ravkam
10.05.04, 10:45
Musze wymienic tylne amortyzatory w samochodzie, obdzwonilem kilka warsztatow
i ma dylemat: najtaniej jest w ASO Opla (!), maja tam promocje - amortyzatory
GM plus robocizna 319 zl. W innych warsztatach (Norauto, Carman, Auto serv
Shella) ceny na markowe amortyzatory (Monroe, Sachs) z wymiana sa mniej
wiecej wyzsze o ok. 100 zl. Co robic? Wymienic na fabryczne, czy moze na te
drozsze? Czy jest jakas roznica w jakosci? Czy moze te fabryczne to po prostu
amortyzatory Monroe czy Sachsa tylko z innym napisem? Bardzo prosze o pomoc.
Pozdrawiam