Dodaj do ulubionych

Moja teściowa bije mojego psa.

10.08.07, 18:31
A dokładniej o to że sika w domu albo szczeka. Wprawdzie nie tłucze
go, ale wolałabym aby nawet nie dawała mu klapsów, ponieważ pies
jest mały i ma do tego wszystkiego prawo. Ja w ostateczności chwytam
swojego psa za skórę na karku, tak mi ktoś kiedyś poradził. Teściowa
jest u nas gościnnie- jeszcze 8 dni coprawda mamy znosić jej
obecność, mogłabym to wytrzymać, ale nie mogę. Straszę ją że taki ma
dobrą pamięć i może w przyszłości ją za to ugryźć :D ale to nie
pomaga :(
Próbowałam namowić męża aby z nia pogadał, w końcu to jej syn :/
Ale on chyba sie jej boji, i tylko dni odlicza, wraz ze mną.
Nie wiem co mam robić. Jak jej powiedzieć aby nie biła mojej psinki.
Obserwuj wątek
    • mapi9 Re: Moja teściowa bije mojego psa. 10.08.07, 19:10
      psa nie bije się ręką tylko gazetą zwiniętą w rulonik.I to ma być
      tylko klaps żeby piesek wiedział że źle robi.Też mamy psa,nikt obcy
      nie ma prawa na niego krzyknąć ani tym bardziej uderzyć.Tak samo jak
      z dzieckiem,pozwolisz teściowej aby dała małemu na tyłek? Pies ma
      słuchać was a nie wszystkich wokoło
      • a.nancy Re: Moja teściowa bije mojego psa. 13.08.07, 21:15
        mapi9 napisała:

        > psa nie bije się ręką tylko gazetą zwiniętą w rulonik

        psa sie nie bije niczym.

        > tylko klaps żeby piesek wiedział że źle robi

        jest spora szansa, ze zamiast zrozumiec (szczegolnie ze to szczeniak, a chodzi o
        sikanie w domu i szczekanie. to tak, jakby byc niemowle ze sika w pieluszka albo
        placze) zacznie sie bac a z czasem reagowac agresja.
        mialam kiedys psa, ktory w poprzednim domu byl bity za sikanie. efekt: pies
        totalnie znerwicowany (sporo pracy kosztowalo nas przywrocenie mu zdrowia
        psychicznego), w wieku 6 miesiecy sikal w domu NON STOP - ze strachu.
        wystarczylo powiedziec cos podniesionym glosem i juz kaluza na podlodze.
    • annb Re: Moja teściowa bije mojego psa. 10.08.07, 19:50
      jak jej powiedziec?
      NORMALNIE
      nie zyczęsobie aby pani /mama bila mojego psa

      pocwicz przed lustrem
      • mist3 Re: Moja teściowa bije mojego psa. 10.08.07, 20:23
        popieram annb. a z mężem też bym porozmawiała. dorosły chłop i się mamusi boi?
        bez przesady. jak się wam zacznie wtrącać w wychowywanie dzieci to też zmilczycie?
        • m.e.g.000 nie życze sobie... 10.08.07, 21:38
          ten tekst brzmi za ostro, nie chce by sie obraziła.
          • annb Re: nie życze sobie... 11.08.07, 11:05
            ona bijac twojego psa jakos nie bierze pod uwage twoich uczuc
            ale czytam nizej ze sprawa rozwiazana wiec gratuluje
            • m.e.g.000 Re: nie życze sobie... 11.08.07, 12:52
              ona sądzila ze robi nam przyslugę pomagając "wychować " psa.
              Dalam jej za przyklad psa sasiadki ktory meczony i bity przez jej
              niepelnosprawna corke stal sie bardzo agresywny.
    • sun_of_the_beach Re: Moja teściowa bije mojego psa. 10.08.07, 22:45
      To problematyka nie tyle z dziedziny howu zwierząt, co asertywności. Poszukaj odpowiedzi na forum psychologia
      • teba18 Re: Moja teściowa bije mojego psa. 10.08.07, 23:57
        A mnie zawsze uczono, że najlepszą metodą oduczenia psa siusiania w domu jest
        brak reakcji, za to euforia za siusiu na dworku.

        Żadnych klapsów ani gazetą, ani ręką. Moja sucz w kilka dni załapała na czym to
        polega.
        • cat_s Re: Moja teściowa bije mojego psa. 11.08.07, 02:25
          Witam,
          Prawda, jak zwykle leży "nieco" po środku...

          Prawie zawsze bardziej efektywne jest "warunkowanie pozytywne" (za pomocą nagród), niźli "negatywne" (za pomocą kar).

          Wynika to albowiem z faktu, że kary skutkują głównie w sytuacjach, gdy źródło kary jest bezpośrednio "obecne" w pobliżu karanej istoty, w tym samym czasie.

          Brak reakcji jest zazwyczaj potwierdzeniem akceptacji na nieakceptowane zachowanie, więc tego bym akurat unikał.

          Jeśli chcesz mieć "karne" stworzenie (obojętnie - psa, kota, czy dziecko) - ucz je za pomocą nagród a nie kar, czy braku reakcji.

          Skutek będzie bardziej długotrwały, choć może nie szybszy.

          Pozdrawiam
          cat_s
          • m.e.g.000 Re: Moja teściowa bije mojego psa. 11.08.07, 09:20
            sprawa rozwizana, oboje z mężem wzięliśmy ją w obroty.
            • vikina1 Re: Moja teściowa bije mojego psa. 11.08.07, 09:54
              Ciesze sie, to wy ustalacie zasady w swoim domu, a nie
              tesciowa.Przez rzady tesciowej i brak reakcji meza moi znajomi sie
              rozwodza, maja razem trojke dzieci.Lepiej zapobiegac jak
              najwczesniej wtracaniu sie.
          • a.nancy Re: Moja teściowa bije mojego psa. 13.08.07, 21:24
            > Brak reakcji jest zazwyczaj potwierdzeniem akceptacji na nieakceptowane zachow
            > anie, więc tego bym akurat unikał.

            zazwyczaj nie jest. moze w niektorych przypadkach jest, ale zazwyczaj nie.
            nieakceptowane zachowanie ma zazwyczaj trzy powody: albo pies nie wie, jakie
            zachowanie jest akceptowane - przykladem siusianie (wiec to "wlasciwe" trzeba
            wzmacniac pozytywnie), albo chce na siebie zwrocic uwage (wiec ignorowanie jest
            skuteczna kara, bo pies nie osiaga tego, na czym mu zalezy), albo strach/lub
            obawa o swoja pozycje, zasoby itp. - przykladem agresja wobec wlasciciela (tu
            karanie powoduje zwiekszenie negatywnych emocji).
    • 2pac8 Re: Moja teściowa bije mojego psa. 23.08.07, 00:26
      i bardzo dobrze że ci sika w Twoim mieszkaniu, a nie np na chodniku lub trawniku.

      psy to brudne zwierzęta, i specjalnie załatwiają się w miejscach
      wyeksponowanych, np na środku chodnika, albo na środku leśnej dróżki, albo przed
      kogoś bramą, albo bezpośrednio sikają na czyjś samochód.

      Zwierzęta to nie zabawki, i jeśli ktoś nie ma warunków czyli jakiegoś
      ogrodzonego wybiegu to powinien sobie darować Psa.

      • rezurekcja Re: Moja teściowa bije mojego psa. 23.08.07, 00:50
        2pac8 napisał:

        > psy to brudne zwierzęta,

        czloweik jest o niebo brudniejszy

        > i specjalnie załatwiają się w miejscach
        > wyeksponowanych, np na środku chodnika, albo na środku leśnej
        dróżki, albo przed
        > kogoś bramą, albo bezpośrednio sikają na czyjś samochód.

        Ludzie zostawiaja swoje odchody roznej prowniencji wszedzie. Sikaja
        i nie tylko sikaja w bramach i na trawnikach, smaruja po scianach,
        zasmiecaja trawniki, chodniki, klatki schodowe, lasy i łąki...

        Przypomne akcje Sprzatamy Tatry i Sprzatanie swiata.
        Nie po psach sie zbiera te tony smieci...
      • deodyma Re: Moja teściowa bije mojego psa. 23.08.07, 14:49
        no wiesz, sama mam psa w domu i jakos mi w domu nie sika ani nie sra. do do
        brudu, to wybacz, ale czlowiek jest wiekszym brudasem od psa.
        • m.e.g.000 Re: Moja teściowa bije mojego psa. 26.08.07, 11:32
          Przecież mój pies jest mały i ma prawo zalatwiać się w domu. Druga
          sprawa- pies jak zrobi kupe to po niegługim czasie ona się rozkłada
          a co z ludzmi którzy zanieczyszczają środowisko plastikowymi
          butelkami czy puszkami? Robią sobie wywóz śmieci do lasu albo na
          jakąś łąkę bo szkoda im płacić za wywóz śmieci.
    • anurma Re: Moja teściowa bije mojego psa. 10.01.08, 16:48
      Nic nie mówić, tylko przylać babie;)
      • igge Re: Moja teściowa bije mojego psa. 10.01.08, 20:19
        my nawet gazetą nie dajemy żadnych klapsów i szczeniaki małe jeszcze
        bardzo bo niespełna 3 miesięczne raczej nie robią w domu (dzisiaj
        tylko raz) Nie wyobrażam sobie, żebym pozwoliła teściowej wtrącać
        się do wychowania moich psów
      • sun_of_the_beach Re: Moja teściowa bije mojego psa. 12.01.08, 10:44
        Oj nie przejmuj się tak, tym co pisze m.e.g.000 - dopiero co pisała, że pies ma już rok i dalej leje w domu, przy czym się "pochwaliła", że sama psa za to bije. Ta dziweczyna jest albo trollem, albo osobą bardzo niezrównoważoną emocjonalnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka