Dodaj do ulubionych

Nowe leki dłużej drogie

IP: *.client.attbi.com 12.09.03, 04:08
A za badania nad nowymi lekami pewnie miałyby płacić krasnoludki.
Chciałbym Szanownych poinformować, że praca nad jednym nowym
lekiem (dane z USA, ale to stamtąd głównie pochodzą nowości)
trwa od 10 lat wzwyż a kosztuje, średnio, 800 milionów dolarów.
Obserwuj wątek
    • Gość: drwal Re: Nowe leki dłużej drogie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.03, 08:09
      1. Naukowcy pracujący nad nowymi lekami muszą za coś żyć
      2. Jeżeli nie znajdą się pieniądze na badania naukowe, to nie
      będzie nowych leków

      ALE:

      3. Są pewne rzeczy, które człowiekowi w imię tylko i wyłącznie
      tego, że jest człowiekiem się należą; do nich zaliczyłbym tak
      niezbędne rzeczy jak jedzenie i leczenie
      4. A'propos Uni... to jest kolejny dowód na wtrącanie się Uni w
      nasze życie. Przecierz, gdybyśmy mieli być nie w jej strukturach
      może moglibyśmy produkować lekarstwa (choćby tylko dla własnych
      potrzeb) nie pytając Unię o zdanie. I niech mi nikt nie mówi, że
      nie dałoby się kupić dowolnych produktów od nich. Tylko z głową
      a nie z rozmachem.

      Akurat ten artykuł bardziej zabolał mnie, niż inne podobne
      ograniczenia narzucane przez Unię. Polacy to ludzie przeważająco
      biedni, a Unia nam mówi, jakie leki mamy kupować, albo
      produkować. I liczy sobie za ten monopol tak jak im się podoba :(
      • franzmaurer Re: Nowe leki dłużej drogie 12.09.03, 09:09
        Szlag mnie trafia i tyle... Złodziejskie Lobby ma się bardzo dobrze...

        To prawda że:
        - badania nad lekami są bardzo drogie i należy zapewnić wynalazcom i badaczom
        zwrot kosztów przez odpowiednie uregulowania prawne.

        ALE
        - z mojej wiedzy wynika że znakomita większość nowych, innowacyjnych leków
        pochodzi z firm Merck, Pfizer i innych... amerykańskich.
        - europejski sektor farmaceutyczny skupia się głownie w Niemczech i Francji
        (oczywiscie jest duży udział znanych marek brytyjskich i szwajcarskich) ale
        biorąc pod uwagę rynki Niemiec i Francji tego typu regulacje ZAPENIAJĄ
        supremację koncernów niemieckich i francuskich na rynkach WSZYSTKICH państw Unii
        - Nie jest prawdą (przynajmniej patrząc na półki polskich aptek) że generyki są
        znacząco tańsze. Koncerny niemieckie i francuskie potrafią np. na polskim rynku
        świetnie wykorzystać nieobecność amerykańskich konkurentów, windując ceny pod
        sufit...
      • Gość: nemo Re: Nowe leki dłużej drogie IP: *.chem.univ.gda.pl 12.09.03, 09:29
        > 3. Są pewne rzeczy, które człowiekowi w imię tylko i
        wyłącznie
        > tego, że jest człowiekiem się należą; do nich zaliczyłbym tak
        > niezbędne rzeczy jak jedzenie i leczenie

        A zapewnić je powinien każdy, od kogo da sie je akurat wyrwać,
        tak?

        Ciekawe, jak podchodziłbys do tematu, gdybyś próbował zarabiać
        na życie, produkując penicylinę, i przychodziliby do Ciebie
        ludzie, którym "się należy, bo są przecież ludźmi"?

        Nie ma darmowych obiadów. Aby komuś dać, komuś innemu trzeba
        zabrać.
      • Gość: darek_w1 Re: Nowe leki dłużej drogie IP: *.lan.pop.pl 12.09.03, 10:30
        > 3. Są pewne rzeczy, które człowiekowi w imię tylko i wyłącznie
        > tego, że jest człowiekiem się należą; do nich zaliczyłbym tak
        > niezbędne rzeczy jak jedzenie i leczenie

        Jedzenie jest niezbędne, to fakt. Ale czy z tego wynika, że nie trzeba na nie
        zapracować? Już człowiek pierwotny musiał się pofatygować żeby zebrać jakieś
        owoce, korzonki, złowić rybę czy upolować jakieś zwierzę. Jak mu się nie
        chciało to był głodny. Potem nastąpił podział zadań, jedni zajmowali się tylko
        polowaniem i dostarczali jedzenie dla wszystkich w grupie, inni tylko np.
        robili odzież dla wszystkich w grupie. Ale nie było takich, którzy nic nie
        robili, a dostawali jedzenie i odzież [przynajmniej do czsu pojawienia się
        kapłanów ;-)]. Teraz jest dokładnie tak samo, jeśli ktoś wykonuje jakąś pracę
        to dostaje za nią pieniądze i za te pieniądze kupuje towary wyprodukowane przez
        innych. Jak nie ma pieniędzy to znaczy, że nie pracuje, a jak nie pracuje to
        dlaczego ma dostawać coś od innych? W imię sprawiedliwości? A co to za
        sprawiedliwość jeśli ktoś wyzyskuje drugiego, biorąc coś od niego i nie dając
        nic w zamian? I dokładnie to samo dotyczy leków, ktoś się napracował, wydał
        pieniądze na stworzenie i wyprodukowanie leków, a ktoś inny nie chce za nie
        zapłacić i mówi, że "mu się to należy, bo jest człowiekiem". A bądź sobie
        człowiekiem, ale nie kosztem innych. Prawda jest brutalna, bo takie jest życie.
        Nie żyjemy w rajskim ogrodzie, gdzie wszystko spada z nieba, ani w komuniźmie
        gdzie zgodnie z Marksem "każdemu według potrzeb". Na wszystko trzeba sobie
        zapracować i trzeba się pogodzić z tym, że na niektóre rzeczy nas nie stać.
        Jednych nie stać na Mercedesa, innych na Viagrę. Trzeba za te towary zapłacić
        tyle ile są warte, bo w nich jest włożone ileś tam ludzkiej pracy, za którą
        trzeba zapłacić. I nie ma nic do rzeczy jak bardzo ktoś potrzebuje tego towaru.
        Koszt wyprodukowanie ktoś musi zapłacić.

    • Gość: Olek51 A może amerykański precedens... IP: 195.117.142.* 12.09.03, 09:09
      Gdy po ataku na WTC w USA zapanowała wąglikowa histeria, władze
      USA nie miały żadnych oporów, aby postawić pod ścianą
      europejskich producentów szczeionki (lub leku - teraz nie
      pamiętam) przeciw wąglikowi, ustalajac jej maksymalną cene i
      grożąc retorsjami w przypadku niezaakceptowania jej. Może to
      samo zrobić z ponadnarodowymi koncernami farmaceutycznymi?
      • franzmaurer Re: A może amerykański precedens... 12.09.03, 09:32
        Gość portalu: Olek51 napisał(a):

        > Gdy po ataku na WTC w USA zapanowała wąglikowa histeria, władze
        > USA nie miały żadnych oporów, aby postawić pod ścianą
        > europejskich producentów szczeionki (lub leku - teraz nie
        > pamiętam) przeciw wąglikowi, ustalajac jej maksymalną cene i
        > grożąc retorsjami w przypadku niezaakceptowania jej. Może to
        > samo zrobić z ponadnarodowymi koncernami farmaceutycznymi?

        Zupełnie nie kumam o co Ci chodzi...
        - chodzi o ciprofloksacynę - popularny antybiotyk stosowany w chor dróg
        moczowych.
        - wedle mojej wiedzy to raczej władze amerykańskie zostały postawione pod
        ścianą przez amerykańską filie... szwabskiego Bayera który okazał się być
        głownym producentem tego antybiotyku (pod nazwą Cipro) na rynku amerykańskim.

        Może mnie ktoś poprawi albo sprawdzi wzrost cen akcji koncernu Bayer w okresie
        11 wrzesień - listopad.

        Nie zdziwiłbym się gdyby po latach okazało się że owego wąglika rozsyłała po
        Stanach jakaś agentura mająca nie tyle powiązania z Al Kaidą a raczej Bayer'em,
        choć w sumie zwykły biolog mający akurat akcje Bayer'a też mógł to zrobić...
    • Gość: klub35 Ja pracuję w wielkim koncernie i wiem, że to co powiem IP: *.novartis.com 12.09.03, 09:55
      moze byc odebrane niewlasciwie ale prawda jest taka, ze jedynie
      wielkie koncerny inwestuja w badania nad nowymi lekami.
      Nieprawda jest natomiast to, ze firmy produkujące leki odtworcze
      prowadza dzialalnosc charytatywna. I jedne i drugie prowadza
      dzialalnosc majaca przyniesc okreslony zysk, ktory tak naprawde
      jest porownywalny przy okreslonych obrotach. Mozna nawet
      powiedziec, ze "rentownosc" firm odtworczych jest wieksza. Tak
      samo nieprawda jest to, ze tylko wielkie koncerny farmaceutyczne
      prowadza agresywny marketing jak i to, ze tylko biedni placa za
      drogie refundowane leki. Placac podatki i rozne skladki
      ubezpieczeniowe placimy za nie wszyscy i wszyscy mamy prawo
      korzystac z nich gdy jestesmy chorzy. A badania nad nowym lekiem
      trwaja okolo 15 lat. Utrzymanie dzialu badan to pare miliardow
      dolarow rocznie. I raczej nie ma chetnych aby zrobic skladke na
      prowadzenie badan nad lekami przeciwnowotworowymi chociazby.
      Koncerny sie raczej nie skarza ale musza byc przynajminiej w
      malym stopniu przekonane do zwrotu inwestycji. One tez maja rady
      nadzorcze i akcjonariuszy, ktorymi my poprzez fundusze
      emerytalne i inwestycyjne takze jestesmy. Chcemy chyba miec
      dobre emerytury, zwrot z inwestycji w fundusze otwarte a
      jednoczesnie najnowsze leki.
    • Gość: Farmaceuta Re: Nowe leki dłużej drogie IP: 157.25.119.* 12.09.03, 11:12
      Pan Redaktor nie jest zorientowany w temacie i jest nierzetelny.
      Wydłużenie okresu wyłączności danych nie będzie miało wpływu na
      systemy ochrony zdrowia i sytuację w naszym lecznictwie,nie
      nałoży większych ciężarów na narodowe systemy ubezpieczenia
      zdrowotnego, ponieważ żadne nowe leki(cząsteczki)od pięciu lat
      nie zostały wprowadzone na listy refundacyjne, a leki
      nierefundowane się u nas niesprzedają. Dzięki nowym skutecznym
      lekom można by było natomiast obniżyć koszty leczenia.
    • Gość: Vinicja DOBRA RADA IP: *.dc.dc.cox.net 12.09.03, 12:04
      UNikac nowych lekow i stosowac glownie generyczne - lepsze i
      bezpieczniejsze, bo dluzej testowane. Wiele nowych lekow jest
      wycofywanych z rynku z powodu toksycznosci. Astronomiczne ceny
      lekow spowodowaly juz bankructwo amerykanskiej sluzby
      zdrowia.
    • Gość: Tygiel... Rozumię,że chodzi o możliwość wydania licencji przymus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.03, 12:13
      przymusowej. To jest b. dobra wiadomość dla wynalazców, przecież
      u nas duży po trzech latach, będzie produkował. Duży ma środki
      na przekonanie urzędników, dostaje kredyt. Wynalazcę w Polsce
      traktuje się następująco: napisz mi na serwetce jak to się robi,
      a ja postawię ci piwo i schabowego z kapustą. Co robi Agencja
      Rozwoju Przemysłu, czy tam wejdzie kiedyś NIK?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka