Dodaj do ulubionych

Po wejsciu do UE spadna ceny

11.05.03, 23:26
Bardzo czesto slychac jak rydzyk i jego poddani glosza,
ze po wejsciu do UE wzrosna wszystkie mozliwe ceny.

Kilka dni temu ogladalem w tv analize ekonomiczna, z
ktorej wynika zupelnie cos przeciwnego.
Prawie wszystkie ceny artykulow spozywczych powinny sie
obnizyc.

Tylko cukier na pewno wzrosnie.

Prawdopodobnie wzrosnie cena mleka. Wynika to z tego,
ze po wejsciu do UE mleczarnie beda mogly skupowac
tylko mleko klasy extra (teraz skupuja takze jakis
chlam). Ale jezeli wzrosnie produkacja mleka o klasie
extra, to mleko wcale nie bedzie musialo zdrozec.

Pozostale artykuly spozywcze powinny staniec (w
szczegolnosci artykuly zbozowe). A to za sprawa doplat
unijnych.

Chyba dlatego wlasnie PSL i Kolka Rolnicze popieraja
wejscie do UE.
Obserwuj wątek
    • Gość: Andrzej Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: 213.88.238.* 12.05.03, 08:24
      Stuknij sie w swoj kaczy leb , propagandzisto, manipulatorze tzw. "wolnej
      prasy". Twoje klamstwa przypominaja styl Rzeczpospolitej, ktora, powolujac sie
      na rzekome szacunki Komisji Europejskiej, uroczyscie obiecuje swoim
      czytelniukom, ze do 2010 r. od 0.5 do 1 miliona Polakow zdobedzie prace w UE.
      Ha ha ha... Czyzby dawne PRLowskie nawyki znowu dochodzily do glosu? Nawet
      klamac nalezy z umiarem, jesli chce sie pozostac wiarygodnym.
      • heimer Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 12.05.03, 10:21
        Gość portalu: Andrzej napisał(a):

        > Stuknij sie w swoj kaczy leb , propagandzisto, manipulatorze tzw. "wolnej
        > prasy". Twoje klamstwa przypominaja styl Rzeczpospolitej, ktora, powolujac
        > sie na rzekome szacunki Komisji Europejskiej, uroczyscie obiecuje swoim
        > czytelniukom, ze do 2010 r. od 0.5 do 1 miliona Polakow zdobedzie prace
        > w UE.
        > Ha ha ha... Czyzby dawne PRLowskie nawyki znowu dochodzily do glosu? Nawet
        > klamac nalezy z umiarem, jesli chce sie pozostac wiarygodnym.

        Padly tu jakies konkrety, czy tez cos przeoczylem?
        • Gość: Andrzej Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.bredband.skanova.com 12.05.03, 11:32
          We wszystkich panstwach UE ceny zywnosci sa wyzsze niz u nas. Po wstapieniu
          nowych krajow do wspolnoty rozpocznie sie ich wyrownywanie. U nas ceny pojda
          znaczaco w gore, podczas gdy na Zachodzie nieco sie obniza. Zreszta
          doswiadczenie zwyklych ludzi w krajach UE mowi, ze w zwiazku z wejsciem tych
          panstw do Wspolnoty dal sie zauwazyc powazny wzrost cen. A poza tym wzrosnie
          bezrobocie... Kto ma naprawde silna wiare, niech uwierzy, ze na krotsza mete
          bedzie lepiej... Owszem bedzie, ale dla tych, ktorzy maja szanse na objecie
          intratnych stanowisk w unijnej biurokracji.
          Tez jestem, co tu ukrywac, za wlaczeniem Polski do UE, wbrew wszelkim
          argumentom na nie, ale sie wkurzam, mosci panie, jak sie probuje robic ludziom
          wode z mozgu.
          • Gość: Tomasz Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.*.*.* 12.05.03, 11:36
            A na jakiej podstawie mówisz, że bezrobocie wzrośnie? Biorąc za przykład inne
            kraje, które weszły do UE, można stwiedzić, że w perspektywie średniookresowej
            bezrobocie spadało.
            • Gość: rdr Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 12.05.03, 11:57
              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

              > A na jakiej podstawie mówisz, że bezrobocie wzrośnie? Biorąc za przykład
              inne
              > kraje, które weszły do UE, można stwiedzić, że w perspektywie
              średniookresowej
              > bezrobocie spadało.

              A jakies konkrety?
              I co to jest "perspektywa sredniookresowa"? 10lat? 20lat? 30lat?
              Mowiac inaczej, jezeli dzisiaj ktos straci prace, to czy ja odzyska w tym, czy
              przyszlym wcieleniu?
              • Gość: Tomasz Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.*.*.* 12.05.03, 12:19
                Hiszpania - spadek z 20% (połowa lat 80-tych) do ok. 10 % (lata 90-te)
                Poszukaj sobie jak było w Irlandii, Portugalii, Grecji...
                Nie będę zadania za Ciebie odwalał.
                • miro38 Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 13.05.03, 15:58
                  Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                  > Hiszpania - spadek z 20% (połowa lat 80-tych) do ok. 10 % (lata 90-te)
                  > Poszukaj sobie jak było w Irlandii, Portugalii, Grecji...
                  > Nie będę zadania za Ciebie odwalał.

                  To jest nieprawda. Po wejściu do UE w Hiszpanii bezrobocie wzrosło w
                  początkowym okresie tzn 2-4 lata do ok.20% z chyba 16%, a dopiero później
                  zaczęło maleć. Ale to wszystko i tak jest czcza gadnina, bo obecnie bezrobocie
                  rośnie w całej UE i będzie tak rosło dopóty, dopóki nie zostaną w UE
                  przeprowadzone zasadnicze reformy (patrz: Wielka Brytania pod rządami Margaret
                  Tchacher).
                  • Gość: Tomasz Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.*.*.* 13.05.03, 16:13
                    Bezrobocie w UE wyraźnie się obniżyło. W 1996 r. wynosiło średnio 11%, a
                    obecnie 7,7% W najuboższych regionach Wspólnoty, takich jak Hiszpania,
                    Portugalia czy Irlandia zwiększono liczbę miejsc pracy o ponad 500 tysięcy.
          • heimer Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 12.05.03, 12:26
            Gość portalu: Andrzej napisał(a):

            > We wszystkich panstwach UE ceny zywnosci sa wyzsze niz u nas.

            I z tego nic nie wynika.
            Nie musimy importowac wiekszej ilosci zywnosci z UE niz robimy to teraz.


            > Po wstapieniu nowych krajow do wspolnoty rozpocznie sie ich wyrownywanie.
            > U nas ceny pojda znaczaco w gore,

            Wcale nie koniecznie. Przy interwencjonizmie panstwowym (dotacje) w
            rolnictwie, ceny na rynku beda okreslaly zasady rownowazenia popytu i podazy.


            > Zreszta doswiadczenie zwyklych ludzi w krajach UE mowi, ze w zwiazku z
            > wejsciem tych panstw do Wspolnoty dal sie zauwazyc powazny wzrost cen.

            Z czasem byc moze. Jak wzrosnie sila nabywcza spoleczenstwa.
    • wolna_galicja Konkrety 12.05.03, 11:48
      heimer napisał:

      > Bardzo czesto slychac jak rydzyk i jego poddani glosza,
      > ze po wejsciu do UE wzrosna wszystkie mozliwe ceny.
      > Kilka dni temu ogladalem w tv analize ekonomiczna, z
      > ktorej wynika zupelnie cos przeciwnego.
      > Prawie wszystkie ceny artykulow spozywczych powinny sie
      > obnizyc.
      >
      > Tylko cukier na pewno wzrosnie.
      >

      No to masz dwa artykuły:

      - jeden z "Wprost" (niestety sprzed pięciu miesięcy, ale raczej nic się nie
      zmieniło:)
      www.wprost.pl/ar/?O=36686
      -jeden z "Gazety Prawnej" z piątku:
      www.gazetaprawna.pl/dzialy/10.html?numer=946
      To też "poddani O. Rydzyka"?
    • johannes3 euro-teuro 12.05.03, 12:09
      Ceny musza pojsc do gory.
      A najwieksze oszustwo to euro. Tak to wyliczono, ze wszyscy stracili.
      Bo czesto okazalo sie, ze zamiast 1 marka cos kosztuje 1 euro.
      • heimer Re: euro-teuro 12.05.03, 12:21
        johannes3 napisał:

        > Ceny musza pojsc do gory.
        > A najwieksze oszustwo to euro. Tak to wyliczono, ze wszyscy stracili.
        > Bo czesto okazalo sie, ze zamiast 1 marka cos kosztuje 1 euro.

        Wejscie do UE nie oznacza wejscie do strefy euro !!!!
        • Gość: Nika Nieprawda, ceny wzrosną IP: *.chello.pl 12.05.03, 12:32
          heimer napisał:

          > Wejscie do UE nie oznacza wejscie do strefy euro !!!!

          Mylisz się, nowi członkowie MUSZĄ przystąpić do strefy euro, choć nie stanie
          sie to od razu
          • Gość: kai Re: Nieprawda, spadną IP: 213.76.135.* 12.05.03, 12:41
            Gość portalu: Nika napisał(a):

            > heimer napisał:
            >
            > > Wejscie do UE nie oznacza wejscie do strefy euro !!!!
            >
            > Mylisz się, nowi członkowie MUSZĄ przystąpić do strefy euro, choć nie stanie
            > sie to od razu
            • Gość: Nika Re: Nieprawda, spadną IP: *.chello.pl 12.05.03, 12:48
              Gość portalu: kai napisał(a):

              > W styczniu br. Financial Times pisal o spadku cen w strefie euro. Pisal też o
              > wzroście siły nabywczej gospodarstwa domowego o 8% od momentu utwoerzenia
              > strefy euro.

              To FT jest lepiej poinformowany niż szef EBC i konsumenci w UE...?

              """"" Na zakończenie ubiegłego roku, ZNACZNY WZROST CEN w strefie euro oraz
              wzrost inflacji potwierdził oficjalnie prezes Europejskiego Banku Centralnego,
              Wim Duisenberg. A ponad 60% obywateli UE uznało, że INFLACJA WZROSŁA, A CENY W
              NIEKTÓRYCH SEKTORACH NADAL IDĄ W GÓRĘ."""""
              [EUobserver]
              • heimer Re: Nieprawda, spadną 12.05.03, 14:25
                Gość portalu: Nika napisał(a):

                > A ponad 60% obywateli UE uznało, że INFLACJA WZROSŁA, A CENY W
                > NIEKTÓRYCH SEKTORACH NADAL IDĄ W GÓRĘ.

                Gadasz jak dziecko. Co uznaja ludzie to jedno!
                Inflacje sie OBLICZA.
                Do domena STATYSTYKI a nie psychologii spolecznej.
                • Gość: Nika Re: Nieprawda, spadną IP: *.chello.pl 12.05.03, 18:43
                  heimer napisał:

                  > Gadasz jak dziecko. Co uznaja ludzie to jedno!
                  > Inflacje sie OBLICZA.
                  > Do domena STATYSTYKI a nie psychologii spolecznej.

                  Heimer, masz wybiórczą percepcję. Przypomnę Ci cały fragment jeszcze raz:

                  """"" Na zakończenie ubiegłego roku, ZNACZNY WZROST CEN w strefie euro oraz
                  wzrost inflacji potwierdził oficjalnie prezes Europejskiego Banku Centralnego,
                  Wim Duisenberg. A ponad 60% obywateli UE uznało, że INFLACJA WZROSŁA, A CENY W
                  NIEKTÓRYCH SEKTORACH NADAL IDĄ W GÓRĘ."""""
                  [EUobserver]

                  Sądzisz, że prezes Europejskiego Banku Centralnego, Wim
                  Duisenberg, "potwierdził oficjalnie" wzrost infacji na podstawie psychologii
                  społecznej? Jak znam ze słyszenia euro-biurokrację, to miał na to stosy tabelek.

                  A ludzie mają prawo wyrażać własne zdanie na podstawie własnych odczuć i
                  obserwacji. To takie dziwne?
          • heimer Re: Nieprawda, ceny wzrosną 12.05.03, 14:22
            Gość portalu: Nika napisał(a):

            > heimer napisał:
            >
            > > Wejscie do UE nie oznacza wejscie do strefy euro !!!!
            >
            > Mylisz się, nowi członkowie MUSZĄ przystąpić do strefy euro,

            Tak jest napisane w traktacie akcesyjnym????
            Pokaz gdzie!!!
        • johannes3 Re: euro-teuro 12.05.03, 12:37
          Polska musi wejsc do strefy euro, bo tak to ustalono.
          A podwyzki beda i innych artykulow, bo ceny musza sie wyrownac. Tylko wasze
          zarobki sie nie wyrownaja tak szybko jak ceny.
          • heimer Re: euro-teuro 12.05.03, 14:24
            johannes3 napisał:

            > Polska musi wejsc do strefy euro, bo tak to ustalono.

            Mozesz wskazac mi miejsce gdzie tak jest napisane???
    • legal.alien a gruszki wyrosna na wierzbie...... 12.05.03, 14:27

      • heimer A tego to nawet rydzyk nie wymyslil 12.05.03, 14:29
        a legal.alien i owszem.


        • gucio60 Re: A tego to nawet rydzyk nie wymyslil 12.05.03, 14:50
          nie ma przymusu wchodzenia do euro, to tylko cel wspolnoty

          gdyby trzymac sie kryteriow to franacje i niemcy powinno sie z euro wyrugowac
          a co najmniej ich czlonkowstwo zawiesic bo nie spelniaja kryteriow
        • legal.alien To wymyslil tow. Miller 12.05.03, 14:50
          Ktory twierdzil, ze jak SLD zechce to nawet na wierzbie gruszki wyrosna.......
          Tak samo jak jemu wyrosly gruszki, tak samo spadna ceny po wejsciu do UE.
          Porozmawiajcie sobie z Niemcami i Francuzami co sadza o Euro, lepiej zeby nie
          bylo przy tym dzieci bo przeklenstwa poleca...
          • heimer Re: To wymyslil tow. Miller 12.05.03, 15:53
            legal.alien napisał:

            > Porozmawiajcie sobie z Niemcami i Francuzami co sadza o Euro,

            My nie wchodzimy do unii monetarnej, my wchodzimy do UE !!!
    • Gość: Robert Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: 145.85.68.* 12.05.03, 17:19
      Czesc cen rzeczywiscie spadnie. Poza tym: (to jest moj cytat bo pisze o tym po
      raz kolejny wiec nie obraz sie, jest i cena mleka dzisiaj w UE /Robert)

      Po pierwsze, kto troche jezdzi po UE to widzi ze juz teraz ceny
      sa bardzo porownywalne. Ten kto nie jezdzi moze sie nabrac na
      taki "argument".

      Przebywam na stypendium w Holandii (nie jestem synem ministra,
      nie dzialam w zadnej partii/mlodziezowce, itp. a JEDNAK Polak
      potrafi!!! :nn). Podam przyklad cen holenderskich (jednego z
      bogatszych krajow UE).

      (1 euro=4.36 zl)

      - chleb krojony paczkowany: 0,44 euro= 1,90 zl

      - mleko 1L karton, UHT, 2%: 0,45 euro= 1,95 zl
      >>>>>> No i mamy mleko w UE (Holandia)



      - kielbasa 250g: 0,77 euro = 3,08 euro/kg = 13,86 zl/1 kg

      - ser zolty: 3,7 euro/kg = 16,13 zl/ 1 kg (troche drozszy niz w
      PL ale to produkt na mleku - wiecej pieniedzy (doplaty!!!)
      pojdzie do kieszeni polskiego rolnika!!!)

      - znaczek na list priorytetowy: 0,39 euro= 1,70 zl

      - papier toaletowy, 8 rolek: 0,67 euro=2,92 zl

      - sok pomaranczowy, karton 1 litr: 0,55 euro=2,40 zl

      - piwo 0,5 L, markowe: 0,6 euro = 2,32 zl

      - piwo jw. niemarkowe: 0,3 euro= 1,31 zl

      - piwo 0,4 l, w pubie: 1 euro= 4,36 zl

      - wino francuskie markowe (nie mylic z jabolem!!!!): niecale 10
      zl (nie pamietam dokladnej ceny w euro)

      - zel p/prysznic+szampon (2 w jednym, 300 ml)= 0,59 euro= 2,58 zl

      - mydlo kostka: 0,29 euro=1,26 zl, z tym ze jest to kostka 150
      gram, po przeliczeniu na kostki polskie (100 gram)= 0,84 zl

      - olej napedowy na stacji benzynowej: 0,67 euro=2,92 zl
      itp,itd.

      Dla zainteresowanych niedowiarkow: przeslijcie maila na
      rg88@wp.pl a przesle wam zeskanowany rachunek ze sklepu.

      Po drugie, ceny w UE w zadnym razie nie sa jednolite. Sa kraje,
      ktore sa bardzo drogie (W.Brytania) i takie ktore sa tansze
      (Portugalia, Hiszpania). UE nie narzuca jakie maja byc ceny w
      jakim kraju. Tym rzadza inne zasady: tam gdzie ludzie zarabiaja
      wiecej (stac ich na drozsze zakupy) ceny sa wyzsze. W krajach
      mniej bogatych (takich jak Portugalia, Hiszpania) ceny sa
      nizsze. Zeby nie byc goloslownym, bylem w Portugalii w wakacje.
      Oto przykladowe ceny (miasto Porto):

      - kawa w kawiarni=0,50 euro= nieco ponad 2 zl
      - jogurt maly=0,25 euro (1 zl)

      Ciekawy jest tez przyklad benzyny, ktory obrazuje czy ceny w UE
      (nawet ze wspolna waluta!) rzeczywiscie sa takie same (w domysle
      wyrownane do kraju najdrozszego). Oczywiscie NIE.
      Benzyna Eurosuper w Portugalii=0,80 euro/litr. Belgia=1,00/litr,
      Holandia 1,30 euro/litr.

      Wniosek: mimo ze wszystkie kraje sa w UE, ceny sa rozne. Tam
      gdzie poziom zycia jest wyzszy i ceny sa wyzsze. W biedniejszej
      Portugalii (choc jest bogatsza od nas!) ceny juz sa takie same
      jak w PL.

      Tak jak w Portugalii ceny sa portugalskie, w Holandii
      holenderskie a w Belgii belgijskie, tak w Polsce po
      przystapieniu do UE pozostana na swoim (dotychczasowym) polskim
      poziomie. Argument przeciwnikow o cenach - NIEPRAWDA.

      Pozdrawiam

      Robert
      rg88@wp.pl
    • Gość: rafal Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.proxy.aol.com 12.05.03, 18:00
      heimer napisał:

      > Bardzo czesto slychac jak rydzyk i jego poddani glosza,
      > ze po wejsciu do UE wzrosna wszystkie mozliwe ceny.
      >
      > Kilka dni temu ogladalem w tv analize ekonomiczna, z
      > ktorej wynika zupelnie cos przeciwnego.
      > Prawie wszystkie ceny artykulow spozywczych powinny sie
      > obnizyc.
      >
      > Tylko cukier na pewno wzrosnie.
      > Prawdopodobnie wzrosnie cena mleka. Wynika to z tego,
      > ze po wejsciu do UE mleczarnie beda mogly skupowac
      > tylko mleko klasy extra (teraz skupuja takze jakis
      > chlam). Ale jezeli wzrosnie produkacja mleka o klasie
      > extra, to mleko wcale nie bedzie musialo zdrozec.
      >
      > Pozostale artykuly spozywcze powinny staniec (w
      > szczegolnosci artykuly zbozowe). A to za sprawa doplat
      > unijnych.
      >
      > Chyba dlatego wlasnie PSL i Kolka Rolnicze popieraja
      > wejscie do UE.


      Z tego co dostepne w tym watku wiadomo, ze byc moze przecietny Polak
      dojezdzajacy do pracy LOT-em i pijacy w czasie wolnym Johny Walkera zyska
      istotnie.
      Ten np. jedzacy ryz (nie cukier heimer) musi liczyc sie z podwyzka 300%
      (o clach zaporowych EU heimer slyszales i wiesz, nie mozesz juz importowac po
      cenie wolnorynkowej tylko po cenie podyktowana przez EU.
      Wielu statycznych mieszkancow niestety pali i porusza sie srodkami lokomocji
      innymi niz samolot, a te ceny wzrosna ISTOTNIE.
      A wogole heimer po co ja z toba rozmawiam, ty zyjesz na wescie i wiesz jak
      wszystko potanialo po wprowadzeniu euro.
      Tu w Posce musisz sie liczyc dodatkowo z realna inflacja zlotego.
      • heimer Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 12.05.03, 18:06
        Gość portalu: rafal napisał(a):

        > A wogole heimer po co ja z toba rozmawiam, ty zyjesz na wescie i wiesz jak
        > wszystko potanialo po wprowadzeniu euro.

        LUDZIE !!! NIE MIESZAJCIE WEJSCIA DO UE Z EURO !!!
        My na razie nie wchodzimy do uni monetarnej (euro).
        Po wejsciu nadal bedziemy mieli swoja zlotowke.
        Euro wprowadzimy w przyszlosci (moze 2007, moze 2010, moze...).
        • Gość: rafal Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.proxy.aol.com 12.05.03, 18:23
          heimer napisał:

          > Gość portalu: rafal napisał(a):
          >
          > > A wogole heimer po co ja z toba rozmawiam, ty zyjesz na wescie i wiesz jak
          >
          > > wszystko potanialo po wprowadzeniu euro.
          >
          > LUDZIE !!! NIE MIESZAJCIE WEJSCIA DO UE Z EURO !!!
          > My na razie nie wchodzimy do uni monetarnej (euro).
          > Po wejsciu nadal bedziemy mieli swoja zlotowke.
          > Euro wprowadzimy w przyszlosci (moze 2007, moze 2010, moze...).

          Znowu udajesz, ze nie wiesz o co chodzi.
          Wejscie do EU to wieksze konsekwencje niz przyjecie eure. Do strefy euro
          Polska nie wejdzie w tej generacji. EU predzej sie rozpadnie niz, ktos poza
          Malta i Cyprem zrealizuje kryteria.
          Nawijaj dalej o obnizkach.
          • heimer Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 13.05.03, 10:44
            Gość portalu: rafal napisał(a):

            > heimer napisał:
            >
            > > LUDZIE !!! NIE MIESZAJCIE WEJSCIA DO UE Z EURO !!!
            > > My na razie nie wchodzimy do uni monetarnej (euro).
            > > Po wejsciu nadal bedziemy mieli swoja zlotowke.
            > > Euro wprowadzimy w przyszlosci (moze 2007, moze 2010, moze...).
            >
            > Znowu udajesz, ze nie wiesz o co chodzi.
            > Wejscie do EU to wieksze konsekwencje niz przyjecie eure. Do strefy euro
            > Polska nie wejdzie w tej generacji. EU predzej sie rozpadnie niz, ktos poza
            > Malta i Cyprem zrealizuje kryteria.
            > Nawijaj dalej o obnizkach.

            Wiem i dlatego nie uzywaj argumentu, jak to zdrozalo w UE po wprowadzeniu euro.
            Samo wejscie do EU nie oznacza automatycznie zdrozenia artykolow spozywczych.
            • Gość: rafal Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.proxy.aol.com 13.05.03, 12:06
              heimer napisał:

              > Wiem i dlatego nie uzywaj argumentu, jak to zdrozalo w UE po wprowadzeniu
              euro.
              > Samo wejscie do EU nie oznacza automatycznie zdrozenia artykolow spozywczych.

              heimer, ty sie baw dalej w swoje teorie i statystyki. Co innego czyta sie w
              opracowaniach ekonomistow, co innego obserwuje sie w praktyce.
              Siegnij do prasy w archiwach i przeczytaj co przyrzekano w Austrii przed
              anschlussem ? I jakie bylo zdanie Austriakow po przylaczeniu. Kraju, ktory juz
              w tym "kotle" praktycznie siedzial.
              Otoz obiecywano, lekki spadek kosztow utrzymania na postawie "statystycznego
              koszyka zakupow i uslug"
              Po roku okazalo sie, ze ow "koszyk" nie stal sie tanszy lecz drozszy o ca. 20%.
              • heimer Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 13.05.03, 12:23
                Gość portalu: rafal napisał(a):

                > heimer, ty sie baw dalej w swoje teorie i statystyki.

                Hmmmmmm........ Teorie i statystyki to bardzo powazna sprawa.


                > ... i przeczytaj co przyrzekano w Austrii przed
                > anschlussem ? I jakie bylo zdanie Austriakow po przylaczeniu.

                Nie wiem jak bylo w Austrii, ale nie jest ona w zadnym sensie porownywalna z
                Polska. Ani rozmiarami, ani ludnosciowo, ani geograficznie, ani...

                Po za tym z uplywem czasu, wraz z zwiekszajacymi sie dochodami spoleczenstwa
                ceny tez zaczna rosnac (ale w tej wlasnie kolejnosci).

                Jak bys chcial jednak robic porownania, to chyba tylko z Hiszpania.
                • Gość: rafal Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.proxy.aol.com 13.05.03, 13:23
                  heimer napisał:

                  > Gość portalu: rafal napisał(a):
                  >
                  > > heimer, ty sie baw dalej w swoje teorie i statystyki.
                  >
                  > Hmmmmmm........ Teorie i statystyki to bardzo powazna sprawa.
                  >
                  ALE DAJE OBRAZ TYLKO SZACUNKOWY WIELCE NIEDOKLADNY Z SETKAMI NIEWIADOMYCH.

                  > > ... i przeczytaj co przyrzekano w Austrii przed
                  > > anschlussem ? I jakie bylo zdanie Austriakow po przylaczeniu.
                  >
                  > Nie wiem jak bylo w Austrii, ale nie jest ona w zadnym sensie porownywalna z
                  > Polska. Ani rozmiarami, ani ludnosciowo, ani geograficznie, ani.

                  FAKT PRZYKLACZENIA ODBYL SIE TAM I ODBEDZIE SIE TU. KONSEKWENCJE BEDA ZBLIZONE.

                  > Po za tym z uplywem czasu, wraz z zwiekszajacymi sie dochodami spoleczenstwa
                  > ceny tez zaczna rosnac (ale w tej wlasnie kolejnosci).
                  >
                  > Jak bys chcial jednak robic porownania, to chyba tylko z Hiszpania.

                  MOZE Z PORTUGALIA I GRECJA TEZ.
                  Tylko 30% Hiszpanii jest zamieszkala, stwierdzisz to z autopsji przejezdzajac
                  kraj po przekatnej. Dotacje dostajesz na calosc to i efekty sa bardziej
                  widoczne.
                  Poza tym turystyka jest tam podstawa dochodu, a bezrobocie chyba aktualnie tez
                  ok. 20% (nie wiem napewno).
                  Porownywalna jest Grecja ew. Portugalia, tez zyjace z turystyki. My tej galezi
                  nie mamy i miec nie bedziemy. W obu bezrobocie szalenie wysokie i poziom zycia
                  niski. Jeszcze niedawno Portugalczycy pracowali w EU tylko na budowach po 10 DM
                  za godz. i z tego wiele rodzin zylo.
                  Grecy od lat stanowia wysoki procent wsrod "Gastarbeiterow".
                  Miejsc pracy jak zaczynaly te panstwa w EU, czyli ok. 20 lat bylo stosunkowo
                  duzo.
                  Jak jest z rynkiem pracy w unii to mowia cyfry w kazdym kraju EU na dzis.
                  20 lat przynaleznosci do EU tym krajom wiele nie dalo.
                  Nawet durne spoty unijne unikaja tych krajow za przyklad.
                  Reasumujac perspektywy wyjsciowe w EU to "horror" dla nas.
                  Koszta przystosowywcze,ktore musimy wkrotce poniesc odbija sie na gospodarce i
                  zyciu wszystkich.
                  Placac za przynaleznosc z pelna konsekwencja musimy "gdzies?" robic ciecia.
                • Gość: Nika Zwiększą sie dochody??? IP: *.chello.pl 13.05.03, 13:44
                  heimer napisał:

                  > Po za tym z uplywem czasu, wraz z zwiekszajacymi sie dochodami spoleczenstwa
                  > ceny tez zaczna rosnac (ale w tej wlasnie kolejnosci).

                  A skąd Ty wiesz, że dochody społeczeństwa będa się zwiększać?
                  Z fusów wywróżyłeś...???
                  Twoje ulubione pytanie: GDZIE TO JEST NAPISANE?

                  A co powiesz na to:

                  """""""
                  INTEGRACJA Z UE NIE PRZYNIESIE WZROSTU ZAROBKÓW I STOPY ŻYCIOWEJ

                  Wielu Polakom wydaje się, że po wejściu do Unii zwiększą się ich zarobki i
                  wzrośnie stopa życiowa. Tymczasem między jednym a drugim nie zachodzi żaden
                  logiczny związek. W krajach UE średnia stawka za godzinę różni się zasadniczo -
                  od 11,69 euro w Hiszpanii do 20,86 euro w Austrii i 24,58 euro w Niemczech -
                  podczas gdy nasza średnia stawka to tylko 3,90 euro! NIBY DLACZEGO MIAŁABY
                  NAGLE TRZYKROTNIE WZROSNĄĆ, aby dogonić choćby Hiszpanię?

                  Pracujemy też więcej niż obywatele Unii. Jeśli porównać nasze 2022 godziny w
                  skali roku z 1519 godzinami Austriaka lub 1467 godzinami Niemca, i uwzględnić
                  różnice w średniej stawce, to realnie zarabiamy pięciokrotnie mniej niż
                  obywatele Unii! Przecież UNI ANAM TEGO NIE WYRÓWNA, BO Z JAKIEJ RACJI i z
                  jakich źródeł miałaby wziąć na to środki? Nie zrobili tego z Hiszpanią, Grecją
                  i Portugalią - i nie zrobią tego z Polską!

                  Mało tego: po wejściu do Unii musielibyśmy w odpowiednim terminie obowiązkowo
                  wprowadzić w Polsce euro. Jeśli wprowadzenie euro spowoduje wzrost cen, to
                  REALNIE ZARABIALIBYŚMY JESZCZE MNIEJ NIŻ PRZED WEJŚCIEM DO UNII! Unia nie ma
                  przecież żadnej wspólnej polityki socjalnej!

                  Możemy też spodziewać się DODATKOWEGO DRENAŻU KIESZENI, gdyż na coraz więcej
                  artykułów i usług narzucony będzie VAT lub jego obecna stawka wzrośnie. Z
                  wpływów z VAT jest częściowo utrzymywana unijna biurokracja, nie ma więc co
                  liczyć, że otrzymamy jakiekolwiek ulgi. Wiedzą o tym nasi negocjatorzy, lecz
                  propaganda o tym milczy.

                  Pieniądze z naszych kieszeni będą też wyciągane w postaci innych przymusowych
                  opłat, które nasz rząd pewnie wprowadzi, gdyż będzie szukał wszelkich możliwych
                  sposobów zebrania pieniędzy na pokrycie unijnej składki i naszego obowiązkowego
                  wkładu w inwestycje współfinansowane przez Unię.

                  """""""

                  Przekonasz mnie teraz, że "dochody społeczeństwa" będą się zwiększać?
                  • Gość: heimer Re: Zwiększą sie dochody??? IP: *.becker.de / 172.16.216.* 13.05.03, 13:57
                    Gość portalu: Nika napisał(a):

                    > > Po za tym z uplywem czasu, wraz z zwiekszajacymi sie dochodami spoleczenst
                    > wa
                    > > ceny tez zaczna rosnac (ale w tej wlasnie kolejnosci).
                    >
                    > A skąd Ty wiesz, że dochody społeczeństwa będa się zwiększać?
                    > Z fusów wywróżyłeś...???
                    > Twoje ulubione pytanie: GDZIE TO JEST NAPISANE?

                    Na to wskazuje historia WSZYSTKICH krajow, ktore przystapily do UE.
                    Jesli tak nie jest wskaz kraj UE, ktory ma obecnie nizsza stope zyciowa niz
                    PRZED przystapieniem.


                    > Wielu Polakom wydaje się, że po wejściu do Unii zwiększą się ich zarobki i
                    > wzrośnie stopa życiowa. Tymczasem między jednym a drugim nie zachodzi żaden
                    > logiczny związek.

                    Jak wyzej.
                    ... wskaz kraj UE, ktory ma obecnie nizsza stope zyciowa niz PRZED
                    przystapieniem.


                    > W krajach UE średnia stawka za godzinę różni się zasadniczo -
                    > od 11,69 euro w Hiszpanii do 20,86 euro w Austrii i 24,58 euro w Niemczech -
                    > podczas gdy nasza średnia stawka to tylko 3,90 euro! NIBY DLACZEGO MIAŁABY
                    > NAGLE TRZYKROTNIE WZROSNĄĆ, aby dogonić choćby Hiszpanię?

                    Zgadza sie. Stawka w momencie wstapienia nie musi wzrosnac. Tak jak ceny.


                    > Pracujemy też więcej niż obywatele Unii. Jeśli porównać nasze 2022 godziny w
                    > skali roku z 1519 godzinami Austriaka lub 1467 godzinami Niemca, i
                    > uwzględnić różnice w średniej stawce, to realnie zarabiamy pięciokrotnie
                    > mniej niż obywatele Unii!

                    I co z tego, ze zarabiamy mniej?
                    Jesli ceny sa nizsze i to zycie tez jest latwiejsze.


                    > Mało tego: po wejściu do Unii musielibyśmy w odpowiednim terminie
                    > obowiązkowo wprowadzić w Polsce euro.

                    Jak juz kiedys pisalem, nie slaszalem nigdy o OBOWIAZKOWYM przystapieniu do
                    unii monetarnej. W szczegolnosci, ze przyjecie euro nie zalezy od WOLI
                    POLITYCZNEJ tylko od spelnienia wielu, roznorodnych WARUNKOW GOSPODARCZYCH I
                    MONETARNYCH.


                    > Możemy też spodziewać się DODATKOWEGO DRENAŻU KIESZENI, gdyż na coraz więcej
                    > artykułów i usług narzucony będzie VAT lub jego obecna stawka wzrośnie.

                    BZDURA.
                    Stawki VAT moga tylko spadac.
                    Obecnie Polska ma jeden z NAJWYZSZYCH stawek VAT.
                    Chyba tylko Szwecja ma wyzszy VAT (bodaj 24%).
                    Wszystkie inne kraje maja nizszy VAT.


                    > Przekonasz mnie teraz, że "dochody społeczeństwa" będą się zwiększać?

                    Patrz wyzej.
                    • Gość: Nika Re: Zwiększą sie dochody??? IP: *.chello.pl 13.05.03, 14:24
                      Gość portalu: heimer napisał(a):

                      > Na to wskazuje historia WSZYSTKICH krajow, ktore przystapily do UE.
                      > Jesli tak nie jest wskaz kraj UE, ktory ma obecnie nizsza stope zyciowa niz
                      > PRZED przystapieniem.

                      A masz dla Polski jakis plan Marshalla zanim wejdziemy do UE? Uważasz, ze nasza
                      gospodarka startuje z tego samego poziomu, z jakiego startowały ich gospodarki?


                      > > NIBY DLACZEGO MIAŁABY
                      > > NAGLE TRZYKROTNIE WZROSNĄĆ, aby dogonić choćby Hiszpanię?
                      >
                      > Zgadza sie. Stawka w momencie wstapienia nie musi wzrosnac. Tak jak ceny.

                      Heimer, ja mówię o dysproporcji w stosunku do kraju UE, w którym ta stawka jest
                      najniższa (pomińmy inne kraje, gdzie jest większa).


                      > Jak juz kiedys pisalem, nie slaszalem nigdy o OBOWIAZKOWYM przystapieniu do
                      > unii monetarnej. W szczegolnosci, ze przyjecie euro nie zalezy od WOLI
                      > POLITYCZNEJ tylko od spelnienia wielu, roznorodnych WARUNKOW GOSPODARCZYCH I
                      > MONETARNYCH.

                      O obowiązku to już Ci pisałam i ten temat uważam za zajeżdzony na śmierć, więc
                      nie wracam do tego. A co do spełnienia kryteriów, to też o tym pisałam (że nie
                      wczesniej niż w 2007 roku, a może później), więc nie przerzucaj sie słowami, bo
                      robi sie z tego zwykła pyskówka, a takich na tym forum jest pod dostatkiem.


                      > Stawki VAT moga tylko spadac.
                      > Obecnie Polska ma jeden z NAJWYZSZYCH stawek VAT.

                      To Ty myślisz, że w Polsce jest tylko 22% VAT na wszystko jak leci, i dlatego
                      VAT juz nie będzie wzrastał? No to czytaj, ktoś tu na forum już to zamieścił,
                      więc zaoszczędził mi przepisywania (przy okazji - dzięki tej osobie!):

                      Wzrost VAT-u
                      o z 7 na 22 % na podstawowe materiały budowlane
                      o z 7 na 22 % na artykuły dziecięce
                      o z 7 na 22% na artykuły medyczne (okulary, strzykawki, aparatura
                      medyczna np. ciśnieniomierz itp.)
                      o z 3 na 22% na środki produkcji rolnej (pasze, maszyny rolnicze,
                      nawozy itp.)
                      o z 7 na 22% na instrumenty muzyczne
                      o z 7 na 22% na ogłoszenia prasowe dla osób fizycznych
                      o z 3 na 22% na produkty rolne
                      o z 7 na 22% na usługi geodezyjne i kartograficzne
                      o z 7 na 22% na usługi budowlane i wiertnicze
                      o z 7 na 22% na usługi prawne
                      o z 7 na 22% na usługi ratownictwa górskiego
                      o z 3 na 7% na wyroby rękodzieła ludowego i artystycznego
                      o z 0 na 7% na imprezy sportowe, spektakle, koncerty itp.
                      o Z 0 na 7% na usługi pogrzebowe i kremacyjne
                      • Zmniejszenie limitu obrotów zwalniającego z podatku VAT z 80 tyś do
                      20 tyś

                      Owszem, 22% pozostaje najwyższą stawką, ale wszystkie inne niższe wrastają.
                      Nadal twierdzisz, że czarne jest białe...?
                      • Gość: Tomasz Re: Zwiększą sie dochody??? IP: *.*.*.* 13.05.03, 14:55
                        Słuchaj Nika. W Polsce stawka podstawowa VAT wynosi 22%. Sami sobie tak
                        ustaliliśmy. Pozostałe stawki 0%, 7% wprowadzono jako ulgi i to na czas
                        określony. Wszystko zapisane jest w ustawie (oczywiście jak zwykle w sposób
                        niejednoznaczny i niedbały więc było pole do przkrętów). To nie wina unii, że
                        nam się "podobała" akurat 22% stawka a nie np. 16%.
                        • Gość: Nika VAT IP: *.chello.pl 13.05.03, 15:08
                          Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                          > Słuchaj Nika. W Polsce stawka podstawowa VAT wynosi 22%. Sami sobie tak
                          > ustaliliśmy. Pozostałe stawki 0%, 7% wprowadzono jako ulgi i to na czas
                          > określony. Wszystko zapisane jest w ustawie (oczywiście jak zwykle w sposób
                          > niejednoznaczny i niedbały więc było pole do przkrętów). To nie wina unii, że
                          > nam się "podobała" akurat 22% stawka a nie np. 16%.

                          Tomasz, nie rozśmieszaj mnie - sorry Ciebie. Przecież ja nie piję do tych 22%,
                          które wymyślili sobie nasi rodzimi eurokraci, choć taka stawka to rozbój w
                          biały dzień na tle niektórych innych krajów UE.
                          Ja mówię o wzroście stawki na wiele innych artykułów w różnych branżach. A to,
                          że tak zapisano w ustawie, to mnie ani grzeje, ani ziębi, bo VAT wprowadzono
                          mniej więcej w tym czasie, jak podjęto decyzję o parciu do Unii i podpisano
                          Układ Stowarzyszeniowy (początek lat 90-tych).
                          Więc dla mnie to oznacza tylko tyle, że w ustawie nasi przyszli eurokraci
                          dokładnie zabezpieczyli możliwość podniesienia VAT-u, bo przecież nie jest
                          tajemnicą, że z VAT-ów członkowskich utrzymuje się częściowo (podkreślam to
                          słowo, żeby się Heimer albo Rado znowu nie czepnęli: częściowo) brukselska
                          biurokracja. No i jakoś na tę składke członkowską trzeba uciułać, nie?


                          • Gość: Tomasz Re: VAT IP: *.*.*.* 13.05.03, 15:30
                            Gość portalu: Nika napisał(a):

                            > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
                            >
                            > > Słuchaj Nika. W Polsce stawka podstawowa VAT wynosi 22%. Sami sobie tak
                            > > ustaliliśmy. Pozostałe stawki 0%, 7% wprowadzono jako ulgi i to na czas
                            > > określony. Wszystko zapisane jest w ustawie (oczywiście jak zwykle w sposó
                            > b
                            > > niejednoznaczny i niedbały więc było pole do przkrętów). To nie wina unii,
                            > że
                            > > nam się "podobała" akurat 22% stawka a nie np. 16%.
                            >
                            > Tomasz, nie rozśmieszaj mnie - sorry Ciebie. Przecież ja nie piję do tych
                            22%,
                            > które wymyślili sobie nasi rodzimi eurokraci, choć taka stawka to rozbój w
                            > biały dzień na tle niektórych innych krajów UE.
                            > Ja mówię o wzroście stawki na wiele innych artykułów w różnych branżach. A
                            to,
                            > że tak zapisano w ustawie, to mnie ani grzeje, ani ziębi, bo VAT wprowadzono
                            > mniej więcej w tym czasie, jak podjęto decyzję o parciu do Unii i podpisano
                            > Układ Stowarzyszeniowy (początek lat 90-tych).
                            > Więc dla mnie to oznacza tylko tyle, że w ustawie nasi przyszli eurokraci
                            > dokładnie zabezpieczyli możliwość podniesienia VAT-u, bo przecież nie jest
                            > tajemnicą, że z VAT-ów członkowskich utrzymuje się częściowo (podkreślam to
                            > słowo, żeby się Heimer albo Rado znowu nie czepnęli: częściowo) brukselska
                            > biurokracja. No i jakoś na tę składke członkowską trzeba uciułać, nie?
                            >
                            >
                            To Ty twierdzisz, że w 1992 roku nasi politycy przewidzieli potrzebę
                            podwyższenia VAT z powodu konieczności płacenia składki oraz antycypowali jej
                            wielkość? Jeżeli byliby tacy zapobiegliwi, to nasz kraj by miodem i mlekiem
                            płynął. Jestem pewien, że VAT wzrósłby bez względu na to czy weszlibyśmy do UE
                            czy nie.
                            • Gość: Nika Re: VAT IP: *.chello.pl 13.05.03, 15:41
                              Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                              > To Ty twierdzisz, że w 1992 roku nasi politycy przewidzieli potrzebę
                              > podwyższenia VAT z powodu konieczności płacenia składki oraz antycypowali jej
                              > wielkość?

                              Tomasz, jeśli podpisując Układ Stowarzyszeniowy, wprowadza się VAT, bo tego
                              wymaga Unia, to chyba nietrudno przewidzieć, że VAT jest jednym z głównych
                              źródeł ciułania na Unię. Uwaszaż, że nasi "polytycy" nie wiedzieli, czemu to
                              służy?


                              > Jeżeli byliby tacy zapobiegliwi, to nasz kraj by miodem i mlekiem
                              > płynął.

                              Eee tam, grubo przesadziłeś. Patrz powyżej.


                              > Jestem pewien, że VAT wzrósłby bez względu na to czy weszlibyśmy do UE czy
                              nie.

                              I owszem, rząd może podwyższyć VAT nawet jeśli nie wejdziemy do Unii, ale
                              trochę trudniej będzie zrobić, bo pretekst słabszy (poza tym, że kasa jest
                              pusta). Znacznie łatwiej jest ludziskom wytłumaczyć, że to "wymóg unijny"
                              albo "dostosowywanie się do norm europejskich". Czysta psychologia :-)
                              • Gość: Tomasz Re: VAT IP: *.*.*.* 13.05.03, 16:09
                                Zgoda, ale w UE średnia podstawowa stawka VAT wynosi 19%. Co by nam
                                szkodziło...?
                                • Gość: ¥ Re: VAT IP: 213.199.199.* 13.05.03, 17:05
                                  Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                                  > Zgoda, ale w UE średnia podstawowa stawka VAT wynosi 19%. Co by nam
                                  > szkodziło...?

                                  Zgoda ale zalecana przez Bruksele stawka VAT wynosi 25% a ostatnie przymiarki
                                  komisarzy do harmonizacji podatkow na terenie calej Unii smierdza na kilometr
                                  jej podwyzszeniem w przyszlosci do tego wlasnie poziomu.
                                  • heimer Re: VAT 13.05.03, 17:27
                                    Gość portalu: ¥ napisał(a):

                                    > Zgoda ale zalecana przez Bruksele stawka VAT wynosi 25%

                                    Jakis link na potwierdzenie?
                      • heimer Re: Zwiększą sie dochody??? 13.05.03, 15:12
                        Gość portalu: Nika napisał(a):

                        > Gość portalu: heimer napisał(a):
                        >
                        > > Na to wskazuje historia WSZYSTKICH krajow, ktore przystapily do UE.
                        > > Jesli tak nie jest wskaz kraj UE, ktory ma obecnie nizsza stope zyciowa
                        > > niz PRZED przystapieniem.
                        >
                        > A masz dla Polski jakis plan Marshalla zanim wejdziemy do UE?

                        Plan Marshalla byl tuz po drugiej wojnie swiatowej i nie dotyczyl w zaden
                        sposob organizacji zwanej UE. UE powstawalo wiele lat pozniej.
                        Niektore kraje np. Hiszpania wstepowala do UE calkiem niedawno.

                        Ponawiam prosbe.
                        Wskaz mi kraj, w ktorym sie pogorszylo PO PRZYSTAPIENIU do UE.



                        > Uważasz, ze nasza gospodarka startuje z tego samego poziomu, z jakiego
                        > startowały ich gospodarki?

                        A co ma do tego poziom startu?
                        Niemcy, Francja czy Holandia wstepujac do UE byly na zupelnie innym poziomie
                        rozwoju gospodarczego niz Hiszpania, Portugalia czy Grecja.
                        We WSZYSTKICH tych krajach nastepowal ROZWOJ po wstapieniu do UE.


                        > > > NIBY DLACZEGO MIAŁABY
                        > > > NAGLE TRZYKROTNIE WZROSNĄĆ, aby dogonić choćby Hiszpanię?
                        > >
                        > > Zgadza sie. Stawka w momencie wstapienia nie musi wzrosnac. Tak jak ceny.
                        >
                        > Heimer, ja mówię o dysproporcji w stosunku do kraju UE, w którym ta stawka
                        > jest najniższa (pomińmy inne kraje, gdzie jest większa).

                        W zdecydowanej WIEKSZOSCI krajow stawka jest nizsza.
                        Polska MA NAJWIEKSZA STAWKE VAT.


                        > > Jak juz kiedys pisalem, nie slaszalem nigdy o OBOWIAZKOWYM przystapieniu
                        > > do unii monetarnej. W szczegolnosci, ze przyjecie euro nie zalezy od WOLI
                        > > POLITYCZNEJ tylko od spelnienia wielu, roznorodnych WARUNKOW GOSPODARCZYCH
                        > > I MONETARNYCH.
                        >
                        > O obowiązku to już Ci pisałam i ten temat uważam za zajeżdzony na śmierć,
                        > więc nie wracam do tego.

                        Ale ja dalej nie wiem skad masz taka wiadomosc, ze MUSIMY wstapic do unii
                        monetarnej.
                        Jest juz WYZNACZONA ADMINISTRACYJNIE data przystapienia?
                        Czy odbedzie sie to BEZ WZGLEDU NA SYTUACJE GOSPODARCZA, MONETARNA I STAN
                        BUDZETU?

                        > A co do spełnienia kryteriów, to też o tym pisałam (że nie
                        > wczesniej niż w 2007 roku, a może później),

                        Moze pozniej? Czyli nie ma DATY OKRESLONEJ WOLA POLITYCZNA?
                        O 2007 to mowil Balcerowicz i Kolodko. Kolodko mowi ewentualnie o 2010.
                        Czyli to nasi ludzie okresla jak i kiedy przystapimy. I moga sobie przesuwac
                        te date jak im sie zywnie podoba.


                        > > Stawki VAT moga tylko spadac.
                        > > Obecnie Polska ma jeden z NAJWYZSZYCH stawek VAT.
                        >
                        > To Ty myślisz, że w Polsce jest tylko 22% VAT na wszystko jak leci, i
                        > dlatego VAT juz nie będzie wzrastał? No to czytaj ...

                        Niektore stawki moga wzrosnac, szczegolnie te niskie ktore dotycza artykulow
                        niszowych. Natomiast jak sie obnizy VAT 22% to bedzie to dotyczylo wiekszosci
                        gospodarki i bedzie to zdecydowanie bardziej odczuwalne.


                        > Owszem, 22% pozostaje najwyższą stawką, ale wszystkie inne niższe wrastają.

                        Ale 22% moze zostac obnizone.


                        > Nadal twierdzisz, że czarne jest białe...?

                        Nigdy tak nie twierdzilem.
                        • Gość: Nika Re: Zwiększą sie dochody??? IP: *.chello.pl 13.05.03, 16:03
                          heimer napisał:

                          > Plan Marshalla byl tuz po drugiej wojnie swiatowej i nie dotyczyl w zaden
                          > sposob organizacji zwanej UE. UE powstawalo wiele lat pozniej.
                          > Niektore kraje np. Hiszpania wstepowala do UE calkiem niedawno.
                          >
                          > Ponawiam prosbe.
                          > Wskaz mi kraj, w ktorym sie pogorszylo PO PRZYSTAPIENIU do UE.

                          Więc Ci powtarzam, bo najwyraźniej nie rozumiesz prostych sugestii, a zamiast
                          tego imputujesz ludziom niedouctwo. Obecni członkowie UE już na starcie mieli
                          lepszą pozycję, bo umożliwił im to plan Marshalla (tak, masz rację, Heimerku,
                          wprowadzony po II wojnie światowej), który dźwignąl ich gospodarki. Polska, jak
                          wiemy, niczego takiego nie otrzymała, więc i nasza pozycja na starcie jest o
                          wiele gorsza, i nasze losy niekoniecznie tak samo się potoczą, jak np.
                          Hiszpanii, która jest w UE od połowy lat 80-tych.

                          Poza tym trzeba Ci wiedzieć, że np. Hiszpania startowała z o wiele lepszymi
                          warunkami członkostwa, bo i dopłaty miała na poziomie 100%, i fundusze
                          rozwojowe wyższe, a do tego otrzymała okres przejściowy na zniesienie ceł. Czy
                          trzeba przypominać, z jakimi warunkami my startujemy?


                          > A co ma do tego poziom startu?
                          > Niemcy, Francja czy Holandia wstepujac do UE byly na zupelnie innym poziomie
                          > rozwoju gospodarczego niz Hiszpania, Portugalia czy Grecja.
                          > We WSZYSTKICH tych krajach nastepowal ROZWOJ po wstapieniu do UE.

                          Odpowiedź jak wyżej. Plus to, że dysproporcje pomiędzy tymi krajami UE
                          zachowały się. Hiszpania, Portugalia i Grecja nadal należą do biedniejszych
                          członków UE, pomimo że im się poprawiło. Poza tym nie zapominaj o dochodach
                          tych krajów z turystyki, bo to jest kilka mln euro rocznie. Ściągniesz tylu
                          turystów nad polski Bałtyk, żeby i nam się poprawiło?


                          > W zdecydowanej WIEKSZOSCI krajow stawka jest nizsza.
                          > Polska MA NAJWIEKSZA STAWKE VAT.

                          Na to juz odpowiedziałam Tomaszowi.


                          > Ale ja dalej nie wiem skad masz taka wiadomosc, ze MUSIMY wstapic do unii
                          > monetarnej.
                          > Jest juz WYZNACZONA ADMINISTRACYJNIE data przystapienia?
                          > Czy odbedzie sie to BEZ WZGLEDU NA SYTUACJE GOSPODARCZA, MONETARNA I STAN
                          > BUDZETU?

                          Poszukaj sobie w moich postach, tłumaczyłam Ci to kilka razy. Podpowiem: Prodi
                          i Solbes na konferencji prasowej. A daty to Ty się czepiasz, i to w dość głupi
                          sposób. Data będzie taka, na jaką pozwoli spełnienie przez Polske kryteriów,
                          ale wszyscy mówią, że nie będzie to przed 2007 rokiem ("PRZED" nie oznacza "W",
                          ale może o tym zapomniałeś). O tym też pisałam, nawet w liście, na który Ty
                          przed chwilą mi odpowiedziałeś. Masz problemy z pamięcią?

                          Kończę już tę pyskówkę, nudzi mnie, szkoda czasu.
                          • heimer Re: Zwiększą sie dochody??? 13.05.03, 16:14
                            Gość portalu: Nika napisał(a):

                            > heimer napisał:
                            >
                            > > Plan Marshalla byl tuz po drugiej wojnie swiatowej i nie dotyczyl w zaden
                            > > sposob organizacji zwanej UE. UE powstawalo wiele lat pozniej.
                            > > Niektore kraje np. Hiszpania wstepowala do UE calkiem niedawno.
                            > >
                            > > Ponawiam prosbe.
                            > > Wskaz mi kraj, w ktorym sie pogorszylo PO PRZYSTAPIENIU do UE.
                            >
                            > Więc Ci powtarzam, bo najwyraźniej nie rozumiesz prostych sugestii, a
                            > zamiast tego imputujesz ludziom niedouctwo. Obecni członkowie UE już na
                            > starcie mieli lepszą pozycję, bo umożliwił im to plan Marshalla (tak, masz
                            > rację, Heimerku, wprowadzony po II wojnie światowej), który dźwignąl ich
                            > gospodarki. Polska, jak wiemy, niczego takiego nie otrzymała, więc i nasza
                            > pozycja na starcie jest o wiele gorsza, i nasze losy niekoniecznie tak samo
                            > się potoczą, jak np. Hiszpanii, która jest w UE od połowy lat 80-tych.
                            >
                            > Poza tym trzeba Ci wiedzieć, że np. Hiszpania startowała z o wiele lepszymi
                            > warunkami członkostwa, bo i dopłaty miała na poziomie 100%, i fundusze
                            > rozwojowe wyższe, a do tego otrzymała okres przejściowy na zniesienie ceł.
                            > Czy trzeba przypominać, z jakimi warunkami my startujemy?
                            >
                            >
                            > > A co ma do tego poziom startu?
                            > > Niemcy, Francja czy Holandia wstepujac do UE byly na zupelnie innym
                            > > poziomie rozwoju gospodarczego niz Hiszpania, Portugalia czy Grecja.
                            > > We WSZYSTKICH tych krajach nastepowal ROZWOJ po wstapieniu do UE.
                            >
                            > Odpowiedź jak wyżej.

                            Wyzej niestety nie znalazlem odpowiedzi, jaki jest zwiazek pomiedzy poziomem
                            startu a rozwojem lub jego brakiem.

                            Powtorze:
                            Niemcy, Francja czy Holandia wstepujac do UE byly na zupelnie innym
                            poziomie rozwoju gospodarczego niz Hiszpania, Portugalia czy Grecja.
                            We WSZYSTKICH tych krajach nastepowal ROZWOJ po wstapieniu do UE.


                            > Hiszpania, Portugalia i Grecja nadal należą do biedniejszych
                            > członków UE, pomimo że im się poprawiło.

                            Ooooooooooo...... !!!!!! Poprawilo im sie ?!?!?!?!?!
                            A juz myslalem, ze sie im pogorszylo.


                            > Poszukaj sobie w moich postach, tłumaczyłam Ci to kilka razy. Podpowiem:
                            > Prodi i Solbes na konferencji prasowej.

                            Gdzie to jest napisane w Traktacie Akcesyjnym ???
                            Mowic mozna wiele. I wiele powiedziano. A pozniej sie z tego wycofywano.


                            > A daty to Ty się czepiasz, i to w dość głupi sposób.

                            Dlaczego glupi? Tylko sie pytalem jaka date nam wyznaczono.


                            > Data będzie taka, na jaką pozwoli spełnienie przez Polske kryteriów,

                            Czyli jak nie spelnimy kryteriow to nie wejdziemy do unii monetarnej?
            • miro38 Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 13.05.03, 16:41
              No to powiedz szczerze czy w Niemczech zdrożało czy nie po wprowadzeniu Euro,
              ja wiem, że np. w Grecji było wiele nieuzasadnionych niczym podwyżek towarów.
              • heimer Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 13.05.03, 17:31
                miro38 napisał:

                > No to powiedz szczerze czy w Niemczech zdrożało czy nie po wprowadzeniu
                > Euro, ja wiem, że np. w Grecji było wiele nieuzasadnionych niczym podwyżek
                > towarów.

                Juz gdzies pisalem ale powtorze.
                Np. w Niemczech przy przejsciu z DM na euro ceny bardzo minimalnie wzrosly.
                Ale minimalnie, bo to wynikalo z oszustwa sprzedawcow przy zaokraglaniu
                wartosci numerycznej cen.
                Powtarzam, podrozenie nie wynikalo z mechanizmow monetarnych samej waluty,
                tylko oszustwa sprzedawcow.

                No ale my na razie nie wprowadzamy euro.
                • miro38 Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 13.05.03, 18:35
                  heimer napisał:


                  > Juz gdzies pisalem ale powtorze.
                  > Np. w Niemczech przy przejsciu z DM na euro ceny bardzo minimalnie wzrosly.
                  > Ale minimalnie, bo to wynikalo z oszustwa sprzedawcow przy zaokraglaniu
                  > wartosci numerycznej cen.
                  > Powtarzam, podrozenie nie wynikalo z mechanizmow monetarnych samej waluty,
                  > tylko oszustwa sprzedawcow.
                  >
                  > No ale my na razie nie wprowadzamy euro.

                  Właśnie obawiam się, że nasi handlowcy będą wykorzystywać fakt wstąpienia do
                  Unii,tłumacząc tym nieuzadnione podwyżki. Ale istotniejsze podwyżki będą
                  dotyczyć tych towarów na które mamy obecnie znacznie niższy VAT. Już od
                  przyszłego roku materiały budowlane VAT z 7 na 22% (w sytuacji prawdziwej
                  zapaści na rynku budowlanym). Z chwilą wejścia do UE wzrośnie VAT na produkty
                  rolne z 3 do 7%, z 7 na 22% na pieluchy, wózki smoczki, okulary, strzykawki i
                  opatrunki, z 12 do 22% na zabawki, łyżwy i narty dziecięce. Usługi pogrzebowe
                  VAT - zs 0% 22%. Druga fala podwyżek w 2007 roku, ale o tym można dokładnie
                  poczytać: www.wprost.pl/ar/?O=36686 .
                  • heimer Re: Po wejsciu do UE spadna ceny 14.05.03, 11:34
                    miro38 napisał:

                    > > Juz gdzies pisalem ale powtorze.
                    > > Np. w Niemczech przy przejsciu z DM na euro ceny bardzo minimalnie
                    > > wzrosly.
                    > > Ale minimalnie, bo to wynikalo z oszustwa sprzedawcow przy zaokraglaniu
                    > > wartosci numerycznej cen.
                    > > Powtarzam, podrozenie nie wynikalo z mechanizmow monetarnych samej waluty,
                    > > tylko oszustwa sprzedawcow.
                    > >
                    > > No ale my na razie nie wprowadzamy euro.
                    >
                    > Właśnie obawiam się, że nasi handlowcy będą wykorzystywać fakt wstąpienia do
                    > Unii,tłumacząc tym nieuzadnione podwyżki.

                    Ale jak uzasadnia? Tylko tym, ze wstapilismy, i juz?
                    Watpie, zeby byli az tak glupi.


                    > Z chwilą wejścia do UE wzrośnie VAT na produkty rolne z 3 do 7%, z 7 na 22%
                    > na pieluchy, wózki smoczki, okulary, strzykawki i opatrunki, z 12 do 22% na
                    > zabawki, łyżwy i narty dziecięce. Usługi pogrzebowe VAT - zs 0% 22%.

                    I tak by zdrozalo. Z UE czy bez UE. Wejscie do UE nic nie zmienia.
                    Jednak mysle, ze jak zdrozeja smoczki i pileuchy to sytuacja gospodarcza az
                    tak gwaltownie sie nie pogorszy.
          • Gość: Tomasz Re: Po wejsciu do UE spadna ceny IP: *.*.*.* 13.05.03, 11:02
            Rafale, z całym szacunkiem, ale wieksze konsekwencje były zwiazane z wejściem
            do OECD, a teraz EOG (o upadku komuny w 1989 r. nie wspomnę).
            Wtedy mieliśmy do czynienia z szokiem cenowym, teraz mówi się, że niektóre
            towary mogą nieznacznie podrożeć (inne stanieć).
    • Gość: wolna_Polska Re: A Einstein była kobietą IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.05.03, 18:36
      • heimer Cos takiego 13.05.03, 10:47
        Jestem z wyksztalcenia fizykiem teoretykiem, duzo wysilku wlozylem w
        zrozumienie jego STW i OTW. Bylem nawet w Ulm, w miescie jego urodzenia.
        Ale cholera nie wiedzialem, ze to kobieta !!!
        Czlowiek sie ciagle uczy.
    • Gość: ed chyba ci na leb spadną - ze już nie wstaniesz... IP: 195.116.250.* 13.05.03, 11:15
      Każda zmiana waluty oznacza inflację - tak bylo i przy
      denomimacji - przy której "teoretycznie" ceny mialy się
      nie zmienić - ale życie to zweryfikowalo .
      Jedno jest pewne że samochody to napewno zdrożeją oraz
      paliwa wszelkie...

      • heimer Re: chyba ci na leb spadną - ze już nie wstaniesz 13.05.03, 11:37
        Gość portalu: ed napisał(a):

        > Każda zmiana waluty oznacza inflację

        My na razie nie zmieniamy waluty!

        • Gość: Nika Słowo o zmianie waluty IP: *.chello.pl 13.05.03, 13:51
          heimer napisał:

          > My na razie nie zmieniamy waluty!

          Heimer, co do tego euro, to cały czas gadamy przez ścianę. Ty gadasz tylko o
          tym, byle by wejść, i że samo wejście nie pociąga za sobą konieczności
          wprowadzenia od razu euro. Sam jednak przyznałeś w innym wątku, że kiedyś tę
          walutę wprowadzimy.

          Widzisz... a my, eurofoby, patrzymy na cały ten UE-interes łącznie, ze
          wszystkimi tego konsekwencjami. Więc może skończmy już z tym przekonywaniem,
          że "na razie nie zmieniamy waluty", i że "nie musimy wprowadzac euro".
          • heimer Re: Słowo o zmianie waluty 13.05.03, 14:01
            Gość portalu: Nika napisał(a):

            > heimer napisał:
            >
            > > My na razie nie zmieniamy waluty!
            >
            > Heimer, co do tego euro, to cały czas gadamy przez ścianę.

            Wlasnie widze.


            > Sam jednak przyznałeś w innym wątku, że kiedyś tę
            > walutę wprowadzimy.

            Zgadza sie.
            Gdy poprawi sie sytuacja gospodarcza.
            Gdy spelnimy szereg warunkow gospodarczych i monetarnych.
            Ale wtedy to juz nie bedzie zaden problem.


            > Widzisz... a my, eurofoby, patrzymy na cały ten UE-interes łącznie, ze
            > wszystkimi tego konsekwencjami. Więc może skończmy już z tym przekonywaniem,
            > że "na razie nie zmieniamy waluty", i że "nie musimy wprowadzac euro".

            Patrz wyzej.
      • Gość: Jas Re: chyba ci na leb spadną - ze już nie wstaniesz IP: *.dip.t-dialin.net 13.05.03, 16:42
        W 1990 wiekszosc panstw obozu wschodniego byla na podobnym poziomie ekonomichnym.Po 12 latach widac,kogo na co stac.Ludzie pisza na forum,ze byli oczarowani wygladem Estoni czy Litwy,krojow w bylym CCCP.Doganiaja Polske i ja przegonia.Porzadkiem juz to zrobily.Slowenia zostawila wszystkie byle kraje
        komunistyczne w tyle.Kraj piekny,stopa zyciowa jak w Hiszpani.Czesi stoja 50% lepiej niz Polacy.Po co Polska chce pomocy typu Marshalla.Polska ze wszystkich pokomunistycznych krajow miala najwieksze mozliwosci ludzkie,surowcowe itd by prowadzic reszte malych za soba.A do dzis nie zbudowala swojego przemyslu samochodowego ale wybudowala w ciagu 12 lat 200 km autostrad.
        • tomek9991 Co ty chrzanisz ? 14.05.03, 11:41
          Pensje w Polsce, Czechach i na Węgrzech są na tym samym poziomie !
          A Słowenia jeszcze w czasach Tito dorównywała Austrii.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka