Dodaj do ulubionych

Ruja u kota

12.09.07, 14:41
Witam, chciałabym się dowiedzieć czy istnieje jakiś sposób na ulżenie kotce
podczas rui ( oprócz oczywistego). Moja kotka ma 17 miesięcy, nie jest
wysterylizowana. Nigdy nie wychodzi na dwór, więc nie ma styczności z innymi
kotami. Od kilku dni ma ruję ( trzecią w jej życiu, poprzednia przebiegła u
niej bardzo spokojnie), czytałam, że dla kotki to bardzo trudny okres, odczuwa
wtedy duży dyskomfort. Niestety nie mogę dopuścić do niej kota, ponieważ nie
miałabym co zrobić z małymi. Bardzo mi jest żal mojej kici i zastanawiam się
czy istnieje jakiś sposób, żeby jej było lżej? Proszę o poradę.
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Ruja u kota 12.09.07, 14:47
      Wysterylizuj kotke to nie tylko jej "ulzy" ale uchroni przed wieloma chorobami.
      • hanulllka Re: Ruja u kota 12.09.07, 14:55
        Prosiłam o sposoby poza tymi oczywistymi. Wiem, że należy ją wysterylizować, ale
        w tej chwili nie mogę tego zrobić, dlatego szukam innego sposobu, zastępczego,
        na teraz. Kicia strasznie "płacze", pomijam fakt, że spać się nie da i zwariować
        można, po prostu jest mi bardzo żal tego stworzonka.
        • seniorita_24 Re: Ruja u kota 12.09.07, 15:49
          Poza przeczekaniem i następnie sterylizacja kiedy ruja sie skończy nie doradzę
          ci niczego. Podawania hormonów dla chwilowego spokoju nie radzę.
          • mist3 Re: Ruja u kota 12.09.07, 20:50
            poczytaj sobie i zdecyduj sama:
            www.vetserwis.pl/sterylizacja_kot.html
            Tam piszą nie tylko o sterylizacji, ale to naprawdę jedyna rozsądna opcja.
            Faszerowanie kotki hormonami czy też lekami na uspokojenie to jest igranie z
            ogniem i tyle.
            • cat_s Re: Ruja u kota 12.09.07, 21:11
              Witam,
              Cóż, "przerabiałem" taki wariant: kotka mi się przybłąkała na parapet tuż przed rują. Wet orzekł, że "ciachnąć" aktualnie nie można, więc musieliśmy z kotem doczekać lepszych czasów...

              O ile pamiętam, wet zalecił podawanie strzykawką do pyszczka płynnego preparatu o nazwie - jeśli dobrze pamietam - "hydroxisinum" (po polsku - "hydroksyzyna").

              "hydroksyzyna - (atarax), lek o działaniu uspokajającym, przeciwwymiotnym i przeciwhistaminowym; stosowana m.in. w nerwicach narządowych, stanach lękowych, niektórych chorobach alergicznych"


              Rujka minęła, kotka się wyciszyła i doczekała bezstresowo do "ciachnięcia".

              Sugeruję i zalecam ten sposób.

              Jedyny kłopot to aplikowanie kotu owego specyfiku - bezpośrednio ze strzykawki (bez igły oczywiście) do mordki. W przypadku mojego kota wymagało to ścisłej współpracy dwóch domowników: jeden trzymał kota, drugi wstrzykiwał...

              Powodzenia i pozdrowienia
              cat_s
              • hanulllka Re: Ruja u kota 13.09.07, 14:50
                Bardzo dziękuję za radę. Skonsultuję się z weterynarzem i zastosuje ten
                specyfik. POzdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka