Dodaj do ulubionych

Pascal Lamy specjalnie dla "Gazety" przed szczy...

IP: *.acn.pl / 10.72.3.* 08.09.03, 23:22
Antyglobalisci rzucam Wam wyzwanie! Tyle czasu juz ten 'kasek'
jest w portalu a Wy nic?! Mozescie nie zrozumieli co Pan Lamy
mowil?
Obserwuj wątek
    • Gość: andrzej Jakie to proste IP: *.gc.perm.onthenet.net 09.09.03, 05:34
      Pelna deregulacja.
      Ty sprzedajesz mi co ty robisz lepiej i taniej ja tobie co ja
      potrafie lepiej....
      A jezeli ja NIC nie potrafie lepiej i taniej...TO CO?
      Jezeli jakies panstwa nie maja nic co moga swiatu zaoferowac
      taniej i lepiej to nie istnieje zaden powod do istnienia tam
      gospodarki...
      Powinny jesc chinski ryz, nosic chinskie ciuchy i buty, ogladac
      amerykanskie gowno w japonskim telewizorze i jesc
      europejska "slusznie " dotowana zywnosc.
      Tylko za co?
      Skoro juz nie ma gospodarki...
      To moze jednak regulowac.
      Bo mozna jesc wlasny, chociaz drozszy ryz i nosic wlasne chociaz
      z lyka buty i mozna zachowac prace i godnosc.
      Moze mniej wydajna ale wlasna i jakze cenna w zyciu...
      • Gość: kubajaw oczywiscie ze proste IP: *.acn.pl / 10.72.3.* 09.09.03, 11:43
        Fragment wypowiedzi Pana Lamy do ktorego Pan sie odniosl byl
        duzym uproszczeniem ale dokladnie odzwierciedlal teorie Adama
        Smitha wedle ktorej wymiana miedzynarodowa ma sens wtedy gdy
        kazde z dwoch handlujacych panstw (Smith upraszczal model do
        dwoch panstw) produkuje cos wydajniej od drugiego. I to jest
        oczywiscie prawda. Ale mozna pojsc dalej. Zrobil to David
        Ricardo (lata 30-ste XIX wieku) ktory stwierdzil ze nawet w
        sytuacji gdy jedno panstwo ma przewage w produkcji obu dobr
        (obaj ekonomisci w swoich modelach zakladali tylko dwa dobra
        ktorymi sie handluje) to i tak jest sens zeby sie wymieniac. Po
        prostu panstwo 'silniejsze' produkuje to dobro w produkcji
        ktorego ma proporcjonalnie wieksza przewage a jego partner
        produkuje drugie dobro. Dzieki takiemu podzialowi pracy jest
        wiecej do wspolnego podzialu wiec ceny obu dobr na obu rynkach
        spadaja! To jest teoria przewag komparatywnych ktora dla kazdego
        ekonomisty jest abecadlem a od ktorej opracowania zbudowano juz
        tysiace bardziej skomplikowanych modeli...
    • Gość: Szagal Re: Pascal Lamy specjalnie dla IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.03, 06:53
      !!!!!!! Ufff... !!!!!!!

      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Tak malował Frant (?) Chagall...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka