m.e.g.000
10.08.07, 18:31
A dokładniej o to że sika w domu albo szczeka. Wprawdzie nie tłucze
go, ale wolałabym aby nawet nie dawała mu klapsów, ponieważ pies
jest mały i ma do tego wszystkiego prawo. Ja w ostateczności chwytam
swojego psa za skórę na karku, tak mi ktoś kiedyś poradził. Teściowa
jest u nas gościnnie- jeszcze 8 dni coprawda mamy znosić jej
obecność, mogłabym to wytrzymać, ale nie mogę. Straszę ją że taki ma
dobrą pamięć i może w przyszłości ją za to ugryźć :D ale to nie
pomaga :(
Próbowałam namowić męża aby z nia pogadał, w końcu to jej syn :/
Ale on chyba sie jej boji, i tylko dni odlicza, wraz ze mną.
Nie wiem co mam robić. Jak jej powiedzieć aby nie biła mojej psinki.