Dodaj do ulubionych

Kosztowna rewolucja dla przemysłu chemicznego

IP: *.visp.energis.pl 29.10.03, 02:51
To nie jest problem dla polskiej chemii ciężkiej- tonażowej a
innej nie mamy w Polsce już od lat 14 co najmniej.
Wszystkie barwniki, kleje, rozpuszczalniki i odczynniki są już
chyba tylko importowane, w wiekszości z Unii- no cóż kolejna
podwyżka cen produktów chemii gospodarczej nieunikniona w UE.
Było się tak nie śpieszyć, i nie wchodzić w ciemno
Obserwuj wątek
    • Gość: basia Przeciez wszystko juz jest pod kontrola... IP: *.mad.east.verizon.net 29.10.03, 03:45
      tajnedokumenty.com/gis1.html
      • Gość: 11 A NA ILE WYCENIONO ZDROWIE POLAKÓW? IP: *.chello.pl 29.10.03, 12:56
        ...bo jak porównać służbe zdrowia Polski i Niemiec, i widać że Niemcy wydają
        ponad 6x więcej niż Polska NA LECZENIE SWYCH OBYWATELI, to widać, że ZDROWIE
        POLAKA TO NIC!

        Dlatego Polska poprosi o OKRES PZREJŚCIOWY aby NIEMIECKIE ZAKŁADY PRZENIOSŁY
        TUTAJ SWÓJ NAJBARDZIEJ TRUJĄCY PRZEMYSŁ a Niemcy mogli cieszyć się ZDROWYM I
        DŁUGIM ŻYCIEM U SIEBIE!
        • Gość: 11 ZAPOBIEGANIE RAKOWI JEST TAŃSZE !!! IP: *.chello.pl 29.10.03, 13:02
          bo najczęściej te szkodliwe substancje chemiczne DOSTARCZAJĄ NOWYCH PACJENTÓW
          SZPITALOM ONKOLOGICZNYM !
          LECZENIE RAKA TO DUUUUŻY KOSZT DLA UBEZPIECZYCIELI !!!

          Chyba, że władze CYNICZNIE uznają, że I TAK NIE MA PIENIĘDZY NA LECZNIE - I TAK
          NIE BĘDZIE SIĘ LECZYĆ NIKOGO, "niech zdychają" - i liczy się tylko KASA JAKĄ
          ZRABIA PRZEMYSŁ CHEMICZNY !!!
          • Gość: obcy Zdrowie - to jest TO. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.10.03, 15:13
            Dziendobry
            Calkowicie sie zgadzam.
            Ograniczenie biurokracji i tak przekupnej przez wielkie firmy.
            Obnizenie kosztow ubezpieczen prz presji politykow.
            Ujednorodnienie oznakowania i hazardu.
            ---malo kto zdaje sobie sprawe jak niebezpieczna jest praca w
            przemysle chemicznym, a zdrowia sie na pieniadze przeliczyc nie
            da i mam nadzieje, ze zadnego okresu przejsciowego nie bedzie
            oraz, ze dzieki polskiej strukturze przemyslu chemicznego koszta
            nie beda wielkie w polsce, ciekaw tez jestem na ile to dotyczy
            przemyslu farmaceutycznego (najbardziej rakotworczy przemysl w
            przeliczeniu na pracownika produkcji).
            Jedno co mnie martwi to to, ze biurokraci wszystko pokreca
            z braku znajomosci tematu.
            M

            Gość portalu: 11 napisał(a):
            > bo najczęściej te szkodliwe substancje chemiczne DOSTARCZAJĄ
            NOWYCH PACJENTÓW
            > SZPITALOM ONKOLOGICZNYM !
            > LECZENIE RAKA TO DUUUUŻY KOSZT DLA UBEZPIECZYCIELI !!!
            >
            > Chyba, że władze CYNICZNIE uznają, że I TAK NIE MA PIENIĘDZY
            NA LECZNIE - I TAK
            >
            > NIE BĘDZIE SIĘ LECZYĆ NIKOGO, "niech zdychają" - i liczy się
            tylko KASA JAKĄ
            > ZRABIA PRZEMYSŁ CHEMICZNY !!!
            • Gość: Rys Re: Zdrowie - to jest TO. IP: *.proxy.aol.com 29.10.03, 16:42
              Prmysl praktycznie pozbyl sie dzisiaj zwiazkow o dzialaniu kancerogennym.Nawet
              W latach siedmdziesiatych na porzadku dziennym byla produkcja farb
              zawierajacych benzen czy materialow budowlanych z azbestem.

              Przerazonych przemyslem chemicznym odsylam do wlasnych domow gdzie ciagle
              walaja sie stare siatki z azbestem, a sciana w lazience wymalowana lata temu
              farba olejna zawiera znaczne ilosci olowiu (nie kancerogen, ale silna trucizna
              wplywajaca m.in. na rozwoj umyslowy).

              Proponuje rowniez przeanalizowac swoja wode w kranie (albo studni) na zawartosc
              AZOTYNOW. sa one rowniez silnymi srodkami kanerogennymi, a przeciez nie maja
              nic wspolnego z przemyslem chemicznym tylko z naszymi wlasnymi odchodami.
              • Gość: obcy Re: Zdrowie - to jest TO. IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 29.10.03, 18:57
                Dziendobry

                To troche nie na temat te swinstwa w domu, ale jak juz mam cos dodac
                to dodam swinstwa w jedzeniu, specjalnie tak zmajstrowane by zywnosc mogla
                lezec na polce w sklepie pol roku i dobrze wygladac. A TO PRZEMYSL CHEMICZNY.
                Predzej czy pozniej wszystkie srodki nie wystepujace w naturze powinny byc
                zakazane do spozycia Z ZASADY, bo nie ma takich mozliwosci, zeby sledzic ich
                skutki przez pokolenia. A nikt mi nie wmowi, ze cos co niszczy naturalny
                rozklad miesa na polce nie niszczy w jakis sposob MOJEGO MIESA (w koncu komorki
                bakterii nie tak znowu bardzo sie roznia od moich i nie ma madrego co by
                znalazl wszystkie skutki uboczne dlugoterminowe) choc moze przez pol roku
                bede ... przystojniejszy.
                A w domu trzeba utrzymywac porzadek i mam nadzieje, ze wyczerpujaca i wyuczona
                w szkole klasyfikacja produktu bedzie prosta i jednolita a zatem zrozumiala dla
                kazdego uzytkownika i kazdy bedzie wiedzial co to za smiec i jak z nim
                postepowac, a bedzie tego coraz wiecej.
                M.
      • Gość: ty... Dajcie sobie siana to studnia głupoty i niekompetencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.03, 13:51
        Kolejnych SLD ( KęDZIERZYN) zarządów. Po tylu latach okradania
        ten przemysł juz jest Polsce niepotrzebny. Taniej kupimy nawozy
        w Rosji, chemikalia na zachodzie. Należy czekać czy ktoś
        zainwestuje w nich choćby jedną prywatną złotówkę. Wara od
        pieniedzy potrzebnych na naukę i zdrowie!
        Gość portalu: basia napisał(a):

        > tajnedokumenty.com/gis1.html
    • Gość: Rys Re: Kosztowna rewolucja dla przemysłu chemicznego IP: *.proxy.aol.com 29.10.03, 06:23
      Spieszyc sie czy nie. Jest to bez znaczenia.
      Zobaczmy "blaski" tej ustawy.
      Proponowane przepisy i testowanie milionow zwiazkow chemicznych pod wzgledem
      ich aktywnosci biologicznej dostarczy przez wiele lat tak potrzebnych miejsc
      pracy dla tysiecy mlodych absolwentow wyzszych uczelni w Europie. Wyniki prac
      czesto zakonczone kontrowersyjnie nie wniosa najprawdopodobniej wiele do naszej
      wiedzy o chemii i jej wplywie na czlowieka. Przypomne znana kontrowersyjna
      sprawe formaldehydu, gdzie wykazano w katach siedemdziesiatych jego
      kancerogenne wlasciwosci w stosunku do niektorych zwierzat, ale do dzis, z tego
      co wiem, nie potwierdzono rezultatow w stosunku do czlowieka.

      I kto za to zaplaci?? Przciez nie wielki przemysl, jak to ktos naiwnie napisal.
      Zaplacimy my wszyscy. Szarzy urzytkownicy srodkow do mycia prania, farb,
      wykladzin podlogowych, torebek plastikowych, konsumenci jarzyn i owocow (srodki
      ochrony roslin to tez chemia)....................................
      Lista jest bardzo dluga, bo wszystko co nas otacza to chemia. Farba drukarska w
      nowym wydaniu GW, Sok jablkowy w szklance i.........mniej lub bardziej
      zanieczyszczona woda w kranie lub studni.
      Pozdrawiam
    • legal.alien Re: Kosztowna rewolucja dla przemysłu chemicznego 29.10.03, 08:33
      UE robi wszystko, zeby obnizyc konkurencyjnosc przemyslu, ktora i tak jest
      watpliwa. Zaczelo sie od ISO 9000, dyrektywy PED, a teraz to. Przeciez
      wszystkie te bzdurne satnadardy i dyrektywy zabijaja przemysl!
    • Gość: Wrocławianin Czy ktoś może to przetłumaczyć na język polski? IP: smoothwall:* 29.10.03, 08:48
      Jeśli go przyjmie, europejski przemysł chemiczny czeka rewolucja
      - niestety dość kosztowny, także dla polskich firm.
      • Gość: Piotreq Re: Czy ktoś może to przetłumaczyć na język polsk IP: 80.48.245.* 29.10.03, 11:12
        A czy nikt nie pomyśli że przez to możemy być zdrowsi? Czy to
        jest tak mało ważne od 10% nawet wzrostu cen na chemie?
        • Gość: PABLO Zdrowsi od przepisów? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.03, 12:21
          Ja wiem że socjalizm wszystko robi w trosce o dobro człowieka. Żeby nie jadł z
          brudnego talerza, niezbadanych weterynaryjnie produktów, żeby wiedział jakie
          substancje chemiczne ma w otoczeniu etc. Otóż idea że rejestracja załatwia
          sprawę jest ideą socjalistyczną.
          Jest to tylko sposób na udupienie konkurecji z Azji szczególnie Chin które stają
          się zagłębiem przemysłu chemicznego i wielu półproduktów dla przemysłu
          farmaceutycznego. Myslenie że my Chinolom nie pozwolimy bez certyfikatów ma
          krótkie nogi bo Chinole mogą tak samo nie pozwolić produktom unijnym buszować po
          swoim rynku.
          Prawda jest taka:
          1) socjalizm sprzyja wielkim globalnym koncernom dla ktorych oplaty za badania
          to pryszcz a liczy sie ze malych sie udupi, jak nie bedzie konkurencji to szybko
          odbija sobie koszty badan w cenach (zaplacimy MY jak zwykle)
          2) socjalizm nie jest w stanie sprostac wyzwaniom wolnego rynku wiec wymysla
          różnorodne ograniczenia w dostępie do rynku pod hasłem a jakżeby inaczej ochrony
          konsumenta
          3) socjalizm uwielbia podnosić znaczenie urzędniczej zgrai, tony papierów,
          certyfikatów, badań, dokumentacji - to bardzo podnosi rangę urzędniczyn z Brukseli
          W sumie to nic nowego, jest to że tak powiem zgodne z DUCHEM UE.
          • Gość: obcy Re: Zdrowsi od przepisów? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.10.03, 15:20
            Masz racje jesli chodzi o biurokracje.
            Ja zrozumialem, ze jest szansa na jej ograniczenie.
            Weryfikacja produktu bedzie sie zajmowal producent i on musi
            udowodnic skale zagrozenia produktu, a nie gosciu za biurkiem,
            ktory dostal wymanipulowane dane, na ktorych sie ciut moze zna.
            Przezucenie kwestii odpowiedzialnosci na producenta cudu nie
            uczyni, ale ta biurokracje zmniejszy, chocby dlatego, ze decyzje
            beda musialy byc wydawane przez ludzi bardziej kompetentnych
            i oni beda odpowiedzialni, trudniej bedzie tez o przekupstwo.
            Prostsze - lepsze. Byle biurokraci nie poprzekrecali tych
            pomyslow to na zdrowiu napewno zarobimy a chinczycy straca.
            M
            • legal.alien Re: Zdrowsi od przepisów? 29.10.03, 15:22
              Tylko, ze ta biurokracja przeniesie sie do firm produkujacych. I wcale nie
              bedzie bardziej kompetentna. Beda nastepne stanowiska dla niekompetentnych
              pasozytow tak jak dla specow od ISO 9000.
              • Gość: obcy Re: Zdrowsi od przepisów? IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 29.10.03, 19:10
                Mnie chodzi o prawidlowe i zgodne z prawda oznakowanie wyrobow.
                O wiele prosciej jest skontrolowac (przez prywatne i panstwowe niezalezne od
                producenta laby, tez niedoskonale, tez biurokracja ale bardziej jednoznaczny
                wynik, bo wiadomo co szukamy i mamy premie za znalezienie) prawdziwosc niz
                badac latami substancje co i tak przedsiebiorstwa musza robic. Jak cos jest
                oznakowane to trudno sie wykrecic, ze sie nie wiedzialo lub zapomnialo
                dodac. A doskonale to nie jest nic.
                Ta biurokracja, ktora sie przeniesie do firm, (male firmy beda korzystaly
                z firm wyspecjalizowanych) bedzie obciazala firmy a one lubia miec zyski.
                Oczywiscie beda klamac, ale spiralka matactwa jest krotsza i latwiejsza do
                odkrecenia, no i firma nie lubi byc karana, a kto i czym ukarze urzednika
                panstwowego? Tak przynajmniej kara moze byc wymierna i wyegzekwowana oraz
                zuzyta na pozyteczny cel.
        • legal.alien Re: Czy ktoś może to przetłumaczyć na język polsk 29.10.03, 13:21
          Akurat ze zdrowiem to nie bedzie mialo nic wspolnego. UE zreszta strasznie dba
          o nasze zdrowie, szczegolnie faszerujac zywnosc calym ukladem okresowym. " lata
          temu musielismy zmienic polskie normy na zywnosc (ostrzejsze od UE), zeby nasze
          zarcie tez bylo nafaszerowane. Ludzie jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o
          pieniadze. Za te dodatkowe 10% powstana miejsca pracy dla kolejnej armii
          pasozytow - biurokratow. Wprowadzeni ISO 9000 spowodowalo, ze na gwalt trzeba
          bylo utoworzyc olbrzymia ilosc stanowisk dla tzw. "specow" od HSEQ - w
          wiekszosci kompletnych ignorantow.
          • Gość: obcy Czy ktoś może to przetłumaczyć na język polski IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 29.10.03, 19:23
            Jestes pesymista i moze slusznie, tak tez moze byc ale nie musi.
            Jesli polozysz akcent na oznakowanie tego co spozywasz i tego bedziesz wymagal
            to sokrzystasz. Jesli z gory zalozysz, ze cie oszukaja nie zyskasz nic.
            Normy ISO sa o wiele bardziej czytelne i o wiele mniej sprzecznosci w nich
            wystepuje niz w normach WHO lub GMP w USA.
            Stad to Twoje zludzenie, ze w Europie zywnosc jest bardziej nadziana
            chemikaliami, jest odwrotnie, ciesz sie, ze o tym wiesz bo nie przypadkowo
            jest tylu otylych w ameryce i tak ogromna zachorowalnosc na raka.
            • Gość: obcy Zapomnialem dodac, ze ... IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 29.10.03, 19:31
              ...tu w Kanadzie nawet psy nie potrafia szczekac a koty sa malo zabawne.
              Wczoraj sie dowiedzialem (daily planet), jak potwornir trute sa te zwierzeta
              przez firmy produkujace zywnosc, nie mam zludzen, ze ludzie tez.
              Niestety nasze (nie tylko firm) nastawienie na mamone zaslepia, ale to nie
              znaczy, ze mamy oslepnac i dobrze, ze taki temat jest poruszany.
            • Gość: Rys Re: Z chemia na codzien................ IP: *.proxy.aol.com 30.10.03, 04:32
              Legal.alien niestety ma racje. Biurokracja nie tylko w Europie, ale i na
              swiecie rozrasta sie. ISO 9000....., to nastepna historia. Znalem dobra
              sredniej wielkosci firme. Wspolpracowalo mi sie z nia bardzo dobrze do
              momentu............., kiedy nad wejsciem nie zawisl napis " ISO 9000 Certified".
              Po tym zwrocilem produkty trzy razy, bo nie odpowiadaly sprecyzowanej w umowie
              normie. W koncu zmienilem partnera. Teraz unikam firm ze znakiem ISO 9000
              (chociaz jest o coraz trudniejsze). Nie ma sensu tracic czasu i pieniedzy na
              biurokracje.
              Podobnie bedzie miala sie sprawa z nowymi przepisami dotyczacymi chemii. Pojawi
              sie wiecej kontrowersji, a od biurokracji nikt nie bedzie zdrowszy.

              Mysle, ze wiekszy wplyw n nasze zdrowie mialaby zmiana programu chemii w
              szkolach. Mniej przyglupawych zadan i liczenia pojedynczych elektronow a wiecej
              wiedzy w dziedzinie 'MY I SRODOWISKO". Niech w koncu szary czlowiek zrozumie
              jak chemia go otacza. Czym sie faszeruje dzemy, zeby byly geste i sie nie
              psuly. Dlaczego ta zupka z proszku i szampon sa takie geste, chociaz
              wartosciowych skladnikow jest tam bardzo malo, a to co mamy to glownie woda. Co
              to sa tworzywa, jakie dodatki w nich siedza, i jak one moga oddzialywac na
              czlowieka. Z czego sklada sie farba, ktora malujemy mieszkanie i co z niej sie
              ulatnia poza woda. Co pijemy razem z woda z kranu i jak te "zanieczyszczenia"
              moga wplywac na zdrowie..............Dlaczego zazywajac lekarstwa nie
              powinnismy pic alkoholu i tp. trucizn.
              I............dziesiatki podobnych rzeczy.
              Niestety, aby takich rzeczy uczyc, trzeba by najpirw zmienic program nauczania
              i wymienic w szkolach nauczycieli, a to byloby bardzo kosztowne.
              Biurokracje trzeba rozbudowywac a nie ulepszac.
              Pozdrawiam
              • legal.alien Re: Z chemia na codzien................ 30.10.03, 07:40
                Moja firma dostala certyfikat ISO9002 w 1994 roku. W fuknkcjonowaniu firmy nie
                wiele to zmienilo. Procedury kontroli jakosci zostaly praktycznie te same, ale
                zamaist jednego speca od jakosci na 200 pracujacych osob, mamy ich teraz 15-
                tu!! No i trzeba rok w rok placic haracz firmie, ktora nam dala certyfikat.
                • Gość: PABLO Re: Z chemia na codzien................ IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 14:34
                  He he ale mozecie startowac w europejskich przetargach. Oni tam ISO stawiaja
                  obok kraju pochodzenia (CEE) jako warunek wstepny. Dlatego tez nie bedziemy
                  konkurencyjni z Chinami. Uczcie sie chinskiego!
            • legal.alien Re: Czy ktoś może to przetłumaczyć na język polsk 30.10.03, 07:37
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > Stad to Twoje zludzenie, ze w Europie zywnosc jest bardziej nadziana
              > chemikaliami, jest odwrotnie, ciesz sie, ze o tym wiesz bo nie przypadkowo
              > jest tylu otylych w ameryce i tak ogromna zachorowalnosc na raka.

              Ale mnie nie interesuje co jedza w Ameryce, czy w Europie tylko w Polsce. A
              jakosc zywnosci w Polsce w ciagu ostatnich paru lat pogorszyla sie
              dramatycznie. Wedliny sa mniej smaczne, nafaszerowane klejami, woda,
              barwnikami, konserwantami. To samo z nabialem.
              • Gość: PABLO Re: Czy ktoś może to przetłumaczyć na język polsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.03, 14:39
                Ale zgodne z normami unijnymi i pewnie producenci maja ISO a moze i certyfikat
                HACCP i CE. Smakuje jak trociny z klejem? Ale z pewnoscia nie zawiera. Żywnosc
                taka bedac w zasadzie zywnoscia plastikowa nie powinna sie psuc. Smacznego!
                Nalezy tez sadzic ze jedzac to gowno bedziemy sie upodabniac do tej zywnosci
                czyli bedziemy plastikowo-trocinowi - a to jest ideal obywatela-konsumenta w
                nowej unii. w koncu jestes tym co jesz.
              • Gość: obcy Bardzo przykro jest mi ... IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 31.10.03, 04:36
                ...to czytac.
                Doswiadczenie mi mowi ZE MACIE RACJE.
                Znow urzednicy zgodnie z prawami parkinsona dadza sobie robote i przy okazji
                znajda co jeszcze mozna zepsuc.
                Mnie tez szkoda dobrego jedzenia, dlatego zywie sie w polskim sklepie tu w
                Kanadzie, jakos jeszcze to jedzenie jest lepsze niz w marketach.
                Chcialem byscie mieli troche optymizmu, bo moze byc gorzej i pewnie bedzie.
                Co zrobic, zeby tak nie bylo??????????????????????????????////
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka