aaaniula
11.08.09, 14:04
Kilka dni temu pisałam no forum o "skrzypiącym" kocie- diagnoza zapalenie
gardła. Dostał leki przeciwzapalne- najpierw w zastrzyku, później tabletki.
Zapalenia pozbyliśmy się szybko. Wczoraj kot zaczął potrząsać głową i drapać
się po uszach. Więc wsadziłam go w transporter i znów do weta. Zaufana pani
doktor dokładnie go zbadała, zajrzała w uszy "przyrządem", którego nazwy nie
znam:-). Powiedziała, że nie ma do czego się doczepić, że w uszach nie widać
żadnego stanu zapalnego i ani śladu patologicznej wydzieliny. Na koniec
zapytała o gruczoły okołoodbytowe. Wyczyściła je i okazało się, że wydzielina
była ropna. Stwierdziła, że działa ona alergennie co może skutkować swędzeniem
skóry i uszu. Zaznaczyła, ze powinnam przychodzić z nim na czyszczenie
regularnie co 3- 4 miesiące. Jednak dziś kot nadal się drapie i potrząsa
głową- nawet jeszcze mocniej niż wczoraj. Zaglądałam w uszy- są całkiem czyste
i niebolesne. Tak jakby po prostu go swędziały od czasu do czasu. Co to może
być?? Czy to jednak może być zapalenie??