Dodaj do ulubionych

a kto to może przewidzieć??

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 00:32
Kto tak naprawdę może przewidzieć co się stanie po wejściu lub nie wejściu
Polski do UE. NIKT !!
NIKT nie umie powiedzieć czy wykorzystamy fundusze, czy dopłacimy do tego
całego interesu?
NIKT nie wie co podrożeje, a co stanieje. Znając naszych cwaniaczków
podrożeje wszystko - będzie się tylko nazywało, że to przez UE (patrz ostatni
przykład zaginionego zboża !!).
NIKT nie wie czy Niemcy wykupią nas, czy może to my zasiedlimy tak zwane
wschodnie landy świecące pustkami albo wykupimy ziemie wschodnie.
NIKT nie wie co się stane z naszymi płacami, emeryturami, rentami.
Tak naprawdę, to przekonamy się dopiero wiele lat po referendum.
Tych wątpliowści jest mnóstwo - jedne państwa wstępując do Unii zyskały, inne
trochę straciły (chociaż czy ja wiem).
Jedno jest pewne, jak SAMI NIE WEŹMIEMY SIĘ DO ROBOTY to ani UE nam nie
pomoże, ani nie zaszkodzi - dalej będzie syf, brud i ubóstwo i to tylko na
naszą wyłączną prośbę !!
PoZDROWIENIA dla Forumowiczów !!
Obserwuj wątek
    • Gość: , Re: a kto to może przewidzieć?? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 04.06.03, 08:22
      "Jedno jest pewne, jak SAMI NIE WEŹMIEMY SIĘ DO ROBOTY to ani UE nam nie
      pomoże, ani nie zaszkodzi - dalej będzie syf, brud i ubóstwo i to tylko na
      naszą wyłączną prośbę !!"

      Musze znowu wyprostowac kolegi opinie, bo wola o pomste do nieba.
      2 sprawy:

      1) Jezeli wiadomo, ze Polska bedzie platnikiem netto, to wiadomo tez, ze beda
      wyzsze podatki. Jak beda wyzsze podatki, to bedzie MNIEJSZA KONKURENCYJNOSC,
      mniejsze inwestycje i mniejszy wzrost gospodarczy, niz jakby byly nizsze
      podatki. Proste? Skoro wzrost gospodarczy jest skorelowany z bezrobociem wiec:

      Wyzsze bezrobocie jest przy wariancie na "TAK".
      Wyzsze zatrudnienie jest przy wariancie na "NIE".

      2) Efekty: wzrostu gospodarczego i bezrobocia w skali makroekonomicznej zaleza
      od wielu czynnikow, lecz najbardziej od fiskalizmu i kosztu kredytu.
      Fiskalizm i koszt kredytu zalezy bezposrednio od charakteru prowadzonych rzadow.

      Im glupsze rzady tym gorsza gospodarka.

      I NIE MA ZADNEGO ZNACZENIA JAK CIEZKO BEDZIEMY PRACOWAC - SKORO ZARZAD I TAK
      TRACI PIENIADZE.

      Rzad jest zawsze najwazniejszy. Sama praca jeszcze zadne panstwo niczego nie
      osiagnelo. Trzeba jeszcze odpowiednio zarzadzac zasobami i nie dawac sie
      okradac. Wiec innymi slowy, jak bedzie w referendum "TAK" to ugruntujecie swoja
      paskudna sytuacje gospodarcza i przez kolejne 20 lat bedziecie zasuwac
      po 12 godzin dziennie za nic.

      Najwyzszy czas zrozumiec kochani, ze referendalne "NIE" jest daleko bardziej
      oplacalne dla Panstwa. Ale wy tak pragniecie tej unii, ze jestescie slepi na
      argumenty i nie widzicie oczywistych alternatyw.

      Nie dostrzegacie nawet prostej implikacji referendalnego "nie". Przeciez unia
      sama wciagnie was do EEA. Tylko trzeba najpierw pokazac im wala w referendum...
      Po prostu unia zainwestowala w Polsce zbyt duzo miliardow euro, zeby teraz to
      tak zostawic "w izolacji" he he he.
      Jak ktos wam wciska kit, ze nikt Polski do EEA nie zaprasza, to mija sie z
      prawda. To jest Unijny wariant "B". Bo w uni ewidentnie mysla. Jak byloby "NIE"
      to w tydzien potem zaproponuja wam ten EEA.

      I.... bedziecie miec prawo do pracy, prawo do osiedlania sie, prawo do
      inwestowania, wykonywania uslug. Dokladnie to samo co chcecie teraz.

      Tylko trzeba o tym myslec. Caly czas.




      • Gość: JacekKra Re: a kto to może przewidzieć?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 12:51
        Ha !!
        Ciekawe jak to łatwo jest doradzać Polakom siedząc za oceanem, normalnie pracują i płacąc za Internet mniej ode mnie. Szkoda, że cała tak zwana Polonia wie jak uzdrowić nasz kraj, a uciekała stąd jak najszybciej. Jasne, buduj USA, nie Polske !! I nawet już tutaj nie wracajcie, specjalisci od naszych problemów. I dobrze Wam tak: 1 USD=3,70 PLN. Za te pieniądze kupisz sobie co najwyżej w Polsce ohydnego, malutkiego hamburgera w McKwaczu.
        I ciekawe: może w USA się nie zapieprza żeby zarobić chociaż 8 USD/godzinę, zapłacić minimum parę setek za mieszkanie, utrzymać auto itd... Zapieprza się i to ostro !!
        Jasne, że podatki w Polsce są za wysokie, a kredyty za drogie, ale tak naprawdę po wejściu do UE w tej kwestii się już nic nie zmieni. Chyba, że wprowadzą podatek od głupoty, a to akurat w kręgach rządzących mogłoby przynieśc kolosalne zyski.

        I w jaki sposób zlikwiduję się bezrobocie nie wchodząc do UE. Naprawdę macie na to jakąś receptę?

        Ty pewnie zasuwasz 12 godzin dziennie za 100 USD/dziennie , płacisz 800 za mieszkanie, 200 za żarcie, może około 40 za internet + coś za telefon, auto miesiecznie kosztuje Cię ze 200. Zostaje "kupę forsy" z którą możesz zrobić co chcesz, ale nie stać Cię nawet na teatr, a nad kinem też mocno się zastanawiasz.
        Ciułasz na bilecik do Polski, żeby wszystkich uświadomić jak to w USA jest lux, nie ma bezrobocia, a podatki bliskie zeru. Przywozisz zdjęcia swojego domu kupionego na peryferiach za potężny kredyt, trzyletniego auta kupionego za 1/3 ceny nowego i uważasz sie za niesamowitego szczęsciarza ;)

        • Gość: , Re: a kto to może przewidzieć?? IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 04.06.03, 19:08
          "Ty pewnie zasuwasz 12 godzin dziennie za 100 USD/dziennie , płacisz 800 za
          mieszkanie, 200 za żarcie, może około 40 za internet + coś za telefon, auto
          miesiecznie kosztuje Cię ze 200. Zostaje "kupę forsy" z którą możesz zrobić co
          chcesz, ale nie stać Cię nawet na teatr, a nad kinem też mocno się
          zastanawiasz."



          - Bardzo fajnie to napisales.
          Istotnie wielu Polakow wlasnie tak tutaj zasuwa. Ales piany dostal. Dlugo nad
          tym myslales???

          To przemysl to sobie jeszcze.

          • Gość: JacekKra Re: a kto to może przewidzieć?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 22:43

            >
            > - Bardzo fajnie to napisales.
            > Istotnie wielu Polakow wlasnie tak tutaj zasuwa. Ales piany dostal. Dlugo nad
            > tym myslales???
            >
            > To przemysl to sobie jeszcze.
            >
            Myślę, zasuwaj dalej, Polsce się już nie przydasz ! I w imię czego tak zasuwacie, bo naprawdę nie mogę tego zrozumieć.
            Mam kumpla, który mówi, że jest Eurorealitstą, idzie głosować na nie. Pytam się: jedziesz do USA? Pewnie, jutro, nawet jak będę musiał przez rok sprzątać. A dalej to mówi, że będzie w zawodzie pracować (webmajster). Super, nie? Do UE nie, do USA tak, naprawdę NIE ROZUMIEM !!
            • Gość: krzysztofsf Re: a kto to może przewidzieć?? IP: 213.155.166.* 04.06.03, 22:46
              Gość portalu: JacekKra napisał(a):

              >
              .
              > Mam kumpla, który mówi, że jest Eurorealitstą, idzie głosować na nie. Pytam
              się
              > : jedziesz do USA? Pewnie, jutro, nawet jak będę musiał przez rok sprzątać. A
              d
              > alej to mówi, że będzie w zawodzie pracować (webmajster). Super, nie? Do UE
              nie
              > , do USA tak, naprawdę NIE ROZUMIEM !!


              dlatego pewno glosujesz na tak, ze takich rzeczy nie rozumiesz

            • Gość: , Ty naprawde nieprzyjemny typ jestes. Jacek. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 05.06.03, 01:39
              "naprawdę NIE ROZUMIEM !!"

              No to tlumacze, chociaz od tej harowy w USA, to ja widze, ze nie powinienem
              miec czasu na te internetowe pogaduszki.

              Jak mi wyliczyles, zarabiam 100 dolarow dziennie za 12 godzin pracy.
              Wiec biorac pod uwage, ze w miesiacu jest srednio okolo 22 dni pracy, wiec
              wychodzi, ze zarabiam $2200 miesiecznie.

              Dalej popatrzmy twoim tropem, 800 za mieszkanie,200 za żarcie, 40 za internet ,
              auto miesiecznie ze 200 = 1240. Nie? No to klocku, ciagle jeszcze jestem do
              przodu o $960. Co miesiac. Nawiasem mowiac 8 na godzine, to nawet na budowie
              nie zarabiaja, ale to inna sprawa, podobnie jak ta, ze nikt nie pracuje 12
              godzin na dzien.

              Nie chce pisac, ze dyskusja jest o unii europejskiej a nie o twoich
              preferencjach regionalnych, miernoto. Gdybym post napisal z Grenlandii, to
              pewnie dowiedzialbym sie od rodakow z Polski jakie sa czynsze na Grenlandii i
              koszt dostepu do internetu. Bo zamiast dyskutowac z argumentami, to ty robisz
              sobie swinskie wycieczki osobiste.

              "Ciułasz na bilecik do Polski, żeby wszystkich uświadomić jak to w USA jest
              lux, nie ma bezrobocia, a podatki bliskie zeru. Przywozisz zdjęcia swojego domu
              kupionego na peryferiach za potężny kredyt, trzyletniego auta kupionego za 1/3
              ceny nowego i uważasz sie za niesamowitego szczęsciarza ;)"

              To smieszne. 3 letnie auto sredniej klasy kosztuje w USA 2 pensje miesieczne.
              Na bilet ciula sie, zgodnie z twoim wyobrazeniem zarobkow, przez 5 dni.
              Czy ty masz Jacus swinskie oczka? Do kieszeni blizniemu wchodzic? Na zywca?


              Jest roznica pomiedzy sytuacja w Polsce teraz, a sytuacja 30 lat temu.

              Teraz sami jestescie odpowiedzialni za swoj los. Macie demokracje i swoj wlasny
              rozum. Bo to nie sa czasy komuny. Nikt was nie zmusza do glosowania w
              jakikolwiek sposob. Nie mowie ci: idz i glosuj na NIE pod kara grzywny. Sam se
              zaglosujesz. My tutaj jestesmy jedynie po to, aby sklonic innych do refleksji.
              Miedzy innymi takich kolkow jak ty. Choc ewidentnie jest to bez sensu.

              Jestem ciekawy jednej sprawy:
              Dlaczego zabraniasz innym wypowiadania sie na tematy unijne?
              Rozumiesz pytanie?
              Czy mam uproscic Jackowi?
              Unia to jest podobno oaza tolerancji. Czy ty jestes Jacus tolerancyjny?
              Jak unia przyjmie takich Jackow? Kopnie w dupe?










              • Gość: K.J. Nieprzyjemny jak wszyscy eurofederaści, kiedy ... IP: 144.138.225.* 06.06.03, 10:34
                ...im ktoś ich głupotę udowodni.

                Niech się Pan, panie Przecinek nie denerwuje. Do tych głąbów po prostu nie może
                dotrzeć, że Polak jest zawsze Polakiem, choćby mieszkał na Grenlandii czy w
                Chinach. A jako Polakowi, los innych Polaków i Ojczyzny jest mu drogi,
                niezależnie od miejsca zamieszkania. Oni są po prostu nie zdolni do żadnych
                uczuć wyższych, takich jak bezinteresowność czy patriotyzm. Przecież w sumie
                Pana to, czy Polska będzie, czy nie będzie w UE finansowo nie dotknie, ani w
                sensie pozytywnym, ani w negatywnym. Pisząc na tej stronie, włożył Pan masę
                swojego prywatnego czasu i wysiłku, żeby pokazać wszelkie minusy unijnej
                pułapki, i za tą bezinteresowność i zaangażowanie jedynie można Panu
                podziękować. Zrobił Pan wszystko co możliwe, konia można przywieść do wodopoju,
                ale do picia się go zmusić nie da.

                Pozdrawiam K.J.


                Gość portalu: , napisał(a):

                > "naprawdę NIE ROZUMIEM !!"
                >
                > No to tlumacze, chociaz od tej harowy w USA, to ja widze, ze nie powinienem
                > miec czasu na te internetowe pogaduszki.
                >
                > Jak mi wyliczyles, zarabiam 100 dolarow dziennie za 12 godzin pracy.
                > Wiec biorac pod uwage, ze w miesiacu jest srednio okolo 22 dni pracy, wiec
                > wychodzi, ze zarabiam $2200 miesiecznie.
                >
                > Dalej popatrzmy twoim tropem, 800 za mieszkanie,200 za żarcie, 40 za
                internet ,
                > auto miesiecznie ze 200 = 1240. Nie? No to klocku, ciagle jeszcze jestem do
                > przodu o $960. Co miesiac. Nawiasem mowiac 8 na godzine, to nawet na budowie
                > nie zarabiaja, ale to inna sprawa, podobnie jak ta, ze nikt nie pracuje 12
                > godzin na dzien.
                >
                > Nie chce pisac, ze dyskusja jest o unii europejskiej a nie o twoich
                > preferencjach regionalnych, miernoto. Gdybym post napisal z Grenlandii, to
                > pewnie dowiedzialbym sie od rodakow z Polski jakie sa czynsze na Grenlandii i
                > koszt dostepu do internetu. Bo zamiast dyskutowac z argumentami, to ty robisz
                > sobie swinskie wycieczki osobiste.
                >
                > "Ciułasz na bilecik do Polski, żeby wszystkich uświadomić jak to w USA jest
                > lux, nie ma bezrobocia, a podatki bliskie zeru. Przywozisz zdjęcia swojego
                domu
                >
                > kupionego na peryferiach za potężny kredyt, trzyletniego auta kupionego za
                1/3
                > ceny nowego i uważasz sie za niesamowitego szczęsciarza ;)"
                >
                > To smieszne. 3 letnie auto sredniej klasy kosztuje w USA 2 pensje miesieczne.
                > Na bilet ciula sie, zgodnie z twoim wyobrazeniem zarobkow, przez 5 dni.
                > Czy ty masz Jacus swinskie oczka? Do kieszeni blizniemu wchodzic? Na zywca?
                >
                >
                > Jest roznica pomiedzy sytuacja w Polsce teraz, a sytuacja 30 lat temu.
                >
                > Teraz sami jestescie odpowiedzialni za swoj los. Macie demokracje i swoj
                wlasny
                >
                > rozum. Bo to nie sa czasy komuny. Nikt was nie zmusza do glosowania w
                > jakikolwiek sposob. Nie mowie ci: idz i glosuj na NIE pod kara grzywny. Sam
                se
                > zaglosujesz. My tutaj jestesmy jedynie po to, aby sklonic innych do
                refleksji.
                > Miedzy innymi takich kolkow jak ty. Choc ewidentnie jest to bez sensu.
                >
                > Jestem ciekawy jednej sprawy:
                > Dlaczego zabraniasz innym wypowiadania sie na tematy unijne?
                > Rozumiesz pytanie?
                > Czy mam uproscic Jackowi?
                > Unia to jest podobno oaza tolerancji. Czy ty jestes Jacus tolerancyjny?
                > Jak unia przyjmie takich Jackow? Kopnie w dupe?
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                >
        • Gość: Kot Behemot Uzdrawianie IP: *.client.attbi.com 05.06.03, 02:37
          Gość portalu: JacekKra napisał(a):

          > Szkoda, że cała tak zwana Polonia wie jak uzdrowić nasz kraj, a uciekała stąd
          > jak najszybciej.

          Ależ proszę bardzo! Zastosujecie moje rady, to wrócę czym prędzej. Możecie
          zacząć od "nie" w referendum.
    • sowa_lesna Jeszcze nikt sowie nie powiedzial ktory 04.06.03, 19:11
      kraj stracil na wstapieniu do UE?
      • Gość: Kot Behemot Polska IP: *.client.attbi.com 04.06.03, 19:15
        sowa_lesna napisał:

        > kraj stracil na wstapieniu do UE?

        Polska. Przyjęcie układu stowarzyszeniowego wiązało się ze stopniowym
        dostosowywaniem naszego prawa do unijnego. I szybki wzrost gospodarczy z
        pierwszej połowy lat 90-tych diabli wzięli.
        • Gość: JacekKra Re: Polska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 22:38
          Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

          > sowa_lesna napisał:
          >
          > > kraj stracil na wstapieniu do UE?
          >
          > Polska. Przyjęcie układu stowarzyszeniowego wiązało się ze stopniowym
          > dostosowywaniem naszego prawa do unijnego. I szybki wzrost gospodarczy z
          > pierwszej połowy lat 90-tych diabli wzięli.

          Ale też zdaje się, że nie wszystko stracił. Czemu wyjechałeś do USA ?? Tak było prościej?? Może Polska straciła właśnie przez kota Behmota ;-) Pisałem czym był spowodowany tzw. wzrost gospodarczy, ale przez ocean chyba nie dociera.
          • Gość: Kot Behemot Re: Polska IP: *.chem.usu.edu 04.06.03, 23:48
            Gość portalu: JacekKra napisał(a):

            > Tak było
            > prościej?? Może Polska straciła właśnie przez kota Behmota ;-)

            Tak było uczciwiej, bo nie zamierzam być Murzynem, pracującym na cudzy socjalizm.
            A co do straty Polski - oprócz emigracji góralskiej istnieje i emigracja naukowców i inżynierów. Czy Polska traci, to
            niech sama oceni. (zresztą, tendencja, jak już na Forum pisałem, jest ogólnoeuropejska - z Unii wieją Niemcy,
            Belgowie, Anglicy...).

            > Pisałem czym by
            > ł spowodowany tzw. wzrost gospodarczy, ale przez ocean chyba nie dociera.

            Siegnij do definicji produktu krajowego, zobaczysz, dlaczego nie przyjmuję Twojego wyjaśnienia.
        • sothis666 Re: Polska 04.06.03, 22:47
          Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):

          > sowa_lesna napisał:
          >
          > > kraj stracil na wstapieniu do UE?
          >
          > Polska. Przyjęcie układu stowarzyszeniowego wiązało się ze stopniowym
          > dostosowywaniem naszego prawa do unijnego. I szybki wzrost gospodarczy z
          > pierwszej połowy lat 90-tych diabli wzięli.

          Jak to łatwo wszystko ze wszystkim powiązać...
          prawo unijne zabija wzrost gospodarczy, no proszę.
          ale pytanie Sowy nie było w czasie przyszłym.
          takiego kraju nie ma, niestety (dla Ciebie).
          nasz kraj nie jest żadnym cudem świata, taki sam bajzel był w grecji,
          portugalii, hiszpanii... a jakoś nie stracili.
          • jacekfilus Re: Polska 04.06.03, 22:56
            sothis666 napisał:

            > Gość portalu: Kot Behemot napisał(a):
            >
            > > sowa_lesna napisał:
            > >
            > > > kraj stracil na wstapieniu do UE?
            > >
            > > Polska. Przyjęcie układu stowarzyszeniowego wiązało się ze stopniowym
            > > dostosowywaniem naszego prawa do unijnego. I szybki wzrost gospodarczy z
            > > pierwszej połowy lat 90-tych diabli wzięli.
            >
            > Jak to łatwo wszystko ze wszystkim powiązać...
            > prawo unijne zabija wzrost gospodarczy, no proszę.
            > ale pytanie Sowy nie było w czasie przyszłym.
            > takiego kraju nie ma, niestety (dla Ciebie).
            > nasz kraj nie jest żadnym cudem świata, taki sam bajzel był w grecji,
            > portugalii, hiszpanii... a jakoś nie stracili.


            Nareszcie ktoś normalniejszy ;)
        • sowa_lesna Czy ty kocie w to co piszesz naprawde 04.06.03, 22:49
          wierzysz? Bo sowa czasami juz nie widzi roznicy miedzy pastiszem a tzw. wasza
          prawda.
          • Gość: Kot Behemot Re: Czy ty kocie w to co piszesz naprawde IP: *.chem.usu.edu 04.06.03, 23:36
            sowa_lesna napisał:

            > wierzysz? Bo sowa czasami juz nie widzi roznicy miedzy pastiszem a tzw. wasza
            > prawda.

            Co tu do wierzenia? To nie "czucie i wiara", tylko normalna korelacja. Z punktu widzenia liberała nietrudna zresztą do
            wytłumaczenia. Im bardziej się "dostosowywaliśmy" (VAT, akcyzy, regulacje), tym smutniej wyglądało tempo rozwoju
            gospodarczego Polski. Sytuacja nie jest jeszcze permanentna, można to odkręcić. Ale jak nie (czyli jak przyklepiecie
            Unię w referendum), to mizeria przejdzie w stan permanentny. Proszę bardzo, wolna droga, ja, z patriotycznego
            obowiązku mogę ostrzec, ale chcącemu nie dzieje się przecież krzywda, więc biadolić (oraz dawać na mszę za
            Ojczyznę) nie zamierzam. Ja w tym unijnym skansenie siedzieć nie będę.
            • sowa_lesna A juz sowa myslala,ze mozna normalnie pogadac 04.06.03, 23:54
              A tu dalej kampania....
              No coz, moze gdy emocje opadna po 8.
              • Gość: JacekKra Re: A juz sowa myslala,ze mozna normalnie pogadac IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.03, 23:56
                sowa_lesna napisał:

                > A tu dalej kampania....
                > No coz, moze gdy emocje opadna po 8.

                :) opadną, opadną !!
                A to raczej "kompania Braci" :-) made in USA
                • sowa_lesna Sowa juz tu wiele ciekawych rzeczy zauwazyla((: 05.06.03, 00:07
                  • Gość: JacekKra Re: Sowa juz tu wiele ciekawych rzeczy zauwazyla( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 00:12
                    A jakich Sowo, jakich? ;-)
                    • sowa_lesna Komu w droge, temu w las. 05.06.03, 00:16
                      Sowa poopowiada, ale innym razom.
                      • Gość: JacekKra Re: Komu w droge, temu w las. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.03, 00:17
                        sowa_lesna napisał:

                        > Sowa poopowiada, ale innym razom



                        :) Oj, bo będzie nocna Sowa :) POZDRAWIAM !!
      • Gość: K.J. Re: Jeszcze nikt sowie nie powiedzial ktory IP: 144.139.191.* 04.06.03, 19:23
        sowa_lesna napisał:

        > kraj stracil na wstapieniu do UE?

        A który zyskał?
        • sowa_lesna Wszystkie ktore przystapily, 04.06.03, 22:57
          a najbardziej Irlandia, Hiszpania, Porugalia, Finlandia i ta nieszczesna
          Grecja.
          Sowa nie oczekuje odpowiedzi, bo sowa zna pana posty i wie jak pan lubi
          udowadniac ze czarne jest biale i na odwrot.
          A sowa duzo lata po Europie i rozmawia z ludzmi.
          Podroze ksztalca.
          • Gość: K.J. Re: Wszystkie ktore przystapily, IP: 144.138.225.* 05.06.03, 21:25
            sowa_lesna napisał:

            ) a najbardziej Irlandia, Hiszpania, Porugalia, Finlandia i ta nieszczesna
            ) Grecja.

            A teraz niech się Sowa zastanowi, czy stawianie tego typu pytań ma jakikolwiek
            sens?

            Wszelka dyskusja na temat tego, czy Hiszpania, Portugalia i Grecja zyskały lub
            straciły jest zupełnie bezprzedmiotowa, ponieważ nigdzie po za Unią nie ma
            drugiej Hiszpanii, Portugalii czy Grecji, która mogła by stanowić jakiś punkt
            odniesienia.

            Prawdopodobnie owe kraje rozwijały by się tak samo w Unii jak i po za nią. Jak
            na razie, w porównaniu z innymi krajami „15” są to kraje stosunkowo biedne. Po
            ponad 16 latach (podkreślam - 16 latach!!!) członkostwa nadal nie dość że nie
            dorównały unijnej czołówce, ale nawet o lokatę środkową nie mają większych
            szans. NO, może mają szansę na lokatę środkową w skali światowej, ale to wtedy
            w rachubę wchodzą kraje naprawdę biedne, takie jak Bangladesz czy Sri Lanka.
            Ani Hiszpania, ani Portugalia, ani Grecja nie są przykładami szczególnie
            świetlanego rozwoju gospodarczego. Jeżeli jeszcze wziąć po uwagę fakt, że oba
            te kraje są członkami struktur unijnych od 1986r, czyli od 16 lat, nie maluje
            to zbyt ponętnego obrazu dobrodziejstw które spływają na "mniej równe" kraje
            członkowskie.

            Osobnym przypadkiem jest Irlandia, która faktycznie osiągnęła imponujący
            stopień rozwoju gospodarczego. Ale w tym momencie należy się zastanowić, czy
            ten rozwój był wynikiem jej członkostwa w Unii, czy też niezależnych działań
            podjętych przez rząd irlandzki.

            Być może głównym napędem irlandzkiej gospodarki było obniżenie przez ten kraj
            podatków z 40% do 20% i posiadania najniższego podatku od firm (CIT)? Jest
            wiele innych krajów, prowadzących podobną do irlandzkiej gospodarkę, do Unii
            nie należących, a o podobnie dynamicznym rozwoju gospodarczym (Tajwan, Pld.
            Korea, Singapur, Australia, Szwajcaria, itd.). Komisja Europejska już wywierała
            naciski na rząd Irlandii w sprawie podwyższenia podatków.

            Irlandia oferowała również doskonałe warunki dla inwestorów w specjalnych
            strefach ekonomicznych, na co my nie otrzymaliśmy od Unii zgody. Ma również tą
            przewagę nad Polską, że językiem urzędowym jest tam angielski, Irlandia jest
            niepodległym krajem od 1919 roku. Od tego czasu, nie była okupowana i
            zniszczona przez najeźdźców. Nie było tam eksperymentów w postaci ustroju
            komunistycznego, który niszczył nas od 1944r.

            Ale i wzrost gospodarczy Irlandii, pod wpływem nacisków Komisji Europejskiej
            również dobiega już końca. Wprawdzie jeszcze się „stawiają”, jeszcze próbują
            walczyć o swoją gospodarczą suwerenność:

            Z EUobserver, 25.02.2002 - 08:39 CET „Ireland will never accept EU tax
            harmonisation”

            Irlandia nigdy nie zaakceptuje unijnej propozycji ujednolicenia podatków

            Irlandzka Tánaiste, zastępca Prime Minister pani Mary Harney wykluczyła zgodę
            Irlandii na ujednolicenie podatków w UE.(...) Jak podał Irish Times
            powiedziała, że ‘w żadnym przypadku Irlandia nie odda swojej polityki
            finansowej unijnym instytucjom.’

