mkhj
01.04.05, 14:00
Dwa dni temu wzielismy ze schroniska pieska - jamniczka (4 lata).
Weterynarz (nie ze schroniska) zbadał psiaka dokładnie i stwierdził, ze jest
zdrowy, choć byc moze lekko podziębiony.
Niepokoi mnie jedna rzecz i chciałabym skonsultować z drugim lekarzem.
Od czasu do czsu (3 - 4 razy na dobe) pies zaczyna pocharkiwac (pofurkiwać)
nosem tak jakby miał zatkany. Trwa to od 15 sekund do jednorazowego
furkniecia. Stoi wtedy ze spuszczona głową. Weterynarz to słyszał i
stwoierdził, ze to raczej z przeziębienia. Innych objawów piesek nie ma. Ma
apetyt, ładnie sie bawi i ogólnie jest OK. Weterynarz kazał obserwować czy
nie ma kaszlu itp, ale nie nic innego nie ma.
Chciałabym ew. opinii Pani doktór czy faktycznie nie ma powodów do niepokoju,
czy iść jeszcze raz do lekarza. Z góry dziekuje za odpowiedź