Dodaj do ulubionych

Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o pomoc.

28.02.08, 15:27
W Kielcach chcę odebrać psa właścicielowi. Pies siedzi od 2 lat w kojcu (1m
X1,5m), jest wypuszczany tylko na noc (pilnuje podwórza, na którym znajduje
się sklep i magazyn). Z rozmów z dozorcami wynika, że karmiony jest tylko
przez nich, w dodatku sporadycznie. Czasami coś przyniosą, czasami nie.
Jest to samo centrum miasta.
TOZ się wypiął (zresztą on i tak działa jakby chciał, a nie mógł).
Policja bez reakcji, bo koleś to raczej szycha.
DO KOGO SIĘ UDAĆ??
Obserwuj wątek
    • lu221 Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 28.02.08, 15:29
      Zapomniałam dopisać.
      To jest przepiękny wilczur, ale prawdopodobnie agresywny - do innych psów na
      pewno, nie wiem jak do ludzi.
      • iwa_ja Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 29.02.08, 20:24
        Przesyłam Twoje zapytanie do pani, od której dostałam Funię -
        zabraną pijakowi, który się nad nią pastwił.
        • lu221 Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 29.02.08, 20:40
          dzieki wielkie
    • majenkir Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 01.03.08, 13:57
      A moze lepiej wplynac jakos na wlasciciela, zeby lepiej sie zajal
      psem? Skoro pies jest taki agresywny to nie znajdzie sie na niego
      zaden chetny i pies zgnije w schronisku :(. A tak to chociaz w nocy
      sobie pobiega...
      • lu221 Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 01.03.08, 14:35
        Właściciel jest szychą i niestety kut..sem. (Już sprawdzone). Nie da się z nim
        pogadać.
        Bieganie po betonowym placu też chyba nie jest super :( Tym bardziej, jak nie
        dostaje sie regularnie jeść. Raz na dzień kanapka od dozorcy?

        Co z tym zrobić? To przepiękny pies, naprawdę, ale nie wiem jaki ma charakter.
        Jak w nocy się przechodzi koło bramy, gdzie stróżuje, to ujada.

        Naprawdę zalezy mi, zeby pomoc :(
        • majenkir Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 01.03.08, 16:21
          lu221 napisała:
          > Jak w nocy się przechodzi koło bramy, gdzie stróżuje, to ujada.

          No, to jeszcze nie znaczy, ze jest agresywny ;)).
          A moze tak zadzialac "mniej legalnie"? Tylko trzeba wiedziec co
          dalej...
          • lu221 Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 01.03.08, 17:28
            Tak jak napisałam, jest prawdopodobnie agresywny do innych psów.
            Na człowieka ujada, na człowieka z psem ujada niesamowicie i rzuca się wręcz na
            bramę.

            No właśnie.. Co dalej po tym mniej legalnym działaniu...
            • iwa_ja Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 01.03.08, 19:57
              Z tego co pamiętam, akcja z Funią polegała na wywabieniu jej
              właściciela z domu i potem przez okno chyba...
              • lu221 Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 02.03.08, 17:29
                iwa, a czy ta pani od Funi się do Ciebie nie odzywała?
                • iwa_ja Re: Zabrać psa właścicielowi - WAŻNE, proszę o po 02.03.08, 20:32
                  lu221 napisała:

                  > iwa, a czy ta pani od Funi się do Ciebie nie odzywała?
                  Nie odzywała się, bo nie ma netu w domu. Czekajmy.
    • blue.berry inna interwencja 03.03.08, 17:04
      lu - tutaj masz relacje z innej interwencji (podobny stan rzeczy jak
      opisany przez Ciebie)
      fundacja-emir.org/aktualnosci/poznan.htm
      temat z lutego o tytule VOVVAN i KAJTEK
      moze skontaktujesz sie Malgosia ktora prowadzi wolontariat Emirowy w
      Poznaniu (jej tele na stronie) i moze ona podpowie Ci co i jak?

      pozdrawiam


      p.s. pamietajmy o jednym - odebranie psa to dopiero poczatek drogi -
      trzeba od razu wiedziec czy bedzie sie gdzie mialo tego psa umiescic
      (klinika, dom tymczasowy), za co leczyc i doprowadzic do porzadku i
      w jaki sposob pozniej szukac mu domu. czesto w takich sytuacjach
      pomagaja zwierzece fundacje, m.in taka wlasnie fundacja jest EMIR
      fundacja-emir.org
      • lu221 Re: inna interwencja 03.03.08, 17:36
        Sprawa właśnie nie należy do prostych.
        Będę się z fundacją zatem kontaktować. Już dzwoniłam, ale nikt nie odbiera póki co.

        > p.s. pamietajmy o jednym - odebranie psa to dopiero poczatek drogi -
        > trzeba od razu wiedziec czy bedzie sie gdzie mialo tego psa umiescic

        Dlatego też wrzuciłam w końcu info na forum.
        TOZ sie na mnie wypial, dwie inne fundacje rowniez omowily, policja nie chce
        dzialać.
        Gdybym miała możliwość, to sama bym już tego psa ukradła chyłkiem i zabrała do
        siebie. Niestety, na tą chwilę ta opcja nie wchodz w grę :(
        • iwa_ja lu221 06.03.08, 11:14
          Patrz na pocztę gazetową, dobrze?
          • lu221 Re: lu221 06.03.08, 11:24
            nie mam nic jeszcze, ale bede sprawdzac
            • lu221 Re: lu221 08.03.08, 15:49
              iwa - nadal nic nie dostałam od Ciebie
        • blue.berry Re: inna interwencja 06.03.08, 11:56
          lu - mozesz mi wyslac na gazerowego maila info ktore fundacje Ci
          odmowily?
          • iwa_ja lu 10.03.08, 13:06
            To nie ja miałasm pisać, tylko ta pani, od ktorej mam Funię. Trzeba
            czekać.
        • majenkir Re: inna interwencja 10.03.08, 14:49
          lu221 napisała:
          > TOZ sie na mnie wypial, dwie inne fundacje rowniez omowily,
          >policja nie chce dzialać.

          Poprosilabym o odmowe z uzasadnieniem NA PISMIE...
          • iwa_ja Re: inna interwencja 21.03.08, 22:51
            Lu, miały się do Ciebie zgłosić wolontariuszki z Kielc. Zgłosiły się?
            • lu221 Re: inna interwencja 24.03.08, 07:24
              Niestety, nikt się nie odzywał :(
              • iwa_ja Re: inna interwencja 24.03.08, 22:31
                No kurcze, zaraz do nich napiszę!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka