Dodaj do ulubionych

Kot - karma mokra/karma sucha

25.07.08, 08:24
W jakich proporcjach karmić kota tymi karmami? Jestem bardzo
początkująca, żywimy kota, który do nas przychodzi. Kupuję Whiskas w
puszkach i sucje i kitikat suche. Nie wiem, które jedzenie jest
lepsze? Na karmy profesjonalne mnie nie stać.
Obserwuj wątek
    • green-aria Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 08:53
      Na opakowaniu podana jest dobowa ilosć karmy w stosunku do wagi
      ciała kota.Kot , który żyje na wolności raczej nie roztyje się
      nawet , gdy zje wiecej.A w ogóle koty jedzą wtedy , gdy są głodne
      ( mam kota w domu i dokarmiam inne).Zauważyłam,że gdy się najedzą to
      nie skusi ich już żaden smakołyk.
    • sun_of_the_beach Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 08:53
      Obie są do dupy, a ciebie za spamerstwo powinni wywalić z forum. Kotu nalezy dawać jedzenie świeże, naturalne, przygotowywane w domu.
      • wladziac Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 09:26
        od zawsze karmię koty domowym,świeżym jedzeniem,mają się
        świetnie,nie muszę pilnować żeby dużo piły,a przy suchej karmie jest
        to konieczne,suchą zostawiam tylko w niewielkich ilościach bo
        czasami długo nie ma mnie w domu
      • basset2 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 11:10
        najlepiej samemu przygotować i faktycznie jest bardziej ekonomiczne
        ps.
        sun_of_the_beach napisał:
        > Obie są do dupy
        aż strach pomyśleć o sposobie karmienia przez ciebie zwierzat
        > ciebie za spamerstwo powinni wywalić z forum.
        a ciebie z prostacki jęzor kopnąc tam gdzie sun nie dochodzi...:))))
      • erin32 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 26.08.08, 17:48
        Do dupy to są twoje nawiedzone posty. Aż niedobrze się robi kiedy się to czyta.

        Ja daję mięso, puszki, suche, trochę nabiału - w podobnych proporcjach.
        Kiedyś suche było stale, ale za bardzo sobie moje kociaki wyjadały z misek, więc
        daję po posiłku mięsnym, na przegryzkę i czyszczenie zębów.
        A czasami dodatkowo trochę białego sera lub śmietany.
        • sun_of_the_beach Re: Kot - karma mokra/karma sucha 27.08.08, 17:55
          Nie "smakują" ci moje posty? Przegryź pedigree...
          • erin32 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 27.08.08, 18:28
            Sama się przegryź, może będziesz bardziej strawna :-D
    • albert.flasz1 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 10:04
      monikaaleksandra napisała:

      > Nie wiem, które jedzenie jest
      > lepsze? Na karmy profesjonalne mnie nie stać.

      Naturalne.
      • foranimals Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 10:29
        Jeżeli nie stać Cię na profesjonalne karmy (jak to określiłaś)
        najlepsze jest naturalne jedzenie- zgadzam się z poprzednikami. Nie
        polecam whiskasa (to tak jakbyś Ty codziennie jadla w McDonaldzie
        lub KFC!). Najlepiej ugotować coś kotu np. kurczak i marchewka itp.
        Według mnie karmy 'profesjonalne' weterynaryjne jak np. hill's,
        eucanuba czy orijen nie są aż tak drogie. Whiskasa musisz zawsze
        dawać więcej bo ma mniej składników odżywczych. Tych lepszych karm
        daje się mniej, kot szybciej sie nadaja i przede wszystkim
        dostarczasz mu wszelkich witamin i minerałów. Polecałabym więc kupić
        na próbę np. hill's a (400g ok. 14zł). Na 2tyg przy dorosłym kocie
        wystarczy, dodatkowo można ugotować coś samemu. Jednak istnieje
        ryzyko, że Twój kot mógł się uzależnić od whiskasa i innej karmy
        teraz nie tknie. Mimo wszystko warto spróbować- nie wychodzi wcale
        aż tak drogo.
        • albert.flasz1 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 10:51
          "Specjalistyczne" albo "weterynaryjne" karmy z tak zwanej "górnej
          półki" zwykle są produkowane w tych samych zakładach, z tych samych
          surowców i przy zastosowaniu tych samych technologii i linii
          produkcyjnych. Zawierają tylko nieco mniej surowców najtańszych.
          Różnica polega na tym, że są sprzedawane za inną cenę, innymi
          kanałami dystrybucji, pod specjalnymi markami oraz inaczej są
          reklamowane - promowane.
          • foranimals Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 11:54
            Absolutnie się nie zgodzę z Tobą albert.flasz1!!! Przeczytaj sobie
            skład whiskasa i porównaj z hill'sem albo orijenem! Produkty
            pochodzenia zwierzęcego to zwykłe odpadki, które są dodawane do
            tanich karm. Tym samym twój kot zamiast ryby dostanie zmielone
            pióra! Whiskas i inne tego typu karmy mają góra 30% 'mięsa' (whiskas
            nawet nowy supreme z 'kawałkami mięsa' ma aż 12% mięsa'-parodia!)tym
            samym hill's ma 60% a orijen 70-75%- a koty to zwierzęta mięsożerne!
            Poza tym tańsze mają pełno zbóż, których kot nie potrzebuje. Orijen
            zamiast zbóż ma owoce i warzywa, które są potrzebne dla kota. Poza
            tym to tylko te tanie się reklamują. Whiskasa musisz dawać więcej,
            żeby kot się najadł a karmy weterynaryjnej mniej, co jest
            udowodnione. Co prawda nigdy sucha karma nie będzie tyle znaczyła co
            gotowane mięsko przygotowanie przez właściciela, ale bez przesady,
            żeby fast foodami kota karmić ciągle! Polecam zapoznać się bliżej ze
            składem karm oraz rozmowę z weterynarzem.
            • kontik_71 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 26.08.08, 20:07
              Po co Wy to mieso gotujecie? Od kiedy to myszy sa gotowane po
              upolowaniu'
    • orchidka77 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 11:06
      Dobra sucha karma może być spokojnie podstawą diety kota.
      Główne zalety: nie psuje się w upały i nie zamarza zimą, co przy kotach podwórkowych ma spore znaczenie.
      Spróbuj poszukać jakiejś lepszej niż whiskas i kupić na allegro. To nie wyjdzie wcale drożej, bo kot tego mniej zjada, a jak kupisz sporą paczkę np. 5kg to wyjdzie sporo taniej.

      Co do puszek - jeśli nie możesz kupić lepszych to może warto z nich zrezygnować?

      W zamian za to ugotować coś:)Wyjdzie taniej i zdrowiej dla kota:)

      Ja moim kotom robię posiłki w ten sposób:
      - do niewielkiej ilości gotującej się wody wrzucam trochę ryżu i warzyw (marchewka, pietruszka, drobno skrojone). Gdy ryż zaczyna już powoli mięknąć - wrzucam pokrojone mięso, chrząstki, podroby. Mięso nie jest podziabane - to całkiem spore kawałki, wymuszające na kocie gryzienie. Serca drobiowe są w całości. Gotuję kilka minut - tak żeby ryż był już ugotowany, a mięso dokładnie sparzone i potrawa nabrała jego smaku. Później odstawiam do ostygnięcia i wchłonięcia wody przez ryż. Ostateczny rezultat powinien być w konsystencji gęstej potrawki - nie zupy.

      Więcej znajdziesz tu:
      kocia_stronka.republika.pl/zywienie.html
      cz. III, pkt 3 - forum.miau.pl/viewtopic.php?t=27018

      Jeśli jesteś początkująca to napisze jeszcze o odrobaczaniu:) Kota podwórkowego powinno się odrobaczać co 3 miesiące:)
      • paulina.galli Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 11:20
        Tak naprawde wszystko jedno pod warunkiem ze karma bedzie dobrej jakosci!
        Wiekszosc kotow woli "mokre" bo intensywniej pachna, bo bardziej przypominaja
        naturalny pokarm.
        Wiekszosc wlascicieli - woli suche bo nie psuje sie, mozna wysypac do miseczki i
        nie martwic sie dalej. :)
        Tak wiec wybor nalezy do Ciebie a wlasciwie do twojego Kota :):):)

        ps. pamietaj ze zawsze kot musi miec świeżą wode w miseczce!
        w przypadku karmy suchej jest to zwlaszcza niezbedne! (
        • paulina.galli Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 11:22
          ps. doczytalam ze karmisz Kit K i Whiskasem
          To nie sa dobre karmy!
          • paulina.galli Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 11:24
            ps. doczytalam ze karmisz Kit K i Whiskasem
            To nie sa dobre karmy! Przelicz sobie poprawnie ile cie bedzie kosztowac karma
            "profesjonalna"
            Jej sie daje duzo mniej niz tej "smieciowej" i wychodzi bardzo podobnie
            finansowo. Alebo karm po "domowemu".

            Czy jak Twoj kot zacznie miec problemy zdrowotne spowodowane zlym karmieniem to
            tez napiszesz "nie stać mnie na leczenie"?
      • orchidka77 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 11:31
        U mnie miasto wydaje karmicielkom taką karmę www.sklepzoo.pl/produkt-4460-1-Nutra_Nuggets_Maintenance_For_Cats.html
        Danych procentowych nie pamietam, ale jest dużo lepsza od whiskasa i koty chętnie ja jedzą. Dla jednego kota taka paka 7,5kg za 95pln starcza na bardzo długo:)
        • monikaaleksandra Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 13:17
          Kochani, dziękuję za wszelkie rady. Mieszkam na Białorusi, w Polsce
          bywam sporadycznie na święta i od wielkiego dzwonu. Jesteśmy
          dyplomatami i nie wyobrażam sobie gotowania dla kota, nie mam na to
          czasu, w rezydencji są ciągle goście i interesanci. Kot przychodzi
          do nas 3 razy dziennie na jedzenie, córka się z nim trochę bawi.
          Lekarz dopiero ściągnie dla nas leki na odrobaczenie, bo kto na
          Białorusi koty odrobacza? Hodowcy (może jest ich paru w Mińsku).
          Nawet ze szczepieniem były problemy, bo tak samo- któż tu koty
          szczepi.... Lekarz popatrzył się ma mnie jak na wariata.
          Tu nie ma profesjonalnej karmy, Whiskas to luksus. Tu NIKT kotów nie
          karmi (rozmawiałam z sąsiadami), one po prostu żywią się tym, co
          upolują. Już słyszałam, że dokarmiania kotów nikt tu nigdy nie
          widział... mięsa dla dzieci nie ma, a co dopiero dla kota... Jakoś
          nie mogłam jednak go tak zostawić, bo kiedy do nas przyszedł, był
          bardzo chudy, może nie umie polować?
          Nie przesadzajcie, że karmy Whiskas i Kitikat są niedobre - przecież
          są przygotowywane specjalnie dla zwierząt, a ja karmiąc Burego już
          dwa tygdnie widzę, że baaaardzo mu służą, ma piękną sierść, czyste
          oczy i przytył w granicach rozsądku.
          Nie jestem hodowcą zwierząt, kot ma zakaz wchodzenia do rezydencji
          (mąż nie cierpi zwierząt), nie udomowię go. Kot nie narzeka,
          naprawdę. Nie za dobrze dogadałam się z lekarzem w sprawie tego
          żywienia, dla niego w ogóle żywienie kota przez człowieka to był
          jakiś kosmos...
          • ontarian Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 13:39
            monikaaleksandra napisała:

            > Jesteśmy dyplomatami
            dyplomaci a na porzadna karme nie stac?
          • foranimals Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 13:45
            pisząc nie mam pieniędzy dałaś wszystkim do zrozumienia, że nie
            chodzi o brak dostepności karmy na rynku tylko o brak funduszy!
            trzeba było od razu opisać sytuację. No i nie uwierzę, że będąc
            dyplomatką nie masz pieniędzy- ja jestem pracującą studentką i
            spokojnie starcza mi na weterynaryjną karmę dla kota i wiele innych
            rzeczy dla zwierzaka. Na opakowaniu jest napisane ile podawać
            jedzenia (whiskas), nieważne czy Białoruś czy Ukraina czy Polska-
            wszędzie podają.
            • ontarian Re: Kot - karma mokra/karma sucha 25.07.08, 14:12
              podpuscila was, a wy to lykneliscie jak cieple buleczki, hehe
              oj naiwni, naiwni, naiwni ......
            • po.prostu.ona Jeśli żywisz kota, który jest wolno żyjący 25.07.08, 14:37
              Kupuj mu surowe podroby - serca, wątróbki, nerki, płucka To będzie
              najlepsza karma dla takiego kota. Ewentualnie, dla oszczędności
              możesz siekać w drobne kawałki i mieszać z gotowanym ryżem.
              Mogą też być okrawki wędlin, ale te trzeba wygotować, by usunąć
              nadmiar soli i konserwantów. To zdecydowanie lepsze niż koci
              junkfood jakim bez wątpienia są "nieprofesjonalne" karmy.
              No i zdecydowanie taniej cię to wyniesie, co w przpadku ubóstwa
              polskich dyplomatów na Białorusi nie jest bez znaczenia.
    • monikaaleksandra to nie tak 25.07.08, 15:35
      Nie stać mnie MENTALNIE na takie fanaberie, to zbędny wydatek i
      wciskanie ludziom kitu, że suche chrupki jednej firmy są lepsze od
      suchych chrupek innej, a wszystko to jest to samo. Na opakowaniu
      można napisać nawet, że w składzie jest koloidalne złoto.
      Niech się kot cieszy, że w ogóle dostaje jeść, jest chyba wyjątkiem
      w tym mieście.
      Zajęłam się tym zwierzakiem, bo nie chcę żeby dziecko coś od niego
      złapało, a uparł się i przychodził codziennie, nawet jak na początku
      jeść nie dostawał. Widocznie polubił moją córkę, nie wiem, kto by
      się tak dał tarmosić i "kochać".
      Dostaje 1/3 puszki dziennie i chrupki whiskas do miski. Myślę, że
      sam sobie to wyreguluje, pewnie karmę w misce widzi pierwszy raz w
      życiu i jeszczze nie wyszedł z szoku kulinarnego. Dziwna karma, nie
      rusza się :-)
      A te mity o zarobkach dyplomatów są wkurzające. Może ambasadorowie
      zarabiają dużo, ale konsulowie nie. Naprawdę.
      • paulina.galli Re: to nie tak 27.07.08, 00:19
        monikaaleksandra napisała:

        > Nie stać mnie MENTALNIE na takie fanaberie, to zbędny wydatek i
        > wciskanie ludziom kitu,

        Ciekawa konstrukcja zdania , hiehie :) "mentalnie mnie nie stac"
        A to ze whiskas i kitkat nie jest dobra karma to niestety nie zaden "kit" a
        smutna prawda
        pytanie tylko - skoro i TAK WIESZ LEPIEJ - to po co nas pytasz?:(
      • ardzuna Re: to nie tak 14.04.16, 21:42
        monikaaleksandra napisała:

        > Nie stać mnie MENTALNIE na takie fanaberie, to zbędny wydatek i
        > wciskanie ludziom kitu, że suche chrupki jednej firmy są lepsze od
        > suchych chrupek innej, a wszystko to jest to samo.

        Można kupić przyzwoitą karmę taniej niż whiskasa, który koło mięsa tylko leżał. Kupuj przez internet. Poczytaj sobie o karmach.
        forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=169393
        Jeśli masz problem z zakupem i tylko dokarmiasz kota, kupuj mu po prostu surowe mięso - tylko nie wieprzowinę. Mogą to być podroby, może być najtańsze wołowe.
    • przeciwcialo Re: Kot - karma mokra/karma sucha 26.07.08, 21:55
      Moje suche maja stale w misce. Jedza ile chca. A tylko jedna kotka
      je saszetki tzn. zawartosc w formie przekąsek. Tak 1/3 na raz.
      Kot i tak bedzie wdzeczny że go karmisz.
      Odrobacz go jeszcze, zaszczep- to nie sa duże koszty i niech stanie
      sie fajnym przyjacielem dla twojej córki. Nie daj sobie wmówic że
      robisz mu krzywdę.
      • natalka85n wiadomo 26.07.08, 22:51
        wiadomo lepiej karmic whiskasem niz wcale, chociaz go nie polecam, jesli nie
        masz czasu na gotowanie to tez rozumiem, chociaz zawsze mozna porcjowac i
        zamrazac. pozdrawiam
    • arletapp Re: Kot - karma mokra/karma sucha 12.08.08, 13:05
      Bez przesady, nie daj sie zwariowac dziewczyno. Generalnie jest tak, ze
      najlepsze to to, co kot sobie sam upoluje. Jezeli juz chcesz dokarmiac, to
      dokarmiaj tym co kot lubi: zwroc po prostu uwage na to, co chetniej je.
      Osobiscie polecilabym karme z puszki (mokra). Ja mam kota ktory nie tknie karmy
      suchej a jak juz musial, bo byl glodny a innej nie bylo akurat w misce, to po
      niej wymiotowal: karma sucha jest niezdrowa o tyle, ze moze spowodowac
      schorzenia nerek: koty nie pija wody tak jak psy, plynow dostarczaja ogranizmowi
      poprzez pokarm i z takiej myszy to im wystarczy natomiast nadmiar suchej karmy
      jest szkodliwy. Jednak mialam kota, ktory wolal karme sucha (procz tego tez
      polowal) ale z wlasnej nieprzymuszonej woli pil duzo wody i mial sie swietnie
      (dopoki nam sie nie "zapodzial" dwa miesiace temu :( ). Ale jesli kot tylko
      karme sucha dojada a podstawe jego diety stanowi to, co upoluje, to nie ma
      powodow do paniki.
    • kozica111 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 26.08.08, 16:01
      To jakas paranoja.
      Co wy z ta karmą, taka siaka, owaka.
      Miałam kota prawie 20 lat i dopiero po jego śmierci gdy wziełam od
      ludzi 2 kota dowiedziałam sie ze jest coś takiego jak karmy
      profesjonalne - musialam je zakupić bo kot 3 letni był do nich
      przyzyczajony.

      Dobrze ze dopiero teraz dowiaduje sie ze Whiskasy i inne fastfoody
      kocie sa tak straszliwe- bo wychodzi na to ze to przezemnie moj kot
      zył tylko 20 lat ;)
      • juliette_77 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 26.08.08, 17:43
        20 lat temu Whiskasa to chyba jeszcze nie było, co?
        • kozica111 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 26.08.08, 22:07
          "20 lat temu Whiskasa to chyba jeszcze nie było, co?"

          Oczywiście że nie.Kocica jadła ser topiony, mięsko, ser żółty,szarlotkę - bo ja
          uwielbiała :), parówki które tez kochała, czasem ryby..., kiełbasę,masło, piła
          mleko, śmietanę. Po tym jak wkroczyły saszetki i susz głownie to- bardzo wiele
          lat, pewnie nie dwadzieścia ale dobre 10 o ile nie więcej.I właśnie był to
          Whiskas, Kitkety itp;Żadne gadżeciarskie karmy.Jak jechała na działke na której
          spędzała 3 msc rocznie- jadła myszy ktore łapała, świerszcze i co tam jeszcze
          chwyciła.
          Odeszła spokojnie, bez bólu, ze starości, po prostu zasnęła.Była szczęśliwym
          kotem, piękna sierść, zero alergii, zero chorób.Nigdy najmniejszej biegunki, kataru.
          Karmę "nie trendy" jadła chetnie, nie wymiotowała, nie miała zaparć.
          Po prostu nie dostaliśmy bzika na punkcie kota jak niektórzy tu...
          Kobieta przygarneła bezdomne zwierze, dokarmia je, wklada w zdobycie jedzenia
          wiele wysiłku a ludzie atakują.
          Jakaś paranoja...Na Białorusi jest wielka bieda, tak wielka ze wielu z was nie
          jest w stanie sobie tego wyobrazić.
          Czasem mam wrażenie ze niektórzy są wyrwani z rzeczywistości i przeginają.
          Moj obecny kot je głownie "firmowa karme"- tak byl nauczony przez poprzednich
          włascicieli ale...wprowadziłam jej modyfikacje.Dostaje rybe ktorej nie dostawał
          wczesniej, ser, trawe- do pogryzania i pewne ilosci tak tu opluwanego Whiskasa i
          tym podobnych.
          Co zauwazyłam?
          Przestały jej ropieć oczy- a wziełam kota ktory ciagle mial zawalone oczy i nos
          /nie byl chory/, przestała sie drapać a robiła to mimo iż była odrobaczona i
          odpchlona.Szaleje po mieszkaniu a u poprzednich ciagle lezała i nie chciała
          biegać / z ich relacji/.
          Miała kłopoty z hemoroidami- ciągłe zatwardzenia po "firmowej" super karmie,
          teraz to ustąpiło....wiec jak widać fanatyzm w żadnej formie nie jest dobry.

    • pani.serwusowa Re: Kot - karma mokra/karma sucha 09.09.08, 14:58
      A mnie wkurza karmienie obcego kota, ktory przychodzi do Ciebie.
      Skad masz pewnosc, ze ten kot nie jest karmiony przez kogos innego?
      Ze ma swoj dom? W taki sposob moja kotka jest gruba - chodzila do
      ludzi mieszkajacych nieopodal, grala jak najlepsza atorka i
      dostawala jesc 4 razy dziennie - 2 w domu, 2 u nich. Zapytalam ich
      wprost, kiedy zobaczylam, ze z ich domu wychodzi inny kot, o ktorym
      wiedzialam, ze nie jest ich, oczywiscie wyparli sie. Po roku sie
      wyprowadzili, nowa lokatorka doniosla nam, ze nasza kotka dobija sie
      kilka razy dziennie, domaga sie wpuszczenia i lasi sie jak domowa.
      Doszlo do tak absurdalnej sytuacji, ze moja kotka biega teraz po wsi
      z zalaminowana wiadomoscia przyczepiona do obrozki:
      "Prosze mnie nie kamic i nie wpuszczac do domu! mam swoj dom,
      dostaje jedzenie 2 razy dziennie, ale jestem swietna aktorka i
      jestem bardzo zachlanna!"
      To tyle, chcialam dac wyraz niezadowolenia z fakt, ze ludzie karmia
      obce koty. Tak nie powinno sie robic.:(
    • stusiak Re: Kot - karma mokra/karma sucha 26.12.15, 22:56
      Ja testuję teraz tę karmę w wiem jak karmić- i skład jakby się trochę zmienił na lepsze, niestety bez szału. mój rudy kot niestety nie toleruje go dobrze :(
    • throey Re: Kot - karma mokra/karma sucha 17.04.16, 09:10
      Kotom podwórkowym można podawać spokojnie te karmy, gdyż one i tak zjedzą jakąś tam ilość myszy/ptaków/innych żyjątek, karma będzie tyko dla nich takim uzupełnieniem/przysmakiem. Więc nie ma co panikować, podawaj to co podajesz, jest ok :)
    • saszka28 Re: Kot - karma mokra/karma sucha 24.01.20, 21:08
      Ja dla mojego kota podaję zarówno karmę suchą, którą ma stale w misce i dwa razy dziennie podaje karmę mokrą. Wszystko zalezy od wieku, wielkości i aktywności kota. Kupuję karmy szwedzkiej marki Bozita, które są świetnej jakości, maja dobry skład, a mój kot zajada je z wielkim smakiem :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka