Dodaj do ulubionych

Oparcia w samolotach :-)

29.07.05, 15:28
Witam wszystkich

Dawno porzadnej wojny na forum nie bylo, wiec pozwole sobie rozpoczac dosyc
kontrowersyjny temat :-)

Wyobrazmy sobie nastepujaca sytuacje. Pazaser A siedzi przed pasazerem B.
Rzecz sie dzieje w klasie ekonomicznej, na dlugiej trasie.

Czy:
a) pasazer B ma prawo wymagac zeby A trzymal swoje oparcie w pozycji pionowej
(zeby mu nie wlazil w jego przestrzen) ?
b) pasazer A ma prawo odchylic swoje oparcie jak tylko kapitan na to pozwoli
(bo za takie siedzenie zaplacil, wiec przestrzen za jego siedzeniem nalezy do
niego) ?

Jak sadzicie ? I jak sami zachowujecie sie na pokladzie ? :-)

Bartek
Obserwuj wątek
    • nocnylot Re: Oparcia w samolotach :-) 29.07.05, 21:17
      Masz prawo odchylic oparcie na tyle na ile siedzenie pozwala. Poza momentami
      startu, turbulencji, ladowania i posilkow.
      nl
      • lukaszn3 Re: Oparcia w samolotach :-) 30.07.05, 04:00
        Co do "posilkow" to raczej nie ma takiego wymogu (mamnamysli instrukcje FAA,
        etc.)?
        choci grzecznosc wskazuje zeby nie przegonac paly ... oh tzn fotela
        Lukasz

        nocnylot napisał:

        > Masz prawo odchylic oparcie na tyle na ile siedzenie pozwala. Poza momentami
        > startu, turbulencji, ladowania i posilkow.
        > nl
    • swissboy Re: Oparcia w samolotach :-) 29.07.05, 22:34
      tak jak pisze nocnylot - masz pelne prawo siedzenie odchylic. jednak ja tego
      nie robie z grzecznosci - jesli wiem, ze siedzi za mna ktos dlugonogi ;-)
      • Gość: kuba871 Re: Oparcia w samolotach :-) IP: *.teldom.pl / *.teldom.pl 29.07.05, 23:10
        Tak, ja mam taki problem, mam 197 cm wzrostu i lot FRA-MIA jest dla mnie dość
        męczący. Latam 747 LH a tam fotele są dość blisko siebie i nie ma zbyt wiele
        miejsca na nogi. Polubiłem miejsca 55-56 gdzie mam trochę miejsca wzdłuż
        ściany. A do tego LH stosuje "rewelacyjne" fotele które się wydłużają przy ich
        rozkładaniu - siedzisko podjeżdża jeszcze bliżej fotela przede mną...
        Aha... jaki jest sposób aby w 747 złożyć podłokietnik przy korytarzu i oknie (
        te krańcowe ) w sposób inny niż wyrywanie go na siłę - kretyński pomysł
        Boeinga - trzeba przetaczać się nad nim chcąc wstać...Pozdrawiam
        • jetlag1 Re: Oparcia w samolotach :-) 29.07.05, 23:15
          Boeing nie produkuje foteli!!!!
          Silnikow tez!!!
          To wybor od przewoznika.
        • swissboy Re: Oparcia w samolotach :-) 29.07.05, 23:44
          ja proponuje przy odprawie zawsze troche pomendzic o jakies miejsce z duza
          iloscia miejsca na nogi, "bo mnie kregoslup boli/nie mam jak siedziec..." itd
          itp... a przy okazji ubierz sie w jakas koszule, a nie np t-shirt czy polo. -
          wtedy jest duze prawdopodbienstwo upgrade'u do business - moj kumpel wlasnie w
          ten sposob dostal ostatnio upgrade w United na locie LHR - JFK (pomimo ze nie
          byl "overbooked") ;-) mi tez sie raz prawie to udalo w lufthansie w los
          angeles - ale niestety pani po wydrukowaniu dla mnie boardinga w C... podarla
          go i dala mi nowego - w eco... :,,,-(( potem mi moj kumpel steward
          wytlumaczyl ze to na 99% dlatego, ze mialem na sobie t-shirt i adidasy... :-(
          • lukaszn3 Re: Oparcia w samolotach :-) 30.07.05, 04:02
            w 100% prawda! odpowiednie ubranie bardziej na "business casual" niz turyste
            zarobkowego z wygwizdowka na zakrecie moze baaardzo duzo pomoc ... choc ostatni
            tendencja jest do wkladania w samoloty klasy "economy plus" troche koszte
            miejsc klasy business troche zwyklej eco. a w tedy tylko do tej klasy robia
            upgrady...

            swissboy napisał:

            > ja proponuje przy odprawie zawsze troche pomendzic o jakies miejsce z duza
            > iloscia miejsca na nogi, "bo mnie kregoslup boli/nie mam jak siedziec..." itd
            > itp... a przy okazji ubierz sie w jakas koszule, a nie np t-shirt czy polo. -

            > wtedy jest duze prawdopodbienstwo upgrade'u do business - moj kumpel wlasnie
            w
            > ten sposob dostal ostatnio upgrade w United na locie LHR - JFK (pomimo ze nie
            > byl "overbooked") ;-) mi tez sie raz prawie to udalo w lufthansie w los
            > angeles - ale niestety pani po wydrukowaniu dla mnie boardinga w C... podarla
            > go i dala mi nowego - w eco... :,,,-(( potem mi moj kumpel steward
            > wytlumaczyl ze to na 99% dlatego, ze mialem na sobie t-shirt i adidasy... :-(
            • swissboy Re: Oparcia w samolotach :-) 30.07.05, 10:48
              prawda, tylko trudno, zeby ktos np po 2 tyodniach plazowania i leniuchowania
              mial zamienic slomkowy kapelusz i japonki na business casual ;-) to jest dobre,
              jak sie lata na blizsze odleglosci lub wtedy, gdy od razu po wyladowaniu trzeba
              sie prezentowac (bo sie gdzies idzie prosto z lotniska) ;-)

              a co do economy plus - to te upgrade'y do eco plus sprawdzaja sie wszedzie,
              tylko nie w united - bo w united eco plus jest juz rozchwycone na rok naprzod
              juz przy rezerwacji ;-) przez wszystkich z wyzsza klasa rez. i dobra karta
              FQTV ;-) szkoda, ze UA tego eco plus nie sprzedaja jako osobny produkt... :-(
          • lianshi Re: Oparcia w samolotach :-) 01.08.05, 22:37
            Swissboy, WIELKIE DZIĘKI!!! Że też nie wpadłem na taki pomysł! :-) Zwykle latam
            na intercontinental'ach do Azji i jeżeli Twoja rada się sprawdzi, to w ramach
            spłaty długu wdzięczności powrócę do lotów Swiss'em! :-) Pozdrawiam!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka