lu221
28.02.08, 15:27
W Kielcach chcę odebrać psa właścicielowi. Pies siedzi od 2 lat w kojcu (1m
X1,5m), jest wypuszczany tylko na noc (pilnuje podwórza, na którym znajduje
się sklep i magazyn). Z rozmów z dozorcami wynika, że karmiony jest tylko
przez nich, w dodatku sporadycznie. Czasami coś przyniosą, czasami nie.
Jest to samo centrum miasta.
TOZ się wypiął (zresztą on i tak działa jakby chciał, a nie mógł).
Policja bez reakcji, bo koleś to raczej szycha.
DO KOGO SIĘ UDAĆ??