. Ja tez znalazlam prace uczciwie i uczciwie
              skonczylam studia. So what ?
              Prace znalazlam 5 lat temu i chcialabym ja zmienic, ale obecnie sie nie da.
              Co bys zrobila na miejscu headhuntera, otrzymawszy 1000 CV na ogloszenie ?
              a) spedzila 2 tygodnie przeprowadzajac uczciwa selekcje
              b) zadzwonila do kilku znajomych

              O czym twoim zdaniem swiadczy fakt, iż ogloszenie opublikowane w GW tydzien
              temu dzisiaj jest juz nieaktualne ?
              Albo to, iż znajomy, ktory skonczyl podrzedna prywatna szkolke ekonomiczna, zna
              ledwo jeden jezyk obcy, nie ma doswiadczenia praktycznego, ale: ma ojca w
              zarzadzie ednej z bardzie politycznych i wiekszych polskich firm zalapuje sie
              do pracy w calkiem niezlym consultingu ?

              Nie narzekam na swoj los i, zeby nie bylko watpliwosci, nie mam zadnych
              kompleksow. Chce wystartowac w tych konkursach. A wiesz po co ?
              Bo mam nadzieje, ze odbuduje swoja wiare w uczciwosc - i to wszystko.
              Reszta nie ma znaczenia.

              Tobie rowniez rzcycze powodzenia.
          • Gość: lola4 Re: Konkurs na urzędników UE IP: 212.125.152.* 25.03.03, 16:44
            Jeden komentarz misiu bo do innych odniose sie innym razem;
            dlaczego w komisji, jak mniemam, masz trafic na Francuza a nie na Niemca czy
            Dunczyka?
            lola 4

            Gość portalu: ja napisał(a):

            > Czemu chce emigrowac ?
            >
            > Bo:
            > 1. Za granicą płaci się raz za służbę zdrowia
            > 2. Mozna jeżdzić do pracy na rowerze bez obawy, ze ci go podpieprzą spod biura
            > 3. Mozna zaplanować kupno mieszkania bez obawy, że ci zlikwidują ulgę lub
            > podniosą podatki
            > 4. Placisz podatki na policję, która pilnuje miedzy innymi twojego dobytku
            > 5. Nie musisz w sklepie udowadniać na bramce, że nie przyszedłeś ich okraść
            > albo wynieść batonika w kieszeni
            > I wiele, wiele innych ...
            >
            > Nie twierdze, ze to swiat idealny, ale na pewno lepiej poukladany.
            >
            > Pieniadze nie sa w zyciu wszystkim i akurat w tym wypadku pensja unijna ma
            > drugorzedne znaczenie.
            >
            > Prezesem banku nie jestem i nie bede, bo sie do tego nie nadaje. Papiery ACCA
            > na razie nie daly mi wymiernych korzysci i nie jestem przypadkiem
            odosobnionym
            > -
            > znam co najmniej 10 sosb w tej samej sytuacji. A korzysci wymiernych nie
            daly
            > m.in. dlatego, ze w naszym pieknym kraju prace dostaje sie po znajomosci, a
            nie
            >
            > startujac z wolonego konkursu.
            > Korzysci niewymierne: spora wiedza zawodowa, umiejetnosc zdawania egzaminow
            na
            > warunkach typowo "niepolskich" czyli uczciwych (jak ktos nie wie, co to
            znaczy
            > -
            > odsylam do slownika), umiejetnosc szybkiego myslenia i wyciagania wnioskow,
            > analizy itp. itd.
            >
            > Moj post nie mial na celu pokazania, ze jestem zdolnym przemadrzalym misiem.
            > Jesli ktos nigdy nie zdawal egzaminow na zachodniej uczelni, to mysle, ze w
            > ramach treningu przydaloby sie. Tam naprawde wyglada to zupelnie inaczej.
            > A unijne egzaminy sa moim skromnym zdaniem na bardzo srednim poziomie i osoba
            z
            >
            > przecietnym IQ, dobra organizacja pracy, szybkim refleksem i zacieciem
            > (potrzebnym przy zakuciu na miesiac przez egzaminem) jest w stanie je przejsc.
            > Gorzej jest juz na miejscu na ustnym - tam trzeba troche znac charakter
            > Francuzow, duzo sie usmiechac i wiedziec, jakiego stylu pracy nie cierpia, a
            > jaki bardzo lubia.
            • Gość: ja Re: Konkurs na urzędników UE IP: voodoo2:* / 10.48.20.* 25.03.03, 17:11
              Bo wiem, jak bardzo zainteresowani stanowiskami unijnymi sa Francuzi, a jak
              bardzo mniej sa inne nacje typu Anglicy
      • Gość: karola Re: Konkurs na urzędników UE IP: *.sympatico.ca 25.03.03, 01:22
        Gość portalu: jhdh s napisał(a):

        > No nieee ...
        >
        > Skoro wszyscy na tym forum twierdza ze te egzaminy sa trudne to chyba
        podejde,
        > bo to znaczy ze szanse sa duze.
        > Przejrzalam testy - wydaje mi sie tak:
        > - test na ENG na poziomie FCE
        > - testy specjalistyczne - bardzo ogolne, na poziomie dosyc srednim i z duza
        > rezerwa czasowa
        > - testy na logike i szybkosc stukania w kalkulator - przeprowadzane sa przez
        > wszystkie firmy konsultingowe przy przyjmowaniu nowych kandydatow - tez banal.
        >
        > Misie drogie - szukacie testow w jezyku polskim ? A po co ? Po angielsku lub
        > francusku sie wypowiedziec nie umiecie? To dakad sie wybieracie ? A mzoe
        > umiecie tylko na tgematy ogolne ? No tak ale tam sie jedzie do pracy ? To jak
        > zamierzacie sie dogadac na temat financial control albo inny ?
        > Przeszedlem po angielsku 14 egzaminow o poziomie trudnosci ok. 3 x wyzszym do
        > tego, co proponuje Komisja i czasie "wykonania" skroconym do polowy - mowie o
        > ACCA. Te egzaminy ucza myslenia i to szybkiego myslenia i polegania na sobie.
        >
        Mysle misiu, ze te twoje ACCA tak za bardzo nie nauczyly cie myslenia. Czyz nie
        przyszlo ci do glowy, ze istnieje nastepujaca mozliwosc:angielski i francuski
        znam lepiej anizeli polski.W Polsce skonczylam szkole podstawowa, za granica
        polska szkole srednia.Szkole srednia francuska i studia po angielsku. Tak sie
        zlozylo, ze mieszkam w kraju gdzie te dwa jezyki sa jezykami oficjalnymi.
        Dlatego tez dla ciekawosci chcialam zobaczyc jak wyglada test w jezyku
        polskim.Mysle, ze powinienes zdac jeszcze GMAT (o ile wiesz co to jest)
        wymagany przy studiowaniu MBA. On dopiero sprawdza szybkosc myslenia,
        inteligencje i oczywiscie znajomosc jezyka.Bo z twoich wypowiedzi wynika ze
        tylko test z zadufania to na pewno zdalbys na piatke.


        > Mysle ze wszelkiego rodzaju kursy mozecie sobie darowac - skoro Misie do tej
        > pory nie umieją, to w pol roku sie nie naucza, a raczej dadza na sobie
        zarobic.
        > Poza tym FORUM nie jest miejuscem do reklamowania takich instytucji
        zajmujących
        >
        > sie kursami.
        >
        > Kiedy odbeda sie egzaminy ? A co tacy jestescie nowoczesni i oswiecenie, a
        nie
        > umiecie sie zapytac w Brukseli ? Przeciez na stronie EPSO sa kontakty na
        > odpowiednie osoby. Ja napisalem juz niejeden mail z pytaniam, ktore mnie
        > interesuja - na odpowiedz czeka sie nie dluzej niz tydzien. I rzeczywiscie
        nie
        > zlewaja kandydatow. Oni szacuja I etap na koniec 2003.

        Po co dzwonic na epso jest wszystko napisane.Byl jeszcze etap na pracownikow
        kontraktowych na jeden rok. Moje cv zostalo zaakceptowane.
        >
        > Nie chce byc przemadrzaly i sie wywyzszac, ale to co tu piszecie natchnelo
        mnie
        >
        > optymizmem i ochotą na emigracje.
        Radze ci troche spuscic z tonu.Nie doceniasz pezciwnika, a to wielki blad.

        • rolka5 Re: Konkurs na urzędników UE 25.03.03, 17:10
          Mysle, ze warto zobaczyc testy przetlumaczone na jezyk polski, chociazby dla
          polskiej terminologii. Podobnie jak ty karola studiowalam w jezyku anielskim,
          wiec nie rozumiem czemu nasz kolega z forum - JHDH zaklada, ze tlumaczenie
          potrzebne jest, bo testy w innym jezyku sa dla nas niezrozumiale... Szkoda, ze
          niewiele narazie przetlumaczono.
          Mysle, ze akurat testy jezykowe dla wiekszosci nie beda problemem, a zadecyduja
          inne czesci, m.in. znajomosc instytucji i dzialalnosci UE. Moim zdaniem nie sa
          one latwe, w przeciwienstwie do "przykladowych" pytan podanych na stronie EPSO
          i nie wystarczy wiedza "ogolna" :-). Jak ktos woli uczyc sie na kursie, to
          czemu nie?


          > Gość portalu: jhdh s napisał(a):
          >
          > > No nieee ...
          > >
          > > Skoro wszyscy na tym forum twierdza ze te egzaminy sa trudne to chyba
          > podejde,
          > > bo to znaczy ze szanse sa duze.
          > > Przejrzalam testy - wydaje mi sie tak:
          > > - test na ENG na poziomie FCE
          > > - testy specjalistyczne - bardzo ogolne, na poziomie dosyc srednim i z duz
          > a
          > > rezerwa czasowa
          > > - testy na logike i szybkosc stukania w kalkulator - przeprowadzane sa prz
          > ez
          > > wszystkie firmy konsultingowe przy przyjmowaniu nowych kandydatow - tez ba
          > nal.
          > >
          > > Misie drogie - szukacie testow w jezyku polskim ? A po co ? Po angielsku l
          > ub
          > > francusku sie wypowiedziec nie umiecie? To dakad sie wybieracie ? A mzoe
          > > umiecie tylko na tgematy ogolne ? No tak ale tam sie jedzie do pracy ? To
          > jak
          > > zamierzacie sie dogadac na temat financial control albo inny ?
          > > Przeszedlem po angielsku 14 egzaminow o poziomie trudnosci ok. 3 x wyzszym
          > do
          > > tego, co proponuje Komisja i czasie "wykonania" skroconym do polowy - mowi
          > e o
          > > ACCA. Te egzaminy ucza myslenia i to szybkiego myslenia i polegania na sob
          > ie.
          > >
          > Mysle misiu, ze te twoje ACCA tak za bardzo nie nauczyly cie myslenia. Czyz
          nie
          >
          > przyszlo ci do glowy, ze istnieje nastepujaca mozliwosc:angielski i francuski
          > znam lepiej anizeli polski.W Polsce skonczylam szkole podstawowa, za granica
          > polska szkole srednia.Szkole srednia francuska i studia po angielsku. Tak sie
          > zlozylo, ze mieszkam w kraju gdzie te dwa jezyki sa jezykami oficjalnymi.
          > Dlatego tez dla ciekawosci chcialam zobaczyc jak wyglada test w jezyku
          > polskim.Mysle, ze powinienes zdac jeszcze GMAT (o ile wiesz co to jest)
          > wymagany przy studiowaniu MBA. On dopiero sprawdza szybkosc myslenia,
          > inteligencje i oczywiscie znajomosc jezyka.Bo z twoich wypowiedzi wynika ze
          > tylko test z zadufania to na pewno zdalbys na piatke.
          >
          >
          > > Mysle ze wszelkiego rodzaju kursy mozecie sobie darowac - skoro Misie do t
          > ej
          > > pory nie umieją, to w pol roku sie nie naucza, a raczej dadza na sobie
          > zarobic.
          > > Poza tym FORUM nie jest miejuscem do reklamowania takich instytucji
          > zajmujących
          > >
          > > sie kursami.
          > >
          > > Kiedy odbeda sie egzaminy ? A co tacy jestescie nowoczesni i oswiecenie, a
          >
          > nie
          > > umiecie sie zapytac w Brukseli ? Przeciez na stronie EPSO sa kontakty na
          > > odpowiednie osoby. Ja napisalem juz niejeden mail z pytaniam, ktore mnie
          > > interesuja - na odpowiedz czeka sie nie dluzej niz tydzien. I rzeczywiscie
          >
          > nie
          > > zlewaja kandydatow. Oni szacuja I etap na koniec 2003.
          >
          > Po co dzwonic na epso jest wszystko napisane.Byl jeszcze etap na pracownikow
          > kontraktowych na jeden rok. Moje cv zostalo zaakceptowane.
          > >
          > > Nie chce byc przemadrzaly i sie wywyzszac, ale to co tu piszecie natchnelo
          >
          > mnie
          > >
          > > optymizmem i ochotą na emigracje.
          > Radze ci troche spuscic z tonu.Nie doceniasz pezciwnika, a to wielki blad.
          >
    • Gość: karola@gazeta.pl Re: Konkurs na urzędników UE IP: *.sympatico.ca 25.03.03, 22:42
      Zgadzam sie z Toba rolka. Dziekuje za informacje. Sprawdzilam i znalazlam.
      Wlasnie chodzi o terminologie polska. Czsem nie znam odpowiednika
      polskiego.Rzeczywiscie najbardziej czasochlonny bedzie material dotyczacy unii
      i jej dzialalnosci. Trzeba po prostu wkuc. Wypozyczylam z uniwerku 10 ksiazek
      na temat unii. Glowa boli.Na ukie mozna znalezc studium internetowe na temat
      unii pod mapa serwisow, serwisy tematyczne potem studium internetowe.Chyba to
      bede robic bo jest po polsku.Poza tym dla Maggi na stronie
      euro.pap.net.pl sa informacje na temat wszelkiego rodzaju szkolen i
      oplat za nie.Pozdrowienia i owocnej nauki

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka