wojo72
26.07.04, 11:48
Chciałbym upewnić się, czy weterynarz postawił właściwą diagnozę. od 4 dni w
moczu kotki (4 lata, sterylizowana rok temu) pojawiła się krew. Już na drugi
dzień byłem z nią u weterynarz która postawiła diagnozę (bez dotykania kota)
że jest to częsta choroba otyłych kotek(6,5 kg), infekcja dróg moczowych.
Przepisała synulox, cyclonamine, furosemidum, no-spa. Pani Weterynarz gęsto
zachęcała mnie również do odwiedzenia ich firmowego sklepu aby kupić royal-
urinale, które jest rzekomo niezbędne aby kotka miała odpowiednio zakwaszone
jedzenie.
Leki stosuję wg. jej zaleceń, niestety objawy nie znikają, kotka nadal
posikuje po kątach, co nigdy jej się nie zdarzało, zawsze karnie korzystała z
kuwety. Czy ktoś miał podobny przypadek i może się podzielić swoimi
doświadczeniami?