Gość: al
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.12.02, 16:19
Otóż zlałem się wódką. Nie pijąc wódki można się nią zlać (sic!). Wcześniej
zlewałem się whisky. Wyjaśniam skonfundowanym, że chodzi tu o wody po
goleniu. Moim zdaniem jest to przedni pomysł. Należałoby tylko poszerzyć
gamę wód po goleniu, a dla kobiet perfum. Przykładowo o zapachy: rumów,
winiaków, win, piw, likierów i innych napojów odskokowych. Wonczas możnaby
się tylko obwąchiwać i wiadomo by było z kim się czego można napić. A jakby
tak producenci pogówkowali mocniej, to mogliby zrobić te wody i perfumy
równocześnie pijalne - czyli do zastosowania zewnętrznego i wewnętrznego.
Eeech, takie przedświąteczne marzenia. :)))