Dodaj do ulubionych

7 - 8 czerwca 2003 roku

08.06.03, 15:25
Czy braliscie udzial w referendum?

Jezeli tak to jak glosowaliscie i w ktorym dniu?

Ja glosowalem na TAK w pierwszym dniu referendum.

Scareface
Obserwuj wątek
    • Gość: NYY Ja glosowalem bez skreslen w 1 dniu referendum IP: *.proxy.aol.com 08.06.03, 15:39
    • Gość: Polan Nastepny Judasz IP: 202.67.122.* 08.06.03, 16:21
      i dopisany do listy .
    • Gość: Europejczyk Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku IP: *.amwaw.edu.pl 08.06.03, 16:34
      Ja i moja żona swoje dwa głosy przekazaliśmy naszemu siedmioletniemu synkowi,
      który bez wahania postawił krzyżyki na TAK:))))))
      Głosowaliśmy oczywiście pierwszego dnia.

      • Gość: a Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 16:38
        Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

        > Ja i moja żona swoje dwa głosy przekazaliśmy naszemu siedmioletniemu synkowi,
        > który bez wahania postawił krzyżyki na TAK:))))))
        > Głosowaliśmy oczywiście pierwszego dnia.


        Te Europejczyk 50 zł miesiecznie będziesz miesiecznie do Unii dopłacał.. ale
        widac stać cię
      • Gość: K.J. Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku IP: 144.138.225.* 08.06.03, 16:46
        Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

        > Ja i moja żona swoje dwa głosy przekazaliśmy naszemu siedmioletniemu synkowi,
        > który bez wahania postawił krzyżyki na TAK:))))))
        > Głosowaliśmy oczywiście pierwszego dnia.

        No i to właśnie najlepiej obrazuje postawę euroentuzjastów. Podeszli do
        integracji z dziecinną wręcz naiwnością i z równą dziecku wiedzą. A w św.
        Mikołaja to też Europejczyk, tak jak i jego synek, wierzy?
        • Gość: Magda Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku IP: *.acn.pl 08.06.03, 16:49
          A czemu ma nie wierzyc? Co? takie swiete prawo dziecka
          • Gość: Magda Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku IP: *.acn.pl 08.06.03, 16:50
            A zapomniałabym. poniewaz nikt Was juz nie słucha, to tutaj sobie znaleźliscie
            miejsce na wywody,co? Tu nas nie przekonacie. my juz głosowalismy na Tak. A Wy
            idxcie pieprzyc w inne miejsce te swoje farmazony.
          • Gość: K.J. Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku IP: 144.138.225.* 08.06.03, 17:30
            Gość portalu: Magda napisał(a):

            > A czemu ma nie wierzyc? Co? takie swiete prawo dziecka

            Niech się euroentuzjastka pomodli o zdrowie, bo o rozum to już za późno. Jak
            się wypowiedzi nie zrozumiało i usiłuje się ją komentować, to następstwem tego
            jest jedynie ośmieszenie komentującego. Niech sobie entuzjastka to co napisałem
            do Europejczyka jeszcze raz przeczyta, zastanowi się co tam pisze i dojdzie do
            wniosku, że ja dziecku żadnej wiary nie zabraniam, a jedynie na tym przykładzie
            wyśmiewam dziecięcą wiarę euroentuzjastów, twierdząc, że a taką samą naiwnością
            podeszli do integracji jak i ich dzieci do głosowania.
            • Gość: Europejczyk O naiwności... IP: *.amwaw.edu.pl 08.06.03, 17:36
              Nie śmiać się, lecz płakać...
              Nie z waszej naiwnośći, lecz nad waszą głupotą i brakiem wyobraźni.

              P.s.

              Dopłacę choćby i 100 złotych, byleby tytlko moi synowie nie musieli być zależni
              od takich trepów, jak wy.
              • Gość: rafal Re: O naiwności... IP: *.ipt.aol.com 08.06.03, 17:43
                Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

                > Nie śmiać się, lecz płakać...
                > Nie z waszej naiwnośći, lecz nad waszą głupotą i brakiem wyobraźni.
                >
                > P.s.
                >
                > Dopłacę choćby i 100 złotych, byleby tytlko moi synowie nie musieli być
                zależni
                >
                > od takich trepów, jak wy.
                -----------------------------------
                Nerwy lekarzowi wysiadaja, czy dyzur byl zbyt wyczerpujacy?
                Co do zaleznosci to sprawa otwarta.
              • Gość: K.J. Re: O naiwności... IP: 144.138.225.* 08.06.03, 17:48
                Gość portalu: Europejczyk napisał(a):

                > Dopłacę choćby i 100 złotych, byleby tytlko moi synowie nie musieli być
                zależni
                >
                > od takich trepów, jak wy.

                Ot i „jewropejczyk” sie też odezwał. Co za polot, co za kultura, prawdziwie
                jewropejska. Ale ja pięknym za nadobne nie odpłacę i od trepów wyzywać nie
                będę.

                Zauważę jedynie, że wam nerwy puszczają, a im bardziej puszczają, tym bardziej
                się ta jentelygencka politura ściera. Liczyliście na tą swoją propagandę,
                myśleliście że wszystkich możecie nią ogłupić, a tu wam się teraz nóżki ze
                strachu trzęsą i fason już nie taki. Myśmy się z przegraną liczyli (a
                przynajmniej większość z nas eurosceptyków), ale tak nam nerwy nie nawalały.
                Jako lekarz, chyba sobie Euroentuzjasta wie czego może łyknąć? Może prozac
                pomoże? Nie wiem, to nie moja specjalność, ale słyszałem że prozac na
                samopoczucie dobry.
            • andrzej.e.grabowski Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku 08.06.03, 17:45
              > Niech się euroentuzjastka pomodli o zdrowie, bo o rozum to już za późno.
              Po co tego typu reakcje, na poziomie pamiętnika szkolnego?

              (...)
              > Niech sobie entuzjastka to co napisałem
              > > do Europejczyka jeszcze raz przeczyta, zastanowi się co tam pisze

              Wybacz anonimowy gościu, ale tam "było napisane", a nie pisało, a to jest
              zasadnicza różnica...

              >i dojdzie do wniosku, że ja dziecku żadnej wiary nie zabraniam, a jedynie na
              tym przykładzie wyśmiewam dziecięcą wiarę euroentuzjastów, twierdząc, że a taką
              samą naiwnością podeszli do integracji jak i ich dzieci do głosowania.

              Używanie pojęcia, zarówno "euroentuzjasta", jak i "eurosceptyk", jest
              przykładem na kompleksy obu stron sporu. Magiczne, nieistniejące w języku
              polskim, słowa nie zmienią faktu, iż spierać się można używając argumentów, a
              nie zaklęć.

              Pozdrawiam
              AEG
              • Gość: K.J. Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku IP: 144.138.225.* 08.06.03, 18:06
                andrzej.e.grabowski napisał:

                > > Niech się euroentuzjastka pomodli o zdrowie, bo o rozum to już za późno.
                > Po co tego typu reakcje, na poziomie pamiętnika szkolnego?

                Ale to jakoś nie przeszkadzało, bo komentarza nie widzę:

                Re: Wolna, suwerenna i...
                Autor: Gość: Magda IP: *.acn.pl
                Data: 08-06-2003 16:34 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując
                --------------------------------------------------------------------------------
                Nie dyskutuj z nia. Nie widzisz, ze to trzebinia. A gdzie to jest ? Jakas
                wiocha czy miasteczko do 1000 mieszkańców?

                Czy też to:

                Re: Dzięki Madziu:))))
                Autor: Gość: Magda IP: *.acn.pl
                Data: 08-06-2003 16:44 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując
                --------------------------------------------------------------------------------
                Nie za za co. ja tez nie lubie takiej wicochy, az mi wstyd za nich.

                > Wybacz anonimowy gościu, ale tam "było napisane", a nie pisało, a to jest
                > zasadnicza różnica...

                A to Waść nie anonimowy??? Na inecie to się każdy może Grabowski nazywać. Ba,
                nawet jako Potocki można się przedstawiać. Brzęczyszczykiewicz jestem, teraz
                zadowolony?

                Po drugie to tu jest zwykła strona dyskusyjna, ja tu nie piszę drugiego Pana
                Tadeusza. Sprawdzić powyższe przykłady Magdy, których pięknej polszczyzny też
                nie skomentował.

                > Używanie pojęcia, zarówno "euroentuzjasta", jak i "eurosceptyk", jest
                > przykładem na kompleksy obu stron sporu. Magiczne, nieistniejące w języku
                > polskim, słowa nie zmienią faktu, iż spierać się można używając argumentów, a
                > nie zaklęć.

                Euroentuzjasta i eurosceptyk to normalnie przyjęte nazwy dla zwolenników i
                przeciwników Unii. Używają ich zarówno media zagraniczne, jak i polskie.

                >
                > Pozdrawiam
                > AEG
                • andrzej.e.grabowski Re: 7 - 8 czerwca 2003 roku 08.06.03, 18:15
                  Gość portalu: K.J. napisał(a):
                  >
                  > A to Waść nie anonimowy??? Na inecie to się każdy może Grabowski nazywać. Ba,
                  > nawet jako Potocki można się przedstawiać. Brzęczyszczykiewicz jestem, teraz
                  > zadowolony?

                  Nie, nie anonimowy. Nigdy nie wstydziłem się swojego nazwiska i zawsze gdy
                  wypowiadam się publicznie, to się podpisuję i przedstawiam. A różnica między
                  Brzęczyszczykiwieczem, czy Potockim, które można sobie wpisać na jednorazowy
                  użytek, a używaniem nazwiska zgodnego z z wypełnionym formularzem wraz z
                  adresem mailowym, nawet w anonimowym internecie, jest chyba dla wszystkich
                  oczywista.

                  > Euroentuzjasta i eurosceptyk to normalnie przyjęte nazwy dla zwolenników i
                  > przeciwników Unii. Używają ich zarówno media zagraniczne, jak i polskie.

                  Tak, od niedawna pojawiły się w mediach te potworki słowne, ale to nie znaczy,
                  że już weszły do poprawnego języka. Chyba nie chce Pan powiedzieć, że jeśli w
                  programie telewizyjnym ktoś użyje jakiegoś słowa, to to je sankcjonuje? Vide
                  słynne "kurwiki".

                  Pozdrawiam
                  AEG
    • scareface Jaka waszym zdaniem bedzie frekwencja? 08.06.03, 18:16
      Widze, ze emocje nadal uniemozliwiaja prowadzenie poprawnej dyskusji.

      Jaka waszym zdaniem bedzie frekwencja?

      Scareface
      "Amigo, the only thing in this world that gives orders is balls. Balls! You got
      that?"
      • Gość: Europejczyk Re: Jaka waszym zdaniem bedzie frekwencja? IP: *.amwaw.edu.pl 08.06.03, 18:27
        Biorac pod uwage wczorajsza niska frekwencję, będzie około 48 - 52%.

        Generalnie wierzę w to, że akcesja zostanie zatwierdzona, jak nie w referendum,
        to przez parlament.

        Niemniej jednak to "awaryjne wyjście" nie przysporzy nam wiarygodności na
        arenie międzynarodowej, co odbije się natychmiast na kursie złotego, skłonności
        do inwestowania w naszym kraju.
        W takiej sytuacji czym prędzej trzeba uchwalić podatek liniowy, i wiele innych
        ZIELONYCH SWIATEL dla inwestorów, żeby jakoś ratować nadszarpniętą reputację.

        Pierwszy wniosek, jaki się nasuwa po minionych dwóch dniach, to konieczność
        zainwestowania powąznych środków w edukacje, od przedszkoli do wyższych uczelni.
        Ta inwestycja ma najwyższy współczynnik zwrotu, tyle, że po wielu latach.
        To jedyny skuteczny środek w walce z ciemnotą, zacofaniem i tchórzostwem.
        A i sygnał dla zagranicy, że zaczęło się myśleć serio o zmianach naszej
        mentalności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka