IP: *.proxy.aol.com 24.10.02, 04:45
Dzis zakupilem puszkowe angielskie piwo ale "Abbot" (nawiasem mowiac, bardzo
dobre). Podzas picia stwierdzilem, ze z puszki wydobywa sie jakis halas. Az
zamarlem z wrazenia. Potrzasnalem puszka i upewniniwszy, ze cos w niej jest,
rozcialem ja i stwierdzilem, ze sprawca tego halasu byla przezroczysta,
plastykowa kulka.
Czy ktos z Was spotkal sie z czyms podobnym?
Czemu to ma sluzyc?
Chyba nie straszeniu piwoszy.

Obserwuj wątek
    • Gość: ajag Re: Horror IP: *.zigzag.pl 24.10.02, 09:55
      al może to było oko
      • Gość: Niech Re: Horror IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 12:13
        To jest kulka powodujaca spienienie sie piwa przy otwarciu.
    • Gość: Dr.KrisK Jaki horror!? IP: *.eng.fsu.edu 24.10.02, 15:51
      W puszkowych piwach "ale" przeważnie jest owa plastykowa kulka. W celach
      dekoracyjnych (piana).
      Dlatego pijam piffa butelkowe. Jakoś bardziej mi podchodzą.
      Smacznego.
      KrisK
      • Gość: Niech Re: Jaki horror!? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 16:36
        W butelkowych tez (Murphys). A Guiness w puszcze tez ma jakis patent, ale nie w
        postaci puszki, ale jakiegos wynalazku w dnie. Jak ktos nie wie i otwiera to
        jak zwykle piwo to ma pol zawartosci (albo i cala) na garniturku.
    • Gość: al Re: Horror IP: *.proxy.aol.com 24.10.02, 23:24
      Odpowiadam hurtowo.
      - Dziekuje Wszystkim za cenne informacje.
      - Fakt - sporo piwa mi wylecialo z puszki.
      - Oko to moglo byc w pierwszym pomysleniu. Brrr.
      - Tez wole piwa butelkowe, ale tego nie bylo w wersji butelkowej.
      - Wlasnie wahalem sie czy kupic puszkowego Guinnessa czy Abbota. Zdecydowalem
      sie na to drugie, bo go nie znalem. W sumie, strata Guinnessa po otwarciu
      moglaby byc wiekasza - jak informuje Niech.
      Nie pochwalam tego typu patentow. Bede ostrozniejszy. Gdym sie kiedys jeszcze
      zdecydowal na puszkowego Abbota, to rozlewal go bede do miednicy.
    • Gość: kanuk Re: piwko z kozuchem IP: proxy / *.cpe.net.cable.rogers.com 25.10.02, 04:18
      Niech ma racje, to specjalny patent "kulkowy" na pianke w niektorych piwkach
      angielskich i irlandzkich. nalezy piwo potrzymac w lodowce przynajmniej 2 godz.
      i po otwarciu poczekac chwile az piana podejdzie do gory. nalewamy powoli i
      mamy cos jakby piwo z beczki, choc z puszki. do pubu nie trzeba isc za
      to...kulka grzechocze jak grzechotka , brrrr. cheers!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka