goonia 15.04.03, 22:32 Czy mozna zalac wisnie czysta wodka zamiast spirytusem? Czy odbije sie to w jakikolwiek sposob na smaku itp. No i jak by ktos byl uprzejmy podac przepis na takowa nalewke to bylabym niezmiernie wdzieczna. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
poczytaj_mi_mamo Re: Nalewka z wisni, 16.04.03, 12:39 Ja zalewam spirytusem i nie odbija to sie na smaku tylko na moim zdrowiu. Pozytywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
brookie Re: Nalewka z wisni, 16.04.03, 15:37 Moja babcia miala slabosc do spirytusu i co? Dozyla smierci w dobrym zdrowiu. Odpowiedz Link Zgłoś
goonia Re: Nalewka z wisni, 16.04.03, 16:23 Wszystko sie zgadza, tylko ze spirytus jest nie osiagalny a mnie sie chce nalewki i nie wiem czy warto sobie zawracac glowe robieniem, jesli z wodka nie wyjdzie. Pomozcie spragnionej. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: Nalewka z wisni, 16.04.03, 16:50 ja spirytus kupuje w aptece, a nie w monopolowym. Zapytajcie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
miltonia Re: Nalewka z wisni, 16.04.03, 16:55 Goonia, jak zalejesz wisnie wodka, to kompot Ci wyjdzie nie nalewka. Ale na moj gust mozna sprobowac. Odpowiedz Link Zgłoś
poczytaj_mi_mamo Re: Nalewka z wisni, 16.04.03, 19:46 Gunia, a jakiz to kraj tak okrutnie traktuje swoich mieszkancow, odmawiajac im spirytusu? Odpowiedz Link Zgłoś
goonia Re: spirytus 16.04.03, 22:59 Dzieki za rady. Czlowiek spragniony a Wam tylko zarty w glowie. Buggi - salicylowy za slaby, na nalewke sie nie nada, a zreszta pachnie slicznie i bez wisni. Co do prawdziwego, to jescze popytam, moze kukurydziany, albo z przmytu sie znajdzie. Pozdrawiam wielbicieli nalewki wisniowej. Odpowiedz Link Zgłoś
buggi Re: spirytus do Gooni 16.04.03, 23:42 Gooniu droga jaki salicylowy? do nalewki? ja w aptece 70% sobie "zamówilam", odlali do butelki odpowiednia jego ilosc, zaplacilam za te ilosc i ukontentowana wielce bylam. Pytaj, a nie zbladzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Re: Nalewka z wisni, IP: 216.43.145.* 17.04.03, 00:02 zalej,zalej wodeczka -najlepiej 45 a jak nie ma 40 procentowa.Z polowy wisni wyjmij pestki a z polowy nie-daja niepowtarzalny aromat cyjanku potasu i goryczke (to nie jest zart).Przeciez nalewki to 27-35 % maja miec i cos kolo tego wyjdzie.A skad masz wisnie ? Z Japonii stukasz? No chyba ze mrozone --to tam pestek nie bedzie.. :( a i wody wiecej.Tu wodeczki juz bym nie radzil.Ale i na to jest lekarstwo.Kup duze owoce pestkowe typu morela lub brzoskwinia i ze 3- 4 duze pestki chlup do naczynia ,a jak nie to z 6-8 migdalow.I do tego koniecznie 1/4 laski wanilii.Bron Boze cukru waaaaanilinowego.Ot i tak.Jak sie pospieszysz to zdazysz nas z forum zaprosic :)) A balon szklany odpowiedniej wielkosci --srednicy co najmniej 60 cm masz? Bo nas tu sporo ... pozdr.olo :) Odpowiedz Link Zgłoś
goonia Buggi jestes wielka/Olo dzieki 17.04.03, 15:53 Ja myslalam,ze z ta apteka to zart. Jestes pewna, ze taki apteczny spirytus nadaje sie do celow jakby nie bylo spozywczych? Pojde dzis i zapytam, choc sie boje, ze popatrza na mnie jak na chora, albo jeszcze gorzej. Olo dzieki za przepis, a sloja to kucze nie mam. Nawet nie pomyslalam o naczyniu. Wisnie mam mrozone, przez siebie zreszta, wiec maja pestki. Jezeli dostane spirytus to nadmiar wody nie powinien zbytnio zaszkodzic. Jeszcze raz dziekuje i pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś