Dodaj do ulubionych

PAN i PAU. Naukowcy apelują: wypowiedzmy się w ...

IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 28.05.03, 14:16
Stać nas na "unię" ? Sprawdź. WWW.E-UPR.ORG
Obserwuj wątek
    • Gość: Autor Re: PAN i PAU. Naukowcy apelują: wypowiedzmy się IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 14:31
      Ci którzy są "ZA" za-pewne stać.
      • Gość: ANka Re: PAN i PAU. Naukowcy apelują: wypowiedzmy się IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 18:23
        Gość portalu: Autor napisał(a):

        > Ci którzy są "ZA" za-pewne stać.
        Och jaki radosny cynizm.. A Pan tez naukowiec?
        A moze naukowcom Unia tez placi za poglady? Mi raczej nie
        a moge sie tu rozpisywac tylko dlatego ze pracuje
        ostatnio po nocach z moim doswiadczeniem..
        • wolna_galicja O zaimkach 28.05.03, 18:25
          Gość portalu: ANka napisał(a):


          > Mi raczej nie
          > a moge sie tu rozpisywac tylko dlatego ze pracuje
          > ostatnio po nocach z moim doswiadczeniem..

          Używa się formy "mnie" pani naukAwiec.
          • Gość: end kolejny rydzyk naukowiec, taki jak jego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 18:29
            kolega, ktory twierdzi ze robi kariere naukowa w usa, a okazalo sie ze nie zna
            najnowszej historii Polski, tej z 1981r.
            I jeszcze purysta jezykowy.
            Oj wy popaprancy rydzykowi((:
            • Gość: ANka Re: kolejny rydzyk naukowiec, taki jak jego IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 18:48
              Gość portalu: end napisał(a):

              > kolega, ktory twierdzi ze robi kariere naukowa w usa, a
              okazalo sie ze nie zna
              > najnowszej historii Polski, tej z 1981r.
              > I jeszcze purysta jezykowy.
              > Oj wy popaprancy rydzykowi((:
              Sam sie wylozyl End.
              Po pierwsze komu czemu - komu placi, Chyba ze ow
              GAlicjant mow NIkt mnie nie placi-
          • Gość: ANka Re: O zaimkach IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 18:37
            wolna_galicja napisał:

            > Gość portalu: ANka napisał(a):
            >
            >
            > > Mi raczej nie
            > > a moge sie tu rozpisywac tylko dlatego ze pracuje
            > > ostatnio po nocach z moim doswiadczeniem..
            >
            > Używa się formy "mnie" pani naukAwiec.
            Pisze szybko na niemieckiej klawiaturze to i literowki
            robie. Mowie gwarowo a nie literacko bo taki tu styl.. A
            szanowny respondent bywa zadko...
            Ja sie za naukowca nie uwazam. Pracuje w instytucie
            naukowym i robie doktorat. Wiec jestem raczej studentka..
            Pretensji do przeczystej polszczyzny nie mam. Staram sie
            byc zrozumiana i tyle..
            • wolna_galicja Re: O zaimkach i literówkach 28.05.03, 18:55
              Gość portalu: ANka napisał(a):

              > Pisze szybko na niemieckiej klawiaturze to i literowki
              > robie. Mowie gwarowo a nie literacko bo taki tu styl.. A
              > szanowny respondent bywa zadko...
              > Ja sie za naukowca nie uwazam. Pracuje w instytucie
              > naukowym i robie doktorat. Wiec jestem raczej studentka..
              > Pretensji do przeczystej polszczyzny nie mam. Staram sie
              > byc zrozumiana i tyle..

              Dwie sprawy. Literówki się zdarzają, zwłaszcza, jeśli pisze się z doskoku lub
              na różnych klawiaturach. Inną sprawą jest użycie języka. "Mi" równie razi
              jak "poszłem" i wbrew temu, co Pani pisze nie jest to kolokwializm czy
              gwarowość (chyba że poda Pani używaną przez siebie gwarę - skonsultuję ze
              znajomym etnografem).

              Szanujący się profesor tak mówiącego studenta na egzaminie wyrzuciłby za drzwi.
              Niestety, teza o wzajemnej ujemnej korelacji liczby osób z wyższym
              wykształceniem i poziomem tego wykształcenia potwierdza się na każdym kroku.
              • Gość: ANka Re: O zaimkach i literówkach IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 19:01
                wolna_galicja napisał:

                > Gość portalu: ANka napisał(a):
                >
                > > Pisze szybko na niemieckiej klawiaturze to i literowki
                > > robie. Mowie gwarowo a nie literacko bo taki tu styl.. A
                > > szanowny respondent bywa zadko...
                > > Ja sie za naukowca nie uwazam. Pracuje w instytucie
                > > naukowym i robie doktorat. Wiec jestem raczej studentka..
                > > Pretensji do przeczystej polszczyzny nie mam. Staram sie
                > > byc zrozumiana i tyle..
                >
                > Dwie sprawy. Literówki się zdarzają, zwłaszcza, jeśli
                pisze się z doskoku lub
                > na różnych klawiaturach. Inną sprawą jest użycie
                języka. "Mi" równie razi
                > jak "poszłem" i wbrew temu, co Pani pisze nie jest to
                kolokwializm czy
                > gwarowość (chyba że poda Pani używaną przez siebie
                gwarę - skonsultuję ze
                > znajomym etnografem).
                >
                > Szanujący się profesor tak mówiącego studenta na
                egzaminie wyrzuciłby za drzwi.
                >
                > Niestety, teza o wzajemnej ujemnej korelacji liczby
                osób z wyższym
                > wykształceniem i poziomem tego wykształcenia potwierdza
                się na każdym kroku.

                A jak Pan sie odniesie do tego co napisalam do Enda?
                Bo powtarzac mi sie nie chce. Na szczescie nie jestem
                studentem polonistyki a w kazdym razie na poprawnosc
                jezykowa sie nie sile.. Jezeli tak Pan o nia dba to czemu
                nie wytknal Pan czegos mojemu poprzednikowi w dyskusji?
                Mam wciaz nadzieje ze absolutna poprawnosc jezykowa nie
                jest wylacznym wyznacznikiem kultury osobistej czlowieka..
                O `nikt mnie nie placi`faktycznie niech Pan popyta
                jezykoznawcow. Moze wowczas postawiona teza obejmie
                rowniez Pana?
                Co do gwary powiedzmy ze to moj neolesmianizm..Nie podoba
                sie Panu? Czytac Pan nie musi.. Profesorowie do tego
                potrzebni nie sa.. Panu widac skostnialosc systemu sluzy..
                • wolna_galicja O, przepraszam 28.05.03, 19:15
                  Gość portalu: ANka napisał(a):

                  > A jak Pan sie odniesie do tego co napisalam do Enda?
                  > Bo powtarzac mi sie nie chce.

                  Chodzi o to: "Czesc, End - kochany.. Tesknilam za toba..."?

                  Przepraszam bardzo, nie chciałem urazić. A poważnie pisząc, to cytuję:
                  "ja (słownik języka polskiego)
                  I zaim. osob. DMc. mnie, C. mnie || mi, B. mnie || mię, N. mną ‘oznacza, że
                  nadawca komunikatu wskazuje sam na siebie"

                  Obie formy są poprawne, a na początku zdania w formie kolokwialnej lepiej
                  brzmi "mnie".

                  A co do gwary, to sam mówię gwarą wiejską małopolską z naleciałościami gwary
                  miejskiej krakowskiej. Znam też gwarę podhalańską. Ale używam ich świadomie.
                  • Gość: ANka Re: O, przepraszam IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 19:43
                    wolna_galicja napisał:

                    > Gość portalu: ANka napisał(a):
                    >
                    > > A jak Pan sie odniesie do tego co napisalam do Enda?
                    > > Bo powtarzac mi sie nie chce.
                    >
                    > Chodzi o to: "Czesc, End - kochany.. Tesknilam za toba..."?
                    >
                    > Przepraszam bardzo, nie chciałem urazić. A poważnie
                    pisząc, to cytuję:
                    > "ja (słownik języka polskiego)
                    > I zaim. osob. DMc. mnie, C. mnie || mi, B. mnie ||
                    mię, N. mną ?oznacza
                    > , że
                    > nadawca komunikatu wskazuje sam na siebie"
                    >
                    > Obie formy są poprawne, a na początku zdania w formie
                    kolokwialnej lepiej
                    > brzmi "mnie".
                    >
                    > A co do gwary, to sam mówię gwarą wiejską małopolską z
                    naleciałościami gwary
                    > miejskiej krakowskiej. Znam też gwarę podhalańską. Ale
                    używam ich świadomie.

                    Mnie Pan nie urazil (Tu mnie moim zdaniem jest wlasnie
                    poprawnie). Moze tych innych ktorzy faktycznie sa do
                    swojego statusu i rangi naukowcow przywiazani i sobie go
                    cenia. Moj zwrot do Enda jest tym samym elementem
                    neolesmianizmu- jak Pan widzi przynajmniej ja jestem
                    konsekwentna.
                    Gware krakowska lubie a bezpodstawnych i nieuzasadnionych
                    atakow na tych ktorzy maja inne poglady - nie..
                    I to niezaleznie z ktorego ´klubu´ pisza. Ja tez to co
                    pisze pisze swiadomie ale chyba jestem mniej skostniala
                    niz Pan - z calym szacunkiem i mimo pieknej gwary, ktora
                    Pan wlada.
                    Teraz bawi sie Pan w polityke nadal bo nie przytacza Pan
                    calosci mojej wypowiedzi- miedzy innymi tego co
                    powiedzialam o braku atakow na inne - wyrazniejsze bledy
                    (od mojego, ktorego w efekcie jak widac nie bylo) u osob
                    ktorych poglady sie Panu podobaja...
                    TAk wiec nie ma mnie Pan co profesorami straszyc.. Jestem
                    dorosla.

                    • Gość: ANka Re: O, przepraszam IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 20:03
                      I jeszcze drobiazg bo mnie Pan juz zmeczyl. Mam nadzieje
                      ze orientuje sie Pan tak dobrze w regulacji ekspresji
                      genetycznej u eukariota jak ja w rownorzednym materiale
                      humanistycznym ze szkoly sredniej.
                      Jesli nie to nie warto dyskutowac. Cel Pana staje sie w
                      przeciwnym razie az nadto widoczny, a walka na slowka
                      mnie nie interesuje - podobnie jak ´gotowce´ zamieszczane
                      tu przez Pana kolegow z Panskiego klubu politycznego...
                      W polityce i w dyskusji warto sie nauczyc czasem troche
                      pokory..
                      Widzi Pan naukowcy tej pokory musza sie uczyc wczesnie..
    • Gość: BrvUngern-Sternber Moze by ,,naukowcy'' zaapelowali o rowny dostep? IP: *.bg.am.lodz.pl 28.05.03, 14:35
      Do kampanii zwolennikow i przeciwnikow co??Tacy to ,,naukowcy''.Ohyda...
      • Gość: end wiemy, wiemy Pan ma swoich naukowcoe z Radyja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 17:39
        np. dr Ratajczaka((:
      • Gość: ANka Re: Moze by ,,naukowcy'' zaapelowali o rowny dost IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 18:30
        Gość portalu: BrvUngern-Sternber napisał(a):

        > Do kampanii zwolennikow i przeciwnikow co??Tacy to
        ,,naukowcy''.Ohyda...
        Naukowcy jak chca to i maja rowny dostep. Nie wszyscy sa
        podatni na propagande zarowno z jednej jak i z drugiej
        strony.. Tak sie sklada ze uczy sie ich wyczulenia na
        oszustwa juz od pierwszych krokow....
    • Gość: Baran A CO SĄDZĄ UCZENI? IP: 212.33.73.* 28.05.03, 14:58
      Drodzy nauk-owcy. Owce i tak juz wiedza co zrobia. Niech sie
      teraz wypowiedzą uczeni.
      • Gość: ANka Re: A CO SĄDZĄ UCZENI? IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 18:42
        Gość portalu: Baran napisał(a):

        > Drodzy nauk-owcy. Owce i tak juz wiedza co zrobia.
        Niech sie
        > teraz wypowiedzą uczeni.
        Jak dobrze zrozumialam z artykulu to apel jest o
        frekwencje. Jak Pan woli to za Pana decyzje moze podjac
        sejm- Panski problem..
        W tej kwestii nie chodzi o autorytety i madrzy to wiedza.
        To wlasny wybor i trzeba umiec podyskutowac.
        Poza tym i tak niewiele chyba mozna zrobic.. Wazne aby -
        niezaleznie od tego co bedzie wyjsc z opresji calo. A
        gadaniem o owcach nic Pan nie zmieni. My juz swoje w
        postaci Leppera i rydzykow mamy...
    • Gość: WWW.E-UPR.ORG Prawda o "Unii" IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 28.05.03, 15:41
      6> WWW.E-UPR.ORG
      • Gość: end Taka sama prawda jak kazda inna upr, IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 17:41
        chociazby ta o wielkim elektoracie tej kanapy skladajacej sie juz chyba z
        trzech osob.
    • Gość: NIKODEM P., Indiana NORWEGIA I SZWAJCARIA NIE SA W UE... IP: *.dial.indiana.edu 28.05.03, 16:23
      Ja tez jestem naukowcem i jestem przeciwko wstapieniu Polski do
      UE, bo to oznacza upadek polskiej gospodarki (Niemcy i Francja
      juz bankrutuja). Wole, aby Polska dolaczyla do grupy Cairns,
      NAFTA i grupy P-5 (kraje te likwiduja glupie socjalistyczne
      utrudnienia antyrynkowe, w przeciwienstwie do zdychajacego
      zadupia jakim jest UE). I nie ma znaczenia, ze Polska jest
      daleko od Chile, USA czy Nowej Zelandii. Stowarzyszenia
      wolnorynkowe dojda pod sama Europe, a kiedy Wielka Brytania i
      Irlandia wyjda z UE, NAFTA bedzie juz bardzo blisko. Nawet Rosja
      i Ukraina wprowadzily juz podatk liniowy 13%. Ale w "postepowej"
      Europie misu on byc progresywny i isc nawet do 60%. A nauka
      opiera sie glownie na USA, wiec nie trzeba nam uczestnictwa w UE
      aby pomoc polskiej nauce. Wejscie do UE zniszczy tylko polska
      gospodarke (UE juz Polsce karze likwidowac polskie mleczarnie,
      bo chce nas zalac swoim mlekiem, ktorego ma za duzo). Polska w
      UE moze pomoglaby polskim studentom, ale lepiej dla nich bedzie
      jak wyjada studiowac do USA zamiast np. w Niemczech, bo Stany
      dysponuja wiekszymi pieniedzmi i wiekszym potencjalem naukowym
      (przynajmniej w fizyce). Zatem badzmy przeciw UE, a za NAFTA.
      Niestety polskim idiotom w "elitach politycznych", ktorzy maja
      obiecane posadki w Brukseli, nawet do pustych glow nie
      przyjdzie, aby byc w sojuszu z USA.
      • Gość: end A to znany nikodem dyzma, zarzucajacy nas IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 17:43
        gotowcami.
        Badania naukowe przeprowadza na wlasnej i cudzej glupocie prymitywow z
        polskich gett w usa.
      • Gość: ANka Re: NORWEGIA I SZWAJCARIA NIE SA W UE... IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 18:28
        Gość portalu: NIKODEM P., Indiana napisał(a):

        > Ja tez jestem naukowcem i jestem przeciwko wstapieniu
        Polski do
        > UE, bo to oznacza upadek polskiej gospodarki (Niemcy i
        Francja
        > juz bankrutuja). Wole, aby Polska dolaczyla do grupy
        Cairns,
        > NAFTA i grupy P-5 (kraje te likwiduja glupie
        socjalistyczne
        > utrudnienia antyrynkowe, w przeciwienstwie do zdychajacego
        > zadupia jakim jest UE). I nie ma znaczenia, ze Polska jest
        > daleko od Chile, USA czy Nowej Zelandii. Stowarzyszenia
        > wolnorynkowe dojda pod sama Europe, a kiedy Wielka
        Brytania i
        > Irlandia wyjda z UE, NAFTA bedzie juz bardzo blisko.
        Nawet Rosja
        > i Ukraina wprowadzily juz podatk liniowy 13%. Ale w
        "postepowej"
        > Europie misu on byc progresywny i isc nawet do 60%. A
        nauka
        > opiera sie glownie na USA, wiec nie trzeba nam
        uczestnictwa w UE
        > aby pomoc polskiej nauce. Wejscie do UE zniszczy tylko
        polska
        > gospodarke (UE juz Polsce karze likwidowac polskie
        mleczarnie,
        > bo chce nas zalac swoim mlekiem, ktorego ma za duzo).
        Polska w
        > UE moze pomoglaby polskim studentom, ale lepiej dla
        nich bedzie
        > jak wyjada studiowac do USA zamiast np. w Niemczech, bo
        Stany
        > dysponuja wiekszymi pieniedzmi i wiekszym potencjalem
        naukowym
        > (przynajmniej w fizyce). Zatem badzmy przeciw UE, a za
        NAFTA.
        > Niestety polskim idiotom w "elitach politycznych",
        ktorzy maja
        > obiecane posadki w Brukseli, nawet do pustych glow nie
        > przyjdzie, aby byc w sojuszu z USA.

        Naukowcy w Europie ktorej sie Pan tak brzydzi sa juz w
        sojuszu z USA. Wymianie naukowej jesli jest potrzebna nie
        zaszkodza jakies tam zabawy w zolnierzyki...
        Jesli chodzi o fizyke to nie wiem - czy sciagneliscie juz
        tam Panowie wszystkich naukowcow z Rosji? Bo ci z Indii
        chetnie bywaja tez i tutaj..
        Podawalam przypadek pani ktora przegrawszy konkurencje tu
        wyjechala do stanow. SAdzi Pan ze ma wyzsza pensje?
        Profesorem nie jest - jest postdockiem.. A koszty
        utrzymania i mieszkania wyzsze - warunki zycia paskudne...
        Nie wiem co Pan chce mi wmowic...
        Ja hamburgerow jesc nie bede..
        USA nie ignoruje a wartosci wspolpracy doceniam, ale bez
        przesady prosze Pana...
        • Gość: ANka O przykladzie Szwajcarii IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 18:35
          I jej lewackich jakby to szanowni Panstwo nazwali
          strukturach juz pisalam. PRzychody z tych struktur nie
          przeszkadzaja w byciu poza Europa - ba to struktury
          przeszkadzaja w interakcji bezposredniej np head office w
          Holandii - a filia firmy w Polsce..
          A przeszkadzaja bo musza jakos swoje istnienie i dochody
          uzasadnic..
          Takze przyklad baaaardzo kiepski..
          Firm nie wymienie bo nie jestem oplacana przez gazete ani
          nikogo aby to robic.. NIech Pan sie sam popyta i dowie...
    • Gość: Andzia Naukowcy apelują IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.05.03, 16:49
      Drodzy naukowcy. Mamy zdrowy rozsądek. Na tych warunkach NIE
      chcemy do Unii.
      • Gość: end A to znany transseksualista z Wroclawia! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 17:45
        Codziennie w zaleznosci od pogody wklada albo kiecke albo spodnie, raz jest
        Marjuszem, raz andzia itp.
        Przypadek szczegolny((:
      • Gość: ANka Re: Naukowcy apelują IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 18:31
        Gość portalu: Andzia napisał(a):

        > Drodzy naukowcy. Mamy zdrowy rozsądek. Na tych
        warunkach NIE
        > chcemy do Unii.
        A na jakich chcemy?
    • Gość: upr Kupa biurokratow opowiada sie za wieksza biurokracja IP: *.imaxx.net 28.05.03, 17:35
      Powody unikania powiazan politycznych z UE:

      1. Wejscie do UE spowoduje utrzymanie rolnictwa
      jako "preferowanej struktury spolecznej" a nie galezi
      gospodarki. Doplaty do rolnictwa tak czy inaczej beda sie
      odbywalay kosztem spoleczenstwa (wieksze podatki, regulowane
      ceny zywnosci, utrzymanie nieproporcionalnie wysokich wplywow
      politycznych rolnikow).

      2. "Socjalny kapitalizm" i metody zarzadzania panstwem jak w
      wiekszosci panstw UE powoduje utrzymywanie sie np. cen benzyny
      na absurdalnie wysokim poziomie (ponad 60% to podatki, cena
      benzyny, nie ropy, dostarczona do kazdego portu swiata wynosi
      ok. 0.8 PLN/litr, reszta to ceny dystrybucji, zysk i podatki). W
      US cena benzyny jest prawie dwukrotnie nizsza niz w Polsce.
      Wiele zas rozwiazan gospodarczych zostalo zawartych w prawie
      unijnym ktore my zobowiazalismy sie wprowadzic u siebie; stawka
      VAT, gospodarka rolna, kontyngenty stali i wegla. To bzdura.

      3. Skladka na UE (w gotowce) w zadnym stopniu nie bedzie
      rekompensowana przez naplyw funduszy strukturalnych czy poprzez
      tzw. doplaty do rolnictwa. "Sterowane" poprzez biurokracje
      pieniadze beda wydawane "bez glowy" i dla zapewnienia sobie
      wplywow politycznych. Pozyczki "Gierkowskie" sa tego dobrym
      przykladem. Rozdzial pieniedzy poprzez panstwo powoduje
      marnotrastwo i polityczny oportunizm takich parti jak UP czy
      SLD. Te partie najbardziej zyskaja politycznie "dzielac" unijne
      pieniadze i podkresjalac, ze jest to ich zasluga. To jest
      polityczny oportunizm.

      4. Fundusze strukturalne ktore sa przeznaczane dla krajow
      wstepujacych sa bardzo niemadra polityka gospodarcza jako taka.
      Nikt nie powinien dostawac pieniedzy tylko dlatego, ze w jego
      regionie jest niski dochod na glowe. W takim wypadku mozna by
      wpompowac miliardy w Sahare i nic by z tego i tak nie wyszlo. To
      nie ma nic wspolnego z ekonomia. Po kilku latach my bedziemy
      rowniez coraz wiecej wplacac na te fundusze a nie tylko z nich
      czerpac.

      5. Polityczne wymuszenie "standardow" i kwot produkcyjnych w
      Polsce; srodowiska, zywnosci, wody, szkolnictwa, opieki
      zdrowotnej. Dlaczego ktokolwiek ma nam mowic ile ma byc bakteri
      w mleku, wodzie, serach itd. Sami tego nie wiemy ? Dlaczego ktos
      ma nam mowic ile owiec, swin i krow mamy hodowac ? Wstepujac do
      UE zobowiazujemy sie do tego. Jedna rzecz to wymagania
      okreslonych standardow w produktach eksportowanych do UE, inna
      wymuszanie tych standardow u nas w kraju.

      6. W bylej NRD jest 19.6% bezrobocie pomimo wpompowania w ten
      kraj wielokrotnie wiekszych pieniedzy (do tej pory ponad 800 mld
      Euro !!!) niz Polska kiedykolwiek dostanie. Norwegia i
      Szwajcaria nie naleza do UE. Maja jedne z najwyzszych dochodow
      na swiecie. Porownywalne ludnosciowo kraje ktore nie naleza do
      UE czy podobnych struktur to: Korea Pld., Australia, Canada,
      Taiwan, Chile. Dobrze sobie radza dzieki konsekwentnemu
      przyjeciu reform gospodarczych.
      Tym czym byla kiedys EWG, a teraz NAFTA to jest zuplenie cos
      innego niz dzisiejsza UE.
      Realna alternatywa na dzis dla Polski jest wstapienie do EFTA(
      Europejskeigo Obszaru Wolnego Handlu), tak jak wszystkie kraje
      UE plus Norwegia, Szwajcaria. Ukald z Shengen (o wolnym
      przeplywie osob) jest dostepny dla panstw spoza UE: Norwegia,
      Watykan. Uklad stowarzyszeniowy (w ktorym Polska jest od 1994
      r.) z UE znoszacy praktycznie wszystkie cla pomiedzy UE a
      Polska, zostal rowniez podpisany przez Izrael. Nie musimy
      zamykac sie przed reszta swiata w UE aby z nim handlowac. Bedac
      krajem tranzytowym pomiedzy UE a wschodem mozemy sami regulowac
      cla i oplaty tranzytowe. Stowarzyszenie z NAFTA (nie
      wstepowanie) tak jak Chile tez powinno byc brane pod uwage.
      Powstaje now strefa wolnego handlu: USA, Jordania, Singapur,
      Australia i Nowa Zelandia. Bedac w UE pozbawiamy sie tej
      mozliwosci.

      7. Umocnienie sie wplywow socjaldemokracji w Polsce.
      Socjaledemokracja europejska doprowadzi do stagnacji
      gospodarczej i anemii politycznej w UE. Polityka gospodarcza
      partii socjaldemokratycznych sprowadza sie do wydawania nie
      swoich pieniedzy w celu osiagniecia wplywow politycznych. Nie
      znam jakiejkolwiek teorii gospodarczej, zadnego uniwesytetu, czy
      przykladu z praktyki ktory by pokazal, ze wzrost gospodarczy i
      dobrobyt mozna "wyprodukowac" zwiekszajac podatki i regulacje
      prawne. Tak mozna przejadac to co wyprodukowaly poprzednie
      pokolenia a nie tworzyc wartosc dodana dzisiaj. Francja, Niemcy,
      Wlochy przejadaja dzis to co wyprodukowali ich dziadkowie.

      8. Kontynentalna Europa rozwija sie wolniej niz reszta
      rozwinietego swiata. Panstwo opiekuncze (jakim jest UE)
      doprowadzi do powstania utrwalonej struktury panstwowej i
      spolecznej niezdolnej do modyfikacji i konkurencji a miotajacej
      sie pomiedzy lewactwem i faszyzmem. Na dluzsza mete doprowadzi
      to do niestabilnosci politycznej wprost przeciwnie do tego co
      stara sie zrobic socjaldemokracja.

      9. Zwiekszenie cel na produkty wyprodukowane poza UE, np.
      japonskie samochody, przy jednoczesnym zmniejszeniu wplywow z
      cel pobieranych przez polska strone.

      10. Francja i Niemcy beda prowadzily polityke antyamerykanska
      wciagajac nas szantazem politycznym w to samo. Kraje anglo
      jezyczne (anglosaskie) rozwijaja sie najszybciej wsrod krajow
      wysoko rozwinietych. Z ostatniego "The Economist": kolejnosc
      krajow rozwinietych o naszybciej rozwijajacych sie gospodarkach:
      Irlandia, Canada, Australia, USA, Wielka Brytania, Nowa
      Zelandia. Nie pominalem zadnego ani nie dodalem zadnego. Ciekawe
      co one maja ze soba wspolnego. Przypadek ? Moze. Najwolniej
      rozwijaja sie zas Niemcy i Francja.

      Rzadzmy sie madrze, badzmy niezalezni politycznie, podpisujmy
      dwustronne porozumienia gospodarcze (tak jak Chile, Izrael,
      Korea Pld, Australia) ze wszystkimi ktorzy chca z nami
      handlowac. Uczmy sie od lepszych, oszczedzajmy i badzmy dumni.
      UE to socjalistyczny eksperyment ktory z roku na rok bedzie
      coraz bardziej odstawal od rozwinietych krajow swiata. Kraje UE
      maja systematycznie (od ponad 30 lat) nizszy wzrost gospodarczy
      (od 1970 skumulowalo sie to do ponad 30% w przyroscie GDP !!!),
      malejace wplywy polityczne i umocniajace sie wplywy
      socjaldemokratyczne ktore doprowadzaja gospodarke do stagnacji.
      Irlandia ma niecale 4 mln mieszkancow i rozwijala sie tak
      dobrze przez ostatnie lata dlatego, ze ma najnizsze w UE podatki
      od przedsiebiorstw (CIT=10%) i jedyne w UE prawo pracy oparte na
      zasadzie dobrowolnej umowy cywilno-prawnej nie mowiac o dobrych
      kontaktach z USA, duzej ilosci reemigrantow i jezyku angielskim.

      Jednym z najsilniejszych atutow spoleczenstwa sa relacje czy
      mechanizmy laczace idywidualnosci. Zadne pieniadze (przyklad
      NRD) czy warunki naturalne nie stworzyly dobrobytu gorzystej
      Szwajcarii, czy zimnej Szwecji. Samodzielnsc, odpowiedzialnosc,
      duma wydaja sie czyms wielokrotnie efektywniejszym w tworzeniu
      dobrobytu niz poczucie zaleznosci czy poczucie niemocy. NRD
      przylaczylo sie do silniejszego brata i rozpadlo sie jako
      spoleczenstwo. Republiki nadbaltyckie odlaczyly sie od wielkiego
      brata i w kilka lat zrobily wiecej niz trzy poprzednie
      pokolenia.

      UE to marazm polityczny i kontuacja oportunistycznych rzadow
      socjaldemokracji. Tam gdzie pieniadze i wplywy plyna z gory,
      spoleczenstwo sklania sie ku socjalizmowi ktory w jakims stopniu
      gwarantuje "rowny" ich podzial. Fundusze strukturalne, doplaty
      do rolnictwa, wymuszanie standardow i kwot, zaleznosc polityczna
      niszczy mechanizmy samoregulacyjne spoleczenstwa, chamuje
      doroslenie struktur spolecznych, zwieksza niechec obywateli do
      siebie i do wszelkich form rzadzenia. Raz uzaleznione
      spoleczenstwo zostaje niewolnikiem wlasnego strachu, wlasnej
      niemocy, skazane przez pokolenia na tulaczke emocjonalna lub
      rzeczywista.

      Realna alternatywa na dzis dla Polski jest wstapienie do EFTA(
      Europejskeigo Obszaru Wolnego Handlu), tak jak wszystkie kraje
      UE plus
      • Gość: end I kolejne bzdurki upr! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 17:47
        O NAFTach, EFTAch itp.
        Omamy senne sa moze i ciekawe ale tylko dla ich autorow((:
      • Gość: ANka Teza bylaby prawdziwa IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 19:07
        Gdyby wypowiadal ja ktos kto gardzi propaganda i sam jej
        nie uzywal a na argumenty - takie jak ten ze Szwajcaria
        reagowal..
        Ale Pan tez sie bawi tymi owcami czy jak kto woli inaczej
        ´miesem wyborczym´
        Czy nie tak to Panowie purysci jezykowi ktorzy to ´mnie
        nie placa`nazywaja?
    • Gość: end I znowu proba reaktywacji trupa upr? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.05.03, 17:38
    • kontaktowiec Niedouczeni naukowcy z PRL-owskimi dyplomami 28.05.03, 19:22
      Widac wyrazne braki znajomosci historii w wypowiedzi tych naukowcow. W 1939
      roku Polska "nie byla samotna". W istocie polegala na "pomocy" Francji i W.
      Brytani - dzis glownych filarow Unii a trzeci Unita - Niemcy najechal na nasz
      kraj. O "pomocy" Francji napisano tomy i wole sie posluchac Chiraca i na ten
      temat siedziec cicho. Jezeli ktokolwiek nam pomoze to NATO bo tam glowna role
      odgrywa USA. Unia owszem pomaga, ale musi to byc komunistyczny pacholek Rosji
      jak Gierek. Demokratyczna Polska moze tylko splacac Gierkowskie dlugi.
      • Gość: ANka Re: Niedouczeni naukowcy z PRL-owskimi dyplomami IP: *.ifn-magdeburg.de 28.05.03, 19:33
        kontaktowiec napisał:

        > Widac wyrazne braki znajomosci historii w wypowiedzi
        tych naukowcow. W 1939
        > roku Polska "nie byla samotna". W istocie polegala na
        "pomocy" Francji i W.
        > Brytani - dzis glownych filarow Unii a trzeci Unita -
        Niemcy najechal na nasz
        > kraj. O "pomocy" Francji napisano tomy i wole sie
        posluchac Chiraca i na ten
        > temat siedziec cicho. Jezeli ktokolwiek nam pomoze to
        NATO bo tam glowna role
        > odgrywa USA. Unia owszem pomaga, ale musi to byc
        komunistyczny pacholek Rosji
        > jak Gierek. Demokratyczna Polska moze tylko splacac
        Gierkowskie dlugi.

        I kolejna fobia historyczna.. Zapewne w polityce
        miedzynarodowej nalezy liczyc na ´przyjaciol´. To taki
        typowy nasz rodakow watek..
        Po drugie wazny element honoru i lojalnosci.. To jest to
        co kieruje polityka.. To nic ze aktualnie nasze wladze
        tymi cechami nie grzesza - oceniajmy innych.
        A watek historyczny.. NO coz efekty czasem przerastaja
        oczekiwania.. I tak to narod izraela stal sie narodem
        zbrodniarzy, ktorzy w internecie zamieszczaja zdjecia
        swoich synow i corek w sznurach granatow i sa z tego
        dumni. A moze niektorzy za bardzo sie przejeli swoja
        historyczna ´pasywnoscia´w czasie wojny gdy ich probowano
        eksterminowac? Ciekawe co Panu o historii powiedzialby
        Korczak..
        Moze Pan pozna tez inne nauki jak np geografia, biologia,
        wiedza o swiecie wspolczesnym..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka