deotyma23
12.01.03, 13:31
Moja jamniczka ma prawie 14 lat i od 3 miesięcy kaszle. Chodzę z nią do
weterynarzy i raz jest leczona na zapalenie gardła następnie na zapalenie
oskrzeli potem na zapalenie płuc. Jest cały czas na antybiotykach w formie
zastrzyków i bierze różne proszki ( też antybiotyki). Lekarze powiedzieli że
z tego kaszlu to ona już nie wyjdzie, że będzie raz lepiej, raz gorzej-
właśnie teraz jest gorzej.
Mam pytanie- dlaczego ma z tego nie wyjść? przeciież u człowieka można
wyleczyć kaszel i zapalenie oskrzeli...
Obecnie jak są takie duże mrozy wogóle na dwór nie wychodzi, acha podaję jej
również syrop flegaminę a na dzisiaj - to już mój pomysł wysmarowałam ją
maścią majerankową i owinęłam w koszulkę i tak chodzi.
Nie ma gorączki- bo dwa razy dziennie sprawdzam.
Drugie pytanie jak mogę jej jeszcze pomóc?
Z góry dzięki - w razie potrzeby wymienię wszystkie lekarstwa które teraz
dostaje ;)))