05.06.11, 13:14
Witam,
otóż bawiłam się z kotem (prawdopodobnie dziki bo było to nad jeziorem), nie widac było żeby był na coś chory.
Problem jest w tym, iż łapał moje włosy do swojej mordki, i trochę te włosy były mokre, po jakiś 2h te włosy wpadły mi do oka, ale włosy były już suche.
Teraz boje się ze kot mógł miec wścieklizne, i w taki sposób mogłam się zarazic!
Co mam robic? Czy może przesadzam? Wiem, że może to byc śmieszne, ale dla mnie jest tragiczne!
Obserwuj wątek
    • wadera3 Re: Pomocy! 06.06.11, 08:03
      Tragiczne jest to, że wpadłaś na taki śmieszny pomysł(z wścieklizną).
      • albert.flasz1 Re: Pomocy! 06.06.11, 08:11
        Wpadł już kilka lat temu i powiela go po raz n-ty pod kolejnym nickiem... Nie ma czym się przejmować.:)))
        • iblair Re: Pomocy! 06.06.11, 10:22
          Nigdy z innego konta tutaj się nie odzywałam.
          I na prawdę dla mnie to jest duży problem z którym nie mogę sobie od 2 dni poradzić!
          • wadera3 Re: Pomocy! 06.06.11, 10:27
            A konkretnie z czym nie możesz sobie poradzić?
            Jeśli na Twoim terenie nie występuje wścieklizna, to nie masz szans na zarażenie się - wystarczy odrobinę pomyśleć.
            • sp9tcu Re: Pomocy! 07.06.11, 13:30
              Po 1 to nie ja
              Po 2 kto się bawi kotami

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka