Dodaj do ulubionych

Tico - problemy

19.09.10, 13:04
Mam kilka problemów z moim samochodzikiem. Chciałabym się udać do mechanika ale wolę najpierw poczytać w internecie na nurtujące mnie tematy.

Światła
W moim Tico światła są bardzo słabe, wymieniłam akumulator i żarówki (co śmieszniejsze nie mogłam znaleźć w nim świateł pozycyjnych) i dalej jest takie słabe żółte światło. Jak włączę drogowe to może dopiero wtedy oświetlenie jest takie jak w normalnym aucie przy światłach mijania. ;/

Akumulator - klemy
wymieniłam akumulator, wymieniłam klemy... a on dalej się rozładowuje... pomijając sytuacje w których zapomnę wyłączyć światła :P ale np. nie jeżdżę autem przez weekend, nie ruszy się nawet o metr, wszystko wyłączone.. a w poniedziałek rano akumulator jest rozładowany... zastanawiam się czy to nie przez radio...ale aż tak?

Wiecie co poradzić?
Obserwuj wątek
    • mark230 Re: Tico - problemy 19.09.10, 15:49
      Mam też Tico :-) moim zdaniem akumulator jest słabo ładowany przez Twoje Tico, jeśli zostawisz radio na noc to pewne że akumulator siądzie (doświadczyłem to niedawno) - kłania się chyba elektryk ;-) a może akumulator (nawet nowy) jest "walnięty" ?
      • curacao75 Re: Tico - problemy 21.09.10, 15:08
        Witaj Mark230 :) i dziękuję za odpowiedź.

        Zdecydowałam się pojechać z tym do elektryka, ale dopiero za 2 tyg. da radę mnie wepchnąć w grafik ;/

        teraz jest nowy problem - hamulce, mam wyciek z tylnego lewgo hamulca... i co jakiś czas muszę dolewać płynu... muszę wymienić układ hamulcowy, ale o zgrozo, to ksoztuje ponad 700 zł!!!
        • qqbek Re: Tico - problemy 21.09.10, 15:26
          curacao75 napisała:

          > Witaj Mark230 :) i dziękuję za odpowiedź.
          >
          > Zdecydowałam się pojechać z tym do elektryka, ale dopiero za 2 tyg. da radę mni
          > e wepchnąć w grafik ;/

          Bo trudno jest zdiagnozować taki problem siedząc przed monitorem na forum.
          Tico to Tico... swoje lata już ma.

          > teraz jest nowy problem - hamulce, mam wyciek z tylnego lewgo hamulca... i co j
          > akiś czas muszę dolewać płynu... muszę wymienić układ hamulcowy, ale o zgrozo,
          > to ksoztuje ponad 700 zł!!!

          Są samochody w których przypadku siedem stów to kosztuje "dzień dobry!" wypowiedziane na podjeździe ASO.
          Nie wiem też, dlaczego trzeba wymienić cały układ hamulcowy, skoro poszedł tylko jeden przewód. To mnie zastanawia. Jeżeli poszedł tylny, elastyczny, to nówka sztuka kosztuje mniej niż 30 złotych w sklepie. Przewód sztywny to góra 50 zeta. Za co więc siedem stów? Podejrzewam, że frycowe mechanika od "durnej baby".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka