Dodaj do ulubionych

Do unio-filów

IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 13:29
Czy jeżeli okaże się po powiedzmy 2-3 latach że
przystąpienie do unii było błędem(wzrost bezrobocia,
wrost cen z jednoczesnym brakiem zwzrostu wynagrodzeń
itp. "cudy" gospodarcze) - będziecie optować za
wystąpieniem z tej zbiurokratyzowanej i nieudolnej
organizacji wzajamnej adoracji?? Bo jeśli dla was unia
europejska jest celem samym w sobie(a raczej dla
waszych ulubionych politykierów) to nie mówcie obłudnie
że jest to "winda cywilizacyjna"(no może taka która
jedzie w dół) i "szansa dla Polski" - mogliśmy sami
sobie pomóc przez ostatnie 14 lat - bez oglądania się
na innych, ale mając takich "rządzących" nawet jakbyśmy
się stowarzyszyli z Emiratami Arabskimi to będzie źle
a wpuszczając unię do nas sprawimy że "towarzysze"
staną się nieusuwalni(dzięki wsparciu ze strony swoich
towarzyszy z ue) i tak skażemy Polskę na wieczne
"rządy" tych samych złodziei.
Rzeczowe odpowiedzi proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomasz Re: Do unio-filów IP: *.*.*.* 26.05.03, 13:38
      Z tego co widzę, to Twoim ulubionym politykiem musi być Giertych (nawet Lepper
      nie jest przeciwko UE). Jeżeli tak, zapraszam do lektury książki Giertycha-
      wszechpolaka. Przeczytasz tam, że nasze miejsce jest w ścisłym sojuszu z Rosją.
      Tak sobie wyobrażasz przyszłość Polski?
      • Gość: 100% nie Re: Do unio-filów IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 26.05.03, 13:50
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Z tego co widzę, to Twoim ulubionym politykiem musi być
        Giertych (nawet Lepper
        > nie jest przeciwko UE). Jeżeli tak, zapraszam do
        lektury książki Giertycha-
        > wszechpolaka. Przeczytasz tam, że nasze miejsce jest w
        ścisłym sojuszu z Rosją.
        > Tak sobie wyobrażasz przyszłość Polski?

        Z kilkoma poglądami pana Giertycha zgadzam się, z innymi
        nie - bliżej mi raczej do JKM. Ale ja nie chciałem
        dyskusji o moich poglądach, czy lubię tego czy innego -
        chciałem uzyskać rzeczową odpowiedź na pytanie:
        czy jeżeli akcesja okaże się złą decyzją unio-file będą
        potrafili się przyznać do błędu i go naprawić??
        • Gość: Tomasz Re: Do unio-filów IP: *.*.*.* 26.05.03, 13:52
          A czy jeżeli okaże się dobrą decyzją, eurosceptycy przyznają się do błędu i
          przestaną czynić obstrukcję?
          • chenjera_imbwa Re: Do unio-filów 26.05.03, 21:10
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > A czy jeżeli okaże się dobrą decyzją, eurosceptycy przyznają się do błędu i
            > przestaną czynić obstrukcję?
            Jeśli dostanę dobrze płatną pracę (bo to obiecują komuniści) to tak, przyznam,
            że UE jest cudowną etatystyczną i przesocjalizowaną organizacją gwarantującą mi
            wysoką pensję. Ale niech się okaże, że mnie oszukali...

            • Gość: Tomasz Re: Do unio-filów IP: *.*.*.* 27.05.03, 10:12
              Obawiam się, że nie dostaniesz dobrej pracy. Systemy Ci się pomyliły.
    • sothis666 Re: Do unio-filów 26.05.03, 17:02
      To co piszesz że będzie 'za2-3 lata' to niestety jest TERAZ.
      Co wiecej rzeczy, które widzisz w swojej wizji nie wystapiły w żadnym z krajów,
      które przystapiły do ue przed nami. A niektórzy mieli gorszy bajzel od nas
      (jeśli czytałeś coś o przedunijnej administracji państwowej w grecji np.).
      Trudno mi kupic argument, że jesteśmy aż tak bardzo wyjątkowi iż spieprzymy to
      co udało sie pozostałym. Bo chyba nie podważysz tezy, ze przecietny obywatel ue
      jest o wiele bardziej zadowolony ze swego położenia niz przecietny polak...?



      Gość portalu: 100% nie napisał(a):

      > Czy jeżeli okaże się po powiedzmy 2-3 latach że
      > przystąpienie do unii było błędem(wzrost bezrobocia,
      > wrost cen z jednoczesnym brakiem zwzrostu wynagrodzeń
      > itp. "cudy" gospodarcze) - będziecie optować za
      > wystąpieniem z tej zbiurokratyzowanej i nieudolnej
      > organizacji wzajamnej adoracji?? Bo jeśli dla was unia
      > europejska jest celem samym w sobie(a raczej dla
      > waszych ulubionych politykierów) to nie mówcie obłudnie
      > że jest to "winda cywilizacyjna"(no może taka która
      > jedzie w dół) i "szansa dla Polski" - mogliśmy sami
      > sobie pomóc przez ostatnie 14 lat - bez oglądania się
      > na innych, ale mając takich "rządzących" nawet jakbyśmy
      > się stowarzyszyli z Emiratami Arabskimi to będzie źle
      > a wpuszczając unię do nas sprawimy że "towarzysze"
      > staną się nieusuwalni(dzięki wsparciu ze strony swoich
      > towarzyszy z ue) i tak skażemy Polskę na wieczne
      > "rządy" tych samych złodziei.
      > Rzeczowe odpowiedzi proszę.
      • Gość: rafal Re: Do unio-filów IP: *.proxy.aol.com 26.05.03, 17:31
        sothis666 napisał:

        > To co piszesz że będzie 'za2-3 lata' to niestety jest TERAZ.
        > Co wiecej rzeczy, które widzisz w swojej wizji nie wystapiły w żadnym z
        krajów,
        >
        > które przystapiły do ue przed nami. A niektórzy mieli gorszy bajzel od nas
        > (jeśli czytałeś coś o przedunijnej administracji państwowej w grecji np.).
        > Trudno mi kupic argument, że jesteśmy aż tak bardzo wyjątkowi iż spieprzymy
        to
        > co udało sie pozostałym. Bo chyba nie podważysz tezy, ze przecietny obywatel
        ue
        >
        > jest o wiele bardziej zadowolony ze swego położenia niz przecietny polak...?
        >
        >
        >
        > Gość portalu: 100% nie napisał(a):
        >
        > > Czy jeżeli okaże się po powiedzmy 2-3 latach że
        > > przystąpienie do unii było błędem(wzrost bezrobocia,
        > > wrost cen z jednoczesnym brakiem zwzrostu wynagrodzeń
        > > itp. "cudy" gospodarcze) - będziecie optować za
        > > wystąpieniem z tej zbiurokratyzowanej i nieudolnej
        > > organizacji wzajamnej adoracji?? Bo jeśli dla was unia
        > > europejska jest celem samym w sobie(a raczej dla
        > > waszych ulubionych politykierów) to nie mówcie obłudnie
        > > że jest to "winda cywilizacyjna"(no może taka która
        > > jedzie w dół) i "szansa dla Polski" - mogliśmy sami
        > > sobie pomóc przez ostatnie 14 lat - bez oglądania się
        > > na innych, ale mając takich "rządzących" nawet jakbyśmy
        > > się stowarzyszyli z Emiratami Arabskimi to będzie źle
        > > a wpuszczając unię do nas sprawimy że "towarzysze"
        > > staną się nieusuwalni(dzięki wsparciu ze strony swoich
        > > towarzyszy z ue) i tak skażemy Polskę na wieczne
        > > "rządy" tych samych złodziei.
        > > Rzeczowe odpowiedzi proszę.
        ---------------------------------------------------
        Jest to troche banalne co piszesz. Do zadowolenia w rozwoju EU slyszy sie
        wiecej krytycznych wypowiedzi niz pozytywnych.
        Zadowolenie tez jest co najmniej umiarkowane, raczej pesymistyczne w przyszlosc.

        Jest dla mnie dziwne, ze nikt w Polsce nie zanalizowal i nie przemyslal dla mnie
        "fenomenu panstw skandynawskich" i nie probowal isc ich sladami.
        Jak mozna bez surowcow(ropa w Norwegii byla pozniej), mieszkajac w
        niesprzyjajacej sferze klimatycznej, startujac(za wyjatkiem Szwecji) od ZERA
        tak wychowac spoleczenstwo i podniesc warunki zycia.
        Szwecja, Finlandia (Dania tez) panstwa pon. 10 mln. mieszkancow maja
        wspanialych sportowcow w kazdych prawie dyscyplinach, przemysl, ktory liczy sie
        w swiecie.
        I sa potegami gospodarczymi. Wzorem w edukacji (co dowiodly badania Pisy)
        I wszyscy tam prawie trenuja jakis sport.
        • sothis666 Re: Do unio-filów 26.05.03, 17:48

          > Jest to troche banalne co piszesz. Do zadowolenia w rozwoju EU slyszy sie
          > wiecej krytycznych wypowiedzi niz pozytywnych.
          > Zadowolenie tez jest co najmniej umiarkowane, raczej pesymistyczne w
          przyszlosc

          To ja może to zadowolenie wyrażę w nieco innej formie. Znam dziewczyne (22
          lata), pochodzi z jakiejś hiszpańskiej prowincji (nazwy już nie pamietam)
          wynajmuje mieszkanie w barcelonie, studiuje i czasami jeszcze wyjeżdza na
          wakacje, chociaz nie na hawaje. Nie ma żadnych źródeł utrzymania poza swoja
          pracą. a wiesz co robi? jest ekspedientką w sklepie z butami. Zrób tak w
          polsce.
          TO miałem na mysli pisząc o zadowoleniu i mozliwości normalnego zycia, bo
          zawsze ktoś wyjdzie na ulicę albo kogos zwolnią, tak jest wszędzie i nie znaczy
          to zaraz ze w kraju X zyje sie źle.

          >
          > Jest dla mnie dziwne, ze nikt w Polsce nie zanalizowal i nie przemyslal dla
          mni
          > e
          > "fenomenu panstw skandynawskich" i nie probowal isc ich sladami.
          > Jak mozna bez surowcow(ropa w Norwegii byla pozniej), mieszkajac w
          > niesprzyjajacej sferze klimatycznej, startujac(za wyjatkiem Szwecji) od ZERA
          > tak wychowac spoleczenstwo i podniesc warunki zycia.
          > Szwecja, Finlandia (Dania tez) panstwa pon. 10 mln. mieszkancow maja
          > wspanialych sportowcow w kazdych prawie dyscyplinach, przemysl, ktory liczy
          sie
          >
          > w swiecie.
          > I sa potegami gospodarczymi. Wzorem w edukacji (co dowiodly badania Pisy)
          > I wszyscy tam prawie trenuja jakis sport.

          To ciekawe czemu, mimo ze -jak słusznie zauważyłeś- kraje te rządzone są tak
          sprawnie, 3 na 4 z nich są w unii? Pomylili sie?
          • Gość: rafal Re: Do unio-filów IP: *.proxy.aol.com 26.05.03, 18:22
            sothis666 napisał:

            > To ja może to zadowolenie wyrażę w nieco innej formie. Znam dziewczyne (22
            > lata), pochodzi z jakiejś hiszpańskiej prowincji (nazwy już nie pamietam)
            > wynajmuje mieszkanie w barcelonie, studiuje i czasami jeszcze wyjeżdza na
            > wakacje, chociaz nie na hawaje. Nie ma żadnych źródeł utrzymania poza swoja
            > pracą. a wiesz co robi? jest ekspedientką w sklepie z butami. Zrób tak w
            > polsce.
            -------------------------------
            To sa normalne przypadki dla autochtonow.
            Studenci w duzej mierze finansuja sie sami.
            Tak bylo jesz i bedzie.
            ---------------------------

            > TO miałem na mysli pisząc o zadowoleniu i mozliwości normalnego zycia, bo
            > zawsze ktoś wyjdzie na ulicę albo kogos zwolnią, tak jest wszędzie i nie
            znaczy
            >
            > to zaraz ze w kraju X zyje sie źle.
            >
            > >
            > > Jest dla mnie dziwne, ze nikt w Polsce nie zanalizowal i nie przemyslal dl
            > a
            > mni
            > > e
            > > "fenomenu panstw skandynawskich" i nie probowal isc ich sladami.
            > > Jak mozna bez surowcow(ropa w Norwegii byla pozniej), mieszkajac w
            > > niesprzyjajacej sferze klimatycznej, startujac(za wyjatkiem Szwecji) od ZE
            > RA
            > > tak wychowac spoleczenstwo i podniesc warunki zycia.
            > > Szwecja, Finlandia (Dania tez) panstwa pon. 10 mln. mieszkancow maja
            > > wspanialych sportowcow w kazdych prawie dyscyplinach, przemysl, ktory licz
            > y
            > sie
            > >
            > > w swiecie.
            > > I sa potegami gospodarczymi. Wzorem w edukacji (co dowiodly badania Pisy)
            > > I wszyscy tam prawie trenuja jakis sport.
            >
            > To ciekawe czemu, mimo ze -jak słusznie zauważyłeś- kraje te rządzone są tak
            > sprawnie, 3 na 4 z nich są w unii? Pomylili sie?
            --------------------------------
            Nie, doszli do tego praca. Zdecydowli sie pozno w momencie, gdy z pozycji
            silnego mogli dyktowac swoje warunki.
            Czy wiesz smieszny przyklad, ze Finowie kilkanascie godzin np. spedzili na
            interpretacji, ze w tym wypadku np. powinien byc przecinek nie nawias.
            Otwarte drzwi przy jednej naszych rozmow z unia (co podawala prasa) nasze
            rozmowy w waznych punktach uprzytomnila.
            Polska delegacja: "alez prosimy was bardzo, zrobcie dla nas wyjatek".
            Po zakonczeniu debaty ten gosc dziennikarzom polskim powiedzial: "walczylismy
            jak lwy".

          • Gość: , Re: Do unio-filów IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.05.03, 20:27
            "Nie ma żadnych źródeł utrzymania poza swoja pracą. a wiesz co robi? jest
            ekspedientką w sklepie z butami. Zrób tak w polsce."


            Znowu dowodzisz calkowitego braku kojarzenia faktow. Sorry za obcesowosc, ale
            juz nie mam do was sily. To, ze zarabia sie wiecej w krajach europejskich jest
            powodem mniejszego bezrobocia i wiekszego popytu na prace.

            Rozumiesz?

            Mniejsze bezrobocie=wyzsze zarobki.
            Wyzsze bezrobocie=nizsze zarobki.

            Jak wejdziecie do unii to bedzie wyzsze bezrobocie i nizsze zarobki.

            Rozumiesz?

            Unia=wyzsze bezrobocie=nizsze zarobki.


            Dalej:

            Wiesz dlaczego w unii jest mniejsze bezrobocie?
            - Bo unia jest bogatsza i ma wiecej rezerw. Wiecej firm, wiecej oszczednosci.

            Polska jako kraj mniejszy szybciej wpada w kryzys. Mniej firm, mniej
            oszczednosci.

            Glosuj, glosuj na TAK. Powodzenia.
            Natomiast autor watku pisze wyraznie jak byk, czy TY jako przedstawiciel grupy
            zaslepionych euroentuzjastow PRZYZNA SIE DO BLEDU za 2-3 lata, jezeli sie
            POGORSZY sytuacja w Polsce po wejsciu.

            Bo na razie to ja widze jedynie wpisy Tomaszowe, ktory jak zwykle pokazuje
            swoja klase wykrecajac sie od odpowiedzi i za zadne skarby nie przyzna, ze
            jakikolwiek entuzjasta moze sie mylic. To niemozliwe. Predzej tramwaje stana,
            wody w Wisle zabraknie, niz entuzjasta przyzna sie do bledu.

            Taka sytuacja jak ma miejsce obecnie NIE MIALA PRECENENSU W HISTORI EU.
            Rozszerzenie dotyczy 10 panstw (rozne rozwiazania podatkowe, rozna historia
            przeksztalcen pokomunistycznych, rozne ceny) a mamy najprawdopodobniej poczatek
            jakiegos wiekszego kryzysu na swiecie, a na pewno w unii i jestesmy w przededniu
            wymiany wladzy w Polsce. To jest mieszanka wybuchowa. Wiec przestancie bredzic
            o jakis Hiszpaniach, Grecjach, Irlandiach czy innych rownie nieadekwatnych
            przykladach.

            Gosciu zadal proste pytanie. Ja je powtorze:

            Czy jezeli za 2-3 lata, bedzie w Polsce gorzej i wyzsze bezrobocie, to czy
            szanowne stado Tomaszow, Sothisow, Kimjkow i reszty zgrai przyzna sie
            publicznie do bledu? No chyba, ze wam placa za to, to wtedy - rozumiem -
            wypowiedzi nie bedzie.

            Na koncu przypominam, ze Polska pisze sie z duzej litery.


          • chenjera_imbwa Re: Do unio-filów 26.05.03, 21:02
            sothis666 napisał:

            > To ja może to zadowolenie wyrażę w nieco innej formie. Znam dziewczyne (22
            > lata), pochodzi z jakiejś hiszpańskiej prowincji (nazwy już nie pamietam)
            > wynajmuje mieszkanie w barcelonie, studiuje i czasami jeszcze wyjeżdza na
            > wakacje, chociaz nie na hawaje. Nie ma żadnych źródeł utrzymania poza swoja
            > pracą. a wiesz co robi? jest ekspedientką w sklepie z butami. Zrób tak w
            > polsce.
            > TO miałem na mysli pisząc o zadowoleniu i mozliwości normalnego zycia, bo
            > zawsze ktoś wyjdzie na ulicę albo kogos zwolnią, tak jest wszędzie i nie
            znaczy
            > to zaraz ze w kraju X zyje sie źle.
            Chcesz powiedzieć, że w UE jest tak cudownie, że nawet praca w sklepie z butami
            gwarantuje zadowolenie i życie w luksusie? Bo jeśli tak, to chyba jesteś naiwny
            i ta Twoja znajoma ma jeszcze inne źródła utrzymania, bo NAWET w UE praca
            ekspedientki nie daje możliwości pławienia się w luksusach.
            Natomiast ja powiem więcej. Znam dwie panie, które pracują w hurtowni odzieży
            za niską pensję. I wiesz co? Stać je by wyjechać na wakacje, co więcej są
            szczęśliwe i zadowolone z pracy. Hurtownia jest w Polsce.
            Przepraszam, o co Ci chodziło?


            > To ciekawe czemu, mimo ze -jak słusznie zauważyłeś- kraje te rządzone są tak
            > sprawnie, 3 na 4 z nich są w unii? Pomylili sie?
            Ciekawe, że nie zauważasz pewnej drobnostki. Kraje skandynawskie przed
            przystąpieniem do UE bądź do układu stowarzyszeniowego już posiadały wysoki
            poziom gospodarki (tak, nie uwierzysz, ale Szwecja była wysoko rozwinięta przed
            akcesją!!!). A Polska startuje z pozycji biednego państwa, które musi przyjąć
            standardy i prawodawstwo bogatych państw. Przymusowe opłaty jakie płacą
            przedsiębiorcy może są do przełknięcia dla biznesmena z UE, dla polskiego
            mniej, bo go zwyczajnie na to nie stać. A przecież UE nie dyskryminuje nikogo i
            przywala równy fiskalizm.

            Propaganda Ci chłopie mózg przeżarła. Uprzedzam ewentualną odpowiedź: ja nie
            mam mózgu.
            • Gość: Tomasz Re: Do unio-filów IP: *.*.*.* 27.05.03, 11:00
              Przed akcesją Finlandia borykała się z 20% bezrobociem. Teraz jest trochę
              lepiej.
              • Gość: mr_pope Re: Do unio-filów IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 09:40
                Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                > Przed akcesją Finlandia borykała się z 20% bezrobociem. Teraz jest trochę
                > lepiej.
                Z jaką łatwością przychodzi pewnym ludziom interpretacja pewnych zjawisk w
                pewnych gospodarkach (na przykład mi).
                Owszem, Finlandia miała wysokie bezrobocie, które w 1991 wynosiło ok. 7,7% by w
                1993 wzrosnąć do 18,4%. Faktycznie po wejściu do UE bezrobocie spadło.
                I tu euroentuzjasta mówi: dzięki wejściu do UE.

                A prawda jest taka, że bezrobocie spadło dzięki ukierunkowaniu się Finlandii na
                Europę. Kryzys gospodarczy w tym państwie wziął się bowiem z upadku ZSRR,
                głównego udziałowca w handlu z Finlandią. I to cała historia.
                • Gość: Tomasz Re: Do unio-filów IP: *.*.*.* 28.05.03, 09:45
                  Czyli Finlandia bardzo przypomina Polskę pod tym względem.
                  Nigdy nie twierdziłem, że Unia jest lekarstwem na wszystko.
          • heimer Re: Do unio-filów 27.05.03, 09:57
            sothis666 napisał:

            > To ciekawe czemu, mimo ze -jak słusznie zauważyłeś- kraje
            > te rządzone są tak sprawnie, 3 na 4 z nich są w unii?
            > Pomylili sie?

            I do tego sa to chyba najbardziej socjalistyczne kraje na
            swiecie.
    • Gość: rado Re: Do unio-filów IP: 111.111.51.* 26.05.03, 19:54
      Gość portalu: 100% nie napisał(a):

      > Czy jeżeli okaże się po powiedzmy 2-3 latach że
      > przystąpienie do unii było błędem(wzrost bezrobocia,
      > wrost cen z jednoczesnym brakiem zwzrostu wynagrodzeń
      > itp. "cudy" gospodarcze) - będziecie optować za
      > wystąpieniem z tej zbiurokratyzowanej i nieudolnej
      > organizacji wzajamnej adoracji??

      pytanie mozna odworcic czy jesli przyjdzie wzros gospodarczy i spadek
      bezrobocia (co jest bardziej prawdopodobne) to eurofobi pokochaja unie e?
      niesadze. powiedza ze to dzieki pracowitosci polskiego narodu mimo wejscia do
      ue udaje sie cos robic. pozdrawiam rado
      • Gość: , Re: Do unio-filów IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.05.03, 20:34
        "pytanie mozna odworcic czy jesli przyjdzie wzros gospodarczy i spadek
        bezrobocia (co jest bardziej prawdopodobne) to eurofobi pokochaja unie e?"


        Pytanie to pytanie. Nie jest po to aby je odwracac.

        BATRDZIEJ PRAWDOPODOBNE JEST, ze bezrobocie sie ZWIEKSZY.
        Wybacz rado, ale wlasnie to jest bardziej prawdopodobne.

        I tego dotyczy m.in. pytanie czy TY rado przyznasz sie do bledu jak ci
        otoczenie dowiedzie, ze sie myliles caly czas.
        Pytanie jest proste, nie kazemy ci szukac linkow, dowodzic jakis glupot, tylko
        pytamy wprost:

        Jak sie mylisz to czy sie do tego przyznasz?
        To sie nazywa odwaga cywilna.
        Bedziesz mial odwage sie przyznac czy nie?
        • Gość: rado Re: Do unio-filów IP: 111.111.51.* 26.05.03, 20:44
          Gość portalu: , napisał(a):

          > "pytanie mozna odworcic czy jesli przyjdzie wzros gospodarczy i spadek
          > bezrobocia (co jest bardziej prawdopodobne) to eurofobi pokochaja unie e?"
          >
          >
          > Pytanie to pytanie. Nie jest po to aby je odwracac.

          moje pytanie tez jest pytanie

          >
          > BATRDZIEJ PRAWDOPODOBNE JEST, ze bezrobocie sie ZWIEKSZY.
          > Wybacz rado, ale wlasnie to jest bardziej prawdopodobne.

          moze dla ciebie. nie dla mine jak i nie dla nikogo z wypowiadaja cych sie
          ekonomistow.

          >
          > I tego dotyczy m.in. pytanie czy TY rado przyznasz sie do bledu jak ci
          > otoczenie dowiedzie, ze sie myliles caly czas.

          jesli dowiedzie to tak. a ty?
          pozdrawiam rado
          • Gość: , Re: Do unio-filów IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.05.03, 20:48
            "jesli dowiedzie to tak."

            No to teraz ja sobie ten link zapamietam.

            "a ty?"

            Przyznanie sie do bledu, nie jest porazka.
            Porazka jest tkwic w bledzie.
            Innymi slowy nawiazanie do postepowania polskich wladz.


            • Gość: rado Re: Do unio-filów IP: 111.111.51.* 26.05.03, 21:07
              Gość portalu: , napisał(a):

              > "jesli dowiedzie to tak."
              >
              > "a ty?"
              >
              > Przyznanie sie do bledu, nie jest porazka.
              > Porazka jest tkwic w bledzie.
              > Innymi slowy nawiazanie do postepowania polskich wladz.

              slusznie ale powiedz jasno czy przyanzasz sie do bledu jes okaze sie ze polska
              na ue skorzystala?
              i mama nadzije ze nie wyskoczysz mi 9 czerwca. rado przynzaj sie do bledu bo
              nic sie nie zmienilo. rozumiem ze mowimy o perspektywie minimum 3 lat.
              pozdrawiam rado
              >
              >
              • Gość: , Re: Do unio-filów IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 26.05.03, 21:19
                "slusznie ale powiedz jasno czy przyanzasz sie do bledu jes okaze sie ze polska
                na ue skorzystala? "

                Oczywiscie.
                Przeciez wyraznie napisalem. Ze przyznanie sie do bledu nie jest porazka.

                Ale problem w tym, ze nie myle sie co do akcesji. Wystarczy, ze jak Polska
                wejdzie do Unii to wystapi kryzys walutowy i juz musisz przyznac sie do bledu,
                rado. Czy to jest jasne?

                Malo tego, jak kryzys nastapi ZANIM wejdziemy, to tez musisz przyznac sie do
                bledu. (Mowimy o sytuacji referendalnego TAK.)

                W koncu wszystkie wasze raporty nie biora pod uwage mozliwosci znacznego
                pogorszenia sytuacji ani roznic kursowych w sytuacji TAK.
                No to popatrzymy sobie. I poczekamy. Bo kryzys po wejsciu jest jak w banku.
                Kryzys wynika z charakteru wladz. Keynsizmu i polityki fiskalnej. Dzialan RPP i
                podejscia do polityki monetarnej wsrod "woli politycznej". I konsekwencji
                gospodarczych wejscia.

                Innymi slowy: wladze wierza, ze potrafia kontrolowac zarowno gospodarke jak i
                kursy wszystkiego co sie w niej rusza. I wladze sie myla. I zbiora w dupe.
                • Gość: rado Re: Do unio-filów IP: 111.111.51.* 26.05.03, 21:26
                  Gość portalu: , napisał(a):

                  > "slusznie ale powiedz jasno czy przyanzasz sie do bledu jes okaze sie ze
                  polska
                  >
                  > na ue skorzystala? "
                  >
                  > Oczywiscie.
                  > Przeciez wyraznie napisalem. Ze przyznanie sie do bledu nie jest porazka.
                  >
                  > Ale problem w tym, ze nie myle sie co do akcesji. Wystarczy, ze jak Polska
                  > wejdzie do Unii to wystapi kryzys walutowy i juz musisz przyznac sie do
                  bledu,
                  > rado. Czy to jest jasne?

                  nie za bardzo. mowisz o jakims wahaniu kursu? chyba czytales przwidywania
                  raportow w wypadku nie wejscia euro 7 zl.

                  >
                  > Malo tego, jak kryzys nastapi ZANIM wejdziemy, to tez musisz przyznac sie do
                  > bledu. (Mowimy o sytuacji referendalnego TAK.)

                  mowisz o najbliszych 2 tyg? ok to latwo sprawdzic i poczekac kto siebedzie
                  przyznawal do bledu. ja mowie ze nie na stapi ani po wejsciu a juz na pewno nie
                  przed.

                  >
                  > W koncu wszystkie wasze raporty nie biora pod uwage mozliwosci znacznego
                  > pogorszenia sytuacji ani roznic kursowych w sytuacji TAK.

                  nie biora bo takie pogorszenienie nastapi. natomiast wywraznie pokazuja ze
                  groza powazne problemy gospodarcze w wypadki nie wejscia.

                  pozdrawiam rado
                  • Gość: , Re: Do unio-filów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.05.03, 22:29
                    "mowisz o najbliszych 2 tyg? ok to latwo sprawdzic i poczekac kto siebedzie
                    przyznawal do bledu. ja mowie ze nie na stapi ani po wejsciu a juz na pewno nie
                    przed. "

                    To zdanie tez sobie zapamietam.

                    Nie.
                    Mowie o okresie od referendalnego TAK do wejscia czyli w maju 2004.
                    Wyraznie napisalem, ze kazdy scenariusz pozostajacy w sprzecznosci z waszymi
                    slynnymi raportami bedzie dla mnie powodem do wymagania od was przyznania sie
                    do bledu.

                    Ale nie bede tego wysmiewal. Po co? Zakladam, ze Ty wierzysz w to co piszesz.
                    A kwestie kursu na poziomie 7 PLN za Euro to ja pozwole sobie przemilczec.
                    To sa bzdury. Jak juz rozwazamy takie scenariusze to powtarzam, miekkie
                    ladowanie jest zawsze dla gospodarki lepsze jak szok. Poczekamy zobaczymy.
                    Wychodze z zalozenia, ze po prostu nie wiecie razem z Kimiki i Tomaszem, o czym
                    w ogole piszecie. Zreszta wiekszosc z Was euroentuzjastow nie wie.
                    Musicie przezyc test. Prawdziwie rynkowy eksperyment. I zobaczycie sami.

                    Acha, tylko zeby nie bylo potem lamentow, ze to nie Unia byla zla, tylko
                    konkurencja - chociazby panstw sasiednich, bo obnizyli podatki a w Polsce sie
                    nie dalo. Kupujac Unie taka jaka jest godzicie sie na wszelkie negatywne
                    konsekwencje gospodarcze.


                    • Gość: rado Re: Do unio-filów IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.03, 10:29
                      Gość portalu: , napisał(a):

                      > Nie.
                      > Mowie o okresie od referendalnego TAK do wejscia czyli w maju 2004.

                      chcesz udowadniac zle skutki byca w ue zanim polska wejdzie do ue? skutki beda
                      widoczne jawczesniej w okolicy 2007.


                      >
                      > Ale nie bede tego wysmiewal. Po co? Zakladam, ze Ty wierzysz w to co piszesz.
                      > A kwestie kursu na poziomie 7 PLN za Euro to ja pozwole sobie przemilczec.

                      i slusznie bo w zwiazu z wejsciem to nam nie grozi.

                      >Zreszta wiekszosc z Was euroentuzjastow nie wie.

                      oczywiscie wiedza tylko eurofobi.
                      pozdrawiam rado
                    • Gość: Tomasz Re: Do unio-filów IP: *.*.*.* 27.05.03, 10:33
                      Sprostuję tylko jedno: nie jestem euroentuzjastą.
                      Entuzjastycznie podchodzę do rozgrywek hokeja.
    • Gość: mosi Re: Do unio-filów IP: *.p.lodz.pl 26.05.03, 20:55
      Gość portalu: 100% nie napisał(a):

      > Czy jeżeli okaże się po powiedzmy 2-3 latach że
      > przystąpienie do unii było błędem(wzrost bezrobocia,
      > wrost cen z jednoczesnym brakiem zwzrostu wynagrodzeń
      > itp. "cudy" gospodarcze) - będziecie optować za
      > wystąpieniem z tej zbiurokratyzowanej i nieudolnej
      > organizacji wzajamnej adoracji?? Bo jeśli dla was unia
      > europejska jest celem samym w sobie(a raczej dla
      > waszych ulubionych politykierów) to nie mówcie obłudnie
      > że jest to "winda cywilizacyjna"(no może taka która
      > jedzie w dół) i "szansa dla Polski" - mogliśmy sami
      > sobie pomóc przez ostatnie 14 lat - bez oglądania się
      > na innych, ale mając takich "rządzących" nawet jakbyśmy
      > się stowarzyszyli z Emiratami Arabskimi to będzie źle
      > a wpuszczając unię do nas sprawimy że "towarzysze"
      > staną się nieusuwalni(dzięki wsparciu ze strony swoich
      > towarzyszy z ue) i tak skażemy Polskę na wieczne
      > "rządy" tych samych złodziei.
      > Rzeczowe odpowiedzi proszę.

      Po pierwsze - dla mnie UE nie jest celem samym w sobie. Dla mnie jest większą
      szansą na pracę, na biznes czy na przeprowadzkę w bardziej odpowiadające mi
      miejsce. Po drugie - jeżeli okaże się, że sytuacja w Polsce się pogorszy jako
      wynik akcesji do Unii - oczywiście że będę za wystąpieniem z jej struktur. To
      chyba jasne dla wszystkich myślących osób, że porzuca się chybioną inwestycję.
      Z drugiej strony uważam, że wstąpienie do UE wyjdzie Polsce na dobre.
      • Gość: rafal Re: Do unio-filów IP: *.ipt.aol.com 26.05.03, 21:45
        Gość portalu: mosi napisał(a):

        > Po pierwsze - dla mnie UE nie jest celem samym w sobie. Dla mnie jest
        większą
        > szansą na pracę, na biznes czy na przeprowadzkę w bardziej odpowiadające mi
        > miejsce. Po drugie - jeżeli okaże się, że sytuacja w Polsce się pogorszy
        jako
        > wynik akcesji do Unii - oczywiście że będę za wystąpieniem z jej struktur.
        To
        > chyba jasne dla wszystkich myślących osób, że porzuca się chybioną
        inwestycję.
        > Z drugiej strony uważam, że wstąpienie do UE wyjdzie Polsce na dobre.
        --------------------------------------
        Gdyby wyjscie ze struktur EU bylo mozliwe problem moglby byc dyskusyjny.
        Do tej pory taka mozliwosc nie istniala.
        W nowej konstytucji ma byc ponoc wariant pozwalajacy na wyjscie za zgoda
        2/3 panstw czlonkowskich po 2 latach karencji (z zawieszeniem czlonkowstwa w
        tym czasie) czyli praktycznie niemozliwy dalej.
        • Gość: Tomasz Re: Do unio-filów IP: *.*.*.* 27.05.03, 10:36
          "Ma być ponoć". Człowieku co ty piszesz!?
          • Gość: rafal Re: Do unio-filów IP: *.proxy.aol.com 27.05.03, 12:15
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > "Ma być ponoć". Człowieku co ty piszesz!?
            ---------------------------
            Do zatwierdzena ostatecznego w grudniu wszystko jest nieoficjalne i
            nieobowiazujace.
            • Gość: Tomasz Re: Do unio-filów IP: *.*.*.* 27.05.03, 12:24
              Już lepiej.
    • kimmjiki Re: Do unio-filów 26.05.03, 22:08
      Gość portalu: 100% nie napisał(a):

      > Czy jeżeli okaże się po powiedzmy 2-3 latach że
      > przystąpienie do unii było błędem

      Okazac to sie cos moze po dziesieciu latach, a nie po trzech.

      > Rzeczowe odpowiedzi proszę.

      Odpowiem tak jak Stanislaw Lem na pytanie o wyladowanie UFO na Ziemi: "Nie
      zamierzam sie zajmowac konsekwencjami zdarzen nieprawdopodobnych".
      • Gość: , Re: Do unio-filów IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 26.05.03, 22:36
        "Okazac to sie cos moze po dziesieciu latach, a nie po trzech."

        Kolejne wykrety.
        Dostaniecie kopa w dupe wlasnie po trzech latach.
        Najwiekszy szok bedzie wtedy jak sie te wasze prognozy nie spelnia.

        "Nie zamierzam sie zajmowac konsekwencjami zdarzen nieprawdopodobnych".

        Ciekawe. Miedzy innymi taki sposob myslenia maja polskie wladze i dlatego nie
        maja pojecia co zrobic z obecna sytuacja i jak wydzwignac panstwo z kryzysu.
        Sytuacja przerasta ich intelektualnie.

        Dalej nie odpowiedziales na pytanie.

        Skoro scenariusz ten jest dla ciebie taki nieprawdopodobny to co ci szkodzi
        obiecac, ze sie przyznasz do bledu jak sie zrealizuje?

        Jestescie wszyscy zaklamani i siebie warci. Szkoda, ze za glupie decyzje elit
        placa zwykle najmniej wyksztalceni i najubozsi w swojej masie - podatnicy.


        Cala reszta tych Duszczykow jakos sobie poradzi.



        • kimmjiki Re: Do unio-filów 26.05.03, 22:44
          Gość portalu: , napisał(a):

          > Dostaniecie kopa w dupe wlasnie po trzech latach.

          Bzdura. Po trzech latach niewiele bedzie jeszcze do oceniania.

          > Skoro scenariusz ten jest dla ciebie taki nieprawdopodobny to co ci szkodzi
          > obiecac, ze sie przyznasz do bledu jak sie zrealizuje?

          Nic mi nie szkodzi. Jak chcesz, to moge obiecac nawet pielgrzymke na kolanach
          do Torunia, Koszalina i Wroclawia.
          • Gość: rafal Re: Do unio-filów IP: *.proxy.aol.com 26.05.03, 23:00
            kimmjiki napisał:

            > Gość portalu: , napisał(a):
            >
            > > Dostaniecie kopa w dupe wlasnie po trzech latach.
            >
            > Bzdura. Po trzech latach niewiele bedzie jeszcze do oceniania.
            >
            > > Skoro scenariusz ten jest dla ciebie taki nieprawdopodobny to co ci szkodz
            > i
            > > obiecac, ze sie przyznasz do bledu jak sie zrealizuje?
            >
            > Nic mi nie szkodzi. Jak chcesz, to moge obiecac nawet pielgrzymke na kolanach
            > do Torunia, Koszalina i Wroclawia.
            ---------------------------
            Propozycja moja: glowke popiolem posypiesz, na kark wlosienice i do Canossy (to
            dalej i wlasciwa odleglosc). I tam pomodlisz sie za narod "wyprowadzony w
            pole", lub jak w TVN nazwal Bendermann "zrobiony w konia" z twoja pomoca.
            • Gość: kai Re: Do unio-filów IP: 213.76.135.* 27.05.03, 08:58
              Gość portalu: rafal napisał(a):

              > dalej i wlasciwa odleglosc). I tam pomodlisz sie za narod "wyprowadzony w
              > pole", lub jak w TVN nazwal Bendermann "zrobiony w konia" z twoja pomoca.


              Czy >Bendermann< to taki mix Bendera i Bedermanna - 2 w 1 czyli statystyczny
              eurofob?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka