mojsukces1 19.07.07, 00:51 Moja Nucha-suczka, pomaga mi łapać muchy, poluje na robaki,jak mi jakieś wpadną do pokoju i czasem przyniesie gazetę (ale po długich namowach). Chciałabym ja nauczyć grać na pianinie, ale nie wykazuje talentu muzycznego:-) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gosia_1985 Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 19.07.07, 01:04 koty oraz pies mojej mamy też nie próżnują- łapią wszelakie owady. Żaden nie ma szans na przeżycie. Mój kundelek pomaga mi trzymać linię- nie pozwala nadto się objadać. Siedzi dzielnie i robi te swoje maślane oczka, a jak się zniecierpliwi to szczeka. Nie wspomnę już o tym jak po ciężkim dniu przychodzi i merda ogonkiem, a głaskanie jego pozwala się odstresować. no i koty mojej mamy to istna komedia- lepszej nie widziałam. Jeden na drugiego poluje, chowają się, czają, przemykają, a potem "walczą". Najbardziej lubię gdy oba leżąc, chwytają się łapami (tak jakby się przytulały)i nawzajem się podgryzają :D Odpowiedz Link Zgłoś
login_niedostepny Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 19.07.07, 01:39 moja ostatnio pomaga w ten sposob: fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,65762528.html a poza tym pomaga mi spiac prawie caly dzien i nie placzac sie pod nogami;)) Odpowiedz Link Zgłoś
y3y Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 19.07.07, 02:13 login_niedostepny - fajne zdjecia !!!!! ile ty masz kotow ??? chcialabym moim futrzakom takie fotki zrobic . nie wszystkie moje koty pozwola na to ...... :( Odpowiedz Link Zgłoś
login_niedostepny Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 19.07.07, 03:07 w domu kotow mam 3, w porywach do 4 aktualnie bo dzis dzieciaki podworkowe znalazly mala ruda bide, akurat wracalam ze psem i slysze "pani Kasiu, pani Kasiu, pani uratuje tego kotka!". Coz moglam zrobic. Uratowalam go do weta, a nastepnie do klatki w sypialni. W chwili obecnej mam problem gdzie spac, bo sypialnia zamknieta dla reszty zwierzynca a przeciez nie poloze sie bez nich, przyjdzie mi spac gdzies, gdzie i reszta bedzie sie mogla do mnie przytulic;) Eh. A poza tym 9 sierotek w mieszkaniu sasiadki, ktora aktualnie mieszkania z przyczyn niezaleznych nie zajmuje. W sumie generalnie wychodzi 13, gdybym byla przesadna, musialabym jeszcze jednego przygarnac:D Ale jestem przesadna inaczej i wolalabym w koncu chociaz jednego wyadoptowac:))) Ave! Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 kupy 25.07.07, 19:37 a sprzątacie chociaż kupy waszych psów żeby sie nie musiały wstydzić przed innymi tym, że zostawiaja po sobie brud i smród? Odpowiedz Link Zgłoś
mojsukces1 Re: kupy 25.07.07, 22:39 jednorazowy3 napisała: > a sprzątacie chociaż kupy waszych psów żeby sie nie musiały wstydzić przed inny > mi tym, że zostawiaja po sobie brud i smród? ja nie sprzątam, nie muszę przecież :-) Jak żule przestaną śmierdzieć i pić piwo na placu zabaw dla dzieci, to się zastanowię nad kupami. Odpowiedz Link Zgłoś
trzydziecha do tych co mają problem z psimi kupami 26.07.07, 06:48 DROGI JEDNORAZOWY I WSZYSCY INNI KTÓRZY TAK CIERPIĄ Z POWODU PSICH KUP! Właśnie jestem po porannym spacerze z moją "psią" Zrobiła kupę w krzakach! A ja w te krzole weszłam i spomiędzy rzygów, rozbitych butelek i petów (tych butelkowych i papierosowych) wyciągnęłam specjalną zbieraczką jej zgrabne bobeczki, wrzuciłam do reklamówki, reklamówkę do kosza. I co? I teraz wyobraźcie sobie że właściciele 30.000 psów w moim mieście wyrzucają po 60.000 kup dziennie W REKLAMÓWKACH do koszy. To daje kilkaset tysięcy kup tygodniowo i MILIONY miesięcznie! Kup zamkniętych w workach foliwych na wysypiskacj śmieci. TO PRZECIEŻ BOMBA BIOLOGICZNA!!!! No niech mi ktoś wytłumaczy że tak nie jest! Uważam że sprzątanie psich odchodów do torebek foliowych powinno być wręcz zabronione! No cóż... ale czego można oczekiwać po społeczeństwie które wybrało do rządu istniejącą koalicję... Pozdrawiam wszystkich (pożal się Boże) "estetów" Odpowiedz Link Zgłoś
jotka Re: do tych co mają problem z psimi kupami 26.07.07, 08:00 Przecież nikt Ci nie karze włazić w krzaczory i spomiędzy rzygów i innego paskudztwa wyciągać psie kupy, bo nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu a popadanie w skrajność domeną ludków, którzy głosowali na "to" co sie teraz dzieje w kraju. Więc nie wiem po jaką cholerę lazłaś w te krzaki. I bardzo współczuje nie bycia estetką... bo ja czuje jednak leciutki niesmak idąc ulicą i widząc jak paniusia "opróżnia" swojego futrzastego przyjaciela na czyms co przypomina trawniczek o wymiarach 50/50cm ( w środku, którego stoi jeszcze drzewo) a potem mówi: "Pikuś, idziemy", odwraca się na pięcie i jakby nigdy nic idzie sobie dalej. No ale jak niektórzy potrafią napisać, że ich piesek ma "zgrabne bobeczki"... bez komentarza. Czekam tylko na moment,w którym Twoje dziecko wróci ze szkoły i zadepta Ci pół przedpokoju brudnym butkiem, którym weszło w "zgrabnego bobka" na ulicy. Serdecznie pozdrawiam wszystkich sprzątających w ramach zdrowego rozsądku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: do tych co mają problem z psimi kupami 26.07.07, 08:28 dobrze, ze nie wlazla na 20 metrowe drzewo zeby narobic na najwyzszej galezi, bo wtedy bylby problem! Odpowiedz Link Zgłoś
konrad30 Re: do tych co mają problem z psimi kupami 26.07.07, 11:22 nie zesrajcie się z tego zdrowego rozsądku! trzydziecha ma rację, co kupą gówna w torebkach foliowych??? Odpowiedz Link Zgłoś
jednorazowy3 Re: do tych co mają problem z psimi kupami 26.07.07, 11:28 zabierasz do domu i wrzucasz kupe do sedesu - albo uczysz kundla od razu robic do sedesu ludzie tez kiedys srali gdzie popadnie ale sie troche ucywilizowali, teraz czas na zwierzaki Odpowiedz Link Zgłoś
mojsukces1 Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 19.07.07, 14:22 Do założenia tego wątku natchnął mnie pies, który swojemu panu niósł zakupione leki:-) był to taki uroczy widok. Psiaki są kochane! Odpowiedz Link Zgłoś
lu221 Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 19.07.07, 21:46 A moja psina się do mnie uśmiecha niesamowicie, czym niesamowicie poprawia mi humor i podnosi na duchu. Prócz tego jak merda ogonem, to wszystko jest na ziemi :-) Tym samym pomaga mi robić bałagan :) Odpowiedz Link Zgłoś
r_mol Moja psina zagryzla już dwa koty sąsiadce 19.07.07, 22:01 więc na klatce trochę mniej śmierdzi. Odpowiedz Link Zgłoś
aventura1 [...] 26.07.07, 08:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja nie karmic trolli 26.07.07, 17:59 aventura, kazde forum ma swojego trolla. Odpowiedz Link Zgłoś
rezurekcja Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 22.07.07, 11:49 robi wstepne czyszczenie talerzy i garnkow przed zmywaniem lapie muchy i zuczki dojada po mnie skorki od chleba, ziemniaki i jablka odstrasza powaznym wygladem Odpowiedz Link Zgłoś
weisefrau Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 24.07.07, 20:00 Kretka pomaga mi w dzień i w nocy. Pomaga nie utyć - wyprowadza mnie na co najmniej 4 kilometry dziennie, pilnuje pór posiłków, grzeje nogi w łóżku, myje nam nogi (chyba ma złe zdanie o naszej higienie) wygryza nam z wąsików pchełki, bo jej zdaniem nikt sobie tego sam nie zrobi;-), sama się wprowadza po schodach ze smyczą w mordzie, papierosy z kiosku przyniesie. Pożera złe sny, raz przerwała mi atak paniki i duszności we śnie, pomaga nam nie przechowywać starych butów. To bardzo pracowity pies. Odpowiedz Link Zgłoś
asidoo Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 25.07.07, 20:36 Mój zmywa podłogę mopem, rozściela łóżko i zmienia kanały w tv. Jak ma dobry humor, zawozi mnie do sklepu i nosi zakupy. Odpowiedz Link Zgłoś
inessta Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 25.07.07, 22:26 Cezarek moich rodziców nosi wszelkie wiaderka, miski i tym podobne rzeczy. Na torby z zakupami też się rzuca, ale nie wszystkie chce nosić ( te cięższe zostawia). Gdy usłyszy hasło: robimy grila to tylko on może nieść torbę z węglem. Acha i wyprowadza moich rodziców na codzienny godzinny spacer nad wodę. A ostatnio odkryliśmy u niego jeszcze jedną wspaniałą cechę : wyławia z jeziorka małże. Szkoda, że te szczeżuje nie są jadalne. Odpowiedz Link Zgłoś
yah_42 bardzo pomaga - jako haslo na kompa 26.07.07, 02:34 i do poczty uzywam psa imie Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Tak jak dobry pies: 26.07.07, 08:30 pilnuje stada i domu. I za to ma zawsze miskę z jedzeniem, wodę, spacery opiekę lekarsko-higieniczną i zabawy. Mało? Odpowiedz Link Zgłoś
india70 Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 26.07.07, 09:19 moja psinka mały yoreczek o imieniu Markizia jest bardzo czujnym pieskiem.Przy niej jestem spokojna nawet wtedy gdy jestem sama w domu,bo kiedy ona jest cichutko to wiem ,że nikt się do domu nie skrada.Usłyszy kazdy szmer pod oknem. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia_eg Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 26.07.07, 09:34 Mój Foxiu też dba o moją linię, zawsze jest przy mnie jak coś jem i nigdy nie mogę tego sama dokończyć :) robi mi porządki w szafie jak nie ma nikogo w domu, przeszukuje te ubrania które jeszcze mną pachną i układa sobie z nich legowisko:) a potem pancia musi sprzątać ( ale to może i lepiej bo sama to bym miała zawsze nie poukładane ubrania), wyprowadza mnie na spacer, sam nosi w pyszczku smycz:) oczywiście jak nikogo nie ma w pobliżu bo niestety nasz boxerek budzi grozę wśród ludzi choć jest naprawdę nie groźny. Aha no i jeszcze najważniejsze:) uczy mnie przed moim zamążpójściem jak się nie rozpychać w łóżku:) zawsze to on zajmuje jego większą część:) no i oczywiście zawsze potrafi mnie rozśmieszyć jak merda to nie tylko ogon jest w ruchu ale całe jego ciałko :) Odpowiedz Link Zgłoś
twojahanus Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 26.07.07, 09:57 Goldzia mój labrador też łapie muchy i inne robaki. Sprzata z podłogi jak mi jedzenie spadnie, czy się coś wysypie :) Poza tym jet cudną towarzyszka i zawsze poprawia mi humor. Zmusza mnie do ruchu, do zabawy, szarpania. MOjej mamie pomaga bardzo w ogrodzie, bo jak mama powycina drzewa, to ona je przenosi a potem zjada!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
marzena10021 Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 26.07.07, 11:24 Moja Nelka wystarczy że jest i to już jest pomoc. Wracam z pracy tak się cieszy jakby mnie rok nie widziała. Słucha moich narzekań, nie rozpowiada tajemnic, no i uwielbiamnie mało ?? Jeszcze znalazłoby sie kilka rzeczy. :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
magdamar13 Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 26.07.07, 12:01 Nasza suczka Szira, jest niezastąpiona w: - jw. zjadaniu much, pająków , robaków itp. smakołyków, które dostaną się do mieszkania - odstraszaniu gołębi z balkonu !!! - czyszczeniu podłogi, gdy coś się wyleje, wysypie - myje nogi - wyprowadza nas na spacer/bieganie poranne - w domu nie ma resztek jedzenia gnijących w koszu No i ten uśmiechnięty pyszczek, merdanie ogonem, gdy wita nas w domu... Odpowiedz Link Zgłoś
titta Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 26.07.07, 12:40 Moje psisko pilowalo aby w domu nikt nie podnosil glosu. Wlaczal sie wtedy do dyskusji. Pilnowal tez porzatku: nie bylo mowy zeby zostawic torebke w jego zasiengu. Szczegolnie jek byly w niej kosmetyki lub dokumenty. Swojego czasu robil za najlepsza (no moze troche nadgorliwa) przyzwoitke. W jego towazystwie nikt nie mogl mnie dotknac. No chyba, ze w tym samym czsie trzymal psa na kolanach. Ale izlez mozna zdzialac z 40 kilogramowym siersciuchem uwalonym na sobie? No i byl do kochania, do potargania, poglaskania i uprawiania joggingu. Odpowiedz Link Zgłoś
lorful Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 10.08.07, 00:35 mój pies spełnia bardzo praktyczną funkcję wzmacniacza dżwięku dzwonka/pukania do okna bądź dżwięku telefonu - gdy np ja jestem w innym pomieszczeniu lub śpię i nie słyszę że ktoś przyszedł/ktoś dzwoni, ona biega w kółko i szczeka najgłośniej jak potrafi. gdy wpadnie do pokoju w którym dzwoni telefon rzuca się na niego i usiłuje zrzucić słuchawkę (czasem z sukcesem). poza tym pilnuje by liczba kotów na podwórku nie przekroczyła pewnego limitu (tzn gania koty, ale tylko niektóre, te których nie lubi :) . co do zjadania robaków - czasem kłapnie na przelatującego komara, niestety nigdy nie trafia. Odpowiedz Link Zgłoś
aziza_kama Re: Jak pies pomaga Wam na codzień? 11.08.07, 13:06 Po prostu jest z nami:) Rano budzi buziakiem i zaprasza na spacer:)A spojrzenie jej czarnych kochanych oczu sprawia, że znikają wszystkie stresy... Odpowiedz Link Zgłoś