            Schroder chce zeuropeizować

            W wywiadzie dla the Times, Gerhard Schröder ponowił nawoływania do
            ujednolicenia podatków w UE. (...)
            Pani Harney odrzuciła jego argumentację, twierdząc że niskie podatki odegrały
            główną rolę w irlandzkim sukcesie gospodarczym. Skrytykowała ona gospodarkę
            kilku państw UE, włączając Niemcy, twierdząc że ich wewnętrzna polityka
            podatkowa i nadmierna regulacja gospodarki kosztowała je utratę miejsc pracy.

            ‘Bezrobocie wynosi 9% we Francji i we Włoszech, 10% w Niemczech, 11% w Belgii i
            13% w Hiszpanii. Główną przyczyną tak wysokiego bezrobocia w Europie są zbyt
            wysokie podatki i nadmiar regulacji, co uniemożliwia państwom europejskim i ich
            społeczeństwom wyzyskanie ich pełnych możliwości’ powiedziała pani Harney, jak
            podał Irish Times.

            Strach przed konkurencją w obniżaniu podatków.

            Pewne państwa członkowskie, pod przewodnictwem Niemiec i Francji, chcą dyskusji
            nad ujednoliceniem podatków w Unii. Bez takiego ujednolicenia poziomu podatków
            w Unii obawiają się one, że nastąpi w UE, po przyjęciu nowych państw ze
            Wschodniej Europy, konkurencja w obniżaniu stopy podatkowej celem
            przyciągnięcia inwestycji zagranicznych. „

            A więc jest stwierdzeniem całkowicie gołosłownym, że członkostwo Irlandii lub
            Portugalii w Unii było korzystne dla jej gospodarki. Takie porównanie
            moglibyśmy jedynie przeprowadzić mając jakiś punkt odniesienia ("drugą"
            Portugalię lub Irlandię) nie znajdującą się w granicach Unii, ale posiadającą
            identyczne warunki socjalne, gospodarcze, polityczne czy geograficzne.

            Natomiast, jeżeli chodzi o Polskę, to dostała ona 50% tego, co otrzymały tamte
            państwa. Np. Hiszpania otrzymała kilkuletni okres przejściowy, podczas którego
            mogła ochraniać swój rynek cłami zaporowymi przeciwko napływowi dotowanych
            unijnych produktów.

            Ale żeby nie być gołosłownym, oto link:

            www.worldbank.org/transitionnewsletter/janfeb2002/pgs7-10.htm

            Hopes of EU Accession Countries in 2002 and Beyond

            The Case for Limited Absorption Capacities (Przypadek ograniczonych zdolności
            absorpcyjnych)

            „Kraje kandydujące zostały poinformowane, aby nie liczyły na większą pomoc
            finansową niż 4% ich PKB. Oznacza to, że otrzymają one jedynie połowę tej
            pomocy finansowej na głowę mieszkańca, jaką otrzymują kraje „15”.”

            A jak można sprawdzić to, czy jakiś kraj żałuje tego czy został członkiem UE?

            Można tutaj sięgnąć do Eurobarometer, ponieważ Unia lubi przeprowadzać takie
            badania czy ją masy lubią, czy też nie. Z tych badań wynika, że raczej nie
            bardzo. Nie bardzo w stosunku do oczekiwań euroentuzjastów, którzy usiłują
            przedstawić Unię jako raj na ziemi, z jej obywatelami żyjącymi w błogostanie
            samozadowoleniu. Tak więc tzw. Raport Nr. 58, czyli obejmujący swoimi badaniami
            rok 2002 stwierdza, że obywatele Unii są z niej raczej średnio zadowoleni.
            Jedynie 45% badanych deklarowało swoje (w różnym stopniu od silnego do
            średniego) przywiązanie do UE, podczas gdy 52% nie czuje się przywiązanych do
            UE, czyli im po prostu UE zwisa i powiewa, może być, może jej nie być. Jeżeli
            porównać to przywiązanie do UE z przywiązaniem do własnego kraju, to 90%
            deklaruje takie przywiązanie, podczas gdy jedynie 10% nie czuje przywiązania do
            swojego kraju. Wielu euroentuzjastów zarzuca eurosceptykom jakiś mityczny,
            typowo i wyjątkowo polski nacjonalizm, a tu okazuje się, że i w samej
            najjaśniejszej Unii jej obywatele czują się o wiele więcej przywiązani do
            własnego kraju niż do dziwacznego ponadnarodowego tworu. Nie razi to wcale
            euroentuzjastów, ale kiedy obywatele Polski demonstrują równe przywiązanie do
            swojej Ojczyzny, to stają się agentami rydzyka, ciemnogrodem i zaściankiem. No,
            a to dopiero. Okazuje się, że obywatele unii również przedkładają swój
            zaścianek ponad ideologię „europejskiego człowieka”. Oczywiście sami uznają się
            za Europejczyków, trudno by uznali się za Azjatów, ale przywiązanie do kraju
            jest również u nich na pierwszym miejscu.

            Przejdźmy teraz do poparcia jakie ma członkostwo w UE, czyli po prostu, czy
            obywatele Unii widzą przynależność ich państwa do UE jako dobrą lub złą rzecz.
            Otóż jedynie 55% obywateli popiera przynależność swojego kraju do UE, z ogromną
            rozbieżnością pomiędzy poszczególnymi państwami. I tak w Wielkiej Brytanii
            jedynie 31% popiera członkostwo aż do 83% w Luksemburgu. Należy tu nadmienić,
            że we wczesnych latach 90-tych 70% obywateli Unii popierało członkostwo swojego
            kraju w UE. Jak widzimy, poparcie to w miarę upływu czasu znacznie spadło.
            Gdyby Unia była takim „rajem na ziemi”, jak usiłują to nam przedstawiać
            euroentuzjaści, poparcie nadal wynosiło by 70% lub nawet więcej procent. A tu
            tylko 55%.

            Co ciekawsze, jedynie 50% obywateli UE twierdzi, że przynależność do Unii jest
            korzystn
            • sowa_lesna Nie bij pjany, bo juz jej tyle ubiles 05.06.03, 21:29
              ze ciebie nie widac.
              Jedz wreszcie i porozmawiaj z ludzmi w tych krajach.
          • Gość: K.J. Re: Wszystkie ktore przystapily, C.D. IP: 144.138.225.* 05.06.03, 21:29
            Co ciekawsze, jedynie 50% obywateli UE twierdzi, że przynależność do Unii jest
            korzystna dla ich kraju. Jak w poprzednim przypadku, najwięcej osób uważało że
            przynależność do UE jest korzystna dla ich kraju we wczesnych latach 90-tych
            niż teraz. No i na tym można właściwie zakończyć rozważanie na temat stopnia
            zadowolenia krajów „15” z UE.

            > Sowa nie oczekuje odpowiedzi, bo sowa zna pana posty i wie jak pan lubi
            > udowadniac ze czarne jest biale i na odwrot.

            A ja Sowie pomimo tego odpowiem, ponieważ po pierwsze, w przeciwieństwie do
            euroentuzjastów nie obawiam się przedstawienia swoich argumentów. Zauważyłem że
            Sowa nigdy nie wdaje się w żadne merytoryczne dyskusje, tylko tu i tam dopisuje
            slogany nie mającego najmniejszego oparcia w faktach.

            Po drugie, jest to otwarta strona dyskusyjna na której każdy ma prawo się
            wypowiadać i jak długo Sowa będzie wypisywała bzdury, tak długo ja je będę
            komentował. (przynajmniej do czasu referendum)

            > A sowa duzo lata po Europie i rozmawia z ludzmi.
            > Podroze ksztalca.

            Widocznie nie wszystkich to dotyczy.
            • sowa_lesna I juz nie czas na te gotowce! 05.06.03, 21:31
              Jedz i zobacz na wlasne oczy, a nie powtarzaj tych glupot.
              • Gość: K.J. Re: I juz nie czas na te gotowce! IP: 144.138.225.* 05.06.03, 21:39
                He, he, he... Żadne gotowce, sam to napisałem dla jakiegoś innego głąba co mnie
                od ćwoków wyzywał, a więc faktycznie po raz drugi to puszczam. Nie moja wszak
                wina, że wszyscy te same oklepane bzdury jak jakąś mantrę powtarzacie, to można
                was i jednym postem wszystkich obskoczyć, ponieważ nigdy z sensem nie
                odpowiadacie.

                sowa_lesna napisał:

                > Jedz i zobacz na wlasne oczy, a nie powtarzaj tych glupot.

                Ooo... To się już Sowie dane zaczerpnięte ze stron jej krainy marzeń, UE, nie
                podobają? A ładnie to tak? Unia ciężkie miliardy wydaje, żeby te dane do kupy
                zebrać, a Sowa wybrzydza? Oj, bo zażalenie do samego najjaśniejszego komisara
                od unijnej propagandy, tfu, chciałem powiedzieć informacji, wyślę i Sowie po
                premii polecą a i nawet lotki mogą przyciąć.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka