Dodaj do ulubionych

Czy wojna w Iraku może skomplikować proces rozs...

IP: *.valueline.com 01.04.03, 16:26
Mam nadzieje ze skomplikuje. Licze na Czyraka i reszte Francuzow
ze sie tak obrazili ze nie pozwola amerykanskiemu koniowi
trojanskiemu na wejscie do tego pozal sie boze tworu.
Obserwuj wątek
    • Gość: asia Siedz na tym swoim Greenpoincie( wspolczuje) IP: 146.145.235.* 01.04.03, 17:34
      i nie mieszaj sie do spraw Europy.
      • Gość: piotr.ny Re: Siedz na tym swoim Greenpoincie( wspolczuje) IP: *.valueline.com 01.04.03, 17:39
        sorry, nie trafilas. Mieszkam na Queens, a gdzie pracuje to
        sprawdz sobie moj "log in". Nie mierz wszystkich wlasna miarka.
      • Gość: warmi Re: Siedz na tym swoim Greenpoincie( wspolczuje) IP: *.tribune.com 01.04.03, 19:04
        Jak ci Ruski "europejczyk" dupe bedzie rznal pod grozba Ak 47,
        wtedy bedziesz spiewac inaczej.
        Myslisz ze to niemozliwe w tej "nowoczesnej i oswieconej"
        Europie ?
        60 lat temu ludze tez tak mysleli ...
      • Gość: Sikorski//Asiu Re: Siedz na tym swoim Greenpoincie( wspolczuje) IP: *.ti.telenor.net 04.04.03, 09:54
        Gość portalu: asia napisał(a):

        > i nie mieszaj sie do spraw Europy.

        Jestes za bardzo uprzejma dl atego dyletanta
      • Gość: Sikorski//Asiu Re: Siedz na tym swoim Greenpoincie( wspolczuje) IP: *.ti.telenor.net 04.04.03, 09:55
        Gość portalu: asia napisał(a):

        > i nie mieszaj sie do spraw Europy.

        Jestes za bardzo uprzejma dla tego dyletanta. Przeciez on jest
        niedopuszczalnie niegrzeczny.
    • Gość: mirmil wcale sie im nie dziwie IP: *.uBRgrb01.supercable.es 01.04.03, 17:47
      wcale sie nie dziwie, ze maja opory. popatrzmy na sprawe
      logicznie z francuskiego punktu widzenia. po co im
      proamerykanski kon trojanski (i jeszcze sie rymuje!!!)
      • Gość: piotr.ny Re: wcale sie im nie dziwie IP: *.valueline.com 01.04.03, 17:54
        no wlasnie, a ja uwazam ze to sie nie oplaca Polsce.
      • Gość: Michał Francja nie chce, Niemcy chcą IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 04.04.03, 16:14
        To ciekawe, że Niemcy nadal chcą Polski w UE, a Francuzi nie.
        Ponieważ taki drań jak Schröder napewno nie kieruje się dobrym sercem, to czym
        się kieruje ?
    • Gość: Lysy Re: Czy wojna w Iraku może skomplikować proces ro IP: 207.181.167.* 02.04.03, 00:23
      Ponieważ Francuzi nie mogą nam zapomnieć, że zamiast myśliwców
      Mirage Polska zdecydowała się na amerykańskie F-16...

      Szkoda ze nie kupili poradzieckich kukuruznikow !!!, hej nigdy
      nic nie wiadomo moze ruskie wroca..., a tak moze beda
      grzeczniejsi niz widzac 'imperialistyczne'F-16 lub zdolne do
      nocnych lotow w celu wywieszenia bialej flagi 'super-
      europejskie' 'mysliwce' 'krola-Slonce'-Jacka Czyraka !!
      • Gość: jarek Re: Czy wojna w Iraku może skomplikować proces ro IP: *.fastres.net 02.04.03, 17:04
        Czy ta Unia nie jest confederacja panstw niezaleznych i
        demokratycznych, w tym przypadku nie widze powodu do pisywania
        masturbanckich artykulow.
        • Gość: widi243 Re: Czy wojna w Iraku może skomplikować proces ro IP: *.icpnet.pl 03.04.03, 09:07
          panie piotrze z ny siedzuisz tam sobie w ny pomiedzy
          drapaczami chur i nie wiele wiesz o dzisiiejszej polsce, ja
          natomiast siedze w Poznaniu i tu widac amerykanow w TV, za to
          golym okiem moge zauwazyc niemieckich i francoskich inwestorow
          ktorych w przeciwienstwie do amerykanskich a jedynas
          amerykanska rzecza jaka w POznaniu bedzie mozna zobaczyc od
          czasu to te oslawione F16 i nic poza tym. I z tego miejsca
          przeraza mnie eizja przyszlosci poza ue jaka by ona nie
          byla a ze nie bedea to stabny zjednoczone europy to widac
          golym okiem.Co nie znaczy ze w obecnym sporze popieram Francje
          bo tak nie jest, wrecz odwrotnie- popieram ameryke. I niepokoi
          mnie zwlaszcza rozdzwiek miedzy Ameryka a niemcami co moze byc
          bolesne nie tylko dla nich ale i dla nas bowiem nasza
          gospodarka jest bezposrednio powiazana z niemiecka i wszelkie
          prblemy po drugiej stronie odrry odbijaja nam sie czkawka.
          Piotr z P-nia
          • Gość: krzysztofsf Re: Czy wojna w Iraku może skomplikować proces ro IP: 213.155.166.* 03.04.03, 10:57
            Gość portalu: widi243 napisał(a):

            > panie piotrze z ny siedzuisz tam sobie w ny pomiedzy
            > drapaczami chur i nie wiele wiesz o dzisiiejszej polsce, ja
            > natomiast siedze w Poznaniu i tu widac amerykanow w TV, za to
            > golym okiem moge zauwazyc niemieckich i francoskich inwestorow
            > ktorych w przeciwienstwie do amerykanskich a jedynas
            > amerykanska rzecza jaka w POznaniu bedzie mozna zobaczyc od
            > czasu to te oslawione F16 i nic poza tym.


            To powiedz jeszcze jakie podatki do polskiego skarbu panstwa widzisz od tych
            niemieckich i francuskich inwestorow. Przynajmniej jeden mechanizm
            wyprowadzania zyskow za granice kraju przez obcego inwstora znam na 100% a
            sadze, ze jest wiecej takich. Powiedz, ktore z tych firm, ktore chwalisz,
            wykazuja zyski w Polsce i placa tu od nich podatek.

            Krzysztof

            ps: jesli piszesz Poznan a nie poznan, to staraj sie pamietac, zeby pisac
            rowniez "Polsce", a nie "polsce". Co innego, gdybys w calym tekscie uzywal
            malych liter...a tak, odbieram to jako male znaczenie kraju w porownaniu do
            miasta rodzinnego. Ja na przyklad sld z rozmyslem pisze malymi literami.


          • Gość: Sikorski Re: skomplikować proces rozwojowy IP: *.ti.telenor.net 04.04.03, 10:36
            Gość portalu: widi243 napisał(a):

            > Panie Piotrze z N.Y. Pan siedzisz? tam sobie w starym NY
            pomiedzy drapaczami chur i nie wiele wiesz o dzisiejszej
            Polsce... Ja natomiast siedze w Poznaniu i tu widac Amerykanow
            w tylko TV. Za to golym okiem moge zauwazyc niemieckich i
            francuzkich inwestorow (expertow od potrzeb naszego kraju poza
            nimi pare innych krajow UE tez jest w roli investora)
            ktorych w przeciwienstwie do amerykanskich kol sa widoczni w
            dobrej roli a jedyna amerykanska rzecza,ktora w Poznaniu bedzie
            mozna zobaczyc od pewnwgo czasu to te oslawione F16
            tzw olbombowe fajtlapy!w porownanie np do eurofajter) i nic poza
            tym.

            I z tego miejsca przeraza mnie wizja przyszlosci poza tym
            jaka by ona nie byla to beda to Stany Zjednoczone Europy
            to widac golym okiem.Co nie znaczy ze w obecnym sporze popieram
            Francje ktora nie ma innego podejscia z poewodow historycznych a
            <<usa z nimi sie przestala liczyc i bo chce walic arabow
            >wrecz odwrotnie- popieram ameryke ale nie pokoi
            > mnie zwlaszcza rozwod miedzy Ameryka a Niemcami co moze byc
            > bolesne ze wzgledu na kola businesu nie tylko dla nich ale i
            dla nas bowiem nasza gospodarka jest bezposrednio powiazana z
            niemiecka i wszelkie problemy po drugiej stronie Odry odbijaja
            nam sie czkawka.

            Jeszce raz podkreslam ze nalezy Stany kasowac za wszelkie uslugi
            bo stany bieda nie iteresuje tylko uslugi.

            Pomieszanie historii polityki z gospodarka jest grzechem.
            Business idzu\ie zawsze swoimi drogami a tym brdziej ten tzw
            prosty amerykanski.
            Jaki prezydenet taki kraj i odwrotnie.
            Szybkie zmiany sa mozliwe tylko w UE ktore czekalo na Polske 40
            lat.
            Nie kompromitujcie sie jako centrum tej europy tego myslenia
            szczegolnie gdy Rosja (Balitkum St Petersbourg "Finlandia" i
            enklawa bedzie wkluczona za 5 -10 lat i business europejski
            zakwitnie w zdruzgoconych rejonach jak swieza pszyszlosc.
            Do tego czasu Stany planuja tylko wojny i zmiany, ktore
            rycza "imperializmem" w oku starej europy.
            OK czysza na swoj sposob ale rezonans jest przykry.

            Ososbiscie uwazam ze IRAQ mial pare wyjsc, ktorych nie
            wykorzystal bo w gruncie jest cywilizowany i ma na siebie
            zwrocone oko opinii publicznej calego swiata czego Bushowi nie
            zycze jako przyjaciel USA i tego przewodniego kraju "wolnosci
            manipulacji" a w swej calosci wlasnie demokratycznego kraju.

            Poniewaz umysly w Stanach sa nam zyczliwe to "fiko-uki bez na-uki
            rozejda sie nam po kosciach dzieki zyczliwosci obywateli tego
            pieknego kraju.

            Naszczescie narod ten jest przeciwienstwen do wiadomosci z
            naszych telemelewizorow z czego onie sobie wpelni zdaja sprawe!

            Jak tam guchnie w mediach to niebedzie co zbierac z wizyty
            Millera i cala frajda po stronie amerykanskiej demokracji

            "SIKORSAKI" dla uczenia Hiro i Naga-saki


            Pozwalam sobie przetrzec twoj niezrozumialy text OK?
            • tomek9991 A Miller krytykuje Niemcy i Francję 04.04.03, 13:24
              Jest to lepsze od ciągłego podliwywania się wszystkim Kwaśniewskiego :
              "Bardzo ważne jest, by kwestia Iraku nie zakłóciła procesu rozszerzenia UE na
              10 nowych krajów. Skupienie uwagi na wojnie i jej dyplomatycznych reperkusjach
              może skłonić parlamenty Piętnastki do opóźnienia ratyfikowania Traktatu
              Akcesyjnego i zagrozić terminowi przyjęcia nowych członków ustalonemu na 1 maja
              2004 roku" - powiedział premier.

              Miller - jak pisze brytyjski dziennik - pośrednio skrytykował rządy Francji i
              Niemiec, które bez powodzenia starały się zjednoczyć Europę w opozycji do
              amerykańskich planów wojny z Irakiem, wykorzystując argument, że są krajami-
              założycielami UE.

              "Sądzę, że tak samo, jak nie można mówić o Europie starej lub nowej (określenia
              ministra obrony USA Donalda Rumsfelda), nie powinno być lepszych i gorszych
              członków UE ani krajów pierwszej kategorii i drugiej" - podkreślił premier.

              Perspektywa wojny z Irakiem podzieliła NATO i wydobyła na
              powierzchnię "pęknięcie" - jak je nazywa "Financial Times" - między Niemcami i
              Francją z jednej strony a bardziej wojowniczo i proamerykańsko nastawionymi
              krajami akcesyjnymi, wśród których Polska jest największa."
              info.onet.pl/688007,11,item.html

    • bebokk Miejmy choć trochę honoru 04.04.03, 11:28
      Oni ( prezydent i jego otoczenie ) ciągle myslą, że można grać na 2 fronty i od
      nikogo nie dostać po łbie.
      Ale komentarze niemieckie i francuskie są jednoznacznie negatywne wobec Polski.
      Bądźmy przynajmniej konsekwentni, bo u wszystkich sie zbłaźnimy.
      Co to za paranoja, żeby iść na klęczkach do chama Chiraca.
      Jak nas nie zechcą w Unii, to nas nie zechcą.
      Trudno. Miejmy choć trochę godności osobistej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka