mini15
21.08.06, 18:31
Mieszkam w mieście,ale mam na wsi dom gdzie od jakiegoś czasu przybłąkał się
bardzo wychudzony kocur.Jest bardzo spokojny i przyjacielsko nastawiony.Cały
czas przebywa na moim ogródku nawet pod moją nieobecność.Dokarmiam go kiedy
tylko tam jestem,ale jak mogę mu pomuc przetrwać jesień i zimę kiedy już tak
często mnie tam nie będzie?.Nie chciałabym przywozić kotka do miasta i oddać
go do schroniska.Tak naprawdę to chciałabym żeby sobie był na mojej posesji.
Do domu wziąść go nie mogę bo mam psa.
Bardzo proszę o rozsądną radę i z góry dziękuję.