gabiolka
09.12.07, 17:55
Dziś rano uśpiłam moją małą kundelkę;( To tak bardzo boli, że nie mogę
przestać płakać;( Mam jeszcze drugiego psa, jak pomyślę, że z Nim czeka mnie
to samo, to mam ochotę umrzeć już teraz!
Ona była taka radosna, merdała ogonkiem i wdrapywała się na kolana... Nie mogę
tego przeboleć! Tak mi źle;( Miała guzy nowotworowe w brzuszku, i od wczoraj
nie mogła już chodzić;( Wiem, że cierpiała i tak jest lepiej, ale trudno mi
przywyknąć do myśli, że już jej nie zobaczę;(
Błagam, niech mi ktoś powie, że zwierzęta mają duszę i kiedy umrę, to będę
miała swoje pieski z powrotem! Chociaż miałoby to być kłamstwo! Boję się, że
się z tego nie pozbieram;(
Jak byłam mała umarł mi Tata i jego rodzice, myślicie, że ona jest teraz Nimi?