captiva
27.01.07, 10:06
Moja 11-letnia suczka będzie miała w przyszłym tygodniu zabieg wycięcia
listwy mlecznej z powodu gruczolaków. Podobny zabieg przeszła około pół roku
temu i neistety gruczolaki wróciły. Podejrzewam,że pomimo dobrej renomy
lekarza,który zabieg wykonywał nie zrobił on tego dobrze, ponieważ wyciął
tylko część listwy ze zmianami zamiast całej. Podobnie jak poprzednim razem
teraz też pojawił się stan zapalny w okolicach guzków, z których następuje
wyciek. Suczka nie była wysterylizowana i wiem teraz, że był to duży błąd
jednak mieszkam w małym miasteczku i kiedy wzięłam ją jako szczeniaka żaden z
weterynarzy w moim mieście nie wspomniał o tym ,że zabieg ten byłby wskazany.
W związku z tym mam pytanie. Czy fakt, iż gruczolaki znów się pojawiły
wskazuje, że rak jest prawdopodobnie złośliwy?Suczka przed zabiegiem będzie
miała oczywiście wykonane odpowiednie badania,ale ja już teraz potwornie się
denerwuję. Czy jest szansa, że to nie jest rak złośliwy?