Gość: . IP: *.echostar.pl 05.08.03, 11:32 Polak kupuje u polskiego chłopa w polskim sklepie. Polak korzysta z usług polskich firm. Polak stwarza miejsca pracy dla Polaka, żeby ten nie musiał tułać się za nią po świecie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: kai Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep IP: 213.76.135.* 05.08.03, 11:39 Polak kupuje tylko polskie samochody, Polak kupuje tylko polski sprzęt RTV, Polak kupuje tylko polskie banany i pomarańcze, Polak ogląda tylko polską TV, Polak słucha tylko polskiej muzyki, Polak wyjeżdza tylko na polskie wczasy, Polak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 22:28 Gość portalu: kai napisał(a): > Polak kupuje tylko polskie samochody, Polak kupuje tylko polski sprzęt RTV, > Polak kupuje tylko polskie banany i pomarańcze, Polak ogląda tylko polską TV, > Polak słucha tylko polskiej muzyki, Polak wyjeżdza tylko na polskie wczasy, > Polak... Niehonorowe układy handlowe przykładem zachłannosci Unii w walce o zyski z handlu są cła importowe. Obecna historia pokazuje, że nie możemy liczyć na partnerstwo. Ułatwienie nierównego eksportu do Polski przyczyniło się do powstania w Unii wielu miejsc pracy, których tym samym nie mogliśmy utworzyć w Polsce. 1990 - Jednostronna liberalizacja ceł importowych z Unią 1991 - wzrost importu o 80%, niewielki wzrost eksportu 90-te - negocjacje z Unią na prośbę u zmniejszenie ceł na eksport zażądano od nas... wzajemności 90-2000 - eksport - 131 mld euro; import - 194mld; bilans - 62mld EFEKT: 62 mld = 800.000 miejsc pracy co rok (w Unii wzrost w Polsce spadek o tyle samo) Odpowiedz Link Zgłoś
heimer Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep 05.08.03, 14:35 Gość portalu: . napisał(a): > Polak kupuje u polskiego chłopa w polskim sklepie. > Polak korzysta z usług polskich firm. Polak stwarza > miejsca pracy dla Polaka, żeby ten nie musiał > tułać się za nią po świecie. Oczywiscie nalezy zabronic inwestycji zagranicznych, bo Polacy beda budowac kraj, autostrady itd. za swoj polski kapital (ktorego nie ma, ale kogo to obchodzi). Ciekawe komu probojesz ta bzdure wcisnac. Tylko sobie czy jeszcze innym? I ktoz Cie poslucha? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep IP: *.kabel.telenet.be 05.08.03, 20:29 nie mondrzyj siem, bo polak potrafi Odpowiedz Link Zgłoś
heimer Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep 06.08.03, 09:54 Gość portalu: monotonia napisał(a): > nie mondrzyj siem, bo polak potrafi Przeciez wszyscy na swiecie to wiedza :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kai Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep IP: 213.76.135.* 05.08.03, 14:42 U mnie osiedlowy sklepik prowadzi Wietnamczyk. Wszystko świeżutkie, w sporym wyborze i tańsze niż inne w innych tego typu małych sklepikach, prowadzonych przez Polaków. W dodatku są dwa stoliki gdzie można zjeść chińszczyznę (także na wynos). Czy mogę kupowiać u Wietnamczyka? Odpowiedz Link Zgłoś
heimer Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep 05.08.03, 15:38 Gość portalu: kai napisał(a): > U mnie osiedlowy sklepik prowadzi Wietnamczyk. Wszystko > świeżutkie, w sporym wyborze i tańsze niż inne w innych > tego typu małych sklepikach, prowadzonych > przez Polaków. W dodatku są dwa stoliki gdzie można > zjeść chińszczyznę (także na wynos). > Czy mogę kupowiać u Wietnamczyka? Kai ! Boj sie Boga ! Nie mozesz kupowac u Wietnamczyka! Nie jestes patryjota ! Moze nawet jestes kolaborantem ! Monopol na partyjotyzm maja tylko ci co kupuja u Polakow. :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep IP: *.acn.waw.pl 05.08.03, 19:29 Gość portalu: kai napisał(a): > U mnie osiedlowy sklepik prowadzi Wietnamczyk. Wszystko świeżutkie, w sporym > wyborze i tańsze niż inne w innych tego typu małych sklepikach, prowadzonych > przez Polaków. W dodatku są dwa stoliki gdzie można zjeść chińszczyznę (także > na wynos). Czy mogę kupowiać u Wietnamczyka? Nie możesz. U Wietnamczyka może kupować tylko Wietnamczyk. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep IP: *.kabel.telenet.be 05.08.03, 20:32 a czy polskiego psa w sosie slodko kwasnym kupic to juz mozna u wietnamczyka, czy to juz przestepstwo czy tylko wykrocznie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep IP: *.acn.waw.pl 05.08.03, 19:32 Polak pracuje tylko u Polaka. Polak sprzedaje tylko Polakom. Polak obsługuje tylko Polaków. Polak okrada tylko Polaków. Polak gwałci tylko Polki. Polak nienawidzi... ŻYDÓW !!!!!!! ;)) Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Mam pytanie... IP: *.acn.waw.pl 05.08.03, 19:34 Czy Koreańczyk z Północnrj Korei może ztrudnić Koreańczyka z Korei Południowej ? Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rafal Re: Polak kupuje polskie produkty w polskim sklep IP: *.proxy.aol.com 05.08.03, 20:22 Gość portalu: . napisał(a): > Polak kupuje u polskiego chłopa w polskim sklepie. Polak korzysta z usług > polskich firm. Polak stwarza miejsca pracy dla Polaka, żeby ten nie musiał > tułać się za nią po świecie. --------------------------------- Problem stosunkowo skomplikowany. Za wyjatkiem zakupow u znajomych na targowisku trudny w realizacji. Nie kupujesz np. w hipermarkecie, ale tam tez czesc towarow jest polska choc najczesciej nie wiesz ktora. Kupujesz wiec make ze sklepiku ale sprzedawca nie wie czy ona z polskiego czy innego zboza. Nie kupujesz np. dresu czy butow adidasa bo to germany, ale on akurat jest wytwarzany w Polsce. Nie chcesz kupic sprzetu USA wiec kupujesz z Taiwanu, a tu sie okazuje, ze wlasciciel to Amerykaniec. To juz jest tak pomyslane zebys nie mogl bojkotowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Polak nie posiada w IP slowa STAR!!! IP: *.kabel.telenet.be 05.08.03, 20:39 prosze przerobic na STARY....., i polak uzywa tylko polskiego oprogramowania firmy ŁYNDOŁ, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monotonia Re: Polak nie posiada w IP slowa STAR!!! IP: *.kabel.telenet.be 05.08.03, 20:52 i oczywiscie oprogramowanie MALOMIEKKI Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey A Bryty sprzedaja kubki z napisem:BUY BLITISH 06.08.03, 04:01 co oddaje zwiezle ich stosunek do pomyslow ichnich echostarow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edziak Re:Patriotyzm IP: *.in-addr.btopenworld.com 06.08.03, 10:31 Brytyjczycy maja naprawde kampanie reklamowo zeby kupowac brytyjskie produkty, na porcjonowanych i zapakowanych kurczkach i innych produktach wielkimi literami jest napisane British i do tego brytyjska flaga. Sprzedaje sie miejscowe produkty ze sloganami tradycyjny brytyski wyrob, a juz furrore robia produckty naturalne bez domieszek genetycznie modyfikowanej zywnosci, do tego stopnia ze Marks i Spencer zarzekli sie ze u nich nie ma zadnych produktow GM nawet w tzw gotowcach, bo ludzie niezbyt chetnie kupowali GM zywnosc. My mamy w Polsce dobre rzeczy ktorych nie powinnismy sie wstydzic. Nie powinnismy niedocenia sily konsumenta, ktory kupujac pewien produkt a nie kupujac innego moze miec wplyw na losy wielu firm. Dlatego kupujac w sklepie mozna sie kierowac patriotyzmem i jesli mamy do wyboru produkt dobry wykonany w Polsce to kupmy go zamiast takiego samego ale zagranicznego. Kiedys to bylo take pokazowe miec rzeczy z zagranicy, szpanerskie jak to sie mowilo, bo niby polskie to gorsze, co nie zawsze jest prawda. Sa rzeczy ktorych u nas nie ma jak banany, pomarancze itp ale pomidory czy ogorki to sa nasze a i inne produkty tez sa niezlej jakosci np ja dwa razy znalazlam plesn w reklamowanych jogortach zagranicznych a polski lokalny produkt nigdy mnie nie zawiodl jak go kupowalam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kai Re:Patriotyzm IP: 213.76.135.* 06.08.03, 10:52 Gość portalu: Edziak napisał(a): > Brytyjczycy maja naprawde kampanie reklamowo zeby kupowac brytyjskie produkty, > na porcjonowanych i zapakowanych kurczkach i innych produktach wielkimi > literami jest napisane British i do tego brytyjska flaga. Sprzedaje sie > miejscowe produkty ze sloganami tradycyjny brytyski wyrob, a juz furrore robia > produckty naturalne bez domieszek genetycznie modyfikowanej zywnosci, do tego > stopnia ze Marks i Spencer zarzekli sie ze u nich nie ma zadnych produktow GM > nawet w tzw gotowcach, bo ludzie niezbyt chetnie kupowali GM zywnosc. My mamy w > > Polsce dobre rzeczy ktorych nie powinnismy sie wstydzic. Nie powinnismy > niedocenia sily konsumenta, ktory kupujac pewien produkt a nie kupujac innego > moze miec wplyw na losy wielu firm. Dlatego kupujac w sklepie mozna sie > kierowac patriotyzmem i jesli mamy do wyboru produkt dobry wykonany w Polsce to > > kupmy go zamiast takiego samego ale zagranicznego. Kiedys to bylo take pokazowe > > miec rzeczy z zagranicy, szpanerskie jak to sie mowilo, bo niby polskie to > gorsze, co nie zawsze jest prawda. Sa rzeczy ktorych u nas nie ma jak banany, > pomarancze itp ale pomidory czy ogorki to sa nasze a i inne produkty tez sa > niezlej jakosci np ja dwa razy znalazlam plesn w reklamowanych jogortach > zagranicznych a polski lokalny produkt nigdy mnie nie zawiodl jak go kupowalam. Zgadzam się. Wiele polskich towarów jest równie dobrych, a często tańszych niż zagraniczne. Polskie ogórki i pomidory w sezonie są znacznie lepsze od holenderskich szkklarniowych i tylko idiota kupowałby ted rugie. Nikt jednak nie ma prawa odebrać mi swobody wyboru tego co kupuję i gdzie kupuję, tym bardziej, że twierdzenie, że polskie sklepiki są tanie, przyjazne dla klienta i oferujące towar dobrej jakości jest często mitem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Schabowy z kapusta Re:Patriotyzm IP: *.netspeed.com.au 06.08.03, 12:04 Pomysl zeby kupowac tylko polskie, bo lepsze, podniecil mnie ogromnie. Tu w Aussielandzie mozna bylo kiedys kupic "Ogorki polski" z Izraela, tez bardzo dobre. Obecnie jest duzy wybor wyrobow z bursztynu wyprodukowanego metoda przemyslowa w Nowej Zelandii z jakiegos proszku. Wygladaja ladnie i trudno odroznic od baltyckich. Chcialbym przyleciec na wakacje ale koniecznie czyms polskim. Mysle, ze powinien szybko powstac jakis polski bizonjet. Moznaby zaczac od powiekszenia np. AN-2 i zbudowania kadluba ze slomy zmieszanej z glina. Jesli taki tu doleci z Warszawy - to ja bez chwili niepewnosci - wsiadam i popieram polskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re:Patriotyzm IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 06.08.03, 22:26 Likwidacja produkcji przez import w procentach "Najbardziej niepokojący jest zakres likwidacji po 1989 r. krajowej produkcji wyrobów finalnych w trzech kluczowych przemysłach, a mianowicie w mikroelektronice (w tym również w elektronice profesjonalnej), przemyśle komputerowym i sprzętu telekomunikacyjnego" (doc. dr. hab. Andrzej Karpiński) Przemysł Likwidacja przez import komputery 95-100% elektronika 95-100% aparatura optyczna 95-100% aparatura medyczna 95% maszyny biurowe 90% aparatura pomiarowa 75% sprzęt telekomunikacyjny 65-70% urządzenia energetyczne 65-70% automatyka przemysłowa 65-70% wyroby farmaceutyczne 65-70% wyroby przem. lotniczego pow. 50% urządzenia elektroenergetyczne pow. 50% Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uli jan utopista! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.08.03, 23:13 Gość portalu: Jan napisał(a): > Likwidacja produkcji przez import w procentach "Najbardziej niepokojący jest > zakres likwidacji po 1989 r. krajowej produkcji wyrobów finalnych w trzech > kluczowych przemysłach, a mianowicie w mikroelektronice (w tym również w > elektronice profesjonalnej), przemyśle komputerowym i sprzętu > telekomunikacyjnego" (doc. dr. hab. Andrzej Karpiński) > > Przemysł Likwidacja przez import > komputery 95-100% > elektronika 95-100% > aparatura optyczna 95-100% > aparatura medyczna 95% > maszyny biurowe 90% > aparatura pomiarowa 75% > sprzęt telekomunikacyjny 65-70% > urządzenia energetyczne 65-70% > automatyka przemysłowa 65-70% > wyroby farmaceutyczne 65-70% > wyroby przem. lotniczego pow. 50% > urządzenia elektroenergetyczne pow. 50% > czy ty masz pojecie ile ZNANYCH firm elektronicznych i kompuerowych padlo juz na zachodzie? myslisz, ze polska bylaby konkurencyjna w wytwarzaniu elektroniki? - a moze swoj tranzystor, zeby sie uniezaleznic tez by musiala "odkryc". albo swoj polski odpowiednik Z80? ;-) po drugie: kto by mial w tych firmach pracowac? czy ty znasz poziom studiow elektroniki i elektrotechniki w Polsce? to ci powiem, wszystko zanczace jest tlumaczone z angielskiego lub niemieckiego. sprawa rozbija sie takze o finansowanie. jedna z mozliwosci byloby finansowanie POWAZNYCH prac R&D przez przemysl - ale tu kolo sie zamyka! inna powstanie samodzielnych instytutow R&D - jednakze powody patrz wyzej! Odpowiedz Link Zgłoś