Gość: meg22
IP: *.smrw.lodz.pl
12.02.10, 12:53
Dzisiaj umieram...
Zaczęło się rano. Nie mam leków. Koszmarnie mi niedobrze.
Wymiotowałam w pracy, zrobiło mi się słabo. Musiałam się położyć.
Strasznie głupio się czułam ale nie miałam wyjścia. Niee mam nic ani
tryptanów ani przeciwwymiotmych. Sama nie wiem co zrobić bo atak się
nasila.
To wszystko jest bez sensu.
Chyba mam doła
Przepraszam
Pozdrawiam
meg22