Dodaj do ulubionych

lekkie szarpanie na zimnym silniku - co to jest ?

07.12.09, 09:06
Toyota 10 lat, regularne przeglądy, mały przebieg - ostatnio zauważyłem
nieregularną pracę silnika w czasie początkowej jazdy. Z doświadczenia z Tico
wiem, że było to spowodowane niesprawnymi przewodami wysokiego napięcia,
chociaż pierwszy mechanik mimo wielokrotnego sprawdzania zapłonu nie wpadł na
to :-(
Nie mam na razie pojęcia co jest tym razem z toyotką - czy przewody, czy
pompka paliwa czy świece (były wymieniane kilka m-cy temu) a może coś innego ?
Obserwuj wątek
    • crannmer Ofiary niecalopalne 07.12.09, 19:13
      mark230 napisał:

      > - czy przewody, czy
      > pompka paliwa czy świece (były
      > wymieniane kilka m-cy temu) a może coś innego ?

      Dawniej skladano ofiary z krow, koz, czy chocby kur. Obecnie typowa ofiara na
      poprawe zdrowia samochodu jest wymiana swiec i przewodow.

      A moze zamiast skladac ofiary Bogom Przewodow i Swiec zajmiesz sie np. takimi
      elementami, jak czujnik temperatury silnika oraz reszta sensoryki silnikowej?
      • staruch5 Re: Ofiary niecalopalne 08.12.09, 13:57
        wymiany kabli i swiec latwo dokonac samemu. Diagnostyka sensorow to
        juz nie takie proste w warunkach ulicy/"stodoly". Jak to zrobic bez
        podpiecia kompa? Pytam niezaczepnie, chetnie sie dowiem.
        • bmwracer Re: Ofiary niecalopalne 08.12.09, 18:53
          nie potrzeba kompa - mozna wiekszosc rzeczy sprawdzic i zmierzyc uzywajac w
          miare prostego miernika za kilkadziesiat PLN. A co i jak mierzyc to mozna sie
          nauczyc na forum.. Napewno nie trudniej i nie drozej niz wynieniac kable..
          A jesli ma sie nowe auto to warto zainwestowac w OBDM gadzet. Nie taki diable
          straszny.... No a jesli sie nie nie ma zupelnego pojecia to wtedy taniej oddac
          robote mechanikowi
          • staruch5 Re: Ofiary niecalopalne 10.12.09, 15:24
            ale tu chyba nie chodzilo o to, ze czujnik w ogole nie dziala. To
            mozna sprawdzic przez pomiar opornosci zapewne. Natomiast mysle, ze
            on moze miec zla charakterystyke. czywiscie tez sie da to zmierzyc
            prostym omomierzem, dosc uciazliwe. No i trzeba miec dostep do
            instrukcji serwisowej.
            Dlatego nie dziwie sie, ze latwiej wymienic kable. Jak nie pomoze,
            to uzytkownik bedzie myslal dalej.
            • bmwracer Re: Ofiary niecalopalne 10.12.09, 20:28
              Czujnik temp np zmienia oporniosc jak sie podgrzewa i to mozna obserwowac na
              omomierzu. Zwykle czyjniki nie zmieniaja charakterystyki tylko po prostu
              przestaj dzialac - albo jest przerwa (najczescije) albo zwarcie
              A wiec prosty pomiar - czy jest jakis tam rozsadny opor i czy sie zmienia wystarczy.
              Zwykly miernik - omomierz, voltomierz i amperowmirz sa bardzo przydatne w
              znalzieniu podstawowych problemow albo w upewnieniu sie ze to co nam sie wydaje
              - nie jest problemem.
              Omomierzem mozna zmierzyc rowniez czy cewka np silnika krokowego nie jest
              uszkodzona i jesli sie go sprawdzi mechanicznie ze jest czysty i lekko sie obrac
              to jest duze prawdopodobienstwo ze problem jest gdzie indziej.
              • staruch5 Re: Ofiary niecalopalne 11.12.09, 15:20
                oczywiscie zgadzam sie. Tak sie sklada, ze sam raczej nie boje sie
                przyzrzadow i dlubie w samochodzie.
                Inaczej widac zrozumialem uwagi crnamera.
    • etom Re: lekkie szarpanie na zimnym silniku - co to je 12.12.09, 04:16
      mark230 napisał:

      > Nie mam na razie pojęcia co jest tym razem z toyotką - czy przewody, czy
      > pompka paliwa czy świece (były wymieniane kilka m-cy temu) a może coś innego

      Sadzac po tej "toyotce" to Yaris ?
      Jezeli tak, to w Yarisach nie ma przewodow WN, a i pewnie w innych Toyotach tez.
    • mark230 Re: lekkie szarpanie na zimnym silniku - co to je 12.12.09, 10:10
      Sorry nie napisałem dokładnie, że jest to toyota corrola 1,4 rocznik 1998,
      silnik typ 4E-FE. Wczoraj zauważyłem, że zgasła na wolnych obrotach przy
      rozgrzewaniu (nie wspomagana pedałem gazu), jak również przy zimnym silniku była
      odczuwalnie słaba przy rozpędzaniu.
      • baba_za_kolkiem Re: lekkie szarpanie na zimnym silniku - co to je 16.12.09, 12:56
        Ja mam dokładnie to samo! Ta sama toyota, r. 99, 1,4, zanim się
        silnik rozgrzeje to jadę jak po głębokim piachu, silnik chodzi
        falami. Może one tak mają?
    • funnyrabbit Re: lekkie szarpanie na zimnym silniku - co to je 21.12.09, 00:20
      Proponuję sprawdzić ERG. Prawidłowo działające dopala spaliny w określonych momentach - wysokie obroty ale gaz nie wciśnięty. Zużyte cofa spaliny ciągle. Efekt: szarpanie na zimnym silniku, spadek mocy. Można wymienić lub - co nieekologiczne - zaślepić i zapomnieć.
      • mark230 Re: lekkie szarpanie na zimnym silniku - co to je 04.01.10, 20:21
        Może i coś było okresowo z tymi spalinami (ERG). Aktualnie nie mam już problemów
        z pracą silnika :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka