Dodaj do ulubionych

problem z alternatorem ?

14.06.04, 22:38
Kilka dni temu zauwazylem, ze po przejechaniu kilku km, wskaznik ladowania
akumulatora spada prawie do zera. Jesli auto postoi kilka godzin wskaznik
pokazuje pelny naladownia by znowu po kilku km spadlo prawie do zera, czy
moze to byc problem z ladowaniem poprzez alternator ? akumulator ma 3
miesiace. Na wlaczonych swiatlach mijania rozladowanie nastepuje szybciej,
jednak zwiekszenie obrotow silnika nie sprawia,ze swiatla swieca mocniej.Jak
najlepiej zbadac gdzie lezy usterka,?
Obserwuj wątek
    • maszkus Re: problem z alternatorem ? 14.06.04, 22:41
      mam rowniez taki sam problem z obrotmierzem ja w watku "brak ladowania". co to
      moze byc ? komputer sygnalizuje zwarcie na obwodzie alternatora, stojan ?
    • marcin.klonowski Re: problem z alternatorem ? 15.06.04, 16:48
      Wyglada to jak uszkodzenie jakiejś diody prostowniczej
      • maszkus Re: problem z alternatorem ? 16.06.04, 10:15
        dziekuje, wyglada na to , ze w kazdym warsztacie elektr. sam. powinni sie z tym
        rozprawic :-)
        • karburatorek Re: problem z alternatorem ? 16.06.04, 19:31
          Przepraszam, ale albo ja czegoś nie rozumiem, albo Ty źle tłumaczysz:
          >Kilka dni temu zauwazylem, ze po przejechaniu kilku km, wskaznik ladowania
          akumulatora spada prawie do zera.

          Dla mnie wskaźnikiem ładowania jest amperomierz, i jest rzeczą naturalną, że po
          przejechaniu kilku kilometrów i uzupełnieniu energii wykorzystanej w czasie
          rozruchu prąd ładowania spada do zera, bo akumulator jest naładowany.

          > Jesli auto postoi kilka godzin wskaznik
          pokazuje pelny naladownia

          No więc teraz piszesz nie o wskaźniku ładowania, lecz o wskaźniku naładowania,
          a to już zupełnie coś innego, pośrednio stopień naładowania można zmierzyć
          poprzez pomiar napięcia, które w momencie gdy akumulator jest naładowany
          wykazuje ok. 14,4 volta

          >by znowu po kilku km spadlo prawie do zera,

          No więc jak stopień naładowania może spaść do zera po kilku km?

          > Na wlaczonych swiatlach mijania rozladowanie nastepuje szybciej,
          jednak zwiekszenie obrotow silnika nie sprawia,ze swiatla swieca mocniej.

          To zdanie znowu świadczy o tym, że to jednak amperomierz który pokazuje w
          momencie załączenia świateł zwiększony pobór prądu i nie musi to wcale
          wskazywać na przyspieszone rozładowanie, gdyż ten dodatkowy pobór powinien
          pokryć alternator.

          A więc może masz wszystkow porządku.

          Pzdr
          • maszkus Re: problem z alternatorem ? 17.06.04, 17:09
            faktycznie moze cos pokrecilem, wiec objaw jest taki:
            wskaznik o ktorym mowie jest to nie kontrolka a wskazowka z mala ikonka
            akumulatora obok, wlasciwie to nie wiem czy to jest ladowanie czy naladowanie :-
            ) tak wiec zaraz po rozruchu wskazowka jest wychylona mocno w prawo, po
            przejechaniu moze 10 km, dosyc gwaltownie przesuwa sie mocno w lewo i tam
            zostaje, jednoczesnie zapala sie czerwona lampka kontrolna. Proces ten
            przyspiesza wlaczenie swiatel mijania, rownoczesnie obrotomierz wskazuje O na
            wolnych obrotach, podaczas gdy powienie wskazywac ok 900 obr/min, silnik pracuj
            poprawnie, z tego co wiem obrotomierz ze zespolony jakos z alternatorem. Jazda
            na wyzszych obrotach czy tzw dodawanie gazu nie powoduje zadnej zmiany, dopiero
            dluzszy postoj sprawia ze wszystko jest ok by znowu po kilku km bylo cos nie
            tak, dzis jade do elektryka wiec pisze ten post gwoli zasiegniecia informacji
            jesli elektryk nie da rady :-)
            • karburatorek Re: problem z alternatorem ? 17.06.04, 17:41
              Obrotomierz bardzo często bierze sygnał z alternatora. Jest brany bezpośrednio
              z uzwojenia zanim prąd trafi na diody. Im się alternator szybciej kręci, tym
              większa częstotliwość, i tym większe wychylenie obrotomierza. Jednak prąd w tym
              miejscu pojawia się dopiero wtedy, gdy alternator ładuje, głównie chodzi tu o
              obwód wzbudzenia, a tu najbardziej awaryjnym elementem są szczotki oraz
              regulator napięcia. Świecenie każdej czerwonej kontrolki sygnalizuje usterkę w
              danym obwodzie, również tu nie jest inaczej. Nie wydaje mi się, żeby elektryk
              miał szczególne problemy ze zdiagnozowaniem, chyba że ma zacięcie
              aktorskie ;) W najgorszym wypadku alternator trzeba będzie wyjąć na stół,
              gdyż usterka którejś z diod może również dawać taki objaw.

              Pzdr. karburatorek
              • maszkus Re: problem z alternatorem ? 18.06.04, 10:08
                no i po bolu, elektryk wyjal alternator, poszlo lozysko, bieznia, komutator i
                cos tam jeszcze :-) cena.... ufffffff
                • marekatlanta71 Re: problem z alternatorem ? 18.06.04, 16:00
                  Ile to jest "... uffff"? Tak z ciekawosci?
                  • maszkus Re: problem z alternatorem ? 21.06.04, 17:29
                    a to bylo dokladnie 270zl.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka