berni2
20.12.04, 22:33
Witam,
Krótko o problemie:
Kilka dni temu podczas odpalania silnika ( hyundai 1,5 MPI ) zgasły nagle
kontrolki i cisza. Otworzyłem maskę, diagnoza była prosta - spadła klema
, niestety z minusa. Od tej pory mam problem z wolnymi obrotami.
Są za niskie, zimny silnik na ssaniu kręci się w okolicach 1000-1200 obrotów,
a w czasie jazdy po naciśnieciu sprzęgła "odbijają" się prawie od zera i
falują w zakresie między 250-1000 obr/min. Dzwoniłem do mechanika -
odpowiedział dokładnie wg moich podejrzeń - silnik krokowy.
Podobna sytuacja już mi się zdarzyła po wjechaniu w głęboką kałużę.
Wtedy samo przeszło, więc trudno winić silnik krokowy, zwłaszcza że stało się
to nagle i w określonym momencie.
Ktoś kiedyś mi mówił, że trzeba zresetować ustawienia komputera
poprzez odłączenie i załączenie akumulatora oraz zagrzanie silnika na wolnych
obrotach do momentu włączenia się wentylatora chłodnicy. Ale jak to zrobić
przy temperaturze 0st. mając nową chłodnicę, pompę i termostat.
Jeśli macie jakieś sposoby, albo w ogóle jakiś komentarz do tej sytuacji i
podpowiedzi znajomego, będę wdzięczny.
Pozdrawiam