Dodaj do ulubionych

Pytanie do Jana

IP: *.*.*.* 18.08.03, 09:35
Janie, od dłuższego czasu występujesz jako tuba propagandowa niejakiej LPR.
Rodzi się pytanie czy księdzu (za którego się podajesz) przystoi agitować
politycznie? Czy nie jest to sprzeczne z pewnymi zasadami, które obowiązują?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jan Re: Pytanie do Jana IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 10:10
      Gość portalu: Tomasz napisał(a):

      > Janie, od dłuższego czasu występujesz jako tuba propagandowa niejakiej LPR.
      > Rodzi się pytanie czy księdzu (za którego się podajesz) przystoi agitować
      > politycznie? Czy nie jest to sprzeczne z pewnymi zasadami, które obowiązują?

      Nie "podaje się" za księdza!!!Nie odbieram ci praw obywatelskich i ty kapłanom
      ich nie odbieraj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Znajdź prawo, artykuł, zabraniajacy księdzu politykowanie!
      A przeciwnie; ksiądz powinien dbać o etykę w polityce!
      W tej chwili są naiwni, którzy próbują duchowieństwo pozbawić praw
      obywatelskich.
      Popieram te wszystkie partie, które kierują się społeczną nauką Kościoła
      broniąc życia, rodziny i narodu.
      Katolicy mają obowiązek uczestniczenia w życiu politycznym.
      • Gość: Tomasz Re: Pytanie do Jana IP: *.*.*.* 18.08.03, 10:24
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Gość portalu: Tomasz napisał(a):
        >
        > > Janie, od dłuższego czasu występujesz jako tuba propagandowa niejakiej LPR
        > .
        > > Rodzi się pytanie czy księdzu (za którego się podajesz) przystoi agitować
        > > politycznie? Czy nie jest to sprzeczne z pewnymi zasadami, które obowiązuj
        > ą?
        >
        > Nie "podaje się" za księdza!!!

        Powiedzmy.

        > Nie odbieram ci praw obywatelskich i ty kapłanom
        > ich nie odbieraj!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        > Znajdź prawo, artykuł, zabraniajacy księdzu politykowanie!

        A rozdział kościoła od państwa. Prymas wielokrotnie mawiał, że Kościół nie
        powienien zajmować się polityką, a już z całą pewnością nie powinien agitować
        za jakąś konkretną partią.

        > A przeciwnie; ksiądz powinien dbać o etykę w polityce!

        Więc dlaczego dopuszczasz się kłamstw i manipulacji?

        > W tej chwili są naiwni, którzy próbują duchowieństwo pozbawić praw
        > obywatelskich.

        Prawo obywatelskie dotyczy uczestniczenia w głosowaniach. Ty przeprowadzasz w
        mediach agitkę.

        > Popieram te wszystkie partie, które kierują się społeczną nauką Kościoła
        > broniąc życia, rodziny i narodu.

        To tak jak ja. Ty jako przedstawiciel kościoła wymieniasz je z nazwy.

        > Katolicy mają obowiązek uczestniczenia w życiu politycznym.

        Racja.
        • Gość: Jan Re: Pytanie do Jana IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 10:44
          Daj przykład, że Prymas Polski zabronił księdzom politykować!
          I na ten temat nauki społecznej Kościoła przeczytaj sobie dokumenty Watykanu ,
          wpowiedzi papieży i Oświadczenia Episkopatu.
          Wstyd ,że przy poparciu UE naciągaliście a ż do skrajnego klamstwa zdania
          papieskie , a teraz zaklejacie Kosciołowi usta.
          • Gość: Jan O koniecznosci zaangażowania się katolików IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 10:51
            O konieczności zaangażowania się katolików w życie polityczne, społeczne i
            gospodarcze państwa pisze Włodzimierz Rędzioch w ostatniej "Niedzieli",
            nawiązując do Noty Doktrynalnej Kongregacji Nauki Wiary wydanej przez Stolicę
            Apostolską. Autor pisze, że: jest ona wyzwaniem dla wszystkich katolików, aby
            w każdych okolicznościach i w każdej dziedzinie swej działalności żyli
            zgodnie z wyznawaną wiarą.
            Przeczytaj w ostatniej "Niedzieli" z 17.08.03
            • Gość: Tomasz Re: O koniecznosci zaangażowania się katolików IP: *.*.*.* 18.08.03, 11:13
              Co prawda nie o politykowaniu, ale...:
              "Kard. Józef Glemp w wywiadzie dla Radia Zet powiedział, że opowiada się za
              przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej. Przyznał równocześnie, że nie
              będzie namawiał eurosceptyków.

              Poproszony o komentarz dla swej wypowiedzi dla "Rzeczpospolitej", że "Bóg chce,
              żebyśmy weszli do wspólnej Europy" kard. Glemp wyjaśnił, że rozumie integrację
              europejską jako proces historyczny, który zmierza ku jednoczeniu ludzi i
              dlatego jest zgodny z Opatrznością Bożą. Chodziło mu w tej wypowiedzi o
              uwzględnienie w dyskusji na temat integracji elementu nadprzyrodzonego.

              Podpisanie traktatu akcesyjnego w Atenach uznał za ważną decyzję polityczną,
              która jednak, "jak wszystkie decyzje polityczne", jest "dosyć relatywna w biegu
              historii". Dlatego na świętowanie jest jeszcze za wcześnie. Przyjdzie na to
              czas, gdy okaże się, że Polska będzie w Unii jako jej równoprawny członek -
              zaznaczył kardynał.

              Prymas powiedział, że na pytanie o zgodę na przystąpienie Polski do Unii
              Europejskiej odpowiedziałby pozytywnie. "Prosto bym powiedział, że tak, bo
              widzę, że ma to swoją logikę dziejową". Nie będzie jednak przekonywał księży do
              podzielania jego stanowiska.

              Za "dobry znak dla tych, którzy wątpią, którzy się zastanawiali, czy
              powiedzieć «tak»" uznał przyjętą przez Sejm uchwałę o suwerenności Polski w
              sprawie moralności i kultury.

              Ksiądz Prymas nie zamierza także przekonywać członków Ligi Polskich Rodzin, by
              powiedzieli "tak" integracji. Uważa bowiem, że "taki głos, nawet skrajny, ale
              wywołujący refleksję, jest pożyteczny"."
            • Gość: Tomasz Re: O koniecznosci zaangażowania się katolików IP: *.*.*.* 18.08.03, 11:18
              I jeszcze:
              "3. Co Polska może i powinna wnieść do Wspólnoty Europejskiej

              Ostatnie wypowiedzi Jana Pa­wła II wyraźnie wskazują, że Polska powinna
              zaistnieć w strukturach po­szerzonej Europy jako kraj, który ma swoje własne
              oblicze duchowe, kul­turalne i religijne. Od tysiąca z górą lat nasz kraj należy
              do kręgu chrze­ścijańskiej kultury Zachodu, którą współtworzył i
              współkształtował w Europie. Dlatego, jak mówi Papież: Nie musimy wchodzić do
              Europy, bo w niej jesteśmy (23) już od dziesię­ciu wieków.

              Momentem przełomowym w dzie­jach Polski był chrzest Mieszka l przyjęty w r. 966.
              Do tego wydarze­nia Papież nawiązywał niejednokrot­nie:

              "Poprzez przyjęcie chrztu Ojczyzna nasza na stałe została związana z Rzymem, ze
              Stolicą Piotrową i chrześcijańską kulturą Zachodu. Tak było przez całe pierwsze
              tysiąclecie naszych dziejów. Wierzymy, że bę­dzie tak i przez następne tysiącle­
              cia, i że nic nie zdoła Polski odciąć od źródeł chrześcijaństwa i chrze­
              ścijańskiej kultury "(24).

              Integracja Polski ze strukturami europejskimi stanowi nie tylko szan­sę, ale
              także zobowiązanie. Wśród wartości duchowych, którymi Polska może wzbogacić
              Europę, Jan Pa­weł II na pierwszym miejscu wymie­nia żywą wiarę, przywiązanie do
              tradycji religijnej i gorliwość posługi pasterskiej.

              8 czerwca 1997 r. tak mówił do bi­skupów polskich:

              "Kościół w Polsce może ofiarować jednoczącej się Europie swoje przy­wiązanie do
              wiary, swój natchniony religijnością obyczaj, duszpasterski wysiłek biskupów i
              kapłanów, i za­pewne wiele jeszcze innych warto­ści, dzięki którym Europa mogłaby
              stanowić organizm pulsujący nie tyl­ko wysokim poziomem ekonomicz­nym, ale także
              głębią życia ducho­wego" "
            • Gość: Tomasz Re: O koniecznosci zaangażowania się katolików IP: *.*.*.* 18.08.03, 11:20
              Jeszcze to sobie poczytaj:
              "- Musimy w niej być i zrobić swoje - tymi słowami metropolita katowicki abp
              Damian Zimoń odpowiedział na pytanie o przystąpienie Polski do Unii
              Europejskiej.

              Podczas spotkania w Muzeum Miejskim w Rudzie Śląskiej na temat stosunku
              Kościoła do współczesnych problemów społecznych arcybiskup przypomniał
              papieskie słowa o "dwóch płucach" Europy.

              - Ojciec Święty nie od dziś mówi o jedności Europy i o tym, że są jej potrzebne
              dwa płuca: Wschód i Zachód - mówił metropolita. - Rewolucja francuska może i
              przyniosła wolność, trochę równości, ale braterstwa to już raczej nie -
              powiedział abp Zimoń. Podkreślił, że "braterstwo a więc także jedność Europy i
              świata, nie jest możliwa bez uświadomienia siebie, że wszyscy mamy wspólnego
              Ojca w niebie".

              Zdaniem metropolity przykład państw zachodnich dowodzi, że nie należy obawiać
              się zagrożenia tożsamości narodowej, natomiast inne problemy powinny
              mobilizować do wykrzesania z siebie tego, co najlepsze.

              - Jeśli nie wejdziemy, to co nam zostaje - pytał retorycznie metropolita
              katowicki. Przyznał, że nie wszyscy w polskim Kościele podzielają taki punkt
              widzenia, ale są to kwestie polityczne, a w nich nie wszystko musi być
              jednolite."
            • Gość: Tomasz Re: O koniecznosci zaangażowania się katolików IP: *.*.*.* 18.08.03, 11:22
              I to:
              "Wprawdzie sprawa wejścia do Unii nie jest przedmiotem nauki wiary, jednak
              wierzący a także wszyscy ludzie dobrej woli powinni poważnie uwzględnić w
              swoich wyborach głos papieża, widzialnej Głowy Kościoła mającego wielkie
              doświadczenie w sprawach ludzkich oraz najwyższego współczesnego autorytetu
              moralnego. Biskupi mają świadomość, że z samej wiary katolickiej nie można
              bezpośrednio wyprowadzić stanowiska w sprawie referendum akcesyjnego, dlatego
              usiłują zrozumieć różne stanowiska, niepokoje i krytykę. Równocześnie apelują,
              by wznieść się ponad wszelkie podziały, uprzedzenia i wzajemne niechęci i w
              sprawie narodowej tak wielkiej wagi, jaką jest przystąpienie Polski do
              Wspólnoty Europejskiej, wyrazić wolę, która najlepiej służyć będzie szeroko
              pojętemu dobru Ojczyzny. Odpowiedź na pytanie referendalne nie powinna być
              traktowana w kategorii grzechu, lecz w kategorii cnoty roztropności oraz
              obywatelskiej odpowiedzialności i troski za dziś i jutro naszej Ojczyzny.

              Jesteśmy świadomi, że jednocząc się w ramach Wspólnoty Europejskiej stajemy nie
              tylko przed szansą, ale także i przed nowymi wyzwaniami. Wraz z Kościołami
              ewangelickimi oraz Komisją ds. Dialogu między Episkopatem Polski a Radą
              Ekumeniczną wyrażamy nadzieję, że w procesie integracji zostanie uszanowana
              zarówno tożsamość narodowa i wyznaniowa, jak i odmienność oraz różnorodność. W
              tej dziejowej chwili, potrzeba nam wszystkim szczególnego światła i wsparcia
              Bożego. Dlatego biskupi proszą, aby wysiłkom zmierzającym ku coraz pełniejszej
              integracji narodów i społeczeństw towarzyszyła modlitwa całego Kościoła Bożego,
              szczególnie w Wigilię Uroczystości Zesłania Ducha Świętego. Ducha Świętego
              prosimy o szczególne światło, a Świętych Patronów Polski i Europy o szczególne
              orędownictwo."
            • Gość: Tomasz Re: O koniecznosci zaangażowania się katolików IP: *.*.*.* 18.08.03, 11:23
              "Zdecydowane poparcie dla integracji Polski z UE wyraża wspólny komunikat
              Komisji ds. Dialogu między Episkopatem Polski a Polską Radą Ekumeniczną. "
    • Gość: Jan Re: Pytanie do Jana IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 11:16
      A oto zdania Prymasa Polski ;J.Glempa w wywiadzie do ostatniej Niedzieli;

      Polska szła do wolności wieloma drogami: oręża, kultury, pracy, modlitwy i
      cierpienia. Dzisiaj należy pielęgnować wolność już odzyskaną, dbać o ojczyznę,
      spory zastąpić współpracą. Życie - tak lekceważone w przeszłości w czasie
      wojen, zaborów, na zsyłkach i w obozach koncentracyjnych - powinno być
      chronione, bo jest darem Boga.
      PodobnIe nawoływał ostatnio JAN PAWEŁ II NA BLONIACH do zaangazownia się
      duchowieństwa wraz z wiernymi w organizacjach narodowych walczących o wolność
      Ojczyzny na wzór ks,. arcybiskupa Falińskiego.Ten tekst cytowałem tu na forum.
      • Gość: Tomasz I specjalnie dla Ciebie, Janie IP: *.*.*.* 18.08.03, 11:29
        "Zjazd Gnieźnieński pomoże nam wyzbyć się lęków wobec Europy - powiedział abp
        Henryk Muszyński, podsumowując dwudniowy Zjazd Gnieźnieński "Quo Vadis
        Europo?". Spotkanie poświęcone jednoczącej się Europie zgromadziło ok. 600
        przedstawicieli ruchów i stowarzyszeń katolickich.


        Abp Muszyński: oby nasze spotkanie stało się pomocą dla wyzwolenia z lęków i
        pozwoliło przekształcić je w postawę współodpowiedzialności, która potem
        zaowocuje służbą (fot. per)

        Abp Muszyński przypomniał, że Jan Paweł II rozpoczął swoje przesłanie do
        Polaków słowami "Nie lękajcie się" i wielokrotnie te słowa powtarza. Właśnie
        wyzbycie się lęku stało się fundamentem pełnej tożsamości naszego narodu,
        odzyskanej po latach zniewolenia. Kiedy Jan Paweł II był ostatni raz w Polsce
        zachęcił: "Przestańcie się lękać"."
        • Gość: Tomasz Papież przeciwko wejściu Polski do UE? ;) IP: *.*.*.* 18.08.03, 11:31
          I jeszcze jedno:
          "Nawiązując do ogłoszonej niedawno adhortacji apostolskiej "Ecclesia in Europa"
          Jan Paweł II przypomniał, że kontynent nasza od dwóch tysięcy lat "słucha o
          Królestwie zapoczątkowanym przez Jezusa". "Kontynent ten nie może czuć się nie
          przynaglony przez tę nowinę. To wiara chrześcijańska nadała mu kształt, a
          niektóre z jej podstawowych wartości zainspirowały z kolei ideały demokratyczne
          i prawa człowieka w nowoczesnej Europie" - powiedział Papież.Nawiązując do
          procesu rozszerzenia Unii Europejskiej o kolejne kraje Ojciec Święty
          podkreślił, że nie może on dotyczyć "jedynie aspektów geograficznych i
          ekonomicznych, lecz powinien przejawiać się w nowym przyjęciu wartości,
          wyrażonym w prawie oraz w życiu"."Bardziej niż jako miejsce geograficzne możną
          ją określić jako pojęcie w głównej mierze kulturowe i historyczne, które
          znamionuje rzeczywistość zrodzoną jako kontynent również dzięki jednoczącej
          sile chrześcijaństwa, które zdołało zintegrować między sobą różne ludy i
          kultury" - podkreślił Papież."
    • Gość: Tomasz Re: Pytanie do Jana IP: *.*.*.* 18.08.03, 11:48
      Oto co o angażowaniu się w politykę sądzi abp. Tokarczuk:
      "Trzeba tu wspomnieć o jeszcze jednym zagadnieniu: Kościół a polityka. Kościół
      można pojmować w różnym sensie; w znaczeniu szerokim pojmujemy Kościół jako
      cały Lud Boży, w którym większość stanowią ludzie świeccy, do którego należy i
      duchowieństwo z Ojcem Świętym. Ludziom świeckim więcej wolno, nie angażują,
      bowiem całości Kościoła, nie angażują Kościoła hierarchicznego. Gdy chodzi o
      duchowieństwo, trzeba tu odróżnić, ogólnie rzecz ujmując, dwa rodzaje polityki:
      1) polityka jako dążenie do władzy poprzez swoje stronnictwo, poprzez jakiś
      ruch itd. Tego duchowieństwo nie powinno robić. Doświadczenia historyczne
      pokazały, że prowadzi to donikąd. Prędzej czy później kompromituje to Kościół,
      a z drugiej strony, gdy naród będzie potrzebował autentycznego nauczania
      kościelnego, nie znajdzie go. Ucierpią też na tym struktury społeczne i
      polityczne. 2) Polityka jako troska o życie wspólne w domu ojczystym jest nie
      tylko dopuszczalna, ale jest obowiązkiem. Ewangelia jest nauką, która naświetla
      wszystkie problemy każdego pokolenia i wszystkie te problemy trzeba owym
      ewangelicznym światłem rozświetlić, pokazać, jak one po ewangelicznemu powinny
      wyglądać. Dlatego też głoszący hasło "kaznodziejstwa czystego" właściwie
      sprowadzają je do tego, że pod tym hasłem uprawiają konformizm i wygodnictwo. A
      trzeba pamiętać, że jeśli przez 40 lat nie mówiło się pewnych rzeczy, to potem
      w oczach społeczeństwa katolicyzm jest też jakiś kulawy, bo zabrakło mu całej
      prawdy, całego ducha Ewangelii.

      Kościół naturalnie nie może utożsamiać się z żadnym państwem, bo jest czymś
      szerszym metafizycznie, teologicznie, jest ponadprzestrzenny i ponadczasowy.
      Tym bardziej nie może utożsamiać się z jakimś jednym ruchem, najbardziej nawet
      słusznym i sprawiedliwym, bo się w nim nie zmieści, bo najbardziej nawet godny
      ruch danego czasu jest zbyt wąski, żeby cały świat ogarnąć. Z drugiej jednak
      strony Kościół, każący służyć człowiekowi, nie może być obojętny na to, co z
      tym człowiekiem się dzieje. Przecież św. Tomasz z Akwinu, mnich z XIII wieku,
      zdawałoby się oderwany od życia, mówił, że do życia moralnego, uczciwego,
      konieczne jest pewne minimum dobrobytu, potrzebny jest także jakiś ład
      społeczny, bo każdy chaos utrudnia ludziom życie moralne"
      • Gość: Tomasz Widzę, że Cię zatkało IP: *.*.*.* 18.08.03, 12:28
        • Gość: Nie Jan cos zaczyna rozumiec.......n/t IP: 203.34.140.* 18.08.03, 12:46
          • Gość: Jan Kościół nie zrezygnuje z Boga w Konstytucji UE! IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 18.08.03, 13:43
            To jest podobne do 14 kłamstw Kwasniewskiego.Nie mozna tak kłamać i udawać że
            białe jest czarne a czarne białe! Trzeba odróżnić Europę od UE!
            Nie mozna mówić że Kościół czy papież wyparł się Boga !
            Tylko Prymas przed referendum poparł UE i kilku biskupów a teraz bardzo żałują!
            Oszukano naród - twierdzą!Już na procesji Bozego Ciała Prymas Polski w ostrych
            słowach krytykował UE za brak w Konstytucji Boga!
            Nawet bp Życiński też to zauważył.
            A tu wszystko poplatałeś. Z jednej strony odbierasz duchownym prawo do polityki
            jak w komuniźmie totalitarnym a z drugiej strony przytaczasz ich wypowiedzi
            jako twoje argumenty.
            I to sa szczyty zakłamania jak na wieży babel! Trudne do porozumienia.
            Zakłamanie języka!Dośc oszustw! Przeczytaj tekst adchortacji na którą się
            powołujesz. Zjednoczenie Europy tak tylko przy zapisie o tradycjach
            chrześcijańskich i o Chrystusie! "Nie będzie jedności Europy bez jedności ducha"
            Jan Paweł II! I to przekreśla wszelkie dyskusje na temat UE!
            Widzisz tak jak Giertychowi, czy papieżowi, czy O.Rydzykowi, tak i mnie
            przypisujesz to, czego nie powiedzieliśmy!Wszak jesteś na tyle ograniczony, że
            nie odróżniasz wyrazów UE od Zjednoczenia Suwerennych Państw Chrześcijańskiej
            Europy i przy poszanowaniu sprwiedliwych praw.Uszanuj papieża i jego
            wielokrotną krytykę większą, niż względem ZSSR, czy komunistycznego ustroju i
            zauważ,że nie pochwala takiej UE ale ubolewa nad jej koncepcją!
            Wskazywałem w cytatach tu na stronie w temacie; Nie ma Boga w Konstytucji UE!
            I dlatego w temacie żebyś nie twierdził, że Bóg jest w Konstytucji.
            Wmawianie kłamstw i widzenie tego czego nie ma, to cecha euronaiwnych!
            Kościół nie poprze koncepcji ateistycznej i struktur zabijania jaką narzuca nam
            UE!
            • Gość: Tomasz Dlaczego kłamiesz? IP: *.*.*.* 18.08.03, 14:25
              Gość portalu: Jan napisał(a):

              > To jest podobne do 14 kłamstw Kwasniewskiego.Nie mozna tak kłamać i udawać że
              > białe jest czarne a czarne białe! Trzeba odróżnić Europę od UE!

              Odróżniaj sobie.

              > Nie mozna mówić że Kościół czy papież wyparł się Boga !
              > Tylko Prymas przed referendum poparł UE i kilku biskupów a teraz bardzo
              żałują!
              > Oszukano naród - twierdzą!Już na procesji Bozego Ciała Prymas Polski w
              ostrych
              > słowach krytykował UE za brak w Konstytucji Boga!

              Nie ma konstytucji UE.

              > Nawet bp Życiński też to zauważył.
              > A tu wszystko poplatałeś. Z jednej strony odbierasz duchownym prawo do
              polityki
              >
              > jak w komuniźmie totalitarnym a z drugiej strony przytaczasz ich wypowiedzi
              > jako twoje argumenty.

              Odmawiam? Kolejne kłamstwo Jana. Gdzie to napisałem? Jestem przeciwko temu by
              duchowny agitował za jakąś partią polityczną.

              > I to sa szczyty zakłamania jak na wieży babel! Trudne do porozumienia.
              > Zakłamanie języka!Dośc oszustw! Przeczytaj tekst adchortacji na którą się
              > powołujesz.

              Czytałem. Pisze się "adhortacja".

              > Zjednoczenie Europy tak tylko przy zapisie o tradycjach
              > chrześcijańskich i o Chrystusie! "Nie będzie jedności Europy bez jedności
              ducha
              > "
              > Jan Paweł II! I to przekreśla wszelkie dyskusje na temat UE!

              Kłamiesz! Wyjaśnię w osobnym poście.

              > Widzisz tak jak Giertychowi, czy papieżowi, czy O.Rydzykowi, tak i mnie
              > przypisujesz to, czego nie powiedzieliśmy!Wszak jesteś na tyle ograniczony,
              że
              > nie odróżniasz wyrazów UE od Zjednoczenia Suwerennych Państw
              Chrześcijańskiej
              > Europy i przy poszanowaniu sprwiedliwych praw.

              Manipulujesz nieudolnie.

              > Uszanuj papieża i jego
              > wielokrotną krytykę większą, niż względem ZSSR, czy komunistycznego ustroju i
              > zauważ,że nie pochwala takiej UE ale ubolewa nad jej koncepcją!

              Przechodzisz sam siebie biedaku. UE gorsza od ZSRR i to mówi Jan Paweł II? Żal
              mi Ciebie.

              > Wskazywałem w cytatach tu na stronie w temacie; Nie ma Boga w Konstytucji UE!
              > I dlatego w temacie żebyś nie twierdził, że Bóg jest w Konstytucji.
              > Wmawianie kłamstw i widzenie tego czego nie ma, to cecha euronaiwnych!
              > Kościół nie poprze koncepcji ateistycznej i struktur zabijania jaką narzuca
              nam
              >
              > UE!

              Ja też nie popieram struktur zabijania. Popieram wejście Polski do UE, podobnie
              jak JP II.
            • Gość: Tomasz Kłamstwo Jana IP: *.*.*.* 18.08.03, 14:30
              Gość portalu: Jan napisał(a):

              "Nie będzie jedności Europy bez jedności ducha
              > "
              > Jan Paweł II! I to przekreśla wszelkie dyskusje na temat UE!

              Pełny tekst brzmi:
              "(...) W roku 1997 przeżywaliśmy pielgrzymkę, która obfitowała w znaczące
              wydarzenia. Pierwszym z nich było zakończenie Międzynarodowego Kongresu
              Eucharystycznego we Wrocławiu. Wszystkie kongresowe celebracje, a [w
              szczególności] statio orbis, przypominały nam, że Eucharystia jest najbardziej
              skutecznym znakiem obecności Chrystusa "wczoraj, dziś i na wieki". Drugim
              wydarzeniem szczególnej wagi było nawiedzenie relikwii św. Wojciecha w 1000-
              lecie jego [męczeńskiej] śmierci. W wymiarze religijnym wracaliśmy do korzeni
              naszej wiary. W wymiarze międzynarodowym to spotkanie było przypomnieniem idei
              Zjazdu Gnieźnieńskiego, jaki miał miejsce w tysięcznym roku. Przy tej okazji,
              wobec prezydentów ościennych państw, mówiłem: "Nie będzie jedności Europy,
              dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha. Ten najgłębszy fundament jedności
              przyniosło Europie i przez wieki go umacniało chrześcijaństwo ze swoją
              Ewangelią, ze swoim rozumieniem człowieka i wkładem w rozwój dziejów ludów i
              narodów. Nie jest to zawłaszczanie historii. Jest bowiem historia Europy jakby
              wielką rzeką, do której wpadają rozliczne dopływy i strumienie, a różnorodność
              tworzących ją tradycji i kultur jest jej wielkim bogactwem. Zrąb tożsamości
              europejskiej jest zbudowany na chrześcijaństwie".

              Dziś, [kiedy] Polska i inne kraje byłego Bloku Wschodniego wkraczają w
              struktury Unii Europejskiej, powtarzam te słowa. Nie wypowiadam ich, aby
              zniechęcać. Przeciwnie, aby wskazać, że te kraje mają do spełnienia ważną misję
              na Starym Kontynencie. Wiem, że wielu jest przeciwników integracji. Doceniam
              ich troskę o zachowanie kulturalnej i religijnej tożsamości naszego Narodu.
              Podzielam ich niepokoje związane z gospodarczym układem sił, w którym Polska -
              po latach rabunkowej gospodarki minionego systemu - jawi się jako kraj o dużych
              możliwościach, ale też o niewielkich środkach. Muszę jednak podkreślić [raz
              jeszcze], że Polska zawsze stanowiła ważną część Europy i dziś nie może
              wyłączać się z tej wspólnoty, [z tej wspólnoty,] która wprawdzie na różnych
              płaszczyznach przeżywa kryzysy, ale która stanowi jedną rodzinę narodów, opartą
              na wspólnej chrześcijańskiej tradycji. Wejście w struktury Unii Europejskiej,
              na równych prawach z innymi państwami, jest dla naszego Narodu i bratnich
              Narodów słowiańskich wyrazem jakiejś dziejowej sprawiedliwości, a z drugiej
              strony może stanowić ubogacenie Europy. Europa potrzebuje Polski.(...)"

              Po co tak nieudolnie kłamiesz? JP II zamiennie używa słów:
              "struktury Unii Europejskiej", "Europa", "wspólnota".
              Grzeszysz Janie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka