melody_n
23.11.06, 11:52
przepraszam, ze sie powtarzam,
znów wracam do tematu starszego pieska z dużym guzem z boku
lekarz zdiagnozowal, ze to jednak guz-nowotwór (choc nie wiem czy mógł tak na
szybko stwierdzic, że to nie tłuszczak tylko nowotwór?)
i wystarczy zrobić ciach
no i to mnie troche przeraża, guz jest co prawda wystajacy na skórze z boku
(czy aby tylko na skorze?), wiec tak jakby nie dotyczyl organów wew.,
wyczytalam juz z innych watkow, ze biopsji raczej sie wczesniej nie
przeprowadza, bo wymaga to dodatkowej narkozy, tylko bada po fakcie (po
wycieciu)
ale czy faktycznie taki zabieg to ciach?
jaka bylaby roznica w postepowaniu przy tluszczaku i raku, domyslam sie, ze
na 1-szy rzut oka lekarz nie stwierdzi czy zlosliwy czy nie?
wiem, ze o to wszystko spytam samego lekarza, ale moze przyda mi sie
dodatkowa opinia, szczegolnie o ryzyku