27.01.09, 09:29
Witam! proszę o opinie na temat pudli. Moje dzieci strasznie męczą o
tą rasę a ja nie wiem czy to dobry wybór? Będę wdzięczna za każdą
opinię , może ktoś z forumowiczów ma pudla ? dziekuję i pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • talareczka Re: pudel 27.01.09, 09:58
      Pudel wbrew powszechnie panującej opinii jest bardo inteligentnym psiakiem,co za
      tym idzie należy zadać sobie trochę trudu aby odpowiednio malca ułożyć (zresztą
      jak większość psów).
      Niekiedy bywają dość hałaśliwe lecz nie jest to regułą, bardzo przywiązują się
      do właściciela, są bardzo energiczne ( szczególnie miniatury).
      Największy problem jednak stanowi pielęgnacja, nieumiejętne podejście do
      czesania potrafi zrazić psiaka do takich zabiegów a parę dni nie przeczesany
      pudel to niestety jeden kołtun.

      Nie wiem w jakim wieku są Twoje córki, jednak nie zawaham się stwierdzić, iż
      większość obowiązków związanych z zajmowaniem się psem spadnie głównie na Ciebie.

    • etta2 Re: pudel 27.01.09, 10:09
      Miałam pudla, więc kilka uwag...
      1. to bardzo inteligentne pieski, szybko i chętnie się uczą. Skore
      do zabaw, moja psica miała fioła na pkt. zabaw z piłeczką, potrafiła
      godzinami zamęczać przynosząc piłkę, podając ją do ręki i łapać w
      powietrzu uprzednio rzuconą.
      2. wymagają pielęgnacji włosa: raz na 2 miesiące prowadziłam ją do
      fryzjera na podstrzyżyny, przedtem kapiel, no i oczywiście dość
      częste szczotkowanie. Za to - nie gubią sierści (mają włos, nie
      sierść).
      3. moja pudlica pochodziła z pseudohodowli i stanowczo ODRADZAM taki
      zakup. Prawie całe swoje 10,5 letnie życie przechorowała, ostatnie 5
      lat była na sterydach, skończyło się rozległym nowotworem. Lepiej
      kupić pieska w dobrej hodowli i cieszyć się psiakiem zdrowym
      fizycznie, psychicznie, zrównoważonym i bez żadnych genetycznych
      przypadłości.

      Na koniec: jeśli masz dzieci bardzo jeszcze malutkie, to piesek może
      stanowić problem, bo przybędzie ci jeszcze jedno dziecko do opieki.
      Wtedy przemyśl swoją decyzję. Nie wolno pod żadnym pozorem
      pozostawić maleństwo z psem bez nadzoru. Jesli dzieciaki już
      odchowane (np. w wieku szkolnym), to spokojnie możesz im takiego
      kumpla zafundować.
      • talareczka Re: pudel 27.01.09, 10:22
        Właśnie zapomniałam o najważniejszym, należy zachować najwyższą czujność i
        ostrożność przy wyborze hodowcy, absolutnie i pod żadnym pozorem nie może to być
        pies z "fabryki".
        Po pierwsze nie wiesz, co później wyrośnie z takiego szczeniaka, zachodzi duże
        prawdopodobieństwo, że pudla przypominać nie będzie i najważniejsze komplikacje
        zdrowotne. Błagam weź sobie to do serca.
    • majenkir Re: pudel 27.01.09, 14:21
      Mialam pudle miniaturowe i duze - to niewyczerpane poklady
      energii ;), wiec jesli jestescie rodzina 'kanapowcow', nie
      polecam ;). Inteligentne bestie - wiedza jak wejsc na glowe. Wbrew
      pozorom ("jaki on slodki") czesto nie toleruja dzieci....
      No i jak pisali poprzednicy - pielegnacja siersci jest dosc
      czasochlonna i kosztowna. Duzy plus - nie sypie sierscia.
      I jak inne dluchouche rasy miewaja zapalenie uszu.
      • etta2 Re: pudel 27.01.09, 16:02
        "...pielegnacja siersci jest dosc czasochlonna i kosztowna. ..."

        No nie wiem, czy jest tak bardzo czasochłonna i kosztowna. Może
        przy "średnim" lub "olbrzymie" tak jest, ale miniaturka nie jest
        zbyt uciążliwa. Jak już wspomniałam, strzygłam swoją raz na 2
        miesiące na krótko z zachowaniem "pudlowatych" kształtów. Raz na 2-3
        dni szczotkowałam specjalną szczotką (drucianą, ale niezbyt twardą),
        psina przyzwyczajona więc żadnych problemów z tym nie było.
        "...> I jak inne dluchouche rasy miewaja zapalenie uszu...."
        I to święta prawda, wet nawet mi powiedział, że to wada genetyczna,
        ponieważ dość często wewnątrz ucha są kłaki i wtedy pojawiają się
        prawdziwe problemy. U mojej suczki przez 2 lata nie udało się
        wyleczyć skutecznie przewlekłego stanu zapalnego, skończyło się
        zabiegiem. Ale - jak też już wspomniałam, moja była z pseudohodowli
        i praktycznie całe życie chorowala z krótkimi przerwami...
        • talareczka Re: pudel 27.01.09, 18:41
          Kłaki z uszu powinny być wyrywane i na ogół zajmuje się tym fryzjer, teraz
          pojawiły się już specyfiki ułatwiające wyrywanie.
          Wiele ras ma z tym problem nie tylko pudle.
          • etta2 Re: pudel 27.01.09, 20:56
            Ja nie mówię o kłakach widocznych na małżowinie, te się faktycznie
            wyrywa, ale o tych, co zarastają przewód słuchowy w środku. Takie
            coś też się zdarza i wtedy jest prawdziwy kłopot.
        • majenkir Re: pudel 27.01.09, 20:43
          etta2 napisała:
          > No nie wiem, czy jest tak bardzo czasochłonna i kosztowna. Może
          > przy "średnim" lub "olbrzymie" tak jest, ale miniaturka nie jest
          > zbyt uciążliwa.

          Moja mama strzygla psy i przychodzily do niej tak zaniedbane pudle,
          ze szkoda gadac. No bo to "tyle roboty" i "sie nie da". No i
          porownujac do psow, ktore przetrzesz szmata i gotowe :P, jest
          jednak wiecej pracy....
          • etta2 Re: pudel 27.01.09, 21:01
            Wiem, wiem. Fryzjerka pokazywała mi kiedyś (jako ewenement) "drugą
            skórę", tzn. całą płachtę zbitego, zupełnie sfilcowanego psiego
            włosa zdjętego z psiaka maszynką, w jednym kawałku....Coś
            nieprawdopodobnego, nie uwierzyłabym, gdybybym tego nie widziała.
    • w_miare_normalna Re: pudel 27.01.09, 15:48
      mam pudelka.Staruszek już niestety(10 lat)ale kochany.Lubi moją
      córcię,nie je zbyt wiele,lubi pobiegać i jest bardzo mądry.gdy cgce
      siusiu bierze w pyszczek smycz,a gdy pić łapą uderza miskę.Jest
      przekochany.Mam dużego pudelka i jedyną wada jest to,że nie da się
      go poprzytulać bo sporo waży:D
      POLECAM !
      • biedronkamala Re: pudel 27.01.09, 22:42
        moja pudelka ma już 13 lat . Jest bardzo inteligentna, nigdy nic w
        domu nie zniszczyła. Wcześniej nie miała problemów zdrowotnych .
        Teraz troche przytyła . Ale ogólnie rzecz biorąc tę rasę polecam . A
        ta pielęgnacja wcale nie jest taka uciązliwa , do fryzjera chodzimy
        co 3 miesiące. Od czasu do czasu ją czeszę ( raczej nie co
        dziennie , a kołtuna nie ma ). Hałaśliwa nie jest i raczej straszny
        z niej pieszczoch. POLECAM
          • mmb Re: pudel 28.01.09, 19:59
            Mój pudel - już go nie ma na ziemi - miał jeden feler(nie wiem czy był on
            związany z rasą bo był to pies po przejściach - przygarnięty z ulicy) ale uważał
            że dziecko traci swój dziecięcy immunitet w wieku 3-4 lat. 2-3 latek mógł z nim
            zrobić wszystko, dziecko starsze jak się nie zachowywało w stosunku do niego z
            szacunkiem mógł ugryźć!
    • jerzykudla Re: pudel 08.02.09, 19:18
      15 lat mieliśmy w domu pudla srebrnego-miniaturkę. Przyszedł do nas gdy córka
      miała 11 lat.Był wspaniałym, łagodnym i zawsze skorym do zabawy psem.Nigdy
      niczego w domu nie zniszczył.Ponadto cala ta rasa charakteryzuje się dużą
      inteligencją.Jako dowód niech posłuży fakt,że większość psów występujących w
      cyrkach to właśnie pudle.Nigdy wobec nich nie wolno stosować bicia wystarczy
      skarcić glosem, pogrozić palcem, bardzo szybko pojmie co może a czego mu nie wolno.
    • moonalisa Re: pudel 09.02.09, 14:22
      Moja pudlica-czarna,średnia przeżyła ze mną 14 lat.Cudowna psina,miała niestety
      bardzo wrażliwy żołądek.Gdy była ostrzyżona wyglądała bardzo pięknie i
      elegancko-sama ją strzygłam.Wspaniała rasa,dziwię się,że tak mało popularna-nie
      linieje,niezbyt hałaśliwa,czysta,inteligentna,wesoła i bardzo lojalna.
      Myślę,że przy małych dzieciach lepsza od miniaturki(zbyt delikatny) będzie
      właśnie odmiana średnia:czarna,srebrna,biała,apricot(pomarańcz) lub
      brązowa.Prawdopodobnie można już mieszać kolorystycznie pudle,ale jeszcze się z
      tym nie spotkałam.
      Zyczę trafnego wyboru,gdyż pudle wcale nie są takie uciążliwe pod względem
      pielęgnacji,przecież sznaucerki,yorki czy maltańczyki też trzeba strzyc i czesać
      bardzo często odwiedzając psiego fryzjera,a są bardzo popularne :)
      • krzaczekbzu Re: pudel 09.02.09, 14:58
        Chyba o wiele więcej problemów jest z yorkami.

        Mam pudla, 14 lat, kupiony na targu:-)Strzygę go u fryzjera, ale
        normalnie a nie tak z " gołą" pupą, bo akurat takie strzyzenie mnie
        smieszy ,a psa osmiesza.
        Nigdy nie chorował, teraz je jedynie tabletki na serce.Generalnie
        wystarczy go przeczesac raz na tydzien, nie wymaga specjalnej
        opieki. Nigdy nic nie zniszczyl, a rozumie chyba więcej niż mój mąż,
        który czasem udaje ,że nie rozumie.
        Jak mial 10 lat zaakceptowal ulicznego kundelka, który jest teraz
        jego całym światem, młody dał mu drugie życie i zabawy. Kiedy
        kundelek jest w ogródku, pudel szuka swojego kumpla jak oszalały.
        Zawsze musi miec go na oku i choc sił już mu brakuje czasem się
        rozpędza i goni za piłeczką.
        Generalnie to bardzo inteligentne psy,nie ma siersci na kanapach i
        ubraniach.
        Na stare lata jego najważniejszą pasją na świecie jest jedzenie.
        Gdybym mu pozowoiliła jadłby,az by chyba pękł.
        Polecam pudle, choc nie wiem jaki mają kontakt z dziecmi.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka