1lynford
22.08.14, 02:57
Wiatam wszystkich miłośnikòw pieskòw.
Ponad dwa tygodnie temu adoptowałem sunie ( mieszaniec labradora) około 9 miesięczna.I mam gigantyczny problem.Psiunia ta musiała w swoim kròtkim życiu przejść jakies straszne przeżycia.Od momentu przyjazdu do domu okupuje jeden z katow i każda próba zmuszenia jej do wyjscia z niego powoduje reakcje strasznej paniki.Zaczyna sie trzasc ,próbuje wejsc w najmniesza szparke żeby tylko jej nie ruszac.Probowalem wyniesc ja do ogrodu , podobna reakcja,szuka od razu jakiegos kata do ukrycia.Niestety wszystkie potrzeby fizjologiczne zalatwia w domu.Rozesłałem wszędzie folie i sprzatam.Po 2 tygodniach troche jest lepiej ale czytałem rozne opinnie ,ze nalezy psa zostawic i ignorowac inni uwazaja ze nalezy wręcz odwrotnie ,podac serce na dłoni.Na pewno jej nie oddam i bardzo mi zalezy na Waszej opinni,co dalej robic? Pozdrawiam