joe255
03.09.04, 10:46
Mamy dogue do bordaux, przemiłego dodam. Jednak w samochodzie jest męczący,
bo poddenerwowany ewentualnymi atrakcjami, które spotkają go po podróży.
Wierci się, ślini, dyszy w nadmiarze. Czy są jakieś farmakologiczne metody,
żeby go trochę uspokoić? Dodam,że - zaskakująco- tramwajem jeżdzi bez
ekscytacji.
pozdrawiam Wszystkich!
JM