Gość: Pepe
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
06.06.03, 23:17
Dzisiaj rano specjalnie Pepe zwrócił uwagę na wielkie bilboardy z wielkimi
bilmordami już nie Polaków, ale jeszcze nie Europejczyków (do poniedziałku).
Bilmordy wiszą.
To już Pepego nie zdziwiła mowa Magistra, który kochał Unię E. za pomoca
języka wczoraj, co mu DZISIAJ, w ramach przestrzegania ciszy wyborczej,
gazety unijne wydrukowały.
Pepe usłyszał w radju Pana przewodniczącego od Państwowej Komisji Wyborczej,
który powiedział, że naruszenia prawa tutaj on nie widzi, bo to wypełnianie
normalnej funkcji informacyjnej przez prasę.
Pepe czuje się zapłodniony twórczo przez jeszcze jednego przestraszonego
przez Unię albo przez Magistra osobiście (mimo tego, że Pepe ani kobieta ani
pederasta z nagrodą za zapłodnienie in vivo w wysokości miliona USD).
Pepe INFORMUJE, że Unia E. przez okres 1990-2000 zmniejszyła swój udział w
PKB światowym z 30% na 20%.
Pepe apeluje, w związku z tym, żeby iść koniecznie do głosowania i głosować
na NIE, bo dla Polski wchodzić do obszaru kurczącej się gospodarki, a raczej
gospodarki zastoju (gdy świat się rozwija) to jest katastrofa.
Pepe informuje, że powyższe przyszło Pepemu do głowy wczoraj, a dzisiaj to tu
umieszcza, żeby zadośćuczynić obowiązkom informacyjnym.
Pepe informuje Pana Przewodniczącego PKW, że ma dużo znajomych wśród starych
członków partii komunistycznej, którzy byli jej członkami jeszcze w czasach,
kiedy nie przychodziło nikomu na mysli wymawiać "komunistyczna" po cichu,
szeptem albo się krzywić i szukać analogów po słownikach frazeologicznych.
Wobec inteligencji Pana Przewodniczącego Pepe liczy na traktowanie zbliżone
do traktowania Magistra i cytantów jego (bo o egzegezie mowy już raczej nie
ma. Wszystko domyślne.).
Pa.