Dodaj do ulubionych

sunia ze schroniska

30.10.08, 18:43
Cztery miesiące temu adoptowałam około 3,5 roczną sunię ze schroniska. Jest
przekochana. W domu czuje się wyśmienicie. Przytula się, lubi kiedy się ją
głaszcze i rozmawia z nią. Szczeka kiedy ktoś przechodzi obok drzwi, a jeśli
ktoś nieznajomy przychodzi do domu, szczeka i nie daje się pogłaskać. Na
spacerze w ogóle nie zwraca uwagi na psy, kiedy zobaczy jakiegoś z daleka nie
chce iść w tamtą stronę. Czy tak już będzie? Czy nadmiar piesków w schronisku
sprawił, że ma ich dosyć? Czy to powód do niepokoju?
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: sunia ze schroniska 30.10.08, 20:21
      Daj jej czas...
      Z psami to nie wiem jak ale mogła być zdominowana i sie boi.Jeśli
      chodzi o ludzi-tu sprawa jest łatwiejsza.Wyrwana z piekła przez Was
      tylko Was kocha:)Dajcie jej czas.Rozumiem,że nie atakuje tylko nie
      zbliża się?Możesz podawać gościom przy wejściu jakiś smakołyk,który
      dadzą suni.Może w ten sposób sie oswoi do obcych.Jeśli nadal nie
      będzie chciała kontaktu z obcymi-nie zmuszaj jej.
      Dużo porad i życzliwych ludzi znajdziesz na dogomanii-tam w
      dziale "wychowanie" opisz sytuację:)
      Pozdrawiam
      • wenezuella Re: sunia ze schroniska 31.10.08, 22:38
        Dziękuję za porady. Przekochana sunia w domu czuje się wyśmienicie. Ech, jak
        miło patrzeć kiedy zostaje sama w domu a potem przez kilka ładnych minut fruwa
        ze szczęścia kiedy wracamy do domu.Jasne, do niczego jej nie zmuszamy. Jeśli nie
        ma ochoty bawić się z innymi pieskami, nie ma sprawy - jednak od czasu do czasu
        mogłaby powariować na spacerze. Sunia jest zapatrzona w nas, nieraz nawet tak
        się wpatrzy, że wpada na jakąś przeszkodę na chodniku - taka urocza gapcia :)!
        • salimis Re: sunia ze schroniska 01.11.08, 07:44
          Jest po prostu szczęśliwa że ktoś ją kocha,tak więc nie żałujcie jej uczuć.Swoje
          już przeszła : )
          • wenezuella Re: sunia ze schroniska 01.11.08, 21:56
            To, że jest szczęśliwa wyraża całą sobą i to jest urocze :-) Dzisiaj na ponad
            godzinnym spacerze nadal miała ochotę iść w drugą stronę kiedy widziała inne
            pieski, ale w końcu jakoś dawała się przekonać, i szła razem z nami. Uwielbia
            kiedy się do niej gada, gada, gada, głaszcze i przytula, przytula...
            Najważniejsze, że jest szczęśliwa, a my razem z nią :-)
    • avasawaszkiewicz Re: sunia ze schroniska 03.11.08, 12:34
      Twoje posty są ogromnie wzruszające. Nic dodać nic ując tylko czytać i patrzeć
      oczami wyobraźni :).
      Myślę, że musicie dać jej sporo czasu na przyzwyczajenie się do tej sytuacji. Na
      razie pieski kojarzą jej się z tamtym światem, obcy ludzie podobnie. Stara się
      robić wszystko aby Was nie stracić. Potrzebuje czasu aby zrozumieć, że ta
      SZCZĘŚLIWA sytuacja nie zmieni się i tamto nie powróci.
      Jeśli na spacerze sunia zacznie szaleć i bawić się bez opamiętania będzie to
      znak, że czuje się w pełni bezpieczna.
      Na razie sami zachęcajcie ją do zabaw nie tylko piłeczką tylko szaleństwem razem
      z Wami. Bieganiem po trawniku i takie tam. Każdy właściciel psiaka chyba wie o
      czym mówię :).
      Być może ona ma taki charakter i to się już nie zmieni. Być może po prostu jest
      taka nieśmiałą i taka już zostanie. Ale ocenić to będzie można dopiero za jakiś
      rok czy nawet 2.
      Pozdrawiam i szczęścia życzę :)- Ava
      • wenezuella Re: sunia ze schroniska 03.11.08, 20:22
        Serdecznie dziękuję za odpowiedź. Oczywiście, damy Almuni tyle czasu ile tylko
        będzie chciała. Wydaje mi się, że ona czuje całą sobą, że bardzo ją kochamy i to
        jest cudowne!Ach, przekochana sunia, która uwielbia uczestniczyć w domowym życiu
        : razem pieczemy ciasto, podlewamy kwiatki, robimy porządki... Po prostu SKARB :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